Jump to content
Dogomania

Anna_33

Members
  • Posts

    2882
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anna_33

  1. Przepraszam, ale to dosc pilne, sbd lata z tym po forum: [quote name='sleepingbyday']ja też mam offa :roll:. warszawskiego: miałam telefon w tej sprawie dziś z rana, obdzwaniam i PWuję lokalnie dogomaniaczki,a le na razie nie mam farta. asprawa jest taka, że sąsiedzi z bloku obok biją sunię (tzn tylko facet, on bije tez i swoją żonę). wczoraj sunia tak wyła, że sąsiedzi wezwali policję, ale w międzyczasie ludzie z nią wyszli i policja nie miała jak działać. dziś toz po 19.00 będzie suczkę odbierał (wezwany przez kocią karmicielkę), ale moga sunię tylko odwieźć na paluch. pilnie tymczas dla małej! ona jest w kiepskim stanie psychicznym, choć łatwo "nawracalna" na zaufanie, bo ją ciągnie do człowieka. jest b. szczupła (wręcz chuda), do kolan, gładkowłosa, beżowo bura, taki typikal kundelek, ale ma fajne proporcje i grację. przygarnęli ją ci ludzie jakieś 3 miesiące temu, być może z palucha własnie, ale tak tylko podejrzewam. ja wyjeżdżam dziś o 17 na zamojszczyznę i wracam w sobote wieczorem, mogę tylko na telefony (507 47 62 39). rozgłaszam temat bezwątkowo, bo nie ma czasu, a i zdjęć nie mam. pomyślcie, może będziecie mieć jakis pomysł. sunia całe dnie lata samopas, wczoraj moja karmicielka kotów ją karmiła, a jak ją zaprowadziła do właścicieli, to sunia schowała sie za nią skulona ze strachu.[/quote]
  2. Jako, ze tu troche Warszawiakow zaglada, to pozwole sobie wkleic, bardzo pilne: [quote name='sleepingbyday']ja też mam offa :roll:. warszawskiego: miałam telefon w tej sprawie dziś z rana, obdzwaniam i PWuję lokalnie dogomaniaczki,a le na razie nie mam farta. asprawa jest taka, że sąsiedzi z bloku obok biją sunię (tzn tylko facet, on bije tez i swoją żonę). wczoraj sunia tak wyła, że sąsiedzi wezwali policję, ale w międzyczasie ludzie z nią wyszli i policja nie miała jak działać. dziś toz po 19.00 będzie suczkę odbierał (wezwany przez kocią karmicielkę), ale moga sunię tylko odwieźć na paluch. pilnie tymczas dla małej! ona jest w kiepskim stanie psychicznym, choć łatwo "nawracalna" na zaufanie, bo ją ciągnie do człowieka. jest b. szczupła (wręcz chuda), do kolan, gładkowłosa, beżowo bura, taki typikal kundelek, ale ma fajne proporcje i grację. przygarnęli ją ci ludzie jakieś 3 miesiące temu, być może z palucha własnie, ale tak tylko podejrzewam. ja wyjeżdżam dziś o 17 na zamojszczyznę i wracam w sobote wieczorem, mogę tylko na telefony (507 47 62 39). rozgłaszam temat bezwątkowo, bo nie ma czasu, a i zdjęć nie mam. pomyślcie, może będziecie mieć jakis pomysł. sunia całe dnie lata samopas, wczoraj moja karmicielka kotów ją karmiła, a jak ją zaprowadziła do właścicieli, to sunia schowała sie za nią skulona ze strachu.[/quote]
  3. No sliczna morduchna :-) Nie ma to jak duze ladne zdjecia, od razu psa porzadnie widac)) Gdzie on jest, myslalam, ze w okolicy domu Bozeny, ale raczej nie...?
  4. [quote name='"Modjeska"']Zalogowałam się na Dogomanii ale to chyba chwile potrwa zanim będę mogła coś sama napisać. Sytuacja Żabki wygląda następująco. Byliśmy z nią dziś w lecznicy w Konstancinie i jesteśmy umówieni na jutro na zabieg. Pani doktor nie umiała nam powiedzieć które rozwiązanie zostanie ostatecznie zastosowane bo będzie to zależało od tego co zastaną po otwarciu. Obiecała, że przyjrzą się również kolanu i ocenią szansę na jego uruchomienie, jeśli takowa będzie to kolano również załapie się na zabieg. Ogólnie to wszystko będzie zależało od tego co lekarze zobaczą jak zajrzą do środka. Na razie potrzebne są kciuki i kasa. Szacunkowy koszt zabiegu to 700-800,-. Nie mamy kasy żeby założyć ale nie było na co czekać. A tak na marginesie to trafiliśmy do Lecznicy "Anda":1luvu: . która przygarnęła pod swoje skrzydła Ninę na okres rekonwalescencji po usunięciu gałki ocznej.[/quote] ..........................................
  5. Piekny pies, na pewno czyjes oko przyciagnie.:-) Trzeba wkleic kilka zdjec na ''zywca" :-) Co o nim wiemy, poza tym, ze piekny i ognisty ?)
  6. Ewus, no krotka pilka. Wiecej watkow -wiecej szans :-)
  7. Zaczepiam sie w watku ) Pieniadze mozna zbierac na nowo utworzone subkonto przy koncie OS. Tylko tytul przelewu trzeba ustalic, zeby odroznic wplate od innych. Agnieszka prawie codziennie sprawdza stan konta. Wplynela juz kasa na hotelik i troche na boksery:-)
  8. Chandler:-) bardzo dziekuje za zdjecia, mi nie za bardzo wyszly..Juz ja wklejam na 1 stronie. Ona pojechala do pani, ktora zajmuje sie wyprowadzaniem psow na ludzi ;-) Bardzo wystraszona, najchetniej pod ziemie by sie zapadla...duzo wody chyba uplynie zanim przekona sie do ludzi. Ale mielismy wybrac psa trudnego...Chandler podpowiedziala siostre Cywilki i mysle, ze to byl dobry wybor.)
  9. Chandler, mowisz o Marleyu? Dziekuje, rano robilam troche porzadkow i juz poprawilam. Ale obawiam sie, ze jeszcze moga byc jakies kwiatki tam. Nie, nie pojechal ten szorsciak. Pojechal jasny, nieduzy psiak,trudno z nim bedzie, bo mocno wystraszony. Probuje dojsc do ladu ze zdjeciami, dwoja i troja mi sie te psy przed oczami. Zwlaszcza, ze tam cale rodzinki sa i niektore jak klony.. Cywilka jest bardzo wycofana, zrobilismy jej raptem dwa marne zdjecia i pozwolilismy skryc sie w duzym kontenerze. Skrzynke powoli odkopuje, powoli, bo boje sie wyrzucic wazniejsze pw.. Dostalam dzis zdjecia od Gitty, do ktorej pojechaly 4 staruszki.Dzis ma przyjechac do nich wet na kontrole. Giita sie martwi stanem skory jednego z psiakow. Coz...dla nas to juz prawie norma(( Dwa z nich juz sie dogadaly z reszta stadka. Jedynie klopot z malym, slepym staruszkiem.Niespecjalnie jest zainteresowany otoczeniem i jedzeniem. Ale Gitta nad nim pracuje.:-) Dzwonila rano zeby zdac dokladna relacje. Na inne zdjecia przyjdzie nam troche poczekac. Umowilam sie z Mona, ze przysle w przeciagu 2 tygodni. Ninka, nie dostalas ksiazeczki zdrowia? sprawdzimy, czy psiak byl szczepiony i wyslemy poczta. Umowe stala zaraz Ci wysle poczta, tylko prosze o mail. Ten dom juz jest sprawdzony? Dzis wyjechal do Pro Animale Dalmat po wylewie wraz z Gratisem, swoim przyjacielem, wyjechala tez suczka w bardzo ciezkim stanie, wycienczona, z duzymi guzami na listwie mlecznej.Troche czarno widze jej leczenie, ale poki zycia, poty nadzieii.Pojechalo tez 5 najslabszych staruszkow, m.in slepa, stara sunia od p.Marzeny.Wszystkie do Pro Animale. Zdjecia mam dostac od p. Lukasza jeszcze w tym tygodniu.
  10. Starowinka Blondynka juz u Gitty w nowym domu: [URL=http://img192.imageshack.us/my.php?image=blondynka.jpg][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/3473/blondynka.th.jpg[/IMG][/URL]
  11. Wioletto, jedna doszla. Blondynka. Chyba musisz je troche zmniejszyc...Blondynka wazy 5 MB :-) Albo pusc reszte na [email]Anna_33@poczta.onet.pl[/email] Tam przejda, a juz jutro pozmniejszam i wkleje.
  12. [quote name='malicja']licytujemy karme dla Dakoty :razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/royal-canin-renal-na-chorego-trojlapka-138991/index2.html#post12405510[/URL][/quote] [quote name='Biafra']Siwa ma bardzo chory pęcherz i drogi moczowe. Dużo tej krwi i białko w moczu. Nie wiemy co będzie z nerkami :-( Na usg nie zobaczyłyśmy nerek, bo Siwa nie da się przewrócić brzuchem do góry, a na stojąco tak głęboko nie widać :shake: Badania krwi na granicy normy Teraz czeka ją przyjmowanie antybiotyków przez minimum dwa miesiące i karma jak u Dakoty przynajmniej dopóki nie zniknie krew z moczu :placz: Pomijam już fakt jak boli zapalenie pęcherza :-([/quote] [B]Moze ktos ma jakis pomysl? Musimy pomoc Biafrze i kaukazom...[/B]
  13. Wioletto, jak tylko wyslesz wstawie:-) doczekac sie nie moge)) Zadzwon jutro prosze do Lukasza, bedzie ok 12 na miejscu. Wytlumacz mu o ktorego chorego rottka chodzilo. I koniecznie pozdrow Gitte ) Raport zrobimy w tym tygodniu, Agnieszka dosle mi jeszcze swoje zdjecia, zbiore do kupy, pomysle i zrobie. [B]Jakis czas temu Biafra zabrala dwa kaukazy z Boguszyc. Sytuacje nie wyglada ciekawie, [/B]Biafra sie nie skarzy, nic nie mowi, a ja tydzien prawie nie zagladalam do jej watku. Wklejam cytaty: ".... Nie wiem od czego zacząć... może od tego, że Dakota została równo przystrzyżona maszynką, Siwa nie do końca, ponieważ stępiły się wszystkie ostrza (6 nowiutkich, które zamówiła Doktorka). Skóra pod sierścią to obraz po burzy - w miejscach po odparzelinach porobiły się grube skorupy strupów. Nieciekawie to wygląda ale chyba nie boli. Nie zostały zaszczepione - Doktorka jest w szoku, jak można doprowadzić zwierzę do takiego stanu wyniszczenia. Nie zaszczepiła bo po prostu bała się im zaszkodzić. Poza tym Siwa sika z krwią :shake: W kojcu nie dało się tego zauważyć, ale obie dziewczyny posikały się w gabinecie ze strachu.... zrobiono jej USG, na którym widać pogrubione ścianki pęcherza. Może to tylko przewlekłe zapalenie pęcherza? Oby! Obu pobrano krew do badań, dziś będą wyniki. Po ostrzyżeniu Dakoty ukazał się nienaturalnie powiększony brzuch, coś jakby wodobrzusze. Poczekamy na wyniki krwi, może coś wyjaśnią. Obie to wraki - fizyczne i psychiczne. Dakota to tragedia :-( A to co się działo przy załadunku suczek do samochodu po wizycie u weta to nawet trudno opisać :cool1: Resztę dopisze Biafra - jak uda się jej doprowadzić auto do jakiegoś używalnego stanu. Dakota w drodze powrotnej dostała biegunki..." "...Siwa i Dakota na razie jadą "na krechę", ale dług w lecznicy trzeba bedzie niebawem zapłacić :roll: Troszke się już uzbierało. 60 zł - pierwsza wizyta weta 48 zł x 2 - zastrzyki z antybiotyków dla obu na rany 18 zł x 4 - chitopan do leczenia ubytków tkankowych 5 zł x 8 - pratel , tabletki na odrobaczenie 21,30 - Abacil - mydło chirurgiczne do mycia chorej skóry 28,60 - rivanole 18,00 - płyn do czyszczenia uszu 8,00 - dicortineff vet, zawiesina do uszu 180,00 - Eukanuba sucha dla staruszków 80 zł x 2 - wczorajsze strzyżenie 25 zł x 2- fiprexy 50 zł x 2 - badania krwi i moczu 30 zł - usg Siwej ------------------------------------- [B]863,90 zł[/B] dług w lecznicy zapłacone gotówką [B]128 zł[/B] mięso mielone - dostają po 20 dkg dziennie do suchej karmy plus gratis marchew podjadają koniom ;-) To mamy piekną dziurę budzetową :shake: 991,90 zł ...wychodzi po 495,95 na sztukę za jedzenie i leczenie przez trzy tygodnie. Biorąc pod uwage ich stan ogólny , raczej było do przewidzenia :-( ...." [quote name='Biafra']Dakota ma chore nerki i kwasicę :placz: Parametry nerkowe podwyższone, wysoki poziom leukocytów świadczy o stanie zapalnym i do tego czerwone krwinki na granicy anemii :-( Dlatego ciągle lezy i śpi, bo jest podtruta. Musi przejść na karmę nerkową. Nie może jeść nic innego. Potrzebna kama Royal Canin Renal :modla: Czekam jeszcze na wyniki poziomu cukru i białka... Siwa wyniki krwi ma na granicy normy, ale mocz ma makabryczny. Żywa krew w moczu plus liczne leukocyty i ciała ketonowe :-( Po południu będą dodatkowe badania i lekarz dobierze dla niej akieś leki.[/quote] "... Po wygoleniu Dakoty wyszły jeszcze dwa guzy, których wcześniej nie było widać. Na grzbiecie, w połowie tułowia i przy ogonie ma guzy wielkości i kształtu połówki jajka :-( Brakujące oko też zostało dokładnie pooglądane. Raczej jakiś wypadek. Powieki normalnie otwiera i zamyka tylko gałki ocznej brakuje :placz: Widać całe dno . Masakra jakaś. Gdyby nie fakt , że Dakota cały czas mruży to oko to chodziłaby z otworem. Na razie i tak nic nie da się z nimi zrobić. Muszą przybrać na wadze. Siwa waży 37 kg :placz: Dakoty nie udało się nam dowlec na wagę...ale jest o jedną trzecią chudsza od Siwej. Skórę, jak się ciągnie reką, to odstaje jakby była nie z tego psa. Wetka mówi, że musiała w szybkim czasie bardzo schudnąć. Z plusów Dakota przestała kaszleć. Antybiotyk, który dostawała na rany przy okazji zalatwił nam infekcję dróg oddechowych. Tym samym wykluczylismy kaszel kenelowy, który też był brany pod uwagę....."
  14. Slapcio..nie placz. Miejsce z ktorego wzielismy psiaki obfituje w niespodzianki. Widze, ze duzo chetnych i to dobrych chetnych. Ninka ma szczescie w zyciu:-) Trzymam kciuki.
  15. P. Jozef mowil, ze to dwaj chlopcy...ale czego na oczy sama nie zobacze, tego pewna nie jestem;-) Wczoraj u nich nie bylam, nie wystarczylo czasu...
  16. CoolCaty??? przeciez to nie ten sam pies))) podmienilas.. Gdzie ten salon? ja tez chce...
  17. C.d. relacji Modejski, ktora razem z Panem z Broda zabrala Zabcie z Boguszyc: "...Na razie psica przyjechała z nami do Zalesia i została zainstalowana w salonie. Spotkanie z moimi psami odbyło się bezboleśnie. [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223891"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223891m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223893"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223893m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223897"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223897m.jpg[/IMG][/URL] A oto fotoreportaż z lecznicy [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223913"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223913m.jpg[/IMG][/URL] Bardzo grzecznie czeka w gabinecie. Najlepiej się czuje w pobliżu DużegozBrodą [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223915"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223915m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223917"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223917m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223921"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223921m.jpg[/IMG][/URL] Łapa wygląda okropnie. I jeszcze w dodatku nie da się na niej stanąć. Najmniej boli jak się ją trzyma w powietrzu. [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223923"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223923m.jpg[/IMG][/URL] Czekamy na wynik rentgena. Złamanie wygląda paskudnie i nie będzie łatwo nogę naprawić. [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223925"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223925m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223929"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223929m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223931"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223931m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223933"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223933m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223935"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223935m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223937"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223937m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223939"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223939m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223941"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223941m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223943"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223943m.jpg[/IMG][/URL] Gipsowanie łapy odbyło się pod narkozą i jeszcze jak widać "na cztery ręce" Niestety złamanie jest starsze niż tydzień bo zaczęło się już zrastać. Okazało się przy tym, że sunia ma zupełnie sztywną tę łapkę w kolanie i uruchomienie jej będzie bardzo trudne i kosztowne, jak również, że druga łapka też nosi ślady starego złamania. [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223945"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223945m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223947"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223947m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://upload.miau.pl/show.php?u=3/223949"][IMG]http://upload.miau.pl/3/223949m.jpg[/IMG][/URL] Jeszcze tylko wybudzamy się z narkozy i ostatnia kontrola gipsu..."
  18. Wioletat, wspolpraca z Toba i Monika, to sama przyjemnosc :-) Bardzo sie ciesze ze udalo sie nam to wszystko tak ladnie dopiac. Licze, ze psy szybko znajda stale miejsce w swoim zyciu i bedziemy mogli akcje jeszcze nie raz powtorzyc. Dziekujemy tez za wszystkie rzeczy, ktore przywiezliscie, za karme, klatki, srodki czystosciowe itd. Relacje foto z calej akcji wkleje pewnie po poludniu, bo musze sie podczepic do komp syna, a teraz zabarykadowal sie z korepetytorami w pokoju) Po Monice bylo widac, ze kazdego psa chetnie by zabrala, gdyby tylko jej bus byl bardziej rozciagliwy ))) A to, ze pojechal Borsuk, to ogromne szczescie. W fatalnym stanie jest ten pies. Tak sie wiercil, ze na zdjeciach pewnie to bedzie slabo widac.Nie wiem skad w tak umeczonym psiaku tyle milosci do ludzi. Pan Jozef byl szczesliwy, ze pojechalo kilka jego pieskow. Od dawna nas o to prosil, ale wszystkie dt sa juz tak zapchane.. Wiekszosc psiakow pojechalo od p. Marzeny.
  19. Piekne zdjecia pieknego psa Tanitko:-) Jak wspomniala CoolCaty, Modjeska zabrala zabrala Zabcie do kliniki. To napisala wczoraj po powrocie: Wklejam fragmenty: "..obrze, że wyjechaliśmy z Żabcią prawie natychmiast bo z lecznicy wyszliśmy już duuużo po jej zamknięciu. Żabka jest słodkim, grzecznym i przeuroczym stworzeniem. Bardzo grzecznie jechała samochodem i w lecznicy była idealna. Bez protestu pozwoliła się przebadać, zmierzyć temperaturę(jest w normie), pobrać krew i założyć wenflon a w międzyczasie jeszcze załapała się na zdjęcia. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Niestety łapa jest nie tylko złamana ale jeszcze z obu kości odszczypały się kawałki i wszystko się poprzemieszczało. Na nasze szczęście trafiliśmy na naszą ulubioną panią chirurg, która zdecydowała się założyć gips żeby chociaż ustabilizować kości ale zaleciła konsultacje ortopedyczną. Żeby łapa była bardziej sprawna potrzebna będzie duża operacja bo po starym urazie Żabka ma również sztywne kolano. Na razie psica przyjechała z nami do Zalesia i została zainstalowana w salonie. Spotkanie z moimi psami odbyło się bezboleśnie. Gipsowanie łapy odbyło się pod narkozą i jeszcze jak widać "na cztery ręce" Niestety złamanie jest starsze niż tydzień bo zaczęło się już zrastać. Okazało się przy tym, że sunia ma zupełnie sztywną tę łapkę w kolanie i uruchomienie jej będzie bardzo trudne i kosztowne, jak również, że druga łapka też nosi ślady starego złamania. .."
  20. Zuzka, kiedy u Gucia wystapily pierwsze objawy?
  21. Te szczeniaki juz swoje odchorowaly ponad tydzien temu,napedzily nam wtedy strachu. Weci je badali, nie wiem czy robili wtedy testy.Dostaly leki. Urodzily sie w Boguszycach u Marzeny. Gucio i brat byly bardzo krotko w Boguszycach, w zupelnie innym budynku. Dodam, ze wlasnie z tego budynku juz stracilismy kilka szczeniakow wczesniej. Ich mamie zrobiono dzis test i byl ujemny.
  22. Siostra Cywilki wyjechala dzis z Boguszyc do behawiorystki z Niemiec. Mielismy wybrac dwa "trudne" psy. Jednym z nich byla wlasnie ona.
  23. Oo, Fufu z Miau :-) Milo powitac :-) Zdrowe jak rydze :-)
  24. Zaraz, chwila) Nie lalo, ale deszczyk kapal pod koniec akcji zabierania zwierzakow. Niewiele ale odrobinke...taki wiosenny ) Nie wiem, kurcze czy to sie liczy.
×
×
  • Create New...