-
Posts
4029 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BoUnTy
-
[quote name='maciaszek']Mocznica to okropna choroba :(. Jak jest zaawansowana, to pies rzeczywiście bardzo cierpi... :( Na dniach przeleję, na Twoje konto BoUnTy, 72 zł z bazarków (60 zł na Aszkę, 12 zł na Kibę. Ale jeśli Kiba jest zabezpieczona finansowo, to możesz tą kasę przerzucić na Aszkę).[/QUOTE] To Aszka bardziej jest zabiecpieczona niz Kiba ;)
-
To bede kopiowac z tamtego watku... "...Także EKG Miśka wyszło bardzo pomyślne, poprzednie EKG wykazalo powazne bloki w działaniu serduszka - jest to powazny problem. Teraz okazało się, ze po podawaniu Enarenalu bloki zniknęły! Jest tylko powiększona lewa komora serca, ale to spory sukces. Także wody w płuckach jest niewiele, niestety to jest problemem - dośc dobre wyniki badać, a tak wizualne pogorszenie, opiałyśmy objawy no i niestety padło nam moocznice - wszystko jutro po dostaniu wyników badań krwii sie okaże... Niestety jesli to mocznica to jest to schorzenie nerkowe i pani wet juz nam dzisiaj powiedziała, żee jeśli o bedzie to to mamy się grubo zastanowić czy chcemy leczyć, bo nie dosc, że znikome szanse podleczenia to psiak cierpie, a cierpieć bedzie jeszcze bardziej w miare postępu choroby, tak samo gdyby okazało się, że wątroba jest w złym stanie - bo przy zepsutej wątrobie nimożliwe byłoby podawanie kolejnych leków... Czyli ogólne rokowania na chwile teraźniejsza niezbyt obiecujące... Jutro dla potwierdzenia zamieszcze wyniki badań krwii, a EKG ma pani doktor..."
-
Dzisiaj zarówno Aszka, jak i Misiu mieli EKG, oraz badania krwii (jutro wyniki). EKG aszki wyszło BADZO DOBRZE, narazie stan serca pozwala na jej sterylizacje! Ogólnie serducho w normie, występuje tylko arytma oddechowa, ale to przy psie takiego wieku to bardzo dobre wyniki :) Jesli badanie krwii tez bedzie pomyślne, to Aszka juz niebawem trafi pod nóż! Także EKG Miśka wyszło bardzo pomyślne, poprzednie EKG wykazalo powazne bloki w działaniu serduszka - jest to powazny problem. Teraz okazało się, ze po podawaniu Enarenalu bloki zniknęły! Jest tylko powiększona lewa komora serca, ale to spory sukces. Także wody w płuckach jest niewiele, niestety to jest problemem - dośc dobre wyniki badać, a tak wizualne pogorszenie, opiałyśmy objawy no i niestety padło nam moocznice - wszystko jutro po dostaniu wyników badań krwii sie okaże... Niestety jesli to mocznica to jest to schorzenie nerkowe i pani wet juz nam dzisiaj powiedziała, żee jeśli o bedzie to to mamy się grubo zastanowić czy chcemy leczyć, bo nie dosc, że znikome szanse podleczenia to psiak cierpie, a cierpieć bedzie jeszcze bardziej w miare postępu choroby, tak samo gdyby okazało się, że wątroba jest w złym stanie - bo przy zepsutej wątrobie nimożliwe byłoby podawanie kolejnych leków... Czyli ogólne rokowania na chwile teraźniejsza niezbyt obiecujące... Jutro dla potwierdzenia zamieszcze wyniki badań krwii, a EKG ma pani doktor...
-
Dzisiaj było EKG - wyniki zadziwiające - ni8ewiele wod w płucach, serde - powiększona lewa komora, ale ogłnie jest w stanie dobrym, lepszym niż przy ostatnim EKG, zesłży bloki, niestety podejrzenie padło na mocznice (???) - jest to problem nerkowy, zrobione zostało badanie krwii - jutro będa wyniki... Cała relacja i nowe wiesci o misiu na naszym wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10606103&posted=1#post10606103 Jutro napewno napisze wiecej, dzisiaj miałam i mam tyle latania, ze nie mam czasu i siły...
-
Niestety, dzisiaj rozmawiałam przez telefon z Anią.. Telefon wyrwał jej z ręki jej mąż i powiedzia tak: "Ten Misiu jest w fatalnym stanie - wyje po nocach, co wypije wodę to ją wymiotuje, a to przeciez podstaowowy składnik - jesli po wodzie wymiotuje to co mu pomoze? Od wczoraj nic nie je, pije zamiast wody to to co wyżyga do miski, co on chce miec coca-cole? Zdaje się, że on się meczy..." Dodam, że zdziwiło mnie to bo Tomek ani trochę nie jest psiarzem i zwykle psy mu zwisają i powiewają 'sa bo ani i tak sie nie przegada'. Dyskusje zakończył: "To co chciałem powiedziec powiedziałem, teraz wy myślcie..." Dzisiaj zobaczymy co dalej z Misiem...
-
Kopiuje z wątku Miśka, bo nie chce 2 raz pisać: "Misiu w chwili obecnej jest ślepy jak kret i głuchy jak but... Doszla woda w płucach, czyli stan serca nie jest dobry - jutro wizyta uweterynarza... Mam próbki Royal Canin Cardiac, jak bedzie jeśc to będzie trzeba zainwestować w ta karmę. Narazie dzisiaj rozmawiałam z wetką bez Misia - bedziemy próbowac zwiekszac dawkę Enarenalu, dodamy Furosemidum, jeśli zeczywiscie jest woda w płucach (co wyjdzie dokładnie jutro przy osłuchaniu), to trzeba ją zbić - potem RTG klatki piersiowej (w celu sprawdzenia czy nie ma nowotworu na płucach - sa 2 guzy na skórze, stąd tez podejrzenia, ze moga sie przrzucac), jutro EKG, badanie krwi szczegółowe: ASPAT, ALAT, rozma i wszytskie inne - głównie, zeby sprawdzić stan nerek i wątroby - wątroby po to, zeby ocenić jakie ma rokowania na dalsze trucie tabletkami i lekami, a nerek, zeby zobaczyć dlaczego Misio sika z podniesioną łapką i nie przestaje sikac gdy ja opuszcza, mozliwe, ze cos jest nie tak.... Szacowany koszt badan i leków? EKG - 45 zł. RTG - 50 zł. (gdy nie ma wody w płucach) badanie krwii - 40 zł. leki - 15 zł. karma na serducho jesli bedzie jadł (taka lub w puszeczkach): -sucha 2 kg: 67 zł. - puszeczki (jeśli nie bedzie jadł suchej): 10 puszka (czyli 1 na 2 dni) Myślę, ze jesli chcemy go pryzprowadzić do porządku i żeby pozył jeszcze miesiac, dwa, moze trzy, to dieta cardiac to podstawa. Po podliczeniu szacowane koszty na JUŻ to 100 zł. + ew. RTG (które musi być robione gdy nie bdzie wody w płucach) oraz KARMA... Optymistycznie..." Damy radę, bo cóś innego pozostaje?
-
No to spada na mnie.... wiec par stron wcześniej juz pisalam, misiu w chwili obecnej jest ślepy jak kret i głuchy jak but... Doszla woda w płucach, czyli stan serca nie jest dobry - jutro wizyta uweterynarza... Mam próbki Royal Canin Cardiac, jak bedzie jeśc to będzie trzeba zainwestować w ta karmę. Narazie dzisiaj rozmawiałam z wetką bez Misia - bedziemy próbowac zwiekszac dawkę Enarenalu, dodamy Furosemidum, jeśli zeczywiscie jest woda w płucach (co wyjdzie dokładnie jutro przy osłuchaniu), to trzeba ją zbić - potem RTG klatki piersiowej (w celu sprawdzenia czy nie ma nowotworu na płucach - sa 2 guzy na skórze, stąd tez podejrzenia, ze moga sie przrzucac), jutro EKG, badanie krwi szczegółowe: ASPAT, ALAT, rozma i wszytskie inne - głównie, zeby sprawdzić stan nerek i wątroby - wątroby po to, zeby ocenić jakie ma rokowania na dalsze trucie tabletkami i lekami, a nerek, zeby zobaczyć dlaczego Misio sika z podniesioną łapką i nie przestaje sikac gdy ja opuszcza, mozliwe, ze cos jest nie tak.... Szacowany koszt badan i leków? EKG - 45 zł. RTG - 50 zł. (gdy nie ma wody w płucach) badanie krwii - 40 zł. leki - 15 zł. karma na serducho jesli bedzie jadł (taka lub w puszeczkach): -sucha 2 kg: 67 zł. - puszeczki (jeśli nie bedzie jadł suchej): 10 puszka (czyli 1 na 2 dni) Myślę, ze jesli chcemy go pryzprowadzić do porządku i żeby pozył jeszcze miesiac, dwa, moze trzy, to dieta cardiac to podstawa. Po podliczeniu szacowane koszty na JUŻ to 100 zł. + ew. RTG (które musi być robione gdy nie bdzie wody w płucach) oraz KARMA... Optymistycznie...
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
BoUnTy replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
A nie dziwi, że Irysek nadal upiera sie przy wysyłkach InPostm - wysłalam jej przesyłke, nie doszła - oczywiscie kwity też wysłąlam, po 3 m-cach złozyłam reklamacje, no i co? DUPAAA! Rozpatrzyli reklamacje negatywnie bo napisali, ze 'fima nie ponosi odpowiedzialności za przesyłki (REJESTROWANE), których adresat nie odebrał...' Ale Iysek nadal upiera się na wysyłki InPostem (pieniądze wpłaca), i co to daje, zaoszczesci 1,50 na przesyłce i jej i tak nie dostanie? -
[quote name='epe']Już wiem!;) Furosemid-to ściąga wodę z płuc/moja Zuza też to brała/ Vetmedin-to na serce Theospirex-to nie wiem na co-może na oddech? Biedny Bartuś ma wodę w płucach,osierdziu i serce powiększone! To wyszło z EKG i RTG! Czyli,Wy też pewnie musicie zrobić te badania![/QUOTE] Wiem, wiem - w poniedziałek idziemy na badania EKG z Miśkiem i Aszką, a co dalej zobaczymy... :) O tych lekach wiemy, Bunia miala podobne... Pocieszajace jest to, ze Misiek nie brał Furosemidu, wiec są szanse, że mu pomoże :) Działamy jak mozemy ;) I jak Wam się teraz podoba nasz watek i to jak sobie teraz staramy radzić? :) W niedziele jedziemy na wizytę przedadopcyjną do domku chetnego na kocurka Gucia :)
-
[quote name='epe']Ania! Ja spytam o Misia-skąd wiesz,że ma wodę w płucach? Może tylko się zadławił,jak pił? A jak on oddycha-nic nie pisałaś,że ma kłopoty z oddechem! Może nie jest tak źle jak sądzisz!;)[/QUOTE] Wet jak iza była na kontroli to stwierdził, a myśmy nie zostały poinformowane, wczoraj zauważyłyśmy te same objawy co u Buni - charczeie, pokasływanie, charakterystyczny oddech... :(