pingwinek=]
Members-
Posts
323 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pingwinek=]
-
Lilu miala czesto czkawke jak byla mlodsza, teraz jakos jej przeszlo, wolalam ja wtedy do michy z woda moczylyam w niej palec i podsuwalam jej pod nos by chociaz polizala xp- tak zachecalam ja by pozniej juz sama pila z tej miski, no i przechodzilo :D
-
a mi sie wydaje ze w tym roku zlotu nie bedzie x[ bo sie zmienil ten burmistrz cyz kto tam i chyba nie bedzie sie interesowal taka "niepotrzebna glupota" zwlaszcza ze z tego dochodow zadnych ...
-
a my wazymy 3,6 kg -caly czas sie to zmienia, ostatnio taka chudzina z niej byla- wygladala jak ostatnia bidula- ale co zrobic jak ona ma nastroje, raz nie je raz je-jak jej sie podoba xp
-
[quote name='filonek_bezogonek']jestem przekonana ze bedzie piekna w koncu to proma a prilis :)[/quote] o jeny faktycznie:bigcool: :cunao:
-
no chyba kogos pogrzalo :shake: :cool1:
-
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
pingwinek=] replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
hmmm milych i smiesznych wspomnien jest pewnie jak u kazdego bardzo duzo, chocby takie sytuacje jak wlasnie jedna z moich poprzedniczek napisala ze zeby dostac jakas "nagorde" ktora ja jem psiak wykonuje wszystko pokolei, siad, podaj lape, lezec, popros,hop itd.. :D kombinacje jak dosiegnac kosza na bielizne by ukrasc sobie stamtad jakas skarpetke ktora ktos wlasnie tam polozyl i zapomnial schowac do srodka... pogryzienie tapety xd w rogu przedpokoju podczas naszej nieobecnosci, oj placzu bylo- tak psina przepraszala ladnie ze nie moglismy sie na nia dluzej gniewac.. zreszta wtedy byla szczeniakiem, pogryzienie ksiazki ( z biblioteki XD) i swieczki zapachowej- naszczescie to skonczylo sie tylko wymiotami,i pewnie troche bolem brzucha ;p, co tam jeszcze no sama nie wiem... a i jesli chodiz o przykre wspomnienia to pamietam jak Lilu byla spuszczona ze smyczy i podbiegla do hustawki na ktorej sie hustalo dziecko,- skonczylo sie na tym ze hustawka uderzyla ja w glowke- nie wiem jakim cudem(wlasnie to bylo cud) psinie nic sie nie stalo, wiadomo polecielismy do weta, kilka zastrzykow a pozniej odpoczywanie w domu :) -
mi sie wydaje ze to moga byc mleczne jeszcze (?) niektore zebiska to maja taki korzen ze same za chiny nie wypadna, co tu powiedziec trzab isc do weta :)
-
moja Lilu to lubi sie tak wspiac na dwie lapki , lubi wiecej widziec niz jest jej dane x) takie surykatki czy jak tam sie one nazywaly <mysli> ;)
-
ja tam juz sie nie moge doczekac tej wystawy ^^ zwlaszcza ze to bedzie nasza pierwsza i jestem ciekawa jak to bedzie i jak sobie poradzimy :)
-
a u nas to bylo tak dziwnie bo zachowanie bylo ala ciaza urojona ale sutki byly w miare w porzadku, wybiegalam psine- tak kilka dni, jak jej odbijalo to zaczynalam sie z nia bawic i w ogole... i moge juz praktycznie powiedziec ze ciaza urojona juz minela- naszczescie bo to bylo meczace ;)
-
a my wazymy juz teraz 3,6 kg... :P
-
hmm gdybym byla na twoim miejscu( i mialam bym do wyboru tylko te 2 hodowle) chyba bym wziela szczeniorka z De Villar, bardziej sie mi podobaja, i rodzice takze- sa takie bardziej wystawowe jesli mozna tak powiedziec, oczywiscie to tez kwestia gustu, ale wydaje mi sie ze one pasuja bardziej do wzorca rasy ;)
-
no to u nas zupelnie odwrtonie, mała w Sylwestra bala sie trzesla dyszala i uciekala do wanny xd- co dziwne bo kapac sie niezabardzo lubi ;D
-
i jak juz mowilam w innych tematach ja tez tam bede :)
-
to moja pierwsza wystawa i jestem w sprawach organizacyjnych itp zielona, moze mi ktos wyjasnic jak to jest z tym katalogiem , dostane go przy wejsciu na wystawe? i jeszcze ten numerek? a i jesczze jedno skad mam wiedziec o ktorej dokladnie mam przyjechac na ta wystawe? jest jakas oficjalna godz rozpoczynajaca cala impreze? z gory dziekuje za odpowiedzi ;)
-
mysle ze to kwestia przyzwyczajenia i wychowania ;) ooj tak moje kapcie napewno sa b wygodne ;), budka tez niczego sobie w srodku ciemno przytulnie i cieplo;)
-
oj taaa mnie ludzie bardzo zawsze ostrzegali przed tym ze psiak bedzie chcial wchodzic na lozko, a ona jakos nigdy tego nie probowala robic :P
-
hmm Lilu boi sie sztucznych ogni i petard, malutkich dzieci ktore jeszcze dobrze nie mowia ale dziugnac umieja xd, takich wiekszych halasow, denerwuje sie tez strasznie gdy jest pora na strzyzenie siersci np pomiedzy opuszkami czy w innych miejscach ^^. i strasznie nie lubi gdy ktos obcy nagle ma ochote ja poglaskac, chyba za bardzo nie wie po co ten ktos to robi, w takiej stytuacji ucieka jak najblizej mnie i sie kladzie chyba po to by wydac sie jak najmniejsza ;),
-
sama nie wiem czy pisalam juz w tym watku czy nie ;) tak czy siak powiem ze Lilu w przeciwienstwie do wielu yorkow spi w nocy w swojej budce albo na moich kapciach przy lozku. i tak bylo zawsze, nigdy nie miala wejscia na lozka, fotele cyz kanapy,i jest nam z tym dobrze :D
-
Juz troche na ten temat przeczytalam w internecie, i wszytko wskazuje wlasnie na ciaze urojona.. no coz bedziemy probowali zmniejszyc te wszystkie objawy, musimy isc na porzadny spacer i zaczac stosowac np ten altacet.. zobaczymy co bedzie dalej.. nad sterylizacja napewno nie bedziemy myslec bo chcielibysmy by Lilu miala w przyszlosci male ;)
-
Nie wiem co sie dzieje ale moja sunia w nocy zwariowala x[, :shake: biegala po calym domu piszczac i "opiekujac" sie swoimi ulubionymi zabawkami :roll:. Wylizywala je , chowala w swoich legowiskach, i przynosila mi je piszczac i tak drapiac w nie lapka- nie wiem moze chciala zebym ratowala "te jej malenstwo":-(?? Nie wiem co robic, jak sie zachowywac, kiedy to jej przejdzie, czego potrzebuje, no po prostu jestem w calkiem nowej sytuacji dla mnie, jesli byl taki temat to blagam skierujcie mnie na niego bo ja nic nie znalazlam- moze po prostu nie umiem szukac?:shake:
-
tak jak inni radze zadzwonic do ZK, a jesli chodzi o psiaki to hhmm te oczy- jakies nierealne, moim zdaniem tez przerabiane, co do kolorytu siersci to eh.. wedlug mnie za ciemne az- zwlaszcza na pyszczku.zdziwilam sie jak napisalas ze sa z rodowodem,no coz ja bym sie jeszcze zastanowila- zwlaszcza ze chcesz by byl to psiak wystawowy ;)
-
hmm a ja wczoraj zglosilam moja sunie elektornicznie, i dzis dostalam emaila ze zostalam przyjeta, tyle ze napisali zebym przeslala jeszcze kserokopie rodowodu i dowodu wplaty- z tym dowodem wplaty to sie zgodze bo nie pamietam cyz moj tata je wyslal, ale co z tym rodowodem, przeciez jak sie zglasza elektronicznie to tam sie od razu zalacza rodowod, wiec dlaczego go nie maja ?
-
ale ten psiak doslownie pozuje do tych zdjec ^^ :D