-
Posts
428 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agata Hanel
-
Kujawsko-Pomorskie Otwarte zawody Agility 23-09-2007
Agata Hanel replied to Magda i Saga's topic in Zawody
O ile się nie mylę na stronie jest bład w dacie na liście startowej. Chyba że zawody sa w sobotę... -
[quote name='Viris']Polecam się. Dziękuję wszystkim którzy docenili moją pracę :cool1:[/quote] Dzięki serdeczne za zdjęcia Rejki:Cool!:! Na jednym dobrze widać moje przemoczone buty:diabloti:, ale licho mnie nie wzięło:evil_lol:.Jeszcze. Zdjęcia śliczne. Chcemy jeszcze!!!
-
Zawody były świetne! Nie wspominam o pogodzie, która dała mi do myslenia na przyszłość: kupić przeciwdeszczowe spodnie, kurtkę i KORKI:evil_lol:. Zaliczyłam dwie dętki, ale w egzaminie A1 miałam mój pierwszy zaliczony i czysty przebieg:multi: który zaowocował pierwszym miejscem:loveu:. Ogromnie się cieszę z tego. Nagrody były rzeczywiscie wspaniałe, łącznie z pocieszkami:lol:. Czekamy na zdjęcia!!
-
Mi też nie działa, ale gdzies tam w połwie wątku jest opis słowny. Mam nadizje ze mi wystarczy, chociaż mam ciągoty do błądzenia.:lol:
-
[quote name='kasia_777']Nie wiadomo czy jeszcze jest w schronie, powinien ktoś to sprawdzić. Nie powinno sie zakładać wątku i bez słowa znikać. Nie wiadomo czy to aktualne czy nie. Szkoda psinki jesli jeszcze tam jest:-([/quote] Gamba cały czas pilnował wątku do tej pory. A że nie ma go od jakiegoś czasu to jeszcze nie jest porzucenie watku. Różne sytuacje się zdarzają, chociażby wyjazdy czy awaria komputera. Dlatego czekamy cierpliwie na Gambę.
-
[quote name='Asti'] Openy... No tak, ale nie trenując nawet w klubie ;) [/quote] Ja na klub nie mam co liczyć bo jeśliby takowy powstał to ja do Zielonej mam 45 km w jedną stronę. Owszem od czasu do czasu mogłabym zajechac ale regularne treningi odpadają.:-( Do Poznania mam 100 km ale tam nie ma jeszcze prawdziwego klubu. Dlatego póki co jestem skazana na własne samorodne przeszkody.:p A moj tor wygląda tak: [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/2145/img1256forid0.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/8849/img1259forka9.jpg[/IMG]
-
[quote name='Davie']I właśnie po to wymyślono zerówki. Nawet, jeśli uważamy, że pies już jest przygotowany do poziomu openów, to człowiekowi takie lżejsze starty zerówkowe bardzo się przydają. :cool3: No ale teraz nie macie już odwrotu...;)[/quote] No to wpadłam:oops: Ale było minęło. Nim się wyszkolę jeszcze minie ładnych parę zawodów.
-
[quote name='Asti']Ja nie jestem z ZG, ale chętnie zobaczę domowej roboty tor :) Sama też robiłam :) Agata - podziwiam Cię, że miałaś odwagę debiutować w Openach i w A1![/quote] Asti- a skąd jesteś? Chcę zebrać jakaś grupkę zapaleńców, ale najpierw chciałam chociaż trochę poskakać na zawodach i jakieś seminarium zaliczyć żeby nie powielać moich samorodnych błędów. Zdecydowałam sie na Openy a nie zerówki, bo Rejka jako tako nie ma problemów ze strefami, a w openach są do dyspozycji wszystkie przeszkody. Legnica była dobrą lekcją. Przede wszystkim dla mnie- mój pierwszy przebieg katastrofalny- zżarła mnie trema:oops: :lol: . Zobaczę jak mi wyjdzie w Bydgoszczy. Ostatnio pod miękkim tunelem siedzą myszy i Rejka pokochała tą przeszkodę:diabloti: . Już trzy:oops: wpadły jej w zęby.
-
Agato, ksiazeczki startowe sa drukami scislego zarachowania i nie da sie po prostu przywiezc komus pustej ksiazeczki, bo panie w oddziale maja obowiazek wypelnic dane psa i przewodnika.[/quote] No to coż, mówi się trudno, wystartuje znowu z książeczką nieodpowiednią:mad:
-
Mój oddział się leni i nie ma jeszcze książeczek. Czy ktos byłby w stanie dostarczyć mi czystą książeczkę na zawody? Oczywiscie zapłacę na miejscu;) .:modla: Magda- opłaciłam dzisiaj przelewem za MP i egzamin. Potwierdź proszę jak się pojawi na koncie, żebym nie musiała brać potwierdzenia.
-
[quote name='wera_mala']Na wakacje mieszkamy w Sławie niedaleko Wolsztyna. A jak zrobiłaś palisade, huśtawke i kładke?[/quote] Te przeszkody sa pozbijane z desek. Huśtawka czeka jeszcze na porządny stelaż, ale na razie mam ją opartą na podwyższeniu- na tym etapie na jakim jestem z Rejką (czyli najpierw dokładnie a potem szybko) to wystarcza. Wstawie ewentualnie fotki. Jak pisałam tor jest czysto amatorski, ale są listewki na zejsciach, zaznaczone strefy, szerokości huśtawki i palisady zachowane. Jesli skrzyknie się chociaż parę osób można zainwestowac w porządne przeszkody.
-
Ja co prawda nie jestem z Zielonej Góry ale mieszkam w Dąbrówce koło Kargowej . Miedzy Sulechowem a Wolsztynem. Sama skonstruowałam praktycznie kompletny tor do agility. Jest wybitnie amatorski, ale ćwiczę na nim z Rejką i juz jesteśmy już po pierwszych zawodach. Myślałam o założeniu klubu i późniejszej inwestycji w bardziej profesjonalny tor, ale od czegoś trzeba zacząć a i lepiej działać wspólnymi siłami. Serdecznie zapraszam do mnie.:loveu:
-
[quote name='miniaga']Istnieje możliwość wykonania certyfikatów za granicą dla polskich psów, ale taki certyfikat to tak naprawdę opiera sie na diagnozie polskiego lekarza. czyli jest równy z [B][COLOR=black]zaświadczeniem od naszego veta. [/COLOR][/B][COLOR=black]Gdyby jednak taki certyfikat był wymagany przez właściciela zagranicznego reproduktora - można go zrobić. [/COLOR] [COLOR=black]Jeżeli chodzi o badanie psów do rozrodu i wykluczenie u nich Nawykowego Zwichnięcia Rzepek należy przyjąć właśnie owe wymagania certyfikatowe, czyli pies musi być poddany badaniu palpacyjnemu oraz mieć wykonane zdjęcie rtg. Wówczas wynik można traktować jako pełny i wiarygodny(KONIECZNIE W FORMIE PISEMNEJ:evil_lol:)Jak dla mnie badanie powinien przeprowadzić ortopeda. Nawykowe zwichnięcie rzepek często towarzysz LCP, które nalezy wykluczyć podczas takiego badania. [/COLOR] [/quote] Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Już więcej wiem o co chodzi. Czyli praktycznie czeka mnie wizyta u polskiego weta ze specjalnością ortopedia. Sądzę że to powinno załatwić sprawę.
-
[quote name='Paskuda_Bandzior']Ja właśnie wysyłam zgłoszenie bandziorkowe, ale nie wiem na 100 % czy Bandzior pojedzie - ja będę na pewno, bo startuję też z Uną i chciałam zabrać Wenkę... I nie wiem czy dam radę ;-)[/quote] Weź Wenę, bo ja chyba też przyjadę z Melbą. Pobawią się maluchy w swoim towarzystwie.
-
Ja też wysłałam jeszcze raz.
-
My też zgłoszone. Mam tylko nadzieję że Rejka nie dostanie cieczki przed terminem. I znowu czekam na te książeczki. Ostatnia którą zdobyłam okazała się nie do końca trafna.
-
Świetnie!!! Ale to ten facet go ukradł? Poker jest bardzo charakterystyczny i łątwo go idzie rozpoznać. Wiele spanielowatych jest w schronisku i niech tam sobie znajdzie. Brawo Beatus za piękną akcję!:loveu:
-
Szukam wiadomości na temat zwichnięcia rzepki kolanowej. Dużo się na Waszym wątku dowiedziałam! Jeszcze mam jedno pytanie: czy jest to badanie palpacyjne czy badanie genetyczne? Jeśli to pierwsze to teoretycznie każdy wet to może przeprowadzić czy nie? Są na to jakieś certyfikaty? Muszę przyznać że na ostatnich zawodach agility w Legnicy podziwiałam świetnie wyszkolone i przemiłe grzywacze! Po prostu wdzięk, gracja i szybkość!
-
[quote name='chicken']Nie chcesz tego wiedziec :shake:[/quote] Co to znaczy???
-
My już też odetchnęłyśmy. Atmosfera świetna, trochę się zjarałam ale było warto. Co prawda zaliczyłam wszystkie dyskwalifikacje, ale za każdym razem szło nam coraz lepiej i teraz wiem nad czym musze pracować z Rejką. W końcu to były nasze pierwsze starty. Była to niezła szkoła przede wszystkim dla mnie. Najlepszy był mój pierwszy przebieg jak sie zgubiłam na torze:oops:. Następnych uczyłam się zdecydowanie staranniej. Wiele psów mnie zachwyciło, mam tez fotki. Jak będę mieć czas to je tu wrzucę. Skłaniam się ku temu że załapałam bakcyla agilitowego, więc do zobaczenia na następnych zawodach!:multi: Parsonek- dzięki za rady!!