-
Posts
26266 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
88
Everything posted by Nesiowata
-
Piękny Lolo!
-
Cegiełkę za dychę poproszę i dane do wpłaty.
-
Wolałabym ten niewielki śnieg niż błoto, które u mnie jest wszędzie.
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Nesiowata replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Nie wszędzie tak jest. U nas deszcz, błoto jak diabli. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Nesiowata replied to agat21's topic in Już w nowym domu
O rany... -
Guzik - kolejny "tymczasowicz" w BDT u Nesiowata
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
Kilka dni temu minęły 4 m-ce od przyjazdu Guzia. Teraz to "pan na włościach", który uważa, że wszyscy i wszystko powinni być na jego usługach. Najlepsze miejsce do leżenia - sam środek przejścia. I niech martwi się ten, który chce akurat przejść. Śmiesznie to czasem wygląda, zwłaszcza kiedy chłopak leży obok posłania. Teraz akurat ułożył się w poprzek drzwi pokoju brata. Jeszcze takiego widoku nie było, zawsze kładł się tam w innej pozie (połowa przejścia była wolna). No, ale widać coś nowego wpadło mu do łebka.Tam przynajmniej leży na chodniku. -
Guzik - kolejny "tymczasowicz" w BDT u Nesiowata
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
Mnie trudno to powiedzieć. Widzę go stale i wydaje mi się, że nie widzę żadnej różnicy. Wiem, że się nie zmniejszy. Chodzi tak jak chodził więc chyba wszystko jest jak było. Jest na pewno silniejszy-jednak teraz sam wdrapuję się do samochodu, wcześniej tylko do połowy i dalej musiałam mu pomagać. No i robi się coraz bardziej "rozmowny". Poszczekuje sobie owszem, owszem. Na razie to tylko odpoczynek do połowy marca. -
Guzik - kolejny "tymczasowicz" w BDT u Nesiowata
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
I jesteśmy znów, po kolejnej wizycie. Podobnie jak poprzednio -trochę Guzio sobie popiszczał, ale jakoś poszło. Nawet specjalnie nie próbował wywijać się. Tyle, że po postawieniu na podłogę od razu razu miał kierunek drzwi! Teraz przerwa do połowy marca. Może przez ten czas trochę zapomni, bo dziś już miał opory przed wejściem do lecznicy. Nadal sam wdrapuje się do samochodu i sam z niego wychodzi.