-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Mam nadzieję,że to faktycznie ściema.. Bo jeśli już go uśpili i dlatego dziewczyna ucichła to nie chcę nawet myśleć bo serce pęknie:(
-
Od wczoraj nie mogę się uspokoić bo do schroniska wróciła z domu tymczasowego koteczka , która kompletnie nie radziła sobie w schronisku:( Wygryzała sobie dziury , nie jadła..... Udało się znaleźć dt, odżyła , wyzdrowiała , była szczęsliwa . Niestety choć nic nie zawiniła znowu jest w schronisku.....:( Znowu nie je , nie siusia , jest załamana:( Ma około 3 lat, jest cudownym , domowym kociakiem. Moje psy nie zaakceptują kota:( Kola szczególnie...:( Szukam dla niej ratunku...
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
ewu replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Oj tak , trudno to lepiej ująć:) -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
ewu replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Kochana Agunia. Kasiu dziękuję:) -
Mam nadzieję,że Mela już poza schroniskiem. Wczoraj po 18 zadzwoniła do mnie Pani , która rok temu adoptowała ze schroniska nomem omem pieska Melka. Piesio ma padaczkę , trzesą się nad nim , kochają. Wczoraj o 17 Melek zwiał na oczach Pani z ogrodu jak wnuk otworzył furtkę i nie jej domknął. Pani go goniła ale wiadomo , że nie dała rady. Całą noc go szukali, ogłaszali na FB, zawiadomili Straż Miejską, Pani była ze mną w kontsakcie , ja też działałam.... Rano znaleźli uciekiniera pod domem jakichś ludzi , pewnie mających suczkę w cieczce. Melek jest wykastrowany ale jednak hormony pamiętają... Napisałam o tym bo to ta sama pora , imię podobne ale jak różnica w postawie ludzi.... Ewa nigdy , przenigdy nie wejdzie się do głów ludzi, nie wiń siebie. Drań potrafi genialnie udawać...
-
Dziękuję:)
-
Dziękuję:)
-
Żegnaj śliczny:(
-
Niestety zadzwoniła Kasia z bardzo smutną wiadomością:( Tofik nie żyje:( Nagle się przewrócił i zaczął dziwnie sztywnieć, wykręciło mu główkę, z pyszczka poszło trochę krwi. Kasia z mężem natychmiast pojechali do lecznicy ale pomimo starań nie udało się uratować Toficzka. Prawdopodobnie dostał wylewu:( Kasia strasznie to przeżywa bo pomimo trudnego chatakteru Tofika bardzo go kochała a Tofik ją. Dziękuję Wszystkim , którzy mu kibicowali i pomagali.