Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. Powiem szczerze, że nie czytam całości, bo nie mam dzisiaj na to czasu, ale, że padło też tutaj parę zdan o mnie jako do administratora konta allegro fundacji. No cóż, o allegro dla Perełki zostałam poproszona juz jakiś czas temu. Nie wystawiłam go, gdyż życie prywatne mi nie pozwoliło na to. Dodatkowo dopiero wczoraj wróciłam urlopu. Z racji tego, że fundacja ma obecnie wystawione 2 allegra cegiełkowe, na koty powypadkowe i psy powodziowe, Perełka będzie musiała chwilkę poczekać. Nie jest to jednak moja złośliwość, tylko niestety jestem SAMA - robie szablony allegro, wystawiam psiaczki, pilotuje cegiełki, wysyłam dyplomy, kartki, rozszerzam opisy psiaków itp. Dodatkowo sama jestem domem tymczasowym i nie jestem w stanie fizycznie uciągnąc kolejnego allegro cegiełkowego - to naprawdę masa roboty. Dodatkowo zaraz po otrzymaniu prośby od Anety o wystawienie allegro cegiełkowego kontaktowałam się z Blood w sprawie ewentualnych skanów wyników badan i faktur, co pozwala na o wiele lepsze rezultaty zbiórki - do dzisiaj nie doczekałam się ani zdania odpowiedzi, a było to wysłane jakieś 2-3 tygodnie temu! Nie zrobie allegro na psa 'w domu' bez takiej dokumentacji - wiec Pani Kasiu prosiłabym o przesłanie w wolnej chwili wyników badań, skanów faktur, czegokolwiek co uwiarygodni i podniesie oglądalność aukcji na mojego maila [EMAIL="bountka@gmail.com"]bountka@gmail.com[/EMAIL] i wtedy po zakończeniu sprawy rozliczeniowej obecnych allegr będę mogła zając się kolejnym. Ja też działąm na zasadzie wolontariatu - jako osoba jeżdżąca na macieje, administrator allegro i dom tymczasowy. Dodam, że Blood miała moją pomoc i zapewnienie, ze 'jak coś się dzieje to ma dzwonić' i z TEGO KORZYSTAŁA! Nic w żadnej rozmowie nie wspomniala o tym, że Perełka wygląda na CHORĄ, CHOĆ WIEDZIAŁA, ŻE PRACUJE W TYM FACHU - UCZĘ SIĘ NA TECHNIKA WETERYNARII I PRACUJE JUŻ 4 LATA W LECZNICY i mogłabym doradzić! Wystarczyło powiedzieć i odpowiednie kroki zostałyby podjęte [ i niestety tutaj muszę się zgodzić z tym, ze to nie spisał sie Dt, a nie fundacji, bo nie było żadnych przesłanek, aby wszczynać medyczne dochodzenie - nie zostaliśmy o objawach przez Panią podanych poinformowana, a przynajmniej JA mimo kontaktu z Blood]. Ja też dostaje psy i muszę się o nie troszczyć sama, bo nikt nie ma tyle czasu - w fundacji WOLONTARIUJĄ LUDZIE, NIE ROBOTY! Uważam, że teraz najważniejsze jest zdrowie Perełki - nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, bo to już nic nie da. Pani Kasiu proszę o te dokumenty - wcześniej mogłam prosić tylko Blood, ale pozostało to bez echa - teraz mam [choć tak nikły, ale zawsze coś]kontakt bezpośredni i ułatwi to komunikacje jeśli chodzi o allegro.
  2. Już tłumaczę, bo nie mam co się ukrywać - nie bede pisać to będzie jeszcze gorzej, ale wierze w Wasza wyrozumiałość. Kaska ode mnie na pewno pójdzie, niestety jak wiadomo miała ona być podzielona między Dorka i Dorkę, no i własnie... myślałam, ze jakoś to ogarnę i d... Wysłałam Dorkę do megii1, bez deklaracji bo to było na gwałt potrzebne i nie było czasu czekać - ultimatum, trzeba było zabrać i gdzieś ulokować, bez deklaracji. Staralam się to ogarnąć bazarkiem ogłoszeniowym, no i... :( No i własnie... za pieniążki Dorka opłaciłam tymczasowe Dorcię, gdyż pewne życzliwa osoba zgłosila mnie do moderatorstwa za niewywiązywanie się z bazarku ogłoszeniowego, defacto za psa, z którego się wywiązałam! Sprawa jest w toku, osoba ta [nie wiem kto to, choć mam swoje podejrzenia] pofatygowała się na tyle, żeby wyciągać jakieś (jej zdaniem) nieścisłości z poprzedniej mojej działalności - sprawa jest w toku, w trakcie wyjaśniania, narazie na szczęście spotkałam się ze zrozumieniem, moderator intensywnie działa, aby wyjaśnić sprawę, ale w tym czasie nie moge ruszyć pieniędzy bazarkowych 'na wypadek zwrotów' :/ Chciałam sama zapłącić za Dorkę, ale straciłąm pracę - nową zaczynam od sierpnia, wiec niestety nie byłam z tego powodu wypłacalna. W życiu prywatnym też mi się parę spraw pokopało, ale to nie temat na forum... naprawde robię co mogę aby to ogarnąc, ale troszkę mnie to przerosło... :( Nowa praca, praktyki, tymczasowicze, szkoła oraz kłopoty rodzinne, prowadzenie allegra fundacyjnego, a jeszcze sprawa z tym bazarkiem pokaźnie psuje mi nerwy... Moniczko prosze napisz na wątku Dorka do dziewczyn mocne przeprosiny ode mnie, albo mam to sama zrobić? To nie jest tak, że nie chcę przelac mu tych pieniędzy, czy też chce sobie je zagarnąc, po prostu czasem tak jest, że nie wszystko idzie po naszej myśli. Moja wina. Przepraszam. Potrzebuje jeszcze troszkę czasu na uporanie się z tym problemem :( Nie chcę, aby Dorcia wylądowała na ulicy... znów w schronisku... za dużo przeszła... Jakbyś chciała coś więcej to prosze na Pw, nie chcę tych spraw roztrząsać na forum, bo tak naprawdę już sie boję, że 'życzliwa osoba' znów doda coś do moich przewinień i znów od nowa bede musiała maglowac to z moderatorem, a to chyba żadne przewinienie, że życie układa się czasem własnym torem... Narazie w ramach rekomepnsaty mogę jedynie zaoferować fanty bazarkowe, jednak ktoś musiałby popilotować bazarek, bo ja już nic wiecej nie uciągne... :(
  3. Wszytsko jedno - termin płatnosci za hotel do 15.06
  4. ja uważam, że na początek powinno to być 150 zł. bo nawet podstawowe potrzebne badania sa drogie.
  5. Płukanie kanału łzowego nie zawsze odbywa się pod narkozą... wystarczy wenflonik - troszkę pogrzebac w spojówce i odekać kanalik zwykłą solą fizjologiczną, jeśli to nic nie da to wtedy zabieg pod narkozą. UY nmie tak w lecznicy się najpierw próbuje, a narkoza to ostateczność w tym wypadku... Maciaszku to nie jest tak, żre nie ma kasy - mam chwilowy problem z rozliczeniem bazaqrku ogłoszeniowwego, ale z niego na miesiąc pobytu Dory jest. Poza tym myślę, o wzieciu Dory spowrotem do siebie, jak tgylko wyjlaruje mi się sytuacja z pracą... Ogłoszeń nie ma, bo ja nie wyrabiam...
  6. chętnie ale nie ma mnie w domu i nie mam jej przy sobie, a aparat w domku został razem z psem ;>
  7. Najlepiej psiaka porządnie osłuchać i zrobić EKG. Być może skoro pojawiły się problemy z sercem, to kaszel może być spowodowany wodą w płucach, która pojawia się w takich wypadkach. To może też być spowodowane wiekiem psiaczka i zapadaniem się tchawicy. W pewnym wieku półksiężycowate chrząstki tchawicy pod wpływem opadania mięśni przełyku po prostu się zapadają powodując niski komfort przy oddychaniu [astmatycy też coś o tym wiedzą ;P], ale raczej nie jest to bardzo groźne, co uciązliwe dla właściciela i psiaka... No albo to przez ten kaszel...
  8. Nie maciaszku, ja chce dla niej dom sprawdzony i będę go szukać na własna ręke... Ona szybko powinna taki znaleźc, a ludzie wchodzący na stronę schroniska niech zainteresują się innymi biedakami...
  9. Co do racjonalnej formy, to ja ie jestem takiego zdania, że lepsze jest konto fundacyjne... Tzn. zbiórka jest legalna, ale w z wielu rzeczy nie uda się dostać pieniędzy, bo np. nie będzie rachunku za paliwo, albo będzie do pokrycia 'coś' z czego w żaden sposób nie da się formalnie statutowo rozliczyć...
  10. Dzięki ciotki za odwiedziny!
  11. Nefra to bardzo fajy psiak - dzisiaj została na aż 2h sama w domku ( moimi psiurami) i mieszkanie było w staie IDEALNYM! Nic nie zniszczone, pytałam sąsiadki to ponoć cichutko były! Jedyny problem Nefry to to, ze nie potrafi utrzymywać czystości w domu... Suczka jest bardzo inteligentna, w jeden dzień załapała komendę 'siad' oraz 'zostajesz' - już nie szturmuje drzwi kiedy wychodzę bez niej! Przyjazna do wszystkich, obcych obszczeka, ale ie agresywnie - raczej z rezerwą. Jest to pies 'jednego Pana' - jak juz kogoś pokocha to całym serduchem! [B] NARAZIE NIE SZUKA STAŁEEGO DO PÓKI NIE BĘDZIE WIADOMO CO Z ŁAPKĄ I NIE BĘDZIE WYSTERYLIZOWANA! DOM BĘDZIE SKRUPULATNIE SPRAWDZONY - W GRĘ WCHODZI TYLKO DOM NA TERENIE ŚLĄSKA, BLISKO NAS - HCE MIEĆ JĄ NA OKU! [/B]
  12. Witam Zakładam wątek, bo na katowickim wątku już za bardzo sobie pohulałyśmy z rozmowami nt Nefry ;) Wszytsko zaczęło się od informacji na wątku katowickiego schroniska: "W schronisku, od 3 dni, jest suka chińskiego grzywacza. Mała nie ma tauażu. Ma za to gips na prawej łapie. Schronisko próbuje namierzyć lecznicę, w której jej ten gips zakładali, żeby w ten sposób dotrzeć do właścicieli. Tylko to chyba i tak nie ma sensu, bo właściciele to chyba po prostu ją wywalili. Została znaleziona przywiązana na klatce schodowej, w budynku, w którym nikt jej nie kojarzy. Schronisko zgodziło się ją wydać na dt już w trakcie kwarantanny pod dwoma warunkami: - dt będzie blisko Katowic - dt będzie gotowe na wydanie suni jak znajdą się właściciele i będą ją chcieli zabrać. Oto mała: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/357/1bc531be3a743301.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/357/870ab2cc458f8fde.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/357/7e309d0a57144296.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/357/ced2553fcc66ab41.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=BBLW0j1Th7o[/URL] " [I]No i tak zaczeło się śledztwo... No i okazało się... mała Nefra - bo urodziła się 8.11.2009r. (wg właściciela) została podle wyrzucona. Z łapką w gipsie. Niestety łapka jest potwornie źle zrośnięta - czeka ją konsultacja u dobrego specjalisty i być może operacja... [/I] [B] Nasza Nefra [od Nefertiti] to bardzo fajny psiaczek. [/B] [U] Oto nasz pierwszy dzień razem:[/U] Godzina 12 jedziemy do schroniska, i baton lamentujący całą droge 'ja się boję, ja się boję, ja się boję, bo jak nie wydadzą? Bo jak moja Fanta zrobi sobie z niej posiłek? Bo po kija komu taki szczur? Bo to paskudne". Weszłam do schroniska, przedstawiłąm się i od razu poszłam na szpitalik, wyciągnęłam na tamtą chwilę coś, trzesącego się i gapiacego na wszytsko z merdającym ogonkiem i zostało ochrzczone 'to coś paskudnego' ;-) No i 'to coś paskudnego' po wyjściu ze schroniska od razu zrobiło sruuu i siooo i wskoczyło do busa (nie wiem jak, ale menda zwinna jest). Pojechało 'to coś paskudnego' z nami na Macieje i z każda chwilą 'to cos paskudnego' zaczeło zamieniac się w pupilka wszystkich ;-) I tak 'to coś paskudnego' przeobraziło się w Grzywkę... Grzywka tryska energią... Wyszły koty, a Grzywka na to taniec mamboo tylkiem i radocha, booo o co to koty, koty, koty, koty, aleee fajne zjawisko, może się pobawię... Wyszły psy - a Grzywka na to na to taniec mamboo tylkiem i radocha, booo o co to psy, psy, psy, aleee fajnie , może się pobawię... No to zabieramy się do pracy... a Grzyka za nami sruuu i drewno przerzuca plątając się pod nogami... i rundka spowrotem a Grzyka sruuu i piłkę rzuca pod nogi, oczywiście dzielnie co pól godziny zaciągając nas na przerwę na kanapę (z której nie korzystaliśmy); A po drodze drewna były... KOZY ;-) KOZY - Mańka i Maniek na widok psa 'łożesz ku..rczaki! Pies ratuj się kto może!, a Grzywka? taniec mamboo tylkiem i radocha, booo o co to kozy, kozy, kozy, aleee fajnie , może się pobawię... Trochę nie jej kaliber, no i co z tego, ze chcą ją zdeptać, ale ona i tak kocha, bo faaajne i moze sie pobawi ;-) Po trudach dnia i wielu mizianach, kąpieli i natarciu oliwą śpi na kanapie ;-) A wcześniej terroryzowała mi psy (bo się boją jej brykania), zjadła papu - jest to chlebianka - tylko buły jej we łbie ;-)Jest niesamowita ;-) [B]Dzisiaj oficjalnie Nefrze kończy się kwarantanna...[/B]
  13. I Iza nam się zakochała ]:-> Dorcia jest Onkowata ;) No i kolorki zmieniła - wyjaśniała bardzo...
  14. Leonardo, wiele do wyboru z leczeniem serduszka nie mamy, a Enarenal ie jest zły - jeśli to są tylko szmery to powinien pomóc [a takze na parę innych]. Generalnie jest to odpowiednik weterynaryjnego Karsivanu z tym, że 10x tańszy. U mnie w leczeniu paru podopiecznych Enarenal sprawdzał się dobrze, a przypadki były rożne - czasem lepsze, czasem wręcz dramatyczne...
  15. Zmieniłam ;) Właśnie na takie coś zawracajcie mi uwagę ;)
  16. Avila oto wyróżnione allegro Pixela: [URL]http://www.allegro.pl/item1090060998_zakrecony_pies_piksel_szuka_swojego_jedynego_domu.html[/URL] Jeśli ktoś widzi błędy, lub ma jakieś pomysły co do szablonu to proszę mówić. Wprawdzie troszkę trudno jest zrobić fajny szablon bez programu graficznego, a na samych kodach, także wszelkie porawki tego co wczoraj na szybko zrobiłam moga mi troszkę zająć, ale pomysły mile widziane! Wiem, że nie widać naszego banera, a był - ktoś mi po majstrował w kodach na stronie, i efekt szlag trafił - trszkę mi zajmie dojście do tego w której części kodu się spierdzieliło...
  17. numer konta do fundacyjny - z pierwszej strony wątku. Z dopiskiem 'darowizna/allegro - Pixel' Prosiląbym wtedy o powiadomienie mnie na Pw i od razu robię wyróżnione ;) A Pixelowi bardzo by się przydało!
  18. A za co zabijać? Ważne, żeby pies miał jak w raju, no i zdrowie dopisywało, a imię to drugorzędna sprawa :)
  19. Niestety przeskakuje i nie da się zmienić zdjęcia, mogę tylko dopskę dać, że zdjęcie z miniaturki to nie Amy. Przy edytowaniu aukcji wszystko wygląda ok, jak klikne zatwierdź wszystko wraca do starego 'ładu'... Kawałek o Bratku i numer telefonu zmieniłam, po prostu zrobiłam dzisiaj allegro Bratkowi, a że godzinkę później przeczytałam, że jest w domu, to nie było sensu aukcji marnować - zmieniłam na Amy....
  20. 12 zł. - można oczywiscie wskazac psiaka. Po prostu fundacji nie stać na generowanie ogłoszeń wyróżnionym psiakom. Zagwarantowane są wyróżnienia allegr cegiełkowych, a wiadomo - wyróżniony psiak ma większe szanse na adopcje.
  21. To ja poprosze na Pw - powysyłam do osób z Otwocka prośbe o wizytę. Figu, a Ty rozmawiałas moze z ta Panią na temat konkretnie Dory?
  22. [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1085445202[/url]
×
×
  • Create New...