Jump to content
Dogomania

Anna_33

Members
  • Posts

    2882
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anna_33

  1. O matko (( przepraszam, tak mi przykro, dopiero teraz sie dowiedzialam. Trafilam po linku z czyjegos podpisu. W naszych boguszyckich watkach tez sie udzielala. Ostatnie o czym slyszalam to ban ( nie wiem za co). Jestem zszkowana, przepraszam nie wiem co napisac..
  2. O rany, czyli pies dojedzie w poniedzialek do Krakowa...Sluchajcie, chociaz w przyblizeniu o ktorej to moze byc? np najwczesniej o ktorej? Musze uprzedzic przyszla wlascicielke.
  3. Zaznaczam radosnie watek :-) Bardzo dziekuje za zalozenie.
  4. Juz ide do watku.Dziekuje :-)czy juz wiemy co z transportem do Krakowa? Chyba nowszych nie ma, ale zbieramy zamowienia na przyszly weekend.Bedzie duzo czasu na robienie zdjec.
  5. Fibula wyglada rewelacyjnie :-) W Boguszycach jest duzo lepiej, niz bylo w kwietniu zeszlego roku. Niby bloto to samo, budynki tez, ale jednak. Moze dlatego, ze mniej psow, nie wiem.
  6. [URL="http://img94.imageshack.us/i/zwirek2.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8180/zwirek2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img13.imageshack.us/i/zwirek1.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/4587/zwirek1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img513.imageshack.us/i/zwirek.jpg/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8346/zwirek.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] (...) Wychodzi, ze mamy w Boguszycach Rodezjana. Dodam, ze klasycznie spasionego do granic mozliwosci. (...) Pies jest lagodny, na poczatku niepewnie podszedl do Agnieszki, ale gdy zobaczyl, ze nic go zlego nie spotyka, to nie odstepowal Jej juz na krok. Jak wiele Boguszkow, miziasty, spragniony czlowieka.Z psami w doskonalej komitywie. Zreszta ta rasa, to przeciez sila spokoju. Tradycyjnie, nie wiemy jak z zachowaniem czystosci, stosunkiem do kotow itd. Jesli potwierdzicie, ze to rodezjan, to te psy sa idealne do dzieci. Oczywiscie nie wiemy jak sie zachowa dorosly, ale jest uosobieniem lagodnosci. Pomozcie szukac mu domu, prosze. Na imie ma Zwirek, wiek ok 6-7 lat, w schronisku praktycznie od poczatku; przywieziony przez jakas kobiete w pudelku razem z jego bratem.Chipa brak, szczepienie jest. [URL="http://img197.imageshack.us/i/zwirekok7latsamiecrodez.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/7210/zwirekok7latsamiecrodez.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]
  7. Mhm, mialam chetna na asta...Chciala jechac po psa o 22 w niedziele, juz, teraz, musi go miec, natychmiast, syn z pusta smycza chodzi..chcial miec zwierzatko, wiec na razie kupila mu patyczaka...ale chce mu zrobic prezent i to ma byc TEN pies. Pani z Pragi. Skolowaciala po rozmowie bylam mocno i ogluszona. Mialam wyslac kogos na wizyte przedadop., ale zrezygnowalam sama.
  8. Wydaje mi sie, ze sensowny jest pomysl z oficjalnym pismem o zwrot kosztow. Oczywiscie bedzie to sztuka dla sztuki, ale fakt, to moze sie przydac. Tez uwazam, ze ona jest na terenie dzierzawionym przez OS, ale dokumentacja prawdopodobnie nie istnieje. Zawsze moze mowic, ze miala ustna umowe z BW, ze jest wlasnie gosciem itd. Zwirek to ten pies wielkosci cielaka... Tel do Jozefa i do Agaty dostaniesz w pakiecie od Agnieszki :-)
  9. Nie odebralam ((( i niestety nie dzwonila. O Hipcia, Hipcia....biedny psiak ;-)zdecydowanie lubi spokoj ))
  10. Biedny Zwirek....jak on ten dlugi weekend w Boguszycach przezyje...
  11. Sbd, ja mowilam, ze super ze Abrakadabra, bo koszty i fakt, ze tez jedziesz i okiem rzucisz. A o Pati wspomnialam, ze gdyby nie dalo sie inaczej, to bedziemy dzwonic i prosic :-) Tak sie dogadujemy czasami jak slepy z gluchym..ale nic to, byle do przodu :-) Agnieszka wczoraj akurat nikogo nie napastowala ( przynajmniej sie nie chwalila ), zaliczala urzedy latajac po calej Warszawie. Gagato, p. Marzena juz nie jest pracownikiem OS. Sprawe fakt, mozna i nalezy zalozyc. Przyznaje, ze nie bardzo wiem logistycznie jak sie za to zabrac...moze poradzisz jakos szerzej na pw? Ale, nawet jesli bedzie sprawa, to pozostaje kwestia odebrania zwierzat, ktore tam caly czas siedza.Taka sprawa moze trwac i trwac... Agnieszka i Ewa najnormalnej w swiecie nie maja sily (odpowiedniego charakteru ani ochoty) zeby taranowac drzwi, napadac i bic sie. Co do lagodnej sugestii, dyskusji i namow....przerobione mamy z kazdej strony. Policja interweniowac nie chce.Dla nich niejasny jest stan wlasnosci psow. Wiekszosc jest zachipowanych przez OS i te oni sami twierdza, ze sa bezspornie nasze. Ale co z tego, jak nie chca tam wejsc. Po czesci z tego powodu, ze sie najnormalniej boja.. Dodam, ze OS utrzymuje te psy, karmi, daje wegiel, wode, prad, leczy. Patowa sytuacja. Moznaby postawic sprawe na ostrzu noza, odciac karme i wegiel. Ale kto na tym ucierpi? Nie Marzena, ucierpia psy. Przeciez nie bedziemy patrzyly jak umieraja z glodu. I kolko sie zamyka. Jak sobie pomysle o Tosi ( delikatny maly piesek u Marzeny) to cos mi sie w srodku robi...
  12. Czyli pozostaje nam tylko czekac na date wyprawy :-)
  13. SBd, no kurcze. Ja dostalam info, ze jedziecie razem zawiezc psy i caly czas czekam na info od Ciebie kiedy... A pani od Sushi dzwoni i dzwoni, ona chce wczesniej wiedziec zeby wziac urlop. Dobczyce zaraz wysle.
  14. Nie wiem Ewo, czy to bylo zaplanowane. Juz nic nie wiem. Wiem, ze w swoim poprzednim miejscu pobytu p. Marzena w czasie interwencji biegala z petla na szyi..straszyla, ze skoczy z okna itd.. Tutaj mielismy sygnaly, ze miewa napady..powiedzmy to zlosci. Tak sie nie da pracowac. Wiem za to, ze teraz Zarzad OS bedzie oskarzany juz nie tylko o dreczenie starszej, biednej pani, ale rowniez o napasc na pracownikow..Dla mnie to juz matrix.
  15. To taniec radosci z miau ;-) podkradlam, bo bardzo mi sie podoba ;-)podobno za duzo gadam, wiec przechodze na pismo obrazkowe...
  16. Zeby byla jasnosc, OS jest jak najbardziej za. Niech sie wypowiedza wirtualne opiekunki. Hotele, a zwlaszcza tak dobre jak Twoj sa doskonalym rozwiazaniem dla Boguszakow. Jedyne czego moze brakowac, to mozliwosci nauki zachowania czystosci w domu. Ale w Boguszycach tez sie tego nie naucza, a u Ciebie maja szanse na socjalizacje, nauke chodzenia na smyczy,dobra opieke i w rezultacie dom itd.
  17. Az polecialam date sprawdzic, czy to nie Wielkanoc...ale nie. Jesli juz bedzie na 100% wiadomo, ze Ciaputka pojedzie do Brodnicy, to mozna zaczac wplacac pieniadze na konto hotelu. A to co zebralismy na subkonto wyslemy na fakture, tak wiec wszystko gra.
  18. W ramach relacji z ostatniego weekendu w Boguszycach. Tym razem bez zdjec, bo nie bylo na nie czasu. Jak wszyscy zainteresowani i sledzacy temat wiedza u P. Marzeny Krzetowskiej znajduje sie stado trudnych psow. Nie wszystkie sa trudne, oddzielenie tych lagodnych, malych, przestraszonych bylo naszym celem. Dla ich bezpieczenstwa, dla socjalizacji i dla weta zeby choc odrobine latwiej i bezpieczniej mogl pracowac. Ci ktorzy byli w Boguszycach widzieli w jakich warunkach p.Marzena trzyma tam psy. Ukrywanie ciezarnych suk, suk bez sterylek, czy kotow zamknietych cale zycie w malenkim pokoju z psami..to juz znamy. W ostatnia niedziele zaplanowano przeniesienie czesci malych pieskow do innego pomieszczenia. Wygospodarowac wolne pomieszczenie bylo trudno, ale w koncu sie udalo. Niestety napotkalismy inne trudnosci. Kiedy Zarzad ( Ewa i Agnieszka) plus Agnieszka z Rady i trzech pracownikow poszli zeby przeniesc psiaki p. Marzena odmowila wspolpracy i wydania zwierzat. Zarzad nie chcac wdawac sie w utarczki wezwal policje. Policja owszem, przyjechala, ale tylko po to zeby stwierdzic, ze nic nie moga zrobic. Zarzad wrocil do Marzeny zeby dalej prowadzic rozmowy, ta jednak dostala ataku szalu i rzucila sie na Agnieszke i zaczela ja okladac piesciami. Agnieszke zamurowalo, ale Ewa ja szybko odciagnela i sila rzeczy Marzena zaczela tluc Ewe. Pracownicy stali jak slupy soli, dziewczyny uciekly do korytarza, a Marzena kontynuowala obrzucajac je naczyniami i jedzeniem dla psow. ( laska boska, ze w pomieszczeniu nie bylo puszek, chociaz Ewa i tak oberwala wielka micha). Oczywiscie naturalna reakcja Zarzadu bylo ponowne wezwanie policji. Policja przyjechala, ale kategorycznie odmowila wejscia na teren. Zarzad pojechal zlozyc zeznania, w sumie spedzili na komendzie prawie 5 godzin. W tym samym czasie do p. Marzeny przyszla p. Wahl i p. Marzena zaraz potem rowniez pojechala na komende i zlozyla zeznania oskarzajace Ewe i Agnieszke o pobicie. Nastepnego dnia z Warszawy przyjechala do p. Marzeny p.dziennikarz. Mozemy sie tylko domyslac z ktorej gazety. Uprzedze pytanie o mozliwosc "zalatwienia sprawy p. Marzen", czesto padaja pytania kiedy i jak to zalatwimy. Nie ma takiej mozliwosci. P. Marzena zostala przyjeta przez p. Wahl na jej teren, OS jest tylko dzierzawca, wiec nie jest w mocy prawnej zeby usunac p. Marzene.
  19. U Pati 70 zl/100km, ale jeszcze dopytam. Nikt nie dzwonil w sprawie Dupla((
  20. Aniu czy macie juz jakies psiaki na oku? czy mamy przygotowac "oferte"? Dotychczasowe wplaty Ciaputki szly na subkonto OS, dzis wieczorem podlicze ile juz mamy. OS jest jak najbardziej na tak, nasza sytuacja jest coraz trudniejsza i kazdy dt, ds, czy hotel ( oczywiscie dobre) sa na wage zlota. W ten weekend nie zrobiono zadnych nowych zdjec, sytuacja na miejscu nie pozwolila na to ( o tym pozniej w glownym watku). Ale w najblizszy zrobimy wszystkie jakie zechcecie. Bedzie na to troche czasu. Ciaputka bedzie wymagala pracy, powtarzam to od poczatku. Musimy zdawac sobie z tego jasno sprawe.
  21. Jesuuu, juz druga osoba mi pisze, ze pw wysylala...byla szansa na domek dla Dupla, ale cisza w temacie. Na chwile obecna mamy dwa psy do Krakowa - razem z Hasko. Ja nie widze innego transportu niz Pati_c. Musimy podjac decyzje, bo czas ucieka.
  22. Nie mamy nikogo do wizyty w Dobczycach k. Krakowa (((( zostala mi jedna wolontariuszka, ale ona ma dosc daleko. Chyba sie poddam i sprobuje ja niecnie jeszcze raz wykorzystac.. Poza tym jesli mozesz to tez rozgladaj sie za jakims transportem. Mamy na razie jedna opcje, dosc droga, 70 z. /100 km. Nie musza sie znac, juz sama podroz bedzie tak stresujaca, ze straca ochote do igraszek. Poza tym uzyjemy klatek - kontenerow.
  23. Apsa, mamy dwa lub jak sie uda, trzy psy do zawiezienia do Krakowa.W przeciagu dwoch tygodni.Pewnie Patu_c poprosimy o transport.
  24. Tak dla jasnosci, udalo sie Guciowi:-) Ast nadal czeka i szuka...Mam pojedyncze telefony, ale jakos bez fajerwerkow..
×
×
  • Create New...