-
Posts
421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by deptusie
-
Witam Wszystkich -o ile się nie mylę w Polsce nie występuja zarejestrowane w jakimkolwiek ODDZIALE ZWIAZKU KYNOLOGICZNEGO NIEMIECKIE SZPICE SREDNIE w różnych umaszczeniach. Największą popularnością odmiana- średnia- SZPICA NIEMIECKIEGO cieszy się w Czechach,Niemczech-od jakiegoś czasu znajduje również miłosników w SKANDYNAWII. Onegdaj sama byłam zainteresowana sprowadzeniem z Niemiec w/w szpicelków o umaszczeniu czekoladowym i może,mooooooooże. Podobny problem w Polsce dotyczy również odmiany Dużego Szpica Niemieckiego. Prawdopopodobnie pojawiły się kiedyś w hodowli HUNZA/hodowla KAUKAZA/w odmianie- białej. Odmiana ta jednak nie przyjęła się Polsce/wielka szkoda/. Jest to rasa zdrowa,niewymagajaca -jak dla mnie piękna/zreszta jak każda odmiana szpica niemieckiego/-mówię to oczywiscie z punktu widzenia SZPICOMANIAKA. Z relacji niemieckich hodowców wiem jednak,że samce bywają dość "krnąbrne" i uparte no i niestety jak to szpice głooooośne i wobec innych samców dość agresywne , często dochodzi do tzw "sprzeczek". Fantastycznie sprawdzają się w agiliti .Ciagną piękne wózeczki z bańkami mlecznymi. Znajoma zaprzęga swoje Szpice Duże do wózków z drewnem kominkowym-FANTASTYCZNE!!! Moze na krótko powrócę do występowania tej odmiany w Polsce-piesek lub suczka /nie znam płci/ pojawił sie chyba w hodowli VEGA/Szpice MALE I MINIATURY/ u Pani EWY UHMA ale ostatni raz widziałam Pania Ewę w Lodzi na KLUBOWEJ SZPICOW-dawno temu. Wspomniała chyba nawet o tym piesku Pani Kuncewicz w swojej książce 'SZPICE NIMIECKIE". Z tym,że szpicek ten jak dla mnie na zdjęciu był o umaszczeniu -blue-a takiego wzorzec FCI nie przewiduje. Podejrzewam,że pieseczek Pana MAREWCIA jest pieskiem bez METRYKI-RODOWODU-SZKOOOOODA:placz::niewiem: Pozdrowionka dla Wszystkich:lol::lol::lol::loveu:
-
Witam- to może coś na temat -NOWEGO SEZONU WYSTAWOWEGO 2008:laola::painting: Deptusie- swoje występy w NSW2008 zaczynają od BYDGOSZCZY/TORUNIA/. Następnie WYSTAWA KLUBOWA,a co dalej to jeszcze wieeeeeeeeeeelki ???????:???::niewiem:
-
Zyczę WSZYSTKIM spokojnej nocy bo czas nagli,a tu trzeba małe gałgany na spacerek wyprowadzić,a tu snieg i zimnoooooooo:shake:;):placz: Pozdrowionka:lol:
-
A tak na marginesie i ku uciesze innych-zadzwoniła dzisiaj do mnie Pani i rozbawiła mnie bardzo :diabloti::lol:.Pytając o krycie moimi psami suni swoich rodziców w wieku 4 lat,która nigdy nie miała "dzieci" i stwierdzili,że trzeba chociaż raz pokryć:razz: ,bo tak powiedział cytuje oczywiscie słowa tej Pani -WETERYNARZ-. Jak się okazało sunia ma tatę z rodowodem ,mamę też z rodowodem tylko oboje rodziców to rodzeństwo i się tak jakoś pokryły. Bo ktos drzwi nie zamknął:razz: -tylko ona nie ma metryki i rodowodu bo ma przodozgryz i dla tego nie dostała papierów z ZK ale jej bracia i siostry mają rodowody i wygrywaja na wystawach . Ale Pani mnie poinformowała,że ona nie chce handlować szczeniakami tylko wszystkie chce zostawić do kochania w domu:megagrin::shiny::klacz::laugh2_2:Dobre co-juz dawno tak się nie usmiałam!!!
-
[quote name='filonek_bezogonek'][B]Pania Tereso [/B] ja nie przepadam za pracą w nocy - ale zgadzam się jak mus .... Ja jestem leniuch wole poleżec i pospac. I najchetniej szła bym z kurami spac :) ale obowiązki nie pozwalaja :) Moze to i dobrze - bo nie mam czasu sie nudzic a jak człowiek ma za duzo wolnego czasu to mu głupoty do głowy przychodzą i nie wie co ma ze soba robic. [B] Wiolka :) :loveu:[/B] narodziny i ogolnie szczeniaki to wielkie przeżycie w domu :) poł rodziny w gotowosći a ja na PERSENIE coby nerwowe chwile przetrzymac :) ale nie takie rzeczy sie w zyciu przeszło ha ha ha opanowanie przede wszystkim .... i pełen luz ....zbędne emocjie jedynie przeszkadzają:) DLatego ja podchodze do tego ( poki co ) z dystansem - zobaczymy czy nerwy nie puszcza :P bo gadać to ja sobie teraz moge :)[/quote] JA kiedyś tak samo mówiłam i myślałam i do tej pory mówię i myślę ale wychodzi zawsze inaczej-u mnie NERWY PUSZCZAJą -ZAWSZE. :oops::oops::oops: Stwierdziłam jednak,jeżeli przeżyłam poród w samochodzie 2 maluszków ,krzyki i płacz własnego męża w pędzącym samochodzie 100/h w niedzielę przez miasto i prośby męża skierowane do naszej suni EVISI aby parła i oddechy na przemian z płaczem chłopa to ........przeżyję chyba już wszystko-ale były jajca-mówię Wam boki zrywać:evil_lol::evil_lol::evil_lol::mdleje::bigcool::huh:
-
[quote name='Imparato']Filonku,chyba zbyt poważnie potraktowałaś post p.Violi dotyczący Twojej Rysi i jej potomstwa.Czyzbyś poczuła się dotknięta,wydaje mi się ,że nie słusznie.[/quote] Pani Tereniu-dla Deptusiów zapowiedż każdego miotu czy to w hodowli IMPARATO,czy KONTRAPUNKT,DEL CANTICO,SMOCZE POLE SZPIC MOLL FANTAZJA LITTLE KINGSi..........w od Deptusiów i tak dalej,dalej dalej będzie budził sensację zawsze i wszędzie gdzie rodzą się takie piękne rudzielce ,oranżowe mandarynki, czarne diabełki i kremowe ptysie.:crazyeye::crazyeye::crazyeye:;) Toż to CALE WASZE-NASZE ZYCIE-ONE są dla NAS -MY jesteśmy dla NICH -WSZYSTKIM:loveu: i za to WAS KOCHANI KOOOOOOOOOOOOOCHAM i SZAAAAAAAAANUJę:loveu::loveu::loveu::lol::lol::lol:
-
[quote name='filonek_bezogonek']akurat nie to miałam na myśli, ale skoro moje maluchy budzą taką sensację to czemu nie :) jak byśmy mieli oblewać wszystkie szpice i ich potomstwo to u samych Deptusiów z oblewaniem pewnie byśmy przynajmniej tydzien spędzili :)[/quote] Pani Marteczko- nerwowy czas oczekiwania na upragnione potomstwo po Pani ukochanej suni i ślicznym Honeyku powinno budzić u Pani samej największą sensację - i jest to naturalne -toż to zapowiedż 1 MIOTU Pomeranianów w hodowli VINTOYRA.:lol: Dla Deptusiów zapowiedż 1 miotu była wielką przygodą z wątkiem SENSACYJNYM z domieszką komedii , odrobiną horroru ,kropelką fantastyki -po szczęśliwym zakończeniu -śmiechu i płaczu było wiele oj WIELE.:placz::lol: Jak sobie z mężem przypominamy to do tej pory śmiejemy się z SIEBIE SAMYCH-samokrytycyzmu nigdy za wiele:lol:
-
[quote name='filonek_bezogonek']Pai Tereso nikt nigdy nie wątpił , że silna z Pani kobieta. Ja nie mogłam się doczekać, az zdecyduje się Pani zalogowac i pisac z nami. [CENTER]-#-#-#-#-#-#-#-#-#-# [/CENTER] Jeśli tak, każdy będzie obchodził urodziny , a na upartego to i ja mogła bym wyskoczyć z szampanem a właściwie nawet dwoma bo u mnie też kilka okazji do świetowania się znajdzie - to nie wiem jakie moga być finały takiej wystawy :) Cieszę się, że wąte odżył bo mysłalam ze zaginie gdzies w gąszczu innych TOPIC'ow. Pozdrawiam i zycze udanego dnia M.[/quote] Pani Marto ale za Rysię , jej debiut rodzicielski i za zdrówko maluszków -oj to -MUS-no chyba WSZYSCY się z tym zgodzą:multi::lol:
-
[quote name='Imparato']DEPTUSIE-spóżnione ale wszystkiego najlepszego.drugie tyle w zdrowiu i szczęsciu.:Rose:Ja też wybieram się do Katowic z moim kleinusem Fantusiem ale bardziej jadę towarzysko.Ponieważ w lutym też kończę o wiele za dużo lat zapraszam na szampana.Oj ,zapowiada się ......... i wesoło.Może przyjadą też " nasze chłopaki" bardzo lubię ich towarzystwo.Zalogowałam się też dlatego bo teraz już wiem ,że będę mogła zostać tu z Wami długo.Okazało się ,że silna ze mnie baba.:mad::mad:[/quote] Dziękuję serdecznie za życzenia ale to juz było tak dawno,że nie pamietam;) Oj,a może nie chcę pamiętać:razz: i z utęsknieniem wspominam liczbę 30:lol:. Ale to chyba każda kobieta myśli o mijajacej 20,30,40...:placz: Ale jak to mówią,życie zaczyna się po 40 -więc chyba juz czas rozwinąć skrzydła:angel::sweetCyb:
-
Pani Teresko serdecznie zapraszam -choć to nie przystoi i nie uwłaczając temu szlachetnemu trunkowi jakim jest SZAMPAN-będziemy pić GO z plastikowych kubeczków-gdyż pamiętne kieliszki z MWPR w Warszawie i z Klubowj w Lodzi do jasnej-ciasnej gdzieś mi się zapodziały. A szampanika Pani Tereniu możemy wypić na NDM,w Katowicach-również/a co- mamy odmawiać sobie przyjemności/i etc-kończąc na Kielcach 2008-he he he:drinking: SZPICOMANIACY górą!!!! Stefano z Piotrem wiem,że pojawią się ale Pomków chyba w tym roku na Klubówce nie wystawiają. Ale wiem,że zadebiutuje w NDM czarny chłopczyk z ich przydomkiem po pięknym piesku z Soffie Kennel. Właścicielem maluszka jest przesympatyczny Pan Jacek z Włocławka,który dołączy do NASZEGO GRONA -przyjmijmy ICH z uśmiechem i sympatią. Deptusie już zgłoszone-w ilości 3 sztuki+2 sztuki/Wiola i Piotr/. I mam nadzieję,że tym razem dojedziemy:-(. Jadąc do Poznania z naszym GROOVCIEM-niestety dojechaliśmy tylko do Bydgoszczy-samochód odmówił posłuszeństwa i holowono nas do Gdyni.:placz::placz::placz:. Podajemy klasy do jakich zgłosiliśmy maluchy-bo nie wiem czy O/Legionowo umieści na stronce tak dokładne info. Deptusie melduja się w składzie: GROOVCIO-kl.otwarta WHITESNAKE/sunia/-kl.championów EVITKA-kl.weteranów Pani Teresko-specjalnie dla Pani dużo,dużo,dużo uśmiechu,wytrwałości/siły ma Pani w sobie bardzo dużo/-bije od Pani pozytywna energia ,a na ostatniej wystawie w Lodzi na której sie widziałyśmy wygladała Pani 10 lat młodziej. TAK TRZYMAC!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: DEPTUSIE WIERZA W PANIA:loveu: Gorace pozdrowionka dla SIOSTRY i CONTUSIA:lol::lol::lol:
-
Oj coś mi się zdublowało:oops: Przy okazji KLUBOWEJ WYSTAWY SZPICOW 2008 zapraszam Wszystkie Lasuchy nie dbające o linię na ciasto urodzinowe. Choć urodziny były w grudniu- i zabrzmiały już słowa piosenki"40 lat minęło ,jak jeden dzień". To ciasto i tak spałaszujemy i szampanika toże wypijemy śpiewając 41 lat minęło jak jeden dzień.:tort::eating::drinka::cunao: A teraz życzę Wszystkim dobrej nocy-śnijmy Wszyscy o NOWYM SEZONIE WYSTAWOWYM 2008:sleep2::snipersm:;)
-
MONILENKU- WITAMY CIE W GRONIE REPRODUKTOROW GRATULUJEMY OGROMNEJ DETERMINACJI W OSIAGNIECIU CELU!!! :lol::lol::lol::multi::multi::multi:
-
MONILENKU- WITAMY CIE W GRONIE REPRODUKTOROW GRATULUJEMY OGROMNEJ DETERMINACJI W OSIAGNIECIU CELU!!! :lol::lol::lol::multi::multi::multi:
-
[quote name='Neutralka']No i wiosna obudziła nam nawet Milczącą Wiole! Już nie mówiąc o tym, że dodała skrzydeł Teresie i pomogła Jej się zalogować na naszym Forum! Tereso, witaj na Forum, bardzo chciałam i namawiałam ,żebyś się tu zalogowała. Pani Wiolu, też witaj nam od nowa, bardzo Pani tu bralowało i Pani łagodnego, pogodnego spojrzenia na życie. (Dziękuję za sms świątecznego -a ja, zakopana po uszy w pracy przez cały grudzień i styczeń nie odpowiedziałam bo, nierozsądnie zastanawiałam się, czy, skoro Pani zupełnie się nie odzywa, czy to o d Pani, czy może znam inna Wiolę. Dopiero hodowczyni z Sieradza przekazała mi od Pani pozdrowienia i dowiedziałam się o przenosinach do Wejherowa i problemach z internetem). Tak naprawdę, to jeszcze nie wiosna, tylko ocknęła nas zapewne Rzeszowska wystawa. Tym, którzy jadą życzę dobrej, przyjemnej, przyjaznej wystawy.I żeby dużo fotografowali. Mc Dziku, Ty też! Bo Wanilka już się na Forum sprawdziła i liczymy, że nie tylko Marta zobaczy zdjęcia!!:roll: Filonku-Bezogonku - nie mrugaj do nas, tylko zdradż swoją tajemnicę, skoro jest ona już zdradzona gdzie indziej! Nie umiem zgodzić się ze słowem unikat:-( Jeśli Hodowczyni z Sieradza zagląda tu kiedykolwiek, to donoszę, że w dzień lub dwa po naszej rozmowie telefonicznej mój Africano pokrył sukę, i:multi: w następnych dniach powtórzył tą akcję dwukrotnie.Więc mam nadzieję, że przełamał swoje wątpliwości i zaczyna byt reproduktora.[/quote] HA HA HA Pani Janeczko -może Wiola i się przebudziła ale 2 przeprowadzki w ciągu 5 lat to już nawet dla Wioli za dużo:shake::shake::shake:;););):lol:. A -jak-pomyślę o wykończeniu domu to:proszę o uwagę będę wymieniać: -oblewają mnie zimne poty:placz: -dostaję białej gorączki:cool1: -zalewam się czerwonką:angryy: Hm,hm,hm chyba pokryję WSZYSTKIE SUKI-i co-kasa będzie-he he he :diabloti:,toż to taki BIIIIIIIIZNES -hi hi hi.:evil_lol:Teraz psy pasą się na łące nie trzeba ich karmić:evil_lol: piją wodę ze strumyka:diabloti: -ekonomiczne w utrzymaniu-he he he. Także hodowla od Deptusiów wprowadza na "rynek" Pomeraniana o nowym umaszczeniu GREEN ,choć przy tak "zbilansowanej" diecie-aż strach pomyśleć jaki będzie eksterier tego RYBOJASZCZURA-ha ha ha ha;););):crazyeye::haha::lying::turn-l:
-
Powielam prośbę Pani Janeczki w swoim imieniu proooooooooooooooosimy o wielką,oooooooooooooooogromną porcję zdjęć z MWPR RZESZOW 2008. Oddziałowi życzymy udanej wystawy,zadowolonych wystawców, a Wszystkim Wystawiającym miłej atmosfery i sportowego zachowania/FAIR PLAY/ na ringu i wokół niego.Z kynologicznym pozdrowieniem dla wszystkich :laola:
-
[quote name='filonek_bezogonek']I [B]Renata[/B] - o Tobie nigdy nie zapomnę :) II jeśli chodzi o niespodziankę - to powiem że [B]Deptusie [/B]źle celujecie :) W te "klocki" bawi się Pani Brzobohata ( nota bene właścicielka jednego z przodków mojej Rysi), która udała się nawet do prawników aby "zinterpretowali" wzorzec nr 97, a następnie napisała list do VDH, aby "ci" nie uzurpowali sobie prawa do pomeranianów bo to co w Niemczech zwie się zwergspitzem to jednak mało z pomeranianem (amerykańskim / angielskim czy już nawet "w wersji skandynawskiej" ma do czynienia.) Ostatnio nawet sprowadziła dwie dziewczynki jedną orange i jedna black and tan :) z hod Jan - SHar's III Deptusie - no i jak się mieszka w Wejherowie ? IV moja niespodzianka niewątpliwie ma związek z pomeranianami :) ale na to przyjedzie czas i wszyscy dowiedzą się o tym w odpowiednim momencie (no może cześć osób dowie się wcześniej [Pani Janino i Pani Tereso w tym miejscu uśmiech i mrugnięcie z mojej strony] V sezon wystawowy rusza - a ja muszę się przyznać, że najbardziej nie mogę doczekać się MWPR w Katowicach ( Renata no i Twoich występów w Rzeszowie) Zapowiada się dość interesująco ....(oczywiście już mam swoich faworytów) Pozdrawiam M.[/quote] W Wejherowie to nie wiem jak się mieszka - mieszkam 5 km od stolicy malowniczych Kaszub.Ale zakupy robi się idealnie bez wielkomiejskiego tłoku/mówię o Gdyni/. Dostałam maila od Hany owy list /petycję,prośbę/ do Prasidenta VDS PETERA MACHETANZ-a asygnował swoim nazwiskiem ojciec Hany. Papier bardzo cierpliwy i wszystko przyjmie ale znając na bieżąco stosunek VDS do problemu:roll::evil_lol: dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo poczekamy sobie na konkrety. Dostałam od niej zdjęcia sunieczek obie są śliczniutkie choć mnie bardziej serce prowadzi z sentymentu do "dzeiwuszki" o umaszczeniu black/tan. To już jej 3 importy z USA/1 piesek i 2 sunie/ + SNOOPY z Soffie Kennel. Do Katowic pojadę tylko towarzysko aby pokibicować WSZYSTKIM pięknym psiakom w zdobyciu nominacji na CRUFTA 2009. Wydaję mi się,że największe szanse mają piękne POMERANIANY o jednolitym umaszczeniu -orange,red,black,cream. Bardzo żałuję,że osobiście nie zobaczę zmagań tuptających po ringu Waszych Kruszynek,typów swoich nie mam -bo ilu Sędziów tyle opinii.A stawka dość ciekawa . Zapewne WYGRA TEN MALUSZEK ,który okaże się w tym dniu najlepszy i spodoba się Sędziemu. A czy mnie się spodoba TEN a innemu TAMTEN-"GUSTA NIE PODLEGAJA DYSKUSJI".:lol::painting:
-
No........................................witam Pani Teresko,miło bardzo,że takie osoby-jak Pani i Pani Janeczka trafiły tu do nas. Niestety-Deptusie zmieniły miejsce zamieszkania i jeżeli chodzi o dostęp do internetu to trafilismy na fatalne miejsce/połączenie mamy drogą radiową/ tak więc nasz dostęp często uzależniony jest od aury pogodowej,a że mieszkamy nad naszym pięknym morzem to wiadome jest,iż w okresie : jesienno-zimowym i wiosenno-zimowym wieje jak.............cholipcia:cool3:;):crazyeye: / i w tym czasie o internecie często i gęsto można tylko pomarzy.................ć:diabloti::razz::angryy::mad:. Witamy serdecznie Samojedka i malutkiego Rudzielca w naszym gronie pod postacią WANILKI:lol::lol::lol:. Pani Marto -jak tam brzusio RYSI pewnie w zawrotnym tempie rooooooooooośnie:lol::multi:. Oj, KOCHANI czuję,że nasza forumowa VINTOYRA zrobiła nam niespodziankę i z racji swojego zaangażowania w dyskusję na temat różnic w eksterierze SZPICA MINIATUROWEGO a POMERANIANA zainspirowała FCI do podziału naszych maluszków na 2 odrębne rasy-:-o:-o:-o:multi::multi::multi:. To byłaby cudowna niespodzianka:crazyeye::czytaj::laola:. Zarty-żartami,bo śmiechu w życiu nigdy za wiele ale tego to się chyba nigdy ze strony FCI nie doczekamy ale cóż pomarzyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyć zawsze można i jakimże byłby świat bez marzeń:lol::lol::lol:.Pozdrowionka dla WSZYSTKICH:loveu:
-
Witamy Wszystkich serdecznie po długiej przerwie!!! Niestety z powodów technicznych -brak dostępu do internetu/pewnie nie raz pierwszy i ostatni problemy takowe pojawią się jeszcze/. Złośliwość rzeczy martwych. Na wstępie:trzymam mocno kciuki za wszystkie maluszki w Rzeszowie- życząc Wszystkim ogromnych sukcesów. Pani Janeczce życzymy owocnej walki z tłumaczeniem materiałów. Dla Suni Pani Marty wiele zdrówka i szczęśliwego rozwiązania. Gratulujemy jeszcze raz Pani Urszuli Mendak nowego"chłopaka" w hodowli. Pani Urszulo-maluszek zapowiada się wspaniale/co widać na nowych zdjęciach/-GRATULACJE!!! Wszystkim Wam Kochani życzymy WIELU WSPANIALYCH SUKCESOW w nowym sezonie wystawowym 2008. Pozdrawiamy Wszystkich gorąco:loveu::loveu::loveu: Wioletta Koślicka-Depta z całą brygadą z klanu od Deptusiów:painting::painting::painting::painting::painting::painting::painting::smilecol::bye:
-
Oj -przepraszam POKOIKU serdecznie dzięęęęęęęęęęęęęękujemy za zdjecia maluszków-prosząc o inne z wielu innych wystaw na których PAN/Pani będzie gościł-Pozdrawiam:lol::lol::lol:
-
Dziekujemy za zdjęcia z Legionowa i Rybnika /gratulacje dla piesiula-IVES Leo i jego właścicielki p.Bogumiły/. Wanilka zaistniała juz na naszym forum -no i do tego przysłała tak piekne zdjęcia ale ale............o ile sie nie mylę WANILKA zawsze robi fantastyczne fotorelacje z wystaw-mamy nadzieję,ze posługując się profesjonalnym sprzętem fotograficznym -Wanilka będzie ukojeniem dla naszych ,spragnionych oczu. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::lol: .Papatki:smilecol:
-
Witam Wszystkich-na wstepie gratulujemy Rysi i naszej Marcie oraz innym maluchom i ich właścicielom. O ile się orientuję to pieseczki startujace juz w klasie otwartej muszą mieć numery PKR-u i w pośredniej chyba juz też obowiązuje taka zasada. Co do atmosfery to cieszymy się,ze pojawia się na naszych psich 'wystepach" coraz więcej ludzi ze zdrowym podejściem i z pewnym dystansem/w pozytywnym tego slowa znaczeniu/do wspólnych zmagań włascicieli i ich milusińskich. Miejmy taka nadzieję,iż pomiedzy wystawiającym POMKI i SZPICKI MALE nadal będzie tak sympatycznie jak do tej pory od niedawna bywa. :multi::multi::multi:. Deptusie trzymają mocno kciuki za NAS WSZYSTKICH.:lol::kciuki::cool2: Pani Janeczko to prawda GENETYKA nas zawsze zaskakiwała,zaskakuje i pomimo tak ogromnego postępu w dziedzinie nauki zawsze nas będzie zaskakiwać. Co do artykułu Pana Redlickiego to gdzieś go tez mam. Na kursie Asystentów Kynologicznych na który została zaproszona Pani Prof. Junikiewicz -omawiała bardzo interesujace zagadnienia dotyczace GENETYKI. Ale te 3 dni trwania kursu to kropla w morzu zagadnień dot. GENETYKI-które nam przedstawiła. Od zeszłego roku zebrałam trochę informacji dotyczacych w/w dziedzinyi powtórzę Genetyka jest dziedziną nauk,która mnie fascynuje:crazyeye::crazyeye::crazyeye: może i z racji tej też, iż kryje w sobie jeszcze tak wiele tajemnic,które czekaja na odkrycie.Pozdrawiam i ściskam Wszystkich gorąco i serdecznie i również tych.......Pani Janeczko....co nas podgladają ale w dyskusji nie uczestniczą;):lol::lol::lol: Może wkrótce sie pojawią- do czego ich gorąco zapraszam-warto poznać opinie wielu innych osób zainteresowanych nasza ukochana rasa:user::Cool!::bigok:
-
Witam serdecznie Wszystkich!!! Jeżeli chodzi o REGULAMIN FORUM to przykro mi ale nie wiedziałam,że taki istnieje od tej chwili już wiem-choć nie cofnę swojej opinii co do p.OJ-J,bo to nie tylko moje zdanie na jej temat. Ale pomińmy juz temat w/w pani. Jeżeli chodzi o czekoladowe Pomeraniany to mój "OZZY"/MAN IN BLACK von Palatina Aurora ma to umaszczenie w rodowodzie w 4 pokoleniu pieska z amerykańskim rodowodem mieszakjącym w USA . Póżniej podam jego imię i przydomek. Ale tak dla ciekawości powiem,że dostałam pisemko od znajomej ze Szwecja i tam......nie uwierzycie na zdjęciu przepiekna miniaturka w umaszczeniu blue -grafit maść wypisz wymaluj jak u wyżła weimarskiego-przepiekne umaszczenie nawet nosek miał grafitowy. Poszukam gazetki zeskanuję i prześlę do naszej Marty aby umiesciła to zdjęcie na forum. Ja również nie mogę przekonać się do tego umaszczenia /brindle/ u pomków ale uwielbiam je u akit japońskich a jak jeszcze wpada w błękit/uwielbiam w tym umaszczeniu akity jap./ Pomeraniany jak dla mnie są zbyt malusieńskie i same giną w tym umaszczeniu dotyczy to równiez umaszczeń u pomków merle-gdzie gabarytowo rasa ta rozmywa sie w tych umaszczeniach. Mój OZZIK w rodowodzie przeważa u niego maść graugewolkt-szaro wilczasta,black-tan, black i sporadycznie pojawia się orange. Dał 3 mioty z trzema różnymi suniami każda jednak była orange-sable lub red sable i sunie w rodowodach miały same red badż orange i w każdym miocie urodził się szaro-wilczasty taki jak moja PURPCIA oprócz tego umaszczenia w każdym miocie rodziły się baaaaaardzo ciemno sobolowe ,które pozostały bardzo ciemne do tej pory z czarnym maskami piękna mieść/oczywiście mówię tu tylko o moim guście/ Tylko w 1 miocie po moim Ozziku u mnie po Evitce urodziły się 4 maluszki/2 sunie 2 pieski/ WHITESNAKE -kremowa,PURPCIA-szarowilczasta,ZZ TOP-black-and silver i RJ DIO black and tan niesamowita rozbiezność umaszczeń u pomeranianów w jednym miocie. Taka rozbieżność maści już po OZZIKU nie miała miejsca nigdy po zadnym kryciu nie licząc powtórki jw pisałam szaro-wilczastego w miotach. Ciekawa jestem co będzie niósł po sobie nasz GROOVCIO też ma ciekawą gamę umaszczeń w rodowodzie-jestem zafascynowana genetyka przekazywania umaszczeń u pomeranianów-ale może więcej na lamach tego forum na temat umaszczeń podpowie nam Pani Janeczka:multi::multi::multi: Z uśmiechem prosimy:lol::lol::lol::loveu:
-
[quote name='Neutralka']Deotusiu, jak to dobrze, że Cię słyszymy, przepraszam widzimy to znaczy czytamy! Takie długie milczenie nasuwa obawę, że dzieje się coś złego. To dobrze, że badania nie wykazały żadnej konsekwencji urazu - ile lat ma Sabinka i jak to się stało, że tak się uderzyła w głowę o podłogę? Dziękuję, że wynieniłas osobę, która zakłócała tok wystawy, bo podejrzewałam niesłusznie kogoś zupełnie innego. Filonek przedstawiła ją z kolei zdjęciami Bobrolandii. Nie rozumiem ludzi. którzy tak przesadnie poważnie traktują wyniki wystaw, aby robić "incydenty".Do urody własnych psów trzeba mieć dystans i zdawać sobie sprawę, że raz się wygrywa, raz przegrywa . Oriana dużo wygrywała ze swoim Almagedorem i wtedy wcale się nie martwiła, czy blokuje komus możliwośc dostania championatu. Piesek był ładny i słusznie nagradzany, a teraz czas, aby pokazała światu /to znaczy i nam / jakiegoś ładnego synka - honorowo i kulturalnie. Zaraz przyjdzie pan technik coś zmieniać w TV, dokończę po jego wyjściu.[/quote]Córka ma lat 17/Sabinka-ha ha ha/,odrabiała lekcje gwałtownie wstała zakręciło jej się w głowie przytrzymała sie krzesła i runęla na podlogę uderzając potylicą o podlogę. Najstraszniejsze dla nas było to,że dzwoniąc do nas lezała na podłodze i nie mogła sie podnieść,a my bedac daleko nie mogliśmy jej pomóc i nikogo nie było oprócz niej w domku, znależli się dobrzy ludzie,ktorzy jej i nam pomogli. Pani Janinko czasami myślę,że jakies fatum nas ogarnia-tragiczna smierć 2 tygodnie temu naszego najlepszego przyjaciela zaraz potem utrata pracy,choroba męża same zbiegi okoliczności ale mam nadzieję,że to to tylko przelotne i minie wkrótce.:lol::lol::lol: Co do Pani Uhmy to widziałam ja ostatni raz na jakiejś klubówce w Lodzi i jej psiaki z hodowli VEGA i nagle zapadła się jakby pod ziemię nic o niej i jej hodowli nie słychać. Zapamiętałam ja również z tego,iż wprowadzała nerwową i niesympatyczną atmosfere wokół ringu. Może to wszystko co czyniła skierowało sie w stronę jej osoby. Są ludzie,którzy potrafia wyciagnąć wnioski ze swojego zachowania,a sa niestety tacy,którzy docieraja do celu nawet po "trupach"nie zważajac na nic i na nikogo-przykre:-(:-(:-(
-
Witam Wszystkich serdecznie- Zdjęcia przesłałam do Filonka takze proszę uzbroic sie w cierpliwość zapewne p.Marta umieści je wkrótce. Jeżeli chodzi o sytuację na ringu to prawdopodobnie dotyczyła ona Pani Oriany Jakubowskiej-Jakubek i Pani Berger-która mówił mi Piotr również nie kryła swojego niezadowolenia ale co do Pani Berger to dokładnie nie wiem dokład w czym był problem. A jeżeli chodzi o Panią Jakubek-to tak jak Neutralka wspomniała o Pani Ewie Uhma to w tej chwili pałeczkę przejeła ta Pani. Wypowiada się również w sposób obrażliwy o innych psach przeciętnemu "zwiedzaczowi" wystawy swoja hodowlę przedstawia w samych superlatywach,a przy tym wykrzykuje na ringu i wokół ringu,często stojac na ringu paląc papierosa i niestety używając często bardzo wulgarnych słów. Na mnie w Sopocie wykrzykiwała,przy Panu Oparze cyt"spróbuj kobieto przyjechać do Wrocławia z nim/GROOVCIEM/ i wystawić go w młodzieży ja przez ciebie nigdy nie zrobię mlodz Champ. GROOVY w Sopocie ukończył Młodz.Champ i spokojnie ale z politowaniem odpowiedziałam jej,iż mnie w chwi8li obecnej wystawianie Groovcia w kl młodz. jest juz nie potrzebne ale to gdzie i w jakiej klasie wystawiam swoje psy jest to tylko moja dobra wola i moja decyzja. Pan Opara równiez usmiechnął się i nie skomentował zachowania tej Pani. Także we Wrocławiu za wszelka cenę Pani ORIANA chciała ukończyć Młodz.Champ. a tu jednak była konkurencja z tym niestety zawsze trzeba sie liczyć na tym ta "zabawa" polega raz jest konkurencja,a raz jej nie ma. Osoby zachowujące się w taki sposób należy lekceważyć bo co innego można zrobić;):mad:. A ja zawsze kieruję się zasada w życiu"kto sieje wiatr zbiera burzę" zawsze to co uczynimy drugiemu slowem bądż czynem wróci do nas ze zdwojona siłą. Z naszą Sabinka juz lepiej prześwietlenie nic nie wykazało pobolewa ją jeszcze głowa ale to pewnie jeszcze przez jakiś czas będzie miało miejsce-takze dziękuję wszystkim za miłe slowa. Panie Krzysztofie dziękujemy za piekne zdjęcia/zresztą jak zwykle/jestem fanką Pana relacji z wystaw w ringu akit. Jeżeli byłaby taka możliwość czy mogę prosić o przesłanie zdjęć mojego GROOVCIA na mail [email]pomeranian@pomeranian.pl[/email] Muszę wszystkich poinformować,że we Wrocławiu bardzo miło spędziliśmy czas z Panem Krzysztofem jego przesympatycną żoną i wspaniałym akitką AMAI Bakira-spotkaliśmy sie również w Lipsku gdzie Akitka AMAI wygrał rasę i wraz ze śliczną Schikoku AIKO Izydki Bach-Zelewskiej/jedynej przedstawicielki rasy w Polsce/ prezentowały się pięknie na ringu honorowym w Lipsku.:multi::multi::multi::painting: Wystawę we Wrocławiu uważamy -mówimy o wynikach dla Dptusiów za udaną. Pani Janeczko Pani Marto do momentu kiedy sił nam starczy Deptusie ze swojej strony będą robić wszystko aby atmosfera na ringu i wokół niego była zawsze sympatyczna choć jak widać wyżej "drobne w kieszeni sie nie zgadzają" jak czlowiek widzi co niektóre indywidua:angryy::razz: kynologiczne,a tacy ludzie zawsze byli,sa i będą w kazdej dziedzinie :cool3::cool3::cool3: Szkoda tylko,że przy fajnej organizacji tej wystawy,lokalizacji niedrogich parkingów 10 zł pozwolono na handel maluszkami wokół wystawy,a handlarzy było multum-wiele psiaków trzymanych w fatalnych warunkach w złym stanie-zawsze to boli jest to problem uważam wielki i powinnismy jako oddziały z tym walczyć,bo w takim razie pocóż oddziały umieszczają info na potwierdzeniach o zakazie sprzedaży zwierząt,a nic w tym kierunku nie robia aby ten proceder zlikwidować..Najstraszniejsze jest równiez to,iż pod płotem badz z bagażników samochodowych sprzedaja psy czlonkowi ZK ze znanymi przydomkami hodowlanymi-PRZYKRE:placz::placz::placz::crazyeye::mad:. Czekamy na obrobione zdjecia od Filonka. Całuję wszystkich mocno:calus:
-
Witamy serdecznie choć z łezką w oku!!! :placz: Wystawa dla nas/DEPTUSIOW/ była niezbyt przyjemna-choć wynik nas cieszy niezmiernie- nasz GROOVCIO otrzymał oc. dosk. CWC i Res.CACIB. Nasza córeczka SABINKA niefortunnie upadła w domku uderzając głową o podłogę zabrano ja do szpitala i wykonano wszelkie badania w tej chwili przez 3 dni musi leżeć -bedąc poddana obserwacji. Proszę Pani Janeczko i Pani Marto o cierpliwość zdjęcia postaram się przesłać jeszcze w tym tygodniu wraz z relacją niestety wyników wszystkich nie znam,gdyż "miła" atmosfera nie służyła niestety wystawiającym maluszki i nikt nie dzielił się swoimi wynikami z ringu z innymi. STEFANO i PIOTRUS podrzymywali nas na duchu po tej przykrej dla nas informacji,którą otrzymalismy przez telefon na godzinę przed wejściem GROOVCIA na ring o godzinie baaaaaaaaaaaardzo póżnej 14.15. Cieszylismy się,ze spotkania z NIMI i ich serdecznością. Niestety nie zawsze atmosfera wokół ringu sprzyja naszym miłym spotkaniom-wszystko zależy od ludzi-przykre to ale niestety prawdziwe.:-(:shake:Nie będę tego komentowała bo nie warto. Rasę w Pomkach wygrał HONOREK-ze szczerego deptusiowego serduszka serdecznie mu gratulujemy:multi::multi::multi:. Pozdrawiamy wszystkich gorąco i życząc spokojnej nocy:lol::sleep2::calus: