Jump to content
Dogomania

mmu

Members
  • Posts

    73
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmu

  1. a, to już podawałam, więc wklejam jeszcze raz, myślałam, że jeszcze jakieś inne informacje. Rozumiem, że także, jak np. z Allegro będą ludzie, to powinni podpisać te umowy adopcyjne, które dostałam od Monkiki z TOZ? jeżeli chodzi o kontakt, to może być mój nr. tel, ja się już zajmę chętnymi :evil_lol:
  2. [quote name='monia3a']Pani Gosiu jedną suczkę weźmie Ania na tymczas podałam jej Pani numer więc później się odezwie. Ogłosiłam je w Białostockich portalach więc teraz tylko czekać. Zaraz podeślę maila z wzorem umów.[/quote] myślałam, że tutaj jesteśmy na "ty" ;) bardzo, bardzo się cieszę, że jedna suczka pójdzie na tymczas, może uda się też z pieskami, tym bardziej, że mówicie, że szczeniaki szybko schodzą ze stanu:evil_lol: a jakie dane są jeszcze potrzebne, żeby wystawić je na Allegro?
  3. jeżeli chodzi o kontakt, to może być mój nr. tel, ja się już zajmę chętnymi jakie jeszcze dane podać? tylko nie wiem, czy ktoś się zdąży zgłosić, mamy tylko niepełne 3 dni :shake:
  4. jasna sunia zostaje u sąsiadów, wiedziałam, że tak będzie, trudno się nie zakochać :multi: jeszcze 3 pieski i jedna sunia do oddania najgorsze, że państwo wyjeźdżają w poniedziałek, więc może choćby jakiś tymczas, bo inaczej chyba zawiozą je do schroniska:placz: wieczorem będę miała wieści, czy zdrowe itd, bo będa po wizycie weta
  5. wiem, wiem, że są święta, ale im wcześniej zaczniemy, tym wcześniej skończymy :lol: najgorsze, że ja taki antytalent komputerowy jestem i nawet nie mam drukarki, wstyd po prostu mam tylko nadzieję, że moi sąsiedzi nie oddadzą ich na razie do schronu, na pewno lepiej będzie im w domu. Ja niestety nie mogę ich przetrzymać na tymczasie, mąż by mnie razem z nimi z domu wyeksmitował :shake:
  6. Witam, spotkałam dziś moją sąsiadkę, której mąż znalazł w rowie 5 szczeniaków. Pieski leżały tam przerażone przez parę godzin, szukał suki, ale tej nie było, prawdopodobnie ktoś je podrzucił, bo było to niedaleko schroniska. Maluszki są już samodzielne, dokazują, że aż miło, szukamy więc dla nich nowych, dobrych domków. Są to 3 pieski i 2 suczki. Trzy są czarne - jeden cały, drugi lekko podpalany a trzecia to sunia, z białymi plamkami na pyszczku i krawacikiem. Dwa są różnokolorowe, z przewagą jasnego - jedno to suczka a drugie piesek. Psinki są naprawdę śliczne i cudowne, sąsiedzi mają się z nimi wybrać do weta, żeby je obejrzał, stwierdził, w jakim są wieku i w jakim stanie. Choć powiem Wam, że wyglądają bardzo dobrze, zresztą sami zobaczcie: [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/01ee6836bf79e2a99865778e295f08c6,12,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/1d7c5dd00e2415e803c98ce7b2aa020f,12,19,0.jpg[/IMG] to jest jasna suczka: [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/bd1c5f33db6957e2a6a97f511f90ac6c,12,19,0.jpg[/IMG] dwa pieski: [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/319f86a7de4242607d6290a5837b394b,12,19,0.jpg[/IMG] suczka z bródką, piesek podpalany: [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/ddef4b20d0aeb3e4a39cd56baea6a96a,12,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/d495f1a78eb114e33592c06c316a4598,12,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/dd3e6b4d9c519926faca4f5717af9a83,12,19,0.jpg[/IMG] proszę, weź mnie do domu! [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/200290278e0accecd16f5adfbe169a40,12,19,0.jpg[/IMG] to jedyne zdjęcie, gdzie udało mi się uchwycić prawie wszystkie pięc, jak widać, moja córka zaangażowała się w pomoc szczeniaczkom: [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/f176c56b3729bfe6b40a2075e83467e9,12,19,0.jpg[/IMG] Kochani, podpowiedzcie, gdzie szukać dla nich domków, nie znam nikogo, kto chciałby wziąć pieska , rozesłałam info w świat, ale jakoś na razie nikt się nie zgłosił. Sąsiadka ma w domu zazdrosną suczkę, psy muszą byc izolowane, więc domek potrzebny od zaraz!
  7. z tym zalewaniem karmy, to macie rację :multi: , robiłam tak swojemu psu, jak był szczeniaczkiem że też człowiek nie wpda na najprostsze rozwiązania :oops: dzięki!
  8. Bardzo proszę Was o poradę, moja mama ma dwie 8 letnie mopsiczki. Ma problemy z doborem karmy, szczerze mówiąc kupuje na wagę coś w osiedlowym sklepiku. Mama nie jest osobą zamożną, nie stać Jej na Royal Canin, czy Hillsa, ma zresztą na utrzymaniu jeszcze kota :) Karma musi być miękka i mieć małe granulki, bo jedna z mopsic ma kłopoty z zębami, je bardzo wolno i twardego nie pogryzie. Możecie doradzić coś dobrego, ale niezbyt drogiego?dowiozłabym jej następnym razem (mieszkam w innym mieście), bo mama nie da rady przytargać ze sklepu worka i jeszcze wnieść na 3 piętro :shake:
  9. Gajeczko, śledziłam Twoją historię na tamtym wątku...tak bardzo mi przykro, że już Ciebie nie ma...żegnaj [*]
  10. no więc wszystkie próbeczki zjedzone najbardziej smakowały nam trójkąciki i łezki, kuleczki troszkę mniej (może zbyt tradycyjny kształt :lol: ), już zapomniałam, z czym były kuleczki :oops: ogólnie wszystko pyszne!
  11. No to poczta dziś zaszalała, bo do nas też przyszły! ja się przyglądałam, przyglądałam i zastanawiałam, jak rozróżnić te karmy, nawet otworzyłam i wąchałam, ale jakoś nie naprowadziło mnie to na trop kaczki (w tym przypadku). ale jakąś ostatną szarą komórką, po wrzuceniu do miski jednej porcji obejrzałam pozostałe i olśniło mnie :multi: rzuciłam się do miski psa i obejrzałam pozostałe już na samym dnie granulki. dziś była kaczuszka Zibi zjadł od razu, bardzo mu smakował, potem podałam mu Happy Doga, którego teraz wcina (to za dużo powiedziane, powiedzmy, żę posiada) i nie zjadł. to dla mnie nie nowość, znowu poszedł spać głodny. Pan Wybredny :mad: jutro skosztujemy jakiej innej, ale ta była bardzo dobra, mnia, mniam...z niecierpliwością czekam na ceny! i dzięki za próbeczki, cieszę się, że doszły, choć byłam w szoku, bo myślałam, że wysyłasz z Polski ;) i jeszcze listonosz przyniósł mi osobiście, bo się do mojej wiejskiej skrzyneczki nie zmieściły
  12. witam, czy któraś z tych karm nadaje się dla alergika? mamy wielki problem z jedzeniem, bo mój pies, mimo, że labrador, nie lubi jeść i co dzień muszę go zachęcać do jedzonka...więc może i dla nas znalazłaby się próbka?
  13. mmu

    prostata

    i jeszcze jedno, może ktoś mnie uświadomi, jakie mogą być powody przerostu prostaty, bo nie wiem :oops: i czy trzeba robić ten posiew, jak została wykryta ta cysta?
  14. mmu

    prostata

    [B]sirion[/B], dzięki za odpowiedź, więc to jednak rzeczywiście chyba trafna diagnoza, ja boję się tych nerek, bo Zibi te wszystkie powikłania ma po przebytej jakieś 2 mies. temu babeszjozie. a tu się okazuje, że prawdopodobnie, te wyniki nie mają związku z powikłaniami po babeszjozie, tylko zostały wykryte przy robieniu badań. zdecydowaliście się w końcu na kastrację? u mnie mąż jest przeciwko, ale mój wet uważa, że leczenie daje tylko złagodzenie objawów, że lepiej po prostu wykastrować :-o, ale ja się potwornie boję narkozy :placz:
  15. mmu

    prostata

    nie wiem, czy ktoś jeszcze przeczyta ten temat, ale spróbuję mój pies miał niedobre badania moczu - znajdowały się tam wałeczki nabłonkowe, pierwsze podejrzenie to były nerki, jednak po pobraniu krwi lekarz stwierdził, że to nie to, bo wyniki w normie (co prawda kreatynina na granicy, bo 1,6, ale mocznik tylko 35,50). Lekarz zrobił Zibiemu USG prostaty i powiedział, że jest powiększona, znajduje się tam cysta i to pewnie od tego. Podał hormon i po 10 dniach wyniki moczu były dobre, nie było wałeczków, tylko szczawiany, więc dostałam jakąs pastę do podawania, bo to niby od niewłaściwego pH. Teraz, po jakiś 2 tyg. od poprzedniego badania, znowu zrobiłam mu badanie moczu i tym razem jest i białko w moczu i znowu wałeczki, ale tym razem już liczne w polu widzenia (ostatnio było ich parę). Czy Wasze psy, z przerostem prostaty też miały takie wyniki moczu? czy to może jest tylko przypadek, prostata jest powiększona, ale może jeszcze coś? co teraz mam robić, czy żądać posiewu? czy wykastrować psa? Zibi ma 4 lata. jeżeli coś wiecie, bardzo proszę, piszcie, bo ja się ciągle boję, że to jednak coś z nerkami, tylko we krwi tego nie widać...
  16. może Yoszi się już znalazła? niestety nie mogę czynnie włączyć się do poszukiwań, bo mam małe dziecko, ale jak tylko jestem w B-stoku (mieszkam pod), to się pilnie rozglądam...ale niestety :shake: teraz przeczytałam, że była widziana w BP, myślicie, że mogła przejść tyle km, to chyba mało prawdopodobne, chyba raczej trzymałaby się ludzi? a ta info o pobycie w B-stoku to była pewna?
  17. Gasparo, tak potwornie mi przykro... Bunieczko, żegnaj, byłaś bardzo dzielna, teraz już nie cierpisz i uśmiechasz się do nas zza Tęczowego Mostu...do zobaczenia, Maleńka...
  18. malawaszka, dzieki bede na pewno rozwazac kastracje, tyle, ze wykastrowany psiak kojarzy mi sie z taka ospala beka, co to nawet nie podbiegnie...ale to chyba stereotyp, nie? zaraz jade do W-wy, przyda sie troszke odpoczynku do zobaczenia i buziolki w nosalki dla wszystkich :loveu: :loveu: :loveu:
  19. Gasparo, ucałuj od nas Buńkę...taki tort też będzie pyszny, najważniejsza przecież jest pamięć! co do nas:wyniki krwi w normie, to prawdopodobnie wcale nie nerki!po prostu lekarze zasugerowali się złymi wynikami moczu i tym,że po babeszjozie może być niewydolność nerek!!! wieczorem byłam na USG i okazuje się, że Zibi ma przerost prostaty, jest jakaś cysta i stąd te nabłonki w moczu i dużo białka (od plemników?).dostał zastrzyk hormonalny i za 10 dni mamy iść na badanie moczu.ponieważ choroby prostaty nawracają, co może być w przyszłości przyczyną raka, lekarz zasugerował kastrację :-o jezu, mam nadzieję, że tym razem postawiono już trafną diagnozę...na razie czekamy 10 dni i zobaczymy ale dalej mamy jeść naszą karmę mizianko dla wszystkich piesków, dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy i wsparcie:loveu: :loveu: :loveu:
  20. Zibusia nienajlepiej,ma jakieś powikłania, badania moczu wykazują dużo białka, białych krwinek i nabłonków.Niestety to coś z nerkami, ale jeszcze nie wiadomo, co :shake: dziś znowu została pobrana krew do badania, będzie oznaczana kreatynina i mocznik i prawdopodobnie, ponieważ będę jechać do W-wy, pojedziemy na konsultacje na SGGW. dziś może jeszcze zrobimy USG nerek żeby cię kleszczu pokręciło:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:
  21. [B]"Romans[/B], cieszę się, że u Was jednak wszystko OK" ups, Romas, wybacz:oops: , głodnemu chleb na myśli, czy co?;) jakby co, to wezmę namiary, niestety, jak będę w Wawce, to nie będę miała dostępu do netu, bo mama nie ma a do kawiarenki trochę trudno się wybrać, choć oczywiście spróbuję, szczególnie, jak coś będę wiedziała
  22. Romans, cieszę się, że u Was jednak wszystko OK, że to tylko zapalenie:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: oby więcej takich diagnoz! ja nie pojadę w ciemno, oczywiście, jadę do mamy, która mieszka w Warszawie i będę przez tydzień, więc na pewno jakoś uda mi się umóić. a to właśnie moja chora mordeczka:)[IMG]http://foto.m.onet.pl/_m/8f4bd1a0c6991a8049261327719134c7,10,19,0.jpg[/IMG]
  23. poprzednia biochemia była dobra: mocznik 35 a kreatynina 1,6 właśnie wróciliśmy z pobrania krwi, poprosiłam o wydruk wyników i po porównaniu widzę, że wyniki moczu są niewiele, ale jednak, gorsze od tych z popredniego tygodnia :-( więc ten antybiotyk to nic nie daje. co do ilości białka, to oni oznaczają na jakimś pasku i tam nie ma konkretnej wartości, skala ma 3 +, a Zibi ma dwa, więc nie jest dobrze, ale nie wiem, jak to się ma do cyfr po 19 będą wyniki i wtedy ewentualnie pojedziemy na USG, ale nie ma dobrego w Białymstoku, a poza tym USG pokazuje już duże zmiany, mniejszych nie... najprawdopodobniej, ponieważ jutro jadę do W-wy, dostanę wszystkie wyniki i pojadę na konsultację na SGGW, do dr. Lachowskiego (Lachowicza?), moja wet mówi, że zawsze do niego kierują. Wiecie coś o tym panu doktorze?czy łatwo się dostać na wuizytę, czy może są kolejki?
×
×
  • Create New...