-
Posts
133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasiapl
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No nie mam nic sensownego na swoje usprawiedliwienie. Rzadko faktycznie bywam, poprawie się Auraa :) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Helcia daje głos !! A tak sobie siedzę popołudniową godziną i mówię: zerknę co tam u Cioć na Dogo słychać. Helcia w porządku :) Właśnie wczoraj byłam, podcięłam łapki do formy, obcięłam pazurki itp. Miała takie SPA... które zresztą jej bardzo odpowiada, bo jest jedynym psem, któremu robie manicure itd, a ona leży na plecach i "tu mnie smyraj". 0 stresu, można kręcić nią jak mopem po panelkach i ona leży zadowolona i czeka na zabiegi. To jest arystokratka... Mam nadzieję, że spełniłam jej oczekiwania... Wybiegałyśmy się na spacerku, czyli pełnia szczęścia. Fajna jest. Ale przecież to wiedziałyśmy od pierwszego wejrzenia :) Szkoda, że nie strzeliłam fotek, ale to sie nadrobi, widuje ją przecież co tydzień. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich znajomych z Dogo :)) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jest czesana regularnie, bo by z kołtunami trudno było wygrać. Zresztą ona to uwielbia :) A tniemy tak dla formy i higieny. Na łapkach, "kalesony" :) Nie na krótko, bo wiadomo, to bariera ochronna. Nie szkodzimy :) A jej Pani musiała zostać na noc w klinice, więc ja śpię dziś w płomiennorudej aureoli :)) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Witam :) Czy ktoś jeszcze pamięta tego Kudłacza?? Helcia ma się świetnie! Jest zdrowa, zadowolona i jak to u niej zazwyczaj..."uśmiechnięta". Troszkę po zimie przytyła, ale nie ma dramatu :) Kudłata się zrobiła, że aż się chyba na fryzjera załapie. Tak tylko "dla zachowania kształtu psa" :) Dziś u mnie w odwiedzinach, bo jej Pani jest na małym zabiegu okulistycznym. Już się z Ziutka ścigają, która pierwsza do pieszczotek. Ale bezkonfliktowo :) Pozdrawiamy wszystkich Znajomych serdecznie :) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No i tadadadadam !! Minął nam wczoraj roczek !! dzięki Nutusiu za przypominajkę, ja byłam przekonana, że 13, ale to juz weterynarz był :) Niestety dzień roboczy (i to bardzo intensywny) więc bez jakiegoś wielkiego eventu, ale zaznaczyć trzeba. Helcia - jak zresztą doskonale wiecie zadomowiła sie od pierwszego dnia, a nawet minuty, wiedzie sobie zatem spokojne życie u boku swojej Pani i myślę, że sobie to życie chwali :) Jako roczniak bywa "odstawiana od piersi" i siedzi sobie sama na foteliku... Każdy potrzebuje troche prywatności :)) Fajnie jest ! Pozdrawiamy wszystkie Ciocie i Ich Psiaki serdecznie. Buźka ! -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Kocur na kuchni sie wygrzewa całymi dniami i nawet czasem przez okno patrzy. I mruga. I to jest max wysiłku i aktywności, jaka lubi przejawiać w ciągu dnia :))) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No do mnie można wbijać :) Woda jakas tam jest, z jednej strony rzeczka, z drugiej... ale tak z 45 min spacerkiem - jeziorka. Ziutka nie pływa, więc ja nie korzystam. Ale fajny teren do jazdy na rowerze. Kurcze... się zastanawiam do czego zmierza to pytanie o wodę i wnioski mnie trochę przerażają... Zatem od razu informuję: NIE JESTEM MORSEM! -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Oj, szara codzienność Ciocie, szara dosłownie, bo za oknem plucha, brrrr... Faktycznie dłuuuugo nic nie wklejałam, gonitwe miałam zawodową x 2 bo sie dodatkowo w nowe przedsięwzięcie zaangażowałam, długo by opowiadać :) Ale jest dobrze :) Psinki moje maja się dobrze, Ziutka nie przytyła i to jest cudowna wiadomość, a Helcia nie schudła :) I powiem szczerze, że jakby sie mocno postarać to nawet by chudzielca szło podtuczyć na upartego, bo słabosć ma do słodyczy... no prawie jak ja :) I wie co dobre, bo dziś z pasją wyjadała bitą śmietanę z ciasteczka "Leśny mech"... no tak... ja szpinak, a ona bita śmietanę :)) Ale niech sobie będzie chuda jak tak chce.. jak przecinek jest. Mizialaska jest straszliwie, na fotkach widać jak sie wkręca w każdą szczelinę między ręką a udkiem :) no i ruch nieprzerwany ręką po brzuszku trzeba uskuteczniać. Bo inaczej sie rzuca i drapie. A ma czym, bo pazury jej rosną fest... To pewnie dlatego, że mało biega. Tam na łączce gdzie biegać mogła jest taki a la poligon. pisałam Wam kiedyś że mamy tu nowe atrakcje w postaci sztolni i wozów wojskowych. No i nowości ciag dalszy - mozliwośc odbycia przejażdżki czołgiem. No i teren zawłaszczyli na taki prowizoryczny tor dla czołgów. I nie można biegać :(( ale cos wykombinujemy... Helcia musi biegać regularnie, wręcz wyczynowo. Znam ten ból, bo ja z równym zapałem jeżdżę na rowerze i też mi teraz się trudno ogarnąć przy takiej pogodzie :) Następnym razem jak pojadę to nam trafi jechać na szczepienie, bo to juz prawie rok mija jak Helcia jest z nami, więc trzeba termin sprawdzić i Rudą piknąć. Przy okazji manicure :) A póki co leżakowanie na parapecie, liczenie kropelek deszczu... kot ma się lepiej, jego piętro to dopiero perspektywa.... Szukajcie kocura na focie :)) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No i jak tam sytuacja, Autostopowiczki? -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
W drugiej połowie sierpnia mamy zamiar urlop popełnić, ale do 20 jestesmy osiągalne. Zapraszałam już kilkakrotnie i nigdy nie "odszczekalam" wiec możecie sie czuć zaproszone. :)). Poadopcyjna, obiadek, deserek, kopalnia czy co tam sobie zapragniecie. Jeśli będę wiedziała wcześniej to sobie wolne zaklepie i sie nabeblamy ;)) super. -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Gościa wyczekanego .... Wypatrzonego... Bo nie wiem czy pisałam ale tam sie wjeżdża do takiego podwórka do 2 budynków. Jest tam parking, płac zabaw, śmietnik oczywiście a nawet klopsztanga ;) (trzepak) i Helcia jak jest w ogrodeczku albo na schodach to bacznie, a wręcz w napięciu obserwuje wszystkie auta, które wjeżdżają do podwórka. Sie suczon zorientował, ze my ze Ziutka przyjeżdżamy takim wehikułem i wypatruje... A nóż widelec właśnie teraz...właśnie tym autem przyjadą ;) słodkie to jest ;) no a jak już padnie sakramentalne "ciocia przyjechała" to już jest euforia ;)) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
wczoraj wdepnęłam po drodze na 4 sekundy. No ale mizianie musi być... Nieważne jak sie człowiek spieszy... Helci życiowa gonitwa nie dotyczy... Ona ma swoje potrzeby... Chwilami zazdroszczę ;)) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
no pewnie tak właśnie było.:)) A przypomniała mi się taka historia "z życia wzięte". My psiarze wiemy, że psy w upały mają swoje potrzeby i swoje sposoby. Helcia mniej chce spacerować, Ziutka się wywala brzuszkiem na gresie w łazience, gdzie jest zawsze chłodny, Standard. Ale miałyście kiedyś psa, co sobie nogi moczył? Bo ja byłam w szoku :)). Pekinka Miki, którą adoptowałyśmy przed Helcią miała taki sposób właśnie. Ze względu na specyficzną pekinkowatą urodę miała szeroką miseczkę z wodą. Woda w upały wymieniana co godzinę, dwie. Wielkie były moje oczy jak ją podejrzałam jak podchodzi do miseczki i po kolei nogi se zanurza. Prawa lewa prawa lewa.... po kilka minut każda. Cała kuchnia była zadeptana, ale pomysł mnie "rozwalił" :) (do tego stopnia, że jej basenik na wyprzedaży kupiłam do ogródka :) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Auraa, to do tej domowej diety dorzuć lody :) Zaś mi sie ostatnio oberwało, bo otworzyłam kubeczek moich ulubionych lodów, pokryweczke wyrzuciłam i już już czułam ten smak.... a tu jak nie oberwę "coś ty pokryweczke wyrzuciła??? Helci daje łyżeczkę lodów na pokryweczce! Nie widzisz jak patrzy?".... no faktycznie gapiła się dość natarczywie....A ja taka mało kumata... No na szczęście Helcia pamietliwa nie jest i dała sie przeprosić ;) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Można powiedzieć Auraa, że było 4 kg nieszczęścia, a jest 5 kg szczęścia. W postaci esencji. Już chciałam napisać, że Helcia niejadek więc trzyma te 5 kg = linię, ale to chyba nie do końca teoria potwierdzona, bo mi wczoraj wyżarła całe ziemniaczki z zupy, popchnęła.... fasolką szparagową i jeszcze sie o serniczek bezczelnie upominała. Takiego zestawu to nawet mój krokodyl (Ziutka) nie komponuje. Czyli "niekonwencjonalna" :)))) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
no ba, kultura musi być :) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kasiapl replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Holenderskei fatałaszki zostały w szufladzie, bo jak wcześniej pisałam Helcia jak widzi gdzie skręcamy to strasznie już fika i ciągnie. Esencja radości. Ona na obroży by sie powiesiła z tej radości, Musza być szeleczki. Obróżka to jak idzie do sklepu na szaber :)) No proszę, to mamy konkretny plan na wizytę poadopcyjną. Luiza. (Każdy kto do nas przyjeżdża z głębi kraju zwiedzanie kopalni stawia sobie punkt honoru. Fajna przygoda a jednocześnie mega wycieczka poznawcza. Być i nie zobaczyć - pomyłka i to fest)