Lenka niechętnie opuściła wczoraj DT. Całą krótką podróż do lekarza była niespokojna. Chyba chciała jak najszybciej wrócić do swojego, może pierwszego w życiu, domku.
Nowi opiekunowie wspaniale zajęli się sunią. Bardzo dziękuję paniom z fundacji PRO-ANIMALS za udostępnienie tak cudownego domku tymczasowego.
Lenka jest spragniona miłości i kontaktu z człowiekiem. Chce się przytulać i rozdaje buziaki. Zdecydowanie woli przebywać w domu z ludżmi niż w ogrodzie.
Lekarz zbadał suczkę, zaordynował witaminki i za dwa tygodnie, jak wszystko będzie dobrze, zaczniemy szczepienia.
Lenka waży nie całe 30 kilo, tak że ma kilka kilgramów do nadrobienia.
Pod koniec tygodnia zrobimy sesję zdjęciową, żeby wszyscy mogli zobaczyć jakie to cudowne suczysko.
No i oczywiście trzeba powoli szukać najlepszego domku stałego.