Boję się ,że się nie uda. Tak nas mało na tym wątku:(
Cięzko mi być na wątkach psiaków, muszę działać dla kolejnych biedaków.
Ogłaszam, wyróżniam, odbieram non stop telefony, wysłam ankiety, czytam, sprawdzam domy albo osobiście albo robię spotkania przez internet. Teraz mamy trzy szczeniaki w dt w tym jeden ma łapkę w gipsie.
W hoteliku jest matka i 5 kolejnych maleństw, w schronisku 7 -mio miesięczna sunia,.. O reszcie nie wspomnę:(
Mój telefon nie milknie, i naprawdę nie jestem w stanie być wystarczająco aktywną na dogo.
W czasie pisania tego postu odebrałam trzy telefony o szczeniaki...