Jump to content
Dogomania

troglodytes

Members
  • Posts

    473
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by troglodytes

  1. [quote name='mortikia'] Czas, by wreszcie to zmienić ;)[/quote] Jestem ZA.... A tak, całkiem na marginesie : Co sądzicie o ofertach sprzedaży dorosłych husky z utytułowanych hodowli ? Ja, osobiście, tego nie rozumiem. Gdzie więź właściciela z oddanym Mu psem ( wiemy jak haszczaki są oddane swojemu pańciowi czy pańci ) ? Wiecie co ? Miałem labradora, razem byliśmy w Turcji gdzie szukał zasypanych osób w wyniku trzęsienia ziemi. Znalazł 3, w tym dwie martwe. Ale jedną uratował. Przez ostatnie trzy lata trzeba było bardzo intensywnie nim się opiekować. Nawet nie wiecie jak. Odszedł za TM 10 miesięcy temu mając 19,5 roku. Życzę każdemy haszczakowi z hodowli aby dożył tego wieku. Nasze mają zapewnione dożywocie. Nigdy nie zdecydował bym się ich pozbyć. KASA nie ma znaczenia.
  2. Do czego, w takim razie, zmierzamy ? Czy do prezentacji na ringu haszczaka zgodnego z wzorcem rasy ? Czy do stworzenia nowego wzorca ? Z jednej strony mamy do czynienia z psami, których właściciele znają specyfikę rasy. Zapewniają im niezbędny ruch, dbają o właściwe traktowanie psa rasy pierwotnej. Z drugiej strony mamy do czynienia z psami, które podczas wystaw trzymane są w klatkach, potulnie stoją na "szubienicy", nie protestują jak traktuje się ich produktami kosmetycznymi i nadmuchem z suszarki. Gdzie ich temperament ? Gdzie chęć parcia do przodu, jak najszybciej, jak w zaprzęgu ? Stoją biedne czekając co jeszcze właściciel z nimi zrobi aby być jak najbardziej puchatym na ringu. Może mają cechy morfologiczne typowe dla rasy. Ale z ich psychiką jest coś nie tak. A przecież wzorzec rasy opisuje również psychikę.... Dziwnym jest to, że husky, które kilka lat wcześniej zdobywały wszystko na wystawach, w tej chwili nie miały by żadnych szans. ( w Polsce ) Jeszcze raz spytam : do czego zmierza hodowla husky w naszym Kraju ? Czy husky ma być psem zaprzęgowym, pierwotnym ? Czy ma być puchatą, krótkonogą, nie potrafiającą biegać przytulanką o pięknych oczach ?
  3. Tylko, ze do kogo się zwrócić i z kim gadać na temat zakazu rozmnażania psów w pseudohodowlach ? Moja adoptowana SAMA, pomimo, że bez rodowodu wyglądem i ruchem niewiele odbiega od wzorca rasy. Pewnie to było powodem dziwnego zachowania weterynarza gdy została oddana do sterylki. Stwierdził mianowicie, że mu uciekła, zginęła. Zrobiliśmy awanturę i następnego dnia się znalazła a zabieg został wykonany pod nadzorem wolontariuszy. Również inne, co "ładniejsze" psy znikają w niewiadomy sposób ze schronisk i gabinetów wet. ze schroniskami współpracującymi.
  4. pozostałe informacje tu : [SIZE=2][EMAIL="info@delcantico.pl"]mailto:info@delcantico.pl[/EMAIL][/SIZE] [SIZE=2]lub tel.607233026[/SIZE]
  5. Zgodnie z tym co zapewnia obecny opiekun ( lekarz weterynarii ) psiak będzie całkowicie sprawny. Do adopcji zostanie oddany nieodpłatnie lecz dom i osoba adoptująca będą zweryfikowane.
  6. Ciekaw jestem Waszej opinii ( którą zawsze bardzo szanuję ) na taki temat : Na jednej z ostatnich wystaw usłyszałem z ust sędziego ( sędziny ) pytanie skierowane do hodowcy husky : "Czy pies ( suka ) biega w zaprzęgu ?" padła odpowiedź : "Tak, biega. Nie w zawodach ale biega." Stwierdzenie sędziego ( sędziny ) : "To bardzo źle, bardzo źle...." Ocena była adekwatna do tego stwierdzenia. Co Wy na to ? Bo ja zgłupiałem, jakie w końcu psy hodujemy? Zaprzęgowe czy ozdobne ? ( puderek, żel, nożyczki, itp. ) Że już nie wspomnę o psychotropach.....
  7. A propos, zapraszam tu : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105699[/URL]
  8. [quote name='ewaka'] A co z tymi co mają rodowody i w sporcie też się nie sprawdzają? Nasze hodowle nie hodują psów, które mają się w tym sporcie sprawdzać, i często nie sprawdzają się, bo to przytłaczającej większości i tak jest na rękę. Do piachu? Dlaczego? Bo robią robotę za takich jak ty. Żebyś ty mógł sprzedać szczeniaki, a nie gość z bazaru. [/quote] Święte słowa, święte......... "Szybszy od dyliżansu" co Ty na to......???
  9. [quote name='HUSKYTEAM'] Jeżeli zaś chodzi o popularyzację serwisu adopcyjnego: nie sądzicie, że skoro w Polsce ogólnie wiadomo, że psem, który się komuś po prostu znudzi, zajmie się sztab ludzi i stanie na głowie, żeby mu znaleźc nowy dom, to ludzi będą szybciej podejmowac decyzję o oddaniu psa?[/quote] Przez ponad 40 lat adoptowałem kilkanaście psów. Wcześniej - nie było internetu, nie było takich możliwości komunikacji jak dziś. A porzucone psy były, w ilości podobnej jak dziś. Jeśli miały odrobinę szczęścia trafiały do schronisk, jeśli nie - po prostu zdychały. W schroniskach, jeszcze 20 lat temu obowiązywała zasada, że jeśli w ciągu 30 dni nie znajdzie się nowy właściciel to psa, po prostu usypia się. Nie zajmował się wtedy problemem "sztab ludzi". Eutanazja była czymś oczywistym. A psów "w potrzebie" było tyle samo co teraz. Obecnie, dzięki nagłaśnianiu tematu coraz większą ich ilość udaje się uratować. Znajdują dom. Jestem ZA rozgłaszaniem potrzeb adopcyjnych. Mam nadzieję, że prawdziwy miłośnik husky czy malamuta nie będzie obojętny w przypadku "kundla" im podobnego.
  10. Świetny pomysł z założeniem tego wątku tutaj. Myślę jednak, że nie będzie zbyt wielu czytających. Posiadaczy rodowodowych husky nie interesuje los tych "w potrzebie". A może się mylę ??? Nasza SAMA ze schroniska w Orzechowcach pozdrawia wszystkich :eviltong:
  11. Tak, szuka domku..... Myślę, że za naszym pośednictwem znajdzie :p
  12. [quote name='becia66']Dziewczyny wracają niestety bez Mamby.....:-(:-([/quote] Nie wiem co napisać... Wasza troska, Wasze poświęcenie - a jednak los chciał inaczej. Nieraz nie lubię tego losu, jest zbyt okrutny. Dziwne tylko, że w stosunku do bezbronnych. MAMBA - jesteś bardzo podobna do suni, która paręnaście lat żyła ze mną - cały czas myślę o TOBIE
  13. [quote name='demoni'][FONT=Calibri][SIZE=3]Witam![/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Czaruś jest bardzo podobny do suczki z mojego dzieciństwa, której już nie ma z nami 30 lat.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Wyczytałam na wątku, że mogłybyście załatwić hotelik dla Czarusia. Ja mogę go opłacić na miesiąc. Jeśli przez ten czas nie znajdzie domu –opłacę następny miesiąc. Jeśli dalej nie znajdzie domu ja mogłabym go zabrać na stałe dopiero pod koniec marca. (Teraz mam gorący okres w pracy – wyjazdy- i w domu - ledwo starcza mi czasu dla moich dwóch piesków plus ludzkiej rodziny, pod koniec marca wszystko wróci do normy i dopiero wtedy mogłabym się nim zająć - miałby do dyspozycji dom, ogródek i dwie koleżanki - jesli oczywiście wcześniej nie znajdzie domu.)[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Pozdrawiam [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Monika[/SIZE][/FONT][/quote] Jeśli piszesz szczerze to chwała Ci za to. Jeśli masz odrobinę wątpliwości a kierujesz się emocjami to nie wystawiaj tego PSIAKA na kolejną próbę. ON i tak dość już przeszedł w swoim życiu... CZARUŚ - miej nadzieję...
  14. Wiesz co, Zorka kiedyś przyszła w okolice naszego domu taka sama sunia jak TY. Nie chcieliśmy jej wziąć bo mieliśmy i tak sporą gromadkę psów. Moja córka pewnego dnia nie wytrzymała - otworzyła furtkę. SABA, bo tak ją dzieci nazwały była z nami prawie 10 lat. Życzę Ci Zorka człowieka, który otworzy Ci furtkę.....furtkę do nowego domu.
  15. Jakie to smutne, że ten wątek stracił popularność... A gdzie PODMIOT ??? BIANKA , TY nadal nie masz domku ani nikogo kto CIĘ chce :shake:
  16. [quote name='grzenka']Matko!TO nie do pojęcia:snipersm: :angryy: :angryy: :angryy:!!![/quote] Nie do pojęcia ??? Dla mnie to nic dziwnego. Takich przypadków pozbycia się psa znam wiele. Bardzo dobrze, że psinę uratowali.......
  17. [quote name='Aga - Czakra']bezkonkurencyjnie prowadzicie - oby tak dalej![/quote] Prowadzimy......:diabloti:
  18. [quote name='Aga - Czakra']bezkonkurencyjnie prowadzicie - oby tak dalej![/quote] A jeśli wygramy ( czego nam wszystkim serdecznie życzę ) to jaka pomoc otrzymają Orzechowce od Krakvetu ?
  19. [quote name='becia66']Bianka i Bronka - 2 dziewczynki BB, cudownie gdyby obie znalazły sie w jednym domku...:roll:[/quote] Wydaje mi się, że to strasznie trudne wyzwanie....... Ponad 20 psich nieszczęść przez 40 lat znalazło u mnie dom. Nie znam nikogo, odpowiedzialnego, kto zdecydował by się na wzięcie dwóch psich bidulek. Wybaczcie mi, jestem realistą.. Pisałem tu, że Bianka zacznie aklimatyzować się w hoteliku. Tylko co dalej ? Natychmiast potrzebny domek. Żaden specjalista od behawioru nie zrobi tego co CZŁOWIEK, który zdecyduje się na wzięcie BIANKI lub BRONKI
  20. FRODO :shake: :shake: :shake: nie znajdziesz domu ???
  21. [quote name='becia66']cały czas myślę...:-([/quote] Wiem Beciu, że myślisz, niczego innego nie mogę być tak pewien, że właśnie TY o tych biednych psiakach myślisz :loveu:
  22. [quote name='becia66']Na wątku domku on raczej nie znajdzie.....:shake:[/quote] Też tak, chorobcia, myślę..... Ale Czarusiu, pokaż się :multi:
  23. Czy KTOŚ myśli o Zorkach ????? :shake::shake::shake:
  24. ZORKI !!! na start :multi:
  25. [quote name='Makuuu']niby tel jest... ale czy dzwonili nie wiem... Przypomniałam sobie coś... Jak go zabierali powiedzieli, że będą przesyłać zdjęcia... Ciekawa jestem tylko na czyją pocztę, bo nikt maila nie podawał... chiba, że pocztą zwykłą... Mimo tego, że wiedzieli o tym jakim jest Błękit agresorem do innych piesów to postanowili, że on będzie biegał po podwórku free... a te, które do tej pory biegały u nich luzem podobno (z rodzinnej rozmowy wynikało) mają zostać przypiete na łańcuchach.[/quote] Czegoś tu nie rozumiem, husky w nowym środowisku luzem ( pewnie nawieje ) a pozostałe psy na łańcuchach ? Co to za adopcja i co to za dom ? Chyba muszę tam pojechać....
×
×
  • Create New...