Zuza35
Members-
Posts
267 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zuza35
-
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
A to kilka zdjęć, które już dawno obiecałam :-) Pani na swoich włościach - Haneczka się relaksuje u wejścia na własne pokoje: [IMG]http://foto.onet.pl/upload/33/74/_619511_n.jpg[/IMG] [IMG]http://foto.onet.pl/upload/32/68/_619512_n.jpg[/IMG] Tu obsługa zdecydowanie opóźnia się z podaniem michy :mad: [IMG]http://foto.onet.pl/upload/48/71/_619513_n.jpg[/IMG] Wnikliwy obserwator zauważy, że na poniższym obrazku są dwa psy, ale jeden jest zajęty zjadaniem ucha drugiego :-) [IMG]http://foto.onet.pl/upload/15/43/_619514_n.jpg[/IMG] Jest co z suki wyczesywać... Ale na razie :shake: [IMG]http://foto.onet.pl/upload/48/32/_619515_n.jpg[/IMG] -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Na jesieni lepiej, jak nie będzie takich upałów to lepiej się będzie goiło.[/quote] To samo mówi pan wet, choć ja już bym chciała mieć to za sobą :-) -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']Zuza, ten zastrzyk, to takie doraźne zabezpieczenie?[/quote] Zastrzyk na razie, bo pan doktor powiedział, że ze względów psychologicznych nie należy jej teraz robić operacji - może to na nią wpłynąć bardzo negatywnie. A jeżeli miałaby dostać zastrzyk zapobiegający to już teraz i potem co miesiąc. Docelowo sterylkę oczywiście zrobimy, na jesieni. -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Ale ja nie mam kiedy pisać, a i nie ma o czym :-) Może tylko to, że już od kilku nocy nie słyszałam Hanki, chyba już nie wyje. Ano i jeszcze wypraszam sobie insynuację o rozpalaniu młodzieży :evil_lol: Walczę z tym jak mogę, ale Hania, jak każda nastolatka, ma swoje zdanie na ten temat :-) Trzeba fajek pilnować jak oka w głowie! Generalnie najlepsza zabawka to coś z tektury, niezależnie od tego co to jest :-) No i upychanie do budy jest dalej grane. Nawet były próby wciągnięcia do środka grabi :lol:, ale udaremnione przez panów robotników. Bo trzeba Wam wiedzieć, że Hania się nauczyła tolerować panów budujących :-) Niestety, na froncie oswajania dziewczyny posuwamy się krok w przód, a zarado przodu, więc jest szansa, że przed 2010 rokiem sobie pogadamy z bliska :-) Najpilniejsze jest teraz dla mnie zdjęcie Hani obroży (bo trochę ją jakby uciska, a na pewno w tym upale przeszkadza) i walnięcie jej zastrzyku przeciwcieczkowego. Nie wiem czy i kiedy wyjdzie jedno i drugie. -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Uprzejmie donoszę, że panna Hanna to na dodatek złodziejaszek co się zowie :evil_lol: (jak to było z tą Hoską, bo też coś zwinę... pożyczyła, zdaje się...:-) ) Wczoraj pojechałam po żarcie dla księżniczki Matyldy i przypomniałam sobie, że Bingo posiał gdzieś piłkę. No to kupiłam piłkę, ale to i trzeba coś dla Hanki i Argona. Kupiłam takie sznury plecione z węzłami na końcu, dla Hanki większy, dla Agi mniejszy, bo on lubi sobie tylko ponosić:-) Hanka wzięła, ale nie za bardzo wiedziała co z tym zrobić, bo na jej oko zeżreć się tego nie da. Popatrzyła na Argona, który sobie nosił, pochodziła za nim chwilę i jak tylko się odwrócił, siup złapała jego sznurek i chodu do kojca. No to Argon ruszył do węzła hankowego, skoro wolny... Jak ta małpa wypadła z jazgotem, upomniała, że to ona dostała i ten również zabrała do kojca. Aguś musiał się zadowolić opakowaniem papierowym po piłce Binga, ale on nie jest wybredny i opakowanie może być... Ponosił ponosił i zostawił, a Hanka tylko na to czekała - opakowanie powędrowało do towarzystwa dwóm sznurkom. Rano okazało się, że zniknęła piłka Binga. Mama się wzięła zdenerwowała i wpełzła do hankowej budy. Znalazła: trzy piłki Binga, kółko jego gumowe, paczkę fajek otwartą, widelec drewniany do grilla i miskę Elpiego (goszczący u nas niedawno spaniel), która to gdzieś przepadła... Boję się, że Hania się niedługo do budy nie zmieści razem z tym trofiejnym towarem :-) Dzisiaj w nocy nie wyła albo wyła bardzo niewiele :-) -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Kinga, zawstydzasz mnie :oops: A tak naprawdę to nic takiego. Mówiłam Ci, że mam doświadczenie z tego typu przypadkiem. Na zaufanie Argona czekałam dwa lata! I warto było uzbroić się w cierpliwość. Poznałaś go - to przylepa i kocha cały świat :-) Kiedy do mnie przyszedł znał tylko strach. Bał się wszystkiego. Przy wyciągnięciu ręki ten wielki pies chował się pod kaloryfer (20 cm na ziemią) i starał się nie wystawiać żadnej kończyny. Ile to czasu spędziłam przy nim skulonym i przerażonym, rycząc jak ostatnia kretynka, co tylko potęgowało jego zdenerwowanie... Traciłam nadzieję, ale niepotrzebnie, jak widać:-) Ze strony Hanki cieszy mnie każdy malutki kroczek. Już się cieszy jak rano wstaję i wychodzę się przywitać lub kiedy wracam z pracy. Nie na tyle, że przywitać się blisko, ale wyłazi z budy, zamiata kitą i się śmieje :-) Bierze z ręki jedzenie, zagląda do domu. Kiedy biega po ogrodzie nie ucieka z paniką, kiedy ktokolwiek się ruszy. Nadal przesuwa się wtedy w pobliże swojego kojca, ale zamiast się chować od razu, pilnie patrzy czy ten ruszający się ma jakieś złe zamiary - jeżeli nie idzie w jej kierunku to rusza na dalszy obchód włości :-) Takie drobiazgi, które mówią, że będzie dobrze! -
Słuchajcie, zacytuję post z poniedziałku z forum Muratora. Autorem jest chłopak, który licytował Orlenkę, ale wycofał się z aukcji. [I] Witka. Nie odwolalem oferty z allegro, tylko licytujacy (z pewnoscia ze zwgledu na ew. prowizje dla allegro z uwagi na zakonczona sprzedaza akucje) odwolal moja oferte. Wszytskich fanow Orlenki chcialem poinformowac ze jestesmy w kontakcie z obecnymi opiekunami z Opola i dogrywamy techniczne ustalenia odnosnie transportu. Zdaje sie ze przeszlismy pomyslnie weryfikacje (warunki jakie zapewnimy psiakowi). Glownym pomyslodawca przygarniecia Orlnki byla moja zonka, ale teraz oboje czekamy na nowego psa - mamy juz jednego poczciwca starutkiego (mozna powiedziec ze mamy go w spadku) i kota (czyli nierozlaczny duet Bary i Zenek) tyberian, wybacz ten dlugi czas, w ktorym nie odpowiadalem na twoje maile (nie sprawdzam tamtej skrzynki codziennie, a potem Murator dlugo nie wysylal maila aktywacyjnego do forum)[/I] To chyba dobra wiadomość, prawda? :-) Tyberian to przemiły człowiek z forum Muratora, który razem z mamą ma jakieś cudne stado znajd psich i kocich - mocno angażują się oboje w szukanie opiekunów dla zwierzaków i wychodzi im to rewelacyjnie ;-)
-
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
To ja sobie tylko cichutko bąknę, że Hania pozwoliła się dzisiaj pogłaskać :-) Miała kleszcza, ale nie mogłam wyciągnąć :-( bo i jak, kiedy ona ucieka? Wyje bez zmian, ale mam nadzieję, że przejdzie. Chciałabym ją uczesać i wykąpać, bo swędzi ją wszystko, ale jak?... -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
A bo wiesz... ta baba co żarcie roznosi powiedziała, żeby nie warczeć i do budy iść kazała... Kto by się narażał babie z michą?? Ale spoko, dopiero się rozkręcamy :evil_lol: -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
A bo nie ma co pisać:-) No może poza tym, że się wybredna zrobiła... :mad: Wołowinka be, a gdzie kurczaczek, hę? No dobra, zjem w drodze wyjątku, ale się nie przyzwyczajajcie :mad: Suchego też nie będę jadła... nie macie tego kociego żarcia? Smaczniutkie było :lol: Odkąd na noc jest wypuszczana już nie wyje. Ale za to nie zgadza się, żeby Mixer gdzieś łaził po nocy, ma jej dotrzymywać towarzystwa po drugiej stronie siatki, bo jak nie to małpa szczeka :-) Teraz ma ciężkie dni, bo robotnicy taras kończą i jak nie wolno na nich nawarczeć to troszkę się ich boi ;-( -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
A bo Kinga to mię nakłamała normalnie :diabloti: Ona mówiła, że dostanę wystraszoną, pokorną sunię, na zdjęcia uszy były klapnięte i smutne. A co dostałam?? Rozlataną małpiatkę :-) Kindze już zdawałam sprawozdanie - powtórzę. Bingo jej nie lubi (ten cham nikogo nie lubi :-) ) Hanka nie ucieka przed nim ze strachem, kiedy jej grozi zębami, tylko się odwraca na pięcie z postawą mówiącą: "Boszsze, odezwij się do takiego idioty to na ciebie napyszczy. Głupi jakiś, jak się nie chce zaprzyjaźniać to nie". Argona (staruszek mój) namawia do zabawy, a Aguś się czasami godzi, tylko w te upały to on ledwo przędzie. Z kocicą się spotkała na dworzu. Obwąchały się, Hanka uszyska nastroszyła: "dziwne... jakiś niewymiarowy ten pies...czy mi się wydaje czy on ma coś z pyskiem?" Matylda bez przekonania na nią nasyczała, no to Hanka cofnęła się trzy kroki: "O rany, jaka nerwowa. Ale fajna jesteś, jak będziesz chciała pogadać to krzyknij". Potem wdarła się do domu i zeżarła kocie jedzenie :D (a jej własna miska z suchym stoi pełna, jakby kto myślał, że Hance śmierć głodowa grozi :-) ) Nas w dalszym ciągu się boi, ale robi postępy, już przychodzi jak się ją wystarczająco długo prosi i wachluje delikatnie ogonem. Skłonności ucieczkowe ma nadal, ale na razie wyjścia nie znalazła. Co tam jeszcze... Fajna jest :-) Tych uszu to byście całkiem nie poznały, tylko aparat mi wysiadł, więc zdjęcia później :-) -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Sprawozdanie ze stanu żywizny na dzień dzisiejszy (ranek, przed apelem): ruda małpa, przez pomyłkę nazywana kotem - szt. 1 stara owczarkowata grubawa melepeta płci męskiej - szt. 1 młodsza, ale nie taka nastoletnia, chamska postać psia - szt. 1 młoda, czarna, kudłata sucz z podniesionymi uszami - szt. 1 Jednocześnie informujemy, iż ostatnio wymieniona zaczęła nocy dzisiejszej szczekać dopiero w celu upomnięcia się o śniadanie, przynależne jej, jej zdaniem, jak psu micha. Wszystko w porządku ;-) -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Wybaczę :-) Jestem z Hanki dumna!! Dzisiaj się pchała do domu, ale upomniana wyszła bez żalu. Kocha Argona, łazi za nim jak cień :-) Dzisiaj pierwsza poważna próba. Hanka zostaje poza kojcem na noc, znaczy z otwartymi drzwiami. Wczoraj strasznie wyła zamknięta, szczekając na zmianę. Boimy się, że sąsiedzi zaraz przylezą. Ogrodzenie zabezpieczone najlepiej jak można, a jak miałaby się wykopać, to i z kojca by się wykopała, a tego numeru nie próbowała. Bardziej skupia się na szukaniu dziur w ogrodzeniu. Trzymajcie kciuki! Kinga, już nie ma leżących uszu :-) Nie ma strachu... dzielna sucz, szybko zrozumiała, że największe niebezpieczeństwo od ludzi w tym miejscu to za mała porcja żarcia :-) Przynajmniej taką mam nadzieję. -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
A ja uprzejmie donoszę, że Hanka zaczyna pokazywać charakterek :D Okazało się, że umie warczeć i szczekać! No i ma skłonności do łazęgowania. Kinga widziała jak wygląda teraz mój "teren" i wie, że nie mam specjalnie możliwości stworzenia tam Fort Knox :-) Obawiam się, że jak Haneczka będzie chciała to tak czy siak się wydłubie na zewnątrz. Z tym, że dlaczego miałaby chcieć? Nie tęskni do niczego i nikogo (może poza Kingą :-), odkryła, że tu nikt nie krzyczy, nie próbuje skrzywdzić, obsługa całkiem niezła, buda wygodna, towarzystwo (psie) niezgorsze... Już się zorientowała, że tu jedzenia nikt nie limituje specjalnie i nie zabiera - nie rzuca się już, wczoraj zjadła swoją michę na raty, a kiełbasy nawet odmówiła... Nie ucieka już jak się do niej podchodzi, nie chowa w kąt. Nawet zaczyna merdać ogonem jak się do niej mówi... Będzie dobrze :D [IMG]http://foto.onet.pl/upload/7/4/_614632_n.jpg[/IMG] -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj obudził mnie telefon (byłam poza domem) - Hanka uciekła!! Nie ma jej nigdzie. Mama przyszła do niej ze śniadaniem, a tam pusto!! Jadę do domu. Mało nie rozjechałam różnych rzeczy po drodze. Myślałam: ok, nawet jak ją znajdziemy gdzieś we wsi czy w lesie (co jest wątpliwe, bo tam naprawdę sporo odludzia i chaszczów) to jak ją złapię? Ona tak bardzo boi się ludzi. Byłam w połowie drogi - kolejny telefon - Hanka wróciła! Okazało się, że zrobiła sobie dziurę w/pod siatką. Ale wróciła i weszła tą samą drogą. WRÓCIŁA :multi: Pospacerowała i przyszła na śniadanie :-) Tylko, że nie mam pomysłu jak jej zabezpieczyć siatkę, żeby nie łaziła nigdzie. Skoro wraca to nie ma takiej tragedii, ale to suka niesterylizowana (chcemy ją ciachnąć dopiero jak się trochę uspokoi, a ja nie chcę szczeniaczków...) Pozostaje mieć tylko nadzieję, że teraz nie jest w jakimś takim okresie, że może się nabawić dzieciaków, bo cały gips polega na tym, że ona zapewne uciekła do psa sąsiadów, który lata luzem. Wydawało się, że ogrodzenie dobrze zabezpieczone, siatka wpuszczona w ziemię. Kojec na dole obity drewnem. Nie ma podmurówki, ale na razie nie mam szans jej zrobić. Kurcze no... jakieś pomysły? -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Kinga nic a nic nie przesadziła. Hanka jest po prostu przemiła. Wystraszona, pokorna, biedynka. Siedzi w budzie, ale już powolutku wychodzi. Dzisiaj nawet wypuściła się poza kojec i poznawała to coś, co kiedyś będzie ogrodem :-) Co prawda jak tylko ktoś się pojawi ,Haneczka znika w swoim azylu, ale robimy postępy - minimalne, ale nikt się nie spodziewa, że wszystkie traumy znikną natychmiast. Nie zamyka oczu, nie chowa się w najdalszy kąt, tylko zerka z budy na świat. A pojętna jest, że hoho. Już załapała, że jak idzie moja mama i coś w rękach ma, to na bank to żarełko jakieś idzie i czarny nos się wychyla ostrożnie :-) Rozpuści ta moja matka suczynę jak dziadowski bicz :-) Zdjęc na razie nie ma, bo nie chcę jej napadać z aparatem, ale jak tylko się da wkleję natychmiast. dziewczyny, jeszcze raz wielkie dzięki :-) -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Dołączam się do prośby Kingi... Próbowałam załatwić na weekend większy samochód (kombi jakieś), ale nic z tego :( Większość ludzi ma plany wyjazdowe... Jeszcze jest taka ewentualność, że mogłabym pojechać swoim autem, ale z kimś, kto ma doświadczenie z piesami różnymi... a ja niestety nikogo takiego nie znam... (rzecz w tym, że w moim samochodzie bagażnik nie nadaje się do przewiezienia tam psa, a wożenie dwóch dużych zdenerwowanych psów na tylnim siedzeniu mnie przerasta zdecydowanie). -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
No niech mi teraz nie mówi, że jej kremowa nie pasuje, bo pan 2 tygodnie szukał :diabloti: Kojec powiadasz... a ona nie będzie się czuła jakby do schronu wróciła w takim kojcu? :( Ale przechowywanie w czymś takim piesów na tymczasem to jest całkiem dobry pomysł... Do czegoś by się te moje przeprowadzki przydały... Ale to kiedyś :) Na razie jestem szczęśliwą posiadaczką trzech psów (no prawie trzech, ale Hankę już liczę) i 6 kotów :crazyeye: (jeden też na razie na odległość jak Hanka)... w tym 3 całkiem malutkie i w tym 1 nie ma jeszcze domku. Więc gdyby ktoś chciał koteczka to ja mam na zbyciu jedno szczęście :lol: -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
No wszystko pod górkę!! Ja chcę chwili spokoju!! Się wyżalę, że nie mam nadal ciepłej wody, gazu (to z ciepłą wodą ma związek duży) i, co najgorsze, ogrodzenia. To ostatnie Hanki dotyczy :) Codziennie nowy problem powstaje, ale odebrałam przysięgę krwią dziabniętą, że do przyszłego czwartku ogrodzenie będzie :angryy: Pan od budy zamówionej dla Hanki też ma 600 problemów. On się najpierw nie odzywał, bo "nie mógł kremowej blachodachówki znaleźć". Ja już pomijam, że przy pierwszej lepszej drodze można kupić dwa metry takiego czegoś, ale czy to Hanka ma wymagania co do białej czy kremowej?? Później styropian mu podrożał i na dodatek ciężko kupić... no szlag by go. Kupiłam mu w Leroy Merlin. Teraz pan nie ma znowu samochodu do transportu, a buda ma 1,5 x 1,5 m, więc mi do samochodu nie wejdzie :angryy: Ja to przepraszam, że tutaj żółć wylewam, ale wylewam wszędzie. A tak przy okazji zapytam, bo ja doświadczenia nie mam z psami ogrodowymi - jak zabezpieczyć ogrodzenie, żeby Hanka nogi nie dała, przynajmniej dopóki nie przyzwyczai się ciut do mnie i trzody mojej? -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Oj, nie desperuj! Z folijki się Wam daszek zrobi, co by deszczyk nie napadał i git :-) I nawet karimaty dostaniecie w pakiecie weekendowym :-D Czekam na kontakt! -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
O rany, no pewnie, że z dziką rozkoszą zabiorę i 10 piesiaków, jeżeli mi się zmieszczą! Tylko, że ja mam tyci autko - Fiestę, ten model ze ściętym tyłem... (już nawet nie wspominam o jasno-szarym pluszu na siedzeniach, bo to mi już moje brytany przetrenowały :cool3: ). Kinga, ja wiem, żeś zajęta okrutnie, ale może rozważyłabyś w takim razie (jako posiadaczka pojazdu dużego) spędzenie z hasbendem weekendu we wsi pod Wawą? :-) Zwracam za paliwo w tę i nazad i zapewniam wikt i nocleg :-) I dzieciaki możesz zabrać, bo takowe zdaje się posiadasz :-) Basen będzie, ale nie taki śmieszny 1,5 m średnicy, tylko taki solidny - 5 m :-) -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Fakt, jeden z nich (robotników) się boi nawet tej mojej starej melepety Argona :-) Ten plastuś i w latach młodości muchy by nie skrzywdził, a teraz nawet nie chce mu się nawet nogi do sikania podnosić :-) No fakt, że dość groźnie wygląda. Ale muszę przyznać, że ekipę mam z tych szybkich i Hańczy im do szczucia nie potrzeba :-) Ok, to jak usiądę i uznam, że się wprowadziłam to dzwonię do Ciebie i załatwiamy logistykę :-) -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
I ja czekam na połowę czerwca :) Buda już zamówiona - taka klasy de luxe :cool3:, tylko na razie nie ma gdzie jej postawić :angryy: Mam pod oknem krajobraz księżycowy. Każdy robi swoje wykopki: woda swoje, gaz swoje, nie wiem czyj jest ten trzeci rów, ale nie mam siły pytać :lol: Wczoraj miałam się wprowadzać i się nie wprowadzam. Na dzień dzisiejszy wprowadzam się za tydzień :angryy: Teraz jeszcze uraczono mnie informacją, prośbą właściwie, żebym nie zakładała jeszcze bramy... tak do sierpnia... mogę się nie zgodzić, ale świnia będę. Całe szczęście mój pan majster w pamięci ma mój zwierzyniec i ogrodził tak, że z ogrodowej części domu jest bezpiecznie dla sierściuchów. A urlop mam teraz ostatni tydzień i wsio... O rany, się narzekaniem rozgadałam. Reasumując... (tak publicznie rozważam, może ktoś poradzi). 10. czerwca odpada (tylko weekend wchodzi w grę na przywiezienie psiury), mam wrażenie, że 17. też (nie mam pewności, że juź będzie po przeprowadzce i mi wykopki zakopią.) 24. czerwca lub 1. lipca. I teraz tak (w moim życiu nie ma nic bez komplikacji - fakt, że część z nich sama prowokuję :-) Równie szybko jak Hankę muszę (znaczy chcę, ale muszę czasowo) wziąć Dyzię - kotkę. Którą najpierw? Dodam, że już jedną kotkę mam. Chyba Hankę, bo Dyzia jest w domu u pewnej przemiłej osoby, tydzień jej nie zaszkodzi, a psiurze tak... Więc nastawmy się na 24. czerwca z Hanką, co? Z tym, że w tym czasie panowie będą robić taras i dobudowywać przód domu. Hance na serce nie zaszkodzi hałas i obecność robotników? O rany... Sorki za te długą tyradę. Chciałabym już dziś pojechać do Koszalina :placz: -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
SMS-y to można do mnie słać o każdej porze dnia i nocy, najwyżej nie usłyszę :lol: Zazwyczaj telefon mam w kurtce albo torbie. A już w sprawie psa czy innego zwierza, zwłaszcza [B]mojego :evil_lol:[/B] to można dzwonić tak długo aż odbiorę :lol: I moi znajomi to bezwzględnie wykorzystują :mad: Ostatnio jeździłam przez pół nocy z potrąconą przez samochód spanielką. Koleżance (żeby dodać pikanterii sprawie - tydzień po terminie porodu i z małżonkiem w przymusowej podróży służbowej) pod domem jakiś k....s potrącił i pojechał. Całe szczęście sunia wyleczona i pańcie się znaleźli - wykopała sobie dołek pod ogrodzeniem i poszła kawalera szukać :angryy: -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
Zuza35 replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Uff, pokonawszy technikę, którą kocham bez wzajemności, się tu dopchałam :p Dobry wieczór wszystkim :roll: Pewnie, że domek jest [B]pewny[/B], domkowi musiałby się świeżo wybudowany domek zawalić na głowę, żeby zmienił zdanie :lol: Byłoby cudownie gdyby Hańcza (dla mnie już Hanka, nic na to nie poradzę :evil_lol: ) mogła się szybciutko wyrwać ze schroniska. Oczywiście, że pokryję koszty związane z utrzymaniem suni przez ten czas. Oj, jakby dobrze było, gdyby dziewczynka dogadywała się z innymi zwierzakami... Mam dwa psy, kotkę i jedna kotka-biedynka też czeka na moją przeprowadzkę w domu tymczasowym. Już się nie mogę doczekać, kiedy będzie cała banda w kupie :loveu: i zacznie się cyrk zapewne, ale damy sobie radę!! Mam już kilka planów awaryjnych:p