Jump to content
Dogomania

Agata Hanel

Members
  • Posts

    428
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agata Hanel

  1. Super foty!! Taak, jest nas coraz więcej. Mamy już kilka celów na teren treningowy bliżej Zielonej Góry. Rozmowy jeszcze nie ropoczęte, ale delegację mamy już skompletowaną.
  2. [quote name='Paskuda_Bandzior']SUPER :multi::multi::multi: Gratulacje, Agata! Jak idzie Lejli? :cool3: (mam do niej sentyment, bo wybierałam między nią, a Weną :lol:) [/quote] Leila śmiga aż miło patrzeć. Jak Leszek chciał ją nauczyć tunelu, a NIE CHCIAŁ dać piłki-nagrody, to ta paskuda szczypała go w nogawki:evil_lol:. Leila zaliczyła PIPa we Wrocku, stąd też może ten odruch.:diabloti: Leila jest stworzona do agility, ale z tego co widze to będzie miec problemy ze strefami... Więc może w finałowo spotkają się siostry na zawodach. Witaj Monika na dogo! Taaak, zapały duże więc może się coś i w naszym rejonie "ulęgnie".
  3. Jesteśmy po pierwszym prawdziwym treningu. Byłyśmy we Wrocławiu u Pana Leszka Kalisza, któremu jesteśmy stokrotnie wdzięczne:B-fly: W szkoleniu udział wzięły: Holly [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/3140/dsc0010forbw2.jpg[/IMG] Leila wyścigówka [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/1339/dsc0015forrd6.jpg[/IMG] Reja z Giną [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/337/dsc0053forgo8.jpg[/IMG] I reszta fotek;) [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/153/dsc0021forya4.jpg[/IMG] [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/9743/dsc0024formn4.jpg[/IMG] [url]http://img252.imageshack.us/img252/2968/dsc0028forgf2.jpg[/url] [url]http://img252.imageshack.us/img252/242/dsc0030forzu8.jpg[/url] [url]http://img252.imageshack.us/img252/7940/dsc0035forcf6.jpg[/url] [url]http://img406.imageshack.us/img406/2470/dsc0043forph7.jpg[/url] [url]http://img252.imageshack.us/img252/2973/dsc0042forri6.jpg[/url] [url]http://img252.imageshack.us/img252/5083/dsc0044forto1.jpg[/url] [url]http://img406.imageshack.us/img406/599/dsc0048forsv3.jpg[/url] [url]http://img252.imageshack.us/img252/364/dsc0057forlk6.jpg[/url] I to by było na tyle. Wróciłyśmy z głowami pełnymi pomysłów z których mam nadzieję coś się konstruktywnego wylęgnie:evil_lol:.
  4. [quote name='Magd@']Mnie niestety nie było. Gdzie ta Dąbrówka ??? Kurcze kawał drogi ..... ale postaram się :evil_lol:[/quote] Dąbrówka między Kargową a Klenicą. Przeszkody są jakie są, ale myślę ż na początek wystarczą. Ludziska z Zielonej mają jechać wspólnym transportem. Szczegóły będzie wiedziała np. mingacz z postów wyżej. Im nas wiecej tym lepiej!
  5. I jak idą treningi? Proszę o relacje!
  6. Spotkanie się odbyło. Zebrało się razem 7 osób. Zdziwił mnie trochę fakt zlekcewazenia nas przez oddziałowego kierownika szkoleń, ale koniec końców chyba nam się uda naciągnąć zwiazek na zakup tunelu jak się rozkręcimy.:loveu: Teren zaproponowany przez związek kompletnie się nie nadaje gdyż jest niestety regularnie dewastowany. Jesteśmy w trakcie szukania miejsca do cwiczeń w Zielonej lub najbliższej okolicy. A póki co spotykamy się na pierwszym treningu u mnie w Dąbrówce 22 maja po południu. Ewentualnych zainteresowanych zapraszamy! I udało nam sie prawdopodobnie pozyskać dobrego szkoleniowca, ale jeszcze nie dograliśmy szczegółów. Będziemy do niego dojeżdżać, ale dla chętnego nic trudnego! Chyba w Zielonej cos się w końcu rozkręci:multi:! Oby zapał nie wystygł:mad:
  7. Ja niestety nie moge pomóc. Może jakaś fundacja by go przygarnęła? Szkoda psiaka, cały jego świat runął w gruzach.:shake:
  8. Juz wpisuje w kalendarz.:loveu:
  9. Przykro bardzo że nie doczekał się swojego człowieka[']
  10. Beatus- napisz o swoich problemach z Pokerem, bo chciałabym ci jakoś pomóc ale ostatni post jest zdecydowanie pozytywny. Wykastrowałaś małego?
  11. [quote name='ANETTTA'][SIZE=5][SIZE=4]Aktualizacja 17.03.2008: szczesliwiec za benia GONZO - fotki z podrózy do nowego domu! Przeszedles przez pieklo Krzyczek - teraz los Ci to wynagradza - masz juz swojego CZLOWIEKA, milosc, opieke i prawdziwy dom. ZYJ, SWOBODNY I KOCHANY SZCZESCIARZU !! nie ch mu sie wiedzie Czy ten psiak pojechał do tego domu który sprawdzałam? Zamiast Benia?
  12. [quote name='Margo']Chyba zaczyna sie cos ruszac - wczoraj temat pojawil sie na Zebraniu Sprawozdawczym w zielonogorskim ZKwP. Jak bedzie dalej zalezy od ilosci chetnych.... :cool1: Na chwile obecna sa osoby zainteresowane stworzeniem takiej grupy, zwiazek moze udostepnic plac, pomoc w zlozeniu tego do kupy... a w przyszlosci... jak grup bedzie aktywna.... :razz: Narazie potrzebne sa jednak osoby, ktore chcialyby brac w tym udzial, pomagac i szkolic psy (oczywiscie nie dotyczy to jedynie rasowcow ;))....[/quote] Ja co prawda do Zielonej mam sporo kilometrów, ale jakby się coś wykluło to jestem gotowa do działania.
  13. Uważam że jeśli kierownik jest zdecydowanie przeciwny adopcji to chyba trzeba się zdać na jego opinię. Nikt z ludzi oglądajacych Benia w schronisku nie jest w stanie sprawdzić jaki on jest naprawdę, nim nie wyjdzie z kojca i ze schroniska, gdzie są nienaturalne warunki. A niestety nie mamy fizycznych możliwości tego sprawdzić. Nie chciałabym skreślać szansy Benia na normalniejsze życie. Czekam z neicierpliwością jak się sprawa rozwiąże, ale jakby była niekorzystna dla Benia to dobrze by było pchnąć innego psiaka do tego domu, bo naprawde szkoda stracić taką okazję.
  14. Trochę wczoraj nabłądziłam do tej miejscowości, ale opłaciło się. Niech Beniowi się poszczęści!
  15. Dobre wieści!!! Nie mam żadnych przeciwskazań co do tego domu i jej pani. Pani doswiadczona w psach, zawsze miała zwierzęta z odzysku, w tym rottweilera po pogryzieniu dziecka. Sama jest bardzo rozsądną osobą w dojrzałym wieku z zamiłowaniem do wszelakich stworów. Benio miałby na początek kojec i budę, żeby się mógł przyzwyczaić, a potem wszystko zalezy od niego samego i jego układów z resztą psów. Można psiakowi szepnąć do ucha że czeka na niego domek:loveu:
  16. Według mnie na jej korzyść działa też fakt że nie jest to osoba miejscowa. Mieszka tam od kilku miesięcy. W czwartek dam znać jak wyszła inspekcja.
  17. Umówiłam się z tą pania na środę. Rzeczywiście, ton jej głosu rokuje nadzieje na dobry dom.
  18. Postaram się w tym tygodniu sprawdzić ten domek dla Benia. Rzeczywiście ode mnie jest niedaleko. Proszę tylko na priw ewentualne wymagania dla przyszłego opiekuna i trochę opisu psa (ludzie, dzieci,psy, koty, itd) żebym wiedziała pod jakim kątem sprawdzić. Dostałam już namiary na przyszłą opiekunkę. Dzisiaj będę dzwonić.
  19. To już rok minął... Jak ten czas leci! Zobaczymy jakieś zdjęcie Pokera??
  20. No dobra... Skoro wdepnęliśmy u Soni w watek koński to i ja się dorzucę. To jest pierwszy spacer tego źrebaka w wieku 4 dni. Zdjecie było robione wczesną wiosną zeszłego roku. Niby nogi za długie ale mały jak się rozhulał to i nawet abs-y mu wychodziły.:lol: [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/668/forhalaim1.jpg[/IMG]
  21. Ja zrezygnowałam z dywanów i wykładzin na rzecz paneli i kafli. Mój Czibo teraz też linieje ale głównie na łapach i trochę na kryzie. U mnie w domu normalnie topola kwitnie...
  22. [quote name='Greven']Świetna metoda :kciuki: Badałaś wcześniej serce i pod kątem dysplazji?[/quote] Do lasu wybieram się sporadycznie, jak znajdę czas. U weta na kontroli wszystko było w porządku, więc myślę że moja metoda oponowa mu nie zaszkodzi. Poza tym opona jest ciężarem tak dopasowana że kłusem idzie bez większego wysiłku ciągnięcia, swobodnie. Ewentualnie droga powrotna przechodzi w stęp.
  23. [quote name='darunia-puma']hala słonko biegam tak 3 x dziennie okolo 40 minut po lesie czyli jakos wychodzi ze biegamy dziennie 2 godzinki [/quote] :crazyeye: Do maratonu jesteś więc przygotowana:evil_lol: Ja mojego samojeda też nie moge w lesie spuścić, bo nie raz mu się zdażyło pogonić za sarną, wiewiórką lub wszystkim co ucieka. Ale potem wpadłam na pomysł przytroczenia do psa opony. On ciągnie oponę (a nie moją rekę), chodzi sobie wszędzie gdzie chce (chyba że się zaklinuje), a jak nawet zerwie się za zwierzyną to daleko nie poleci (oj, niedobra pańcia:diabloti:, niedobra...).
  24. Ale piękny ten Willi! Zdecydowanie pies wchodzi w okres dojrzewania. Jeśli dotychczasowi właściciele nic z nim nie robili, to teraz wychodzi szydło z worka. Jak pies jest taki nadpobudliwy to moim zdaniem jest to wynik ogromnego stresu. Nieustabilizowana sytuacja w ludzkim stadzie, dziecko, dojrzewanie i brak wcześniejszego wychowywania nałożyło się na nadpobudliwość psa. Rzeczywiście Willi powinien trafić do dobrego behawiorysty, który by go trochę "naprostował" na normalną drogę. Dużo ruchu i czasu poświeconego psu oraz konsekwencja w postępowaniu powinny dać szybkie efekty. Kastracja może nie rozwiązać problemów.
×
×
  • Create New...