-
Posts
473 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by troglodytes
-
Jeśli mogę wrócić do tytułu wątku ....... Podczas jednej z ostatnich wystaw pewien pan, tak ok.60-cio letni, podszedł do stolika z "szubienicą", na którym stał husky. PODSŁUCHANE : - "Przepraszam panią bardzo ale do czego to służy ( tu wskazał na suszarkę )" - "Do wyprowadzenia włosa" - "Ten pies dobrze to znosi ?" - " Jest przyzwyczajony" - "Te kosmetyki są konieczne ?" - "Tak, bo chcemy żeby był najpiękniejszy" - "Wie pani co ? Ja jestem laikiem ale czytałem, że husky to psy w typie pierwotnym. Czy nie lepiej by było aby zostawić mu taką sierść, jaką natura go obdarzyła ?" To ostatnie pytanie pozostało bez odpowiedzi. Starszy pan trochę poczekał..... i odszedł.
-
[quote name='ktrebor']Niekoniecznie, bo jeżeli twierdzimy "niektóre hodowle faszerują psy psychotropami" i "faszerowanie można poznać po zapachu moczu psów które je spożywają" i "zapach jest charakterystyczny gdyż przypomina zapach neuroleptyków przed iniekcją" to ja jako osoba dociekliwa chcę się dowiedzieć czy właściwości zapachowe substancji chemicznych nie ulegają zmianie w procesie trawienia.[/quote] Nie rozumiem stwierdzeń zawartych w cudzysłowiu ? Kto to napisał, w takiej formie ? Zdaje mi się, że nie ja ? Nie przypominam sobie. "primum non nocere"
-
MAŁY Czaruś, z Orzechowców już w nowym domu!
troglodytes replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Chłopaki (bracia), którym wpadł o oczy Czaruś pracują popołudniami w firmie, w której i ja pracuję. Dziś jednak nie pojawili się ( chyba rekolekcje ). Musimy poczekać. Ale myślę, że światełko w tunelu jest..... -
Wg mnie właściwości zapachowe neuroleptyków nie ulegają zmianie w procesie "trawienia". Dlaczego ? Bo, po prostu, nie są trawione. Są substancjami chemicznymi mającymi oddziałowywać na konkretne receptory, przenikają do krwioobiegu i płynów ustrojowych w postaci prawie nie zmienionej. Prawie, bo trochę zmienia je metabolizm wątroby, trochę metabolizm nerek. Aby zakończyć tą jałową, akademicką dyskusję na temat "zapachów" posłużę się kilkoma faktami : faktem jest, że dwie hodowle psów z woj. lubelskiego oraz jedna z podkarpackiego przyznały się, że stosują psychotropy w celu wyeliminowania u wystawianych psów niepożądanych zachowań na ringu faktem jest, że podczas wystaw byłem pytany przez hodowców ( znających moją profesję ) co można zastosować bezpiecznie kiedy Persen lub Aviomarin nie skutkują faktem jest wiele recept na neuroleptyki wystawionych przez lek. wet., realizowanych w aptece mojej siostry. Nazwiska osób widniejące na receptach można łatwo porównać z byle jakim katalogiem wystawowym. faktem jest słowne oświadczenie kolegi weterynarza o systematycznym wystawianiu recept na psychotropy dla hodowców przed wystawami . Może zamknijmy ten wątek ? Prawda, bowiem, broni się sama.
-
Oddech, krew, mleko matki karmiącej, płyn owodniowy, mocz zapewne też może nie u każdego, ale też. To o czosnku. Kwestia konfrontacji zapachu postaci gotowej leku psychotropowego i płynów ustrojowych pozostaje w ścisłym związku z doświadczeniem i praktyką wąchającego. Wydaje mi się, że dyskusja na temat "zapachów" jest podobną do dyskusji na temat wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy (lub, jak kto woli, odwrotnie ). Równie dobrze możemy dociekać czym jest : oksydacyjna dekarboksylacja pirogronianu lub vagina synovialis tendinis musculi flexori carpi radialis lub ile wynosi maksymalny poziom transaminaz w WZW typu A, B, C, D, lub E
-
Czy czosnek jest przetworzony pod względem zapachowym w procesie trawienia ? Nie rozumiem do czego zmierzasz ? Może napiszesz wprost ?
-
[quote name='ktrebor']A jaka w takim razie główna "nuta zapachowa" objawia się w moczu psów zażywających psychotropy? Chciałbym wiedzieć, by w razie co, zwrócić na to uwagę na wystawie.[/quote] Trudno jest to określić pisemnie. Trzeba by znać zapach np. neuroleptyków przeznaczonych do iniekcji i porównać. W innych sytuacjach "nutkę zapachową" łatwiej określić : - słodki, owocowy - kwasica metaboliczna ( cukrzyca, alkoholizm ) - amoniaku - niedobór wit.D - rozkładająca się ryba - zakażenie bakterią Coli - cuchnący, nie do zniesienia : ropne zakażenie dróg moczowych, nowotwór i tak dalej, i tak dalej Ale myślę, że te szczegóły to nie temat na tym wątku. Zapraszam na PM.
-
[quote name='ktrebor']No owszem rozumiem, ale czy było to potwierdzane w przypadku psów. Ssak, ssakiem, ale metabolizmy mamy różne. Psy np wytwarzają wodę ze spożywanych tłuszczy a my nie.[/quote] U psów, które NIESTETY służyły do badań doświadczalnych; tak, u szczurów również.
-
[quote name='ktrebor']Psa czy człowieka?[/quote] Praktycznie każdego ssaka. Kto wykonywał lub uczestniczył w badaniu T-T4 ( skryningowe badanie moczu metodą GC/MS ) może to potwierdzić.
-
Frodo w Orzechowcach - muszę uciec aby przeżyć! MA DOM!!
troglodytes replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
FRODO ??????? :placz: -
Amon w nowym domu w Holandii :):):)!!!!!!!
troglodytes replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Amon, bedę szukał Ci domku...... -
Orzechowska Zora już Sara w nowym domu! :)
troglodytes replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Zoreczko,kochaj i bądz kochana.Czekamy z niecierpliwościa piatku i pierwszych relacji z nowego domku!![/quote] My również.... -
MAŁY Czaruś, z Orzechowców już w nowym domu!
troglodytes replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Dłogo nie odzywałem się - to wcale nie znaczy, że nie śledziłem Orzechowskich wątków. CHYBA ZNALAZŁEM DOM DLA CZARUSIA Piszę "chyba" bo nigdy nie można mieć 100% pewności. Dom sprawdzony, ale zastanawiają się. Więcej wiadomości niebawem. Jeśli się zdecydują ( piszę "oni" bo to trzech braci, półsierot, których ukochany psiak kilka dni temu przeszedł za TM ) to przyjadę z nimi po Czarusia. -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
troglodytes replied to peppermint's topic in Siberian Husky
Zawsze pamiętajmy o tym : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2851[/URL] polecam -
Mało popularny wątek....... A szkoda, wszak forum służy do dyskusji. Tylko, dyskutujących trochę mało. Serdecznie gratulujemy wszystkim ZWYCIĘZCOM klubówki 2008.
-
[quote name='Bajon'][URL]http://pl.youtube.com/watch?v=kasdXZtk3bY&feature=related[/URL] A jaka przyjemność jest z posiadania haszczaka jesli do wystawy przygotowuje się go w ten sposób:roll:[/quote] Dzięki Bajon, nawet nie przypuszczałem, że stosuje się takie metody "treningu" :crazyeye:
-
[quote name='mortikia'] Co do psychotropów, neuroleptyków i innych- takie ''oskarżenia" są bardzo poważne. Nie powienieneś sugerować, że ktokolwiek faszeruje tym psy, nie posiadając na to dowodów.[/quote] Dowodów oczywiście nie mam. Po Waszych wyjaśnieniach jako osób mających zdecydowanie większe doświadczenie w tej rasie skłonny jestem przeprosić i wycofać swoje "oskarżenia". Celowo piszę w cudzysłowiu bo nie taki był zamiar mojego poprzedniego wpisu. Ale już na marginesie dodam ( wcale nie chcąc się bronić ) : Kiedyś znajoma osoba hodująca psy ras polskich zapytała mnie co daję psu na wystawę. Myślałem, że chodzi o jakieś specjalne żarcie ale okazało się, że nie..... Kierując się ciekawością spytałem lekarza wet. przyjmującego w dużym mieście wojewódzkim czy wypisuje "specyfiki". Okazało się, że tak i to bardzo często, zwłaszcza dla hodowli wystawiających swoje psy. Tłumaczenie jest proste : prawie każdy z neuroleptyków działa bardzo silnie przeciwwymiotnie. Wystawa, to wiadomo - podróż, czyli możliwa choroba lokomocyjna. Resztę można sobie dopowiedzieć. I jeszcze ciekawostka : nie wiem czy wiecie, że mocz osobnika biorącego psychotropy ma specyficzny zapach ?
-
[quote name='mortikia']Kogo masz na myśli?[/quote] Ciebie Mortikio i NigdyNigdy oczywiście
-
Pozwolę przyznać sobie tu szczerze, że jedną z pierwszych stron w necie o husky była strona Z Krainy Nigdy Nigdy. To właśnie tu oczarował nas Bursztyn i zapadła decyzja, ze po wielu latach posiadania psów "służbowych" podejmiemy wyzwanie i powiększymy nasze stadko o husky.Pierwszy musiał być podobny do Bursztyna.Zaczęliśmy też przygodę z wystawami.Myśleliśmy, że to niezła frajda : czysta rywalizacja w gronie przyjaciół. Ot, po prostu weekendowy piknik. Jak bardzo myliliśmy się....... Na ostatniej wystawie jak zobaczyłem te nie reagujące na nic innego niż przysmak w ręce wystawiającego, załatwiające podczas oceny potrzeby fizjologiczne bidule to zaraz przypomniały mi się inne, ze schronisk, którym pomagamy jako wolontariusze. I....wierzcie mi ( posiadam stosowne wykształcenie i praktykę zawodową ) niektóre z tych psów były pod działaniem psychotropów czy neuroleptyków jak tam kto chce je nazywać.......
-
Jest mi bardzo miło, że są osoby mające podobne do mnie zdanie.Szkoda tylko, że Ci, których potępiamy za traktowanie i wychowanie psa zdobywają teraz czołowe lokaty na wystawach. Dlatego pytałem tu już : do czego zmierzamy ?
-
[SIZE=2]Kontakt:[/SIZE] [SIZE=2][EMAIL="info@delcantico.pl"]mailto:info@delcantico.pl[/EMAIL][/SIZE] [SIZE=2]lub tel.607233026[/SIZE]
-
Przypomnij się, BIDULKO....
-
Jeszcze jedna wzmianka dotycząca wystaw. Na początku wspomiałem o ewentualnym stosowaniu środków farmakologicznych przed lub w czasie wystawy. Wypowiedzcie się, proszę : co o tym sądzicie ? P.S. Najbardziej popularny środek to Haloperidol (w kroplach). w/g lekarzy wet., którzy go przepisują.
-
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
troglodytes replied to peppermint's topic in Siberian Husky
[quote name='HUSKYTEAM'] Dobrze wiesz, że sam ubolewam na krótkonożnością i przede wszystkim psychiką psów typowo wystawowych, które nawet nie mają szansy zostac sprawdzone pod kątem użytkowym (bo "trening" raz na 2 tygodnie na dystansie 2 km przed obiektywem aparatu niekoniecznie pozwala zweryfikowac zachowanie psa, który dopiero po 20-30 km pokazuje, co myśli o PRACY).[/quote] HUSKYTEAM, dziękuję za ten wpis. W całości odzwierciedla obecne trendy wystawowe.