-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
Co do lat nie jest dokladnie powiedziane.Jak bylam u weta raz mówili że 7 drugi raz że 8 a trzeci raz że może mieć od 6-7 lat więc niewiadomo.Ona była badana tylko od tak sobie żadnego badania krwi ale obawiam się że może mieć jakieś kłopoty zdrowotne może też być znerwicowana tyle że agresji żadnej niewykazuje,ŻADNEJ!!!Jest naprawdę kochana jednak ja bałam się sam na sam zostawic ją z moją Romą kiedy pracuje od rana do nocy bo chyba bym zwariowała ze zmartwień co może się tam dziać.Moja Roma warczala na nia co jakiś czas wiec dobci mogły by pewnego razu puśćić nerwy w co wątpie ale wolę dmuchać na zimne.Poza tym wcześniej czy później musialabym ja oddać bo Darek nie pozwolił by sobie na robienie w domu poza tym ona kocha wolnośc a nie siedzenie od rana do nocy w domu.Niech ją podleczą na paluchu i wysterylizują a potem już domek powinna mieć choćbym miala stanąć na głowie...
-
Ona ma gdzieś 6-7 lat jest bardzo łagodna do innych piesków ,nie zwraca nawet na nich uwagi .To suczka bardzo ułożona jedynie co to ma kłopot z załatwianiem się na dworze. Dzisiaj w schronisku mimo szczeków innych psiaków nawet nie zwracała uwagi na to.Znaczy że chciałabyś ją zaadoptować??Boże było by cudownie:loveu:
-
Pewnie już nie będziesz chciala ze mną słowa zamienić za mojego wcześniejszego posta ale już pisze na Twoje pytania:Nie wiadomo czemu robi w domu.Weterynarz nie powiedzial przyczyny załatwiania się w domu przez nią powiedzial że może to być przez steres lub przez nienauczenie jej a może przez jakąś chorobę.Nie wiadomo!!!Nie siedziala cały czas w domu.Moja koleżanka siedziala z nią przez cały dzień mimo to raz narobiła w mieszkaniu bez wcześniejszego uprzedzenia Kingi.Ja zauważylam że kiedy się kręci w kółko to chce wyjść ale w nocy nawet jak się kręcila to okazywało się że już jest po wszystkim. Ja mieszkam na bemowie chociaż kiedyś mieszkaąłm na Grochowie (niecały rok temu)ale jeszcze w tedy nie miałam styczności z dogomanią.Pewnie już niepotrzebny ci kontakt do mnie w razie czego jaet w mapie dogo.
-
Mosii wiesz jaka sytuacja jest u mnie w domu ,ja poprostu nie mogę pozwolić by psina mi robiła w kuchni kupsko i sikała.Gdybym siedziała cały czas w mieszkaniu i niechodziła do pracy Dobcie mogłabym trzymać w domu -trudno noc byla by taka jak cały czas ale kiedy mnie nie ma całymi dniami bo przesiaduje w robocie nie moge!Mam już przykład Dragona(wykute oczko Romci) i nie chcę drugiej takiej sytuacja!!!Kinga dziewczyna która pilnowała mi przez te parę dni Dobci w dzień mówiła że raz Dobcia skoczyła do Romy ale na krzyk uspokoiła się a co by było wtedy kiedy mnie nie będzie w domu???!!!Nie wiem i dlatego nie mogła ryzykować!ja jej nie szukalam przecież tylko taki zbieg okoliczności że akurat się napatoczyłam i zlapałam ją ale nie wiedziaalm co będzie dalej?Dobcia była przez ten tydzień u mnie i by zostala gdyby jeszcze umiala się zalatwiać na dworze ale teraz za dużo nazbiarało się(Roma,sikanie i kupcianie w domu i do tego dochodzi kot!)Nie mogłam!!Ja nie mam czasu uczyć ją zalatwiania się na dworze bo nie mam na to czasu!Nie rozdwoje się i nieroztroje!!!Darek i tak znosil jej zalatwianie się w domu w nocy ale nie chce nawet pomyśleć co by było w dzień kiedy Darek wracał by do domu wcześniej a tu 3 razy kupsko nawalone!On nie wytrzymałby tego!!!Dobcia w nocy budzila nas 4-5 razy i nie dlatego że chciala się zalatwić bo już okazywało się wcześniej to zrobiła ale dlatego że niemogła sobie miejsca znaleść!Dzisiaj Dobcia pojechała do schroniska i prosze nie krzyczcie i niewydawajcie pochopnych wniosków!Mi się serce kraja i płaczę i plakałam jak dziecko kiedy tam zajechałam!Jeśli właściciel się nie znajdzie jej Dobcia za miesiąc przyjeżdza do nas wysterylizowana i wyleczona i wtedy już powinniśmy mieć dla niej nowy domek znaleziony.Darek bardzo się zaangażował i powiedział że jeśli nie pojawi się właściciel Dobka znajdzie domek choćby on mial na głowie stanąć. Mam wrazenie że ona jest chora chyba że ma jakieś zatrucie i dlatego ją brzuch bolał i ciągle miała biegunkę!Bąki non stop puszczała takie że gdyby zapalniczkę zapalił pewnie wylecielibyśmy w powietzre!Ja nie mam kiedy z nią chcodzic do weta i ją leczyć a tam przynajmniej będe wiedziała co jej jest.Rozmaialam z dyrektorką i mamy wszystko ustalone co do niej!Błagam Was tylko musicie zrozumieć mnie i moją sytuacje:placz:
-
O matko!!!Dopiero wróciłam bo szukałam dobce domku i znalazłam prawdopodobnie tyle że będzie jako stróż!Co do mnie:ja jej zatrzymać nie mogę bo niew iem jak bedzie achowywala się do romy pod moja nieobecność.Darek wyjeżdza a ja w pracy od rana do wieczora!też nie mogę pozwolić by z domu zrobiła mi ustęp!!!Zrozumicie i mnie bo ja niedługo też zwariuje!Może gdyby nie ja już by nie żyła popatrzcie tez z tej strony na to!ja w ostateczności ja na Paluch bym zawiozła no i oczywiście wcześniej wydzwoniłam do innych azyli by ją wzieli ale przepelnione... Co do klatki to narazie nie bo jest szansa że przyszły właściciel będzie ją trzymał w stróżuwce swojej a nie na zewnątrz chyba że bym musiala ją do siebie wziąc wtedy klatka ale dzisiaj już troszke inaczej potoczyły się losy Dobci i trzymajmy kciuki by się udalo.Przejeździłam prawie całą Warszawkę i być może się uda w razie czego bedziemy jej szukać innego miejsca ale niemoglam wykluczyć palucha!!! Teraz jak na zlość mam kota w domu swojego którego oddalam córce Darka ale one wyjeżdzaja na urlop i kiciola musi być u mnie za to Dobka jest bardzo agresywnie nastawiona do kota więc dzisiaj kocica śpi w piwnicy a dobka w domu.Widzicie sami to taki popiep... zbieg okoliczności.Majaa w razie czego czy bedzie aktualna ta klatka???
-
Kolejny łup Mosii i Rebellii - sznaucer olbrzym; ma nowy dom.Foty str 6.
romenka replied to Gajax's topic in Już w nowym domu
[quote name='mosii']dodam że rebellia ostro mi pomaga przy psach:)[/quote] aaaa zauważyłam :loveu: i przepraszam że niedodałam :oops: Rebelio wybaczysz?? Dziewczyny jesteście kochane!!!! -
Już rebelio piszę ale sama nie wiem do końca co i jak z domkiem.Dzisiaj czekam do godziny 11-stej na telefon ale coraz mniej czasu jest:placz: Nie wiem co to bedzie jak nikt jej nieweźmie do dzisiaj.W tym nowym domku miała by jak wraju.Tam są podobno jeszcze dwa psy i ona była by trzecia.Kurcze ale nikt nie dzwoni!!!Pod blokiem jeszcze spotkalam kobiete która ma siostre i być może ta jej siostra weżmie dobcię ale też nic niewiadomo!!!Cholera ja jutro do pracy a psa zostawic nie mogę samego w domu!!!Już dzisiaj była w nocy katastrofa!!!Po raz kolejny z kuchni zastałam kibel!!!!Proszę pomocy bo jutro będę zmuszona zawieśc ją do schroniska!!!
-
Kolejny łup Mosii i Rebellii - sznaucer olbrzym; ma nowy dom.Foty str 6.
romenka replied to Gajax's topic in Już w nowym domu
Mosii jesteś wielka!!!Ale chyba cos na ten temat juz wspominałam.Widzisz kochana nawet nie mam kiedy zagladać i obserwować twoich wyczynów;) !!!Nie dziwie się że masz dosyć ale za to co robisz masz zarezerwowane miejsce w niebie:evil_lol: . -
Diabełkowa dziękuje za wystawienie Dobci.Darek znalazł domek w Bielsku-Białej dla niej ale do jutra nowi właściciele maja się zastanowić.Bardzo dobre wrażenie na nich zrobił więc myslę że nie będzie dużego kłppotu by ją zabrali.Psinka będzie miała duży wybieg.Płakac mi się chce że musze oddać ale dłużej tak nie wytrzymam :-( .Ja i Darek bardzo ja polubiliśmy jednak w takij sytuacji nie moge się nawet się zastanawiać nad nie oddaniem jej.Cięzko mi bo piesek bardzo już się przywiązał do mnie ale jak dłużej by tak pobyło to z domu zrobił by sie ustęp.Trzymajcie kciuki mocno że jak piesek znajdzie domej jutro by miała jak w raju i by sytuacja tak jak z Dragonkiem się nie powtórzyła (ucieczka jego z nowego domku).
-
Moi drodzy ja niewytrzymuje juz z tą suczką.Ona jest naprawdę kochana ale niestety w nocy załatwia mi się w domu!Nie tylko sika ale i ... Wstaje i sprzątam 3-4 razy w nocy.Darek tez już wie o tym ale nie jest tak bardzo zły tylko mówi że ja mam przeje**** i to prawda!Jutro moja koleżanka jedzie do domu a psa muszę zostawić z moją Roma w domu niestety tego zrobić niemogę nie dlatego że boję się już o Rome ale dlatego że będę miała z pokoju kibel!!!Prosze pomóżcie!!! Nie mogę szukac sama dla niej domu ani siedzieć na kompie i sprawdzać bo mam pracę jednak piesek do poniedziałku musi znaleść bo ja już się wykończe!Jakby była mądra w tej jednej sprawie mogłaby u mnei być i być ale nie jest tak!!!Poszukajcie w ogloszeniach może ktoś jednak jej szuka??Pomóżcie!!!
-
Kochani psinka jest u mnie teraz i zostanie jeszcze dłuższy czas.Darek niepozwolił jej oddać do schroniska bo sam się w niej zakochał:loveu: jednak u siebie jej nie chce (ale to może tylko chwilowe).Darek wyjeżdza na jakis tydzień wiec psina może zostać. Jest bardzo łagodna i bardzo mądra.Co prawda nie chce chodzic do weterynarza jednak na siłę ją prowadzam:evil_lol: Dzisaj była po tabletki uspakajace dla niej bo w nocy nie daje nam spać i sika po pokoju:angryy: ale wybaczę jej wszystko.Psianka nieuwierzycie jak dzisiaj wrocilam z pracy tak ślicznie mnie przywitała że całą twarz z radości mi wylizała a Darek nie mógł uwierzyć że psiak tak może się cieszyć a ja pierwszy raz widziałam u niej machajacy kikutek:eviltong: Jest bardzo cudowna i nie oddam jej byle komu!
-
Piesek dzisiaj był ze mna w pracy ale nienajlepiej ten mój pomysł wypalił bo szefowa bardzo ale to bardzo się wkurzyła!Pinka jest bardzo potulna ale w domu nie może znaleśc miejsca.Do mojej romy bardzo grzeczna i udaje że jej niewidzi;) Ja bardzo się martwie co będzie dalej bo schronisko by ja zmarnowało:angryy: dlatego prosze pomyślcie co z nia.Może ktos wystawi ja na allegro??