-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
wisela1 replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
I znowu matka spoczęła na laurach żeby nie rzec na doopie.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dyziulek - biedulek kochany... Ogonek jak u szczurka... W środę do doktorka....:-(:loveu: Hektorek - przylepka jakich mało ale zakatarzona ... :-(:loveu: Febunia - staruszka, aż się boję sobotniego zabiegu... :-(:loveu: Rexiulwk - jak Rexiulek synuś mamin kochany i masą dolegliwości.... :-(:loveu: Koks - REWELACYJNIE !!!! :mad::loveu: Bunieczka - babunieczka SUPER !!! wstrętna matka głodem córeczkę morzy...:placz::loveu: -
:-(..............
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ofiarował mi łaskawca prawie godzinę spokoju... Zaczął później niż zwykle... bo dopiero kilka min po 4,00 Ale za to z hukiem... Dzis wersja - perkusista Lodówka wysoooka, jeszcze z czasów kryzysowych - 205 cm, na lodówce w samym rogu miska metalowa do góry dnem. Na tyle duża że nie mieści sie w szafce, ale bywa przydatna. Dno przy misce jakieś takie niedorobione że można nim "strzelać". Koks oczywiście natychmiast odkrył tę zadziwiającą właściwość. Bandyta nawet "na wędlinę" nie dał sie ściągnać... Wyciągnęłam drabinke i wściekła weszłam do tej Pyry ze szmatą w ręku.... Ten zaczął się modlić...więc szmata zbędna, wiadomo..... Zabrałam kota pod pachę i zeszłam.. Nie zdązyłam drabiny złożyć, on z niej skorzystał i wskoczył na miskę patrząc na mnie BAAAARDZO bezczelnie:angryy: I co? Kochać to dalej? Nie mam wyjścia...Tu kiedyś WSZYSTKO zaliczy, gdzie indziej zacznie od nowa....:loveu::evil_lol: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga'] Nie daj mu spać, budź co chwilę. Musi sobie system przestawić. Bo nie dasz rady!![/QUOTE] Nie mogę........ On tak słodko wtedy wygląda.....:loveu: -
Odwiedziliśmy, obejrzeliśmy.....:loveu:
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
I skarć tu takiego nieżywczyka..... [URL=http://img229.imageshack.us/i/nieywczyk.jpg/][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1721/nieywczyk.jpg[/IMG][/URL] moje słodziutkie kociątko..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ola164']No to ładnie... :mad: Oj łobuz z niego.... A jak tam Dyź? :loveu:[/QUOTE] Dyź nieszczęśliwy..... CODZIENNIE zastrzyk.... i jakby mało było to jeszcze tabletki.... W środę znowu do weta.... Ale apetyt dopisuje.....:loveu: Olu, zabiegany BARDZO mam ten nadchodzący tydzień.... W sobotę 2 koty na operacje.... Ale po następnej niedzieli..... może następny wtorek albo jakiś kolejny dzień to już Dyziulka odwiedzisz..... Ufam ze już będzie PO choróbsku i Dyż będzie w doskonałej formie..... -
Mądra dziewczynka.... Ktoś musi zadbać o figurkę Dużej.... Napcha się taka kanapek i nie da sie na spacerek wyciągnąc.....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='tomcug']Ciekawa jestem, co ten smoluch od wczoraj nawywijał. Bo nie wątpię w to ani troszkę, pomysłowość Koksa przekracza wszak wszelkie granice wyobraźni. :evil_lol:[/QUOTE] Taaaaa..... Domyślna Ciocia.... n i e s t e t y ..... Dziś nocą Koksidło trenowałao na "deskorolce"...... Rozpędzał się, wskakiwał na kapcia i jeeeeeeeechał........ Potem wziął sobie z pudełka moje tabletki... Opakowanie - taki malutki jakby słoiczek z korkiem..... Wyciągnął korek zębami NA MOICH OCZACH !!! Nie zdążyąłm się poderwać z kanapy nawet zeby mu zabrać..... Dostał w doopsko ... On chyba z lateksu (Koks)..... W MIEJSCU podskoczył do wysokości mojego pasa.... Wielkolud to ja nie jestem, ale kurdupel też nie..... Napewno powyżej 80 cm.... I tak skakanie mu spasowało że wlazł na drapak do hamaczka i dawaaaj.... przerobił go na batut.... A teraz no cóż..... Aktywność bywa mecząca.... Kociątko rozciągnięte śpi w słonku na kuchennym parapecie.... Musi nabrać sił przed nocką.... Jeszcze kilka nocy a Poznańską Pyrę na placki przerobię.....:mad: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wiedźma']Tylko patrzeć, jak Ela i Stanisław przeniosą się na balkon, żeby zwierzaki miały więcej miejsca...[/QUOTE] Balkon zajęty..... toż to taras widokowy dla futer + 2 kocie posłanka.... Nam wycieraczka została....... Jeszcze.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No proszę jakie grzeczniutkie kocisko... Nawet jak śpi to pracuje - trzyma drzwi balkonowe zeby sie nie zamykały..... A matka ośmiela się na niego pyskować..... [URL=http://img249.imageshack.us/i/grzeczniutki.jpg/][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/8134/grzeczniutki.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
EUKANUBA I IAMS..... :mad::mad: [url]http://www.petatv.com/tvpopup/video.asp?video=iams&Player=wm[/url] -
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
wisela1 replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
O nieee......... Moze nie jest AŻ TAK TRAGICZNIE jeśli Panu [B]udało się[/B] ją 2 razy schwytać..... Może zacznie docierać ze człowiek nie do końca jest zły......:shake: Moze skojarzy ludzką rękę z miską pełną jedzonka..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Doktorek zalecił spalacz tłuszczu...... zobaczymy.... Jak szła na sterylkę to ważyłą 14..... Leciutka to ona nigdy nie była..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dyź co troszkę przełamie lęk przed nowym, to ja znowu przyprawiam kocisko biedne o chorobę nerwową.... Wczoraj wyniosłam z domu do strasznego ludzia co pchał termometr do doopki i dźgał igłą... a od dziś sama będę go kuła CODZIENNIE.... Biedulek straszny... Dobrze że choć ma kocisko apetyt... Doszłam do wniosku że Dyź ma za nisko sufit na łebuniem i wywaliłam z biurka drukarkę.... Teraz Dyziulo ma apartament dwupoziomowy..... Parter zajmuje Febe;) [URL=http://img135.imageshack.us/i/apartament.jpg/][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5265/apartament.jpg[/IMG][/URL] Rexik jakiś marudny, ale relacje z kotkami ma dobre (na szczescie) Buna OBURZONA na zmniejszone porcje jedzenia..... Ona NIE BYWA najedzona, jest przerażająco "przepadlista".... Pochłania swoje... odpycha Rexika od miski, przegania koty od jedzenia.... A jakby było mało to zaczęła na spacerach WYŁĄCZNIE szukać ochłapów i zapomina po co wyszła..... Nie muszę pisać że kuweta jest pod szczególną kontrolą (na szczęscie z reguły ja dopadam pierwsza), to jeszcze łapie się za zbrylowany żwirek..... Ona mi przestanie chodzić..... Waży już 20 kg.....:crazyeye::shake::-( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie wiem dlaczego siĘ post skopiowaŁ..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Ano krótka, albo przeciążoną. Makabra. Dobrze że pamiętam swój adres ale i z tym róznie bywa... Cioteczko, proszę o wzięcie faktury za operację Koksika (podam na PM namiar) i przesłanie do mnie z numerem konta a ja zapłacę za zabieg Koksikowy. Wszak fundacyjny kotek nie może obciążać cioteczki. Kasa przyda się na inne biedulki.;)[/QUOTE] Nie będziemy się Ciociu bronić zajadle przed Twą i fundacyjną ofiarnością..... Oj NIE będziemy...;):evil_lol: Ta Pyra Rogata miała dziś w nocy znowu napad furii... Rano mówię do niego grzecznie - jak nie siądziesz wreszcie na doopie to cię po ścianie rozsmaruję.... A on.... przyczaił sie do skoku...doopsko prawie pod sufitem, reszta rozpłaszczona... Jednym łapskiem zakrył sobie oczy jakby mówił o laboga, za moment siadł na doopce (jak chcałam przecież...) pomachał mi dwoma, i skoczył na mnie, odbił się tylko i wylądował na półce pod sufitem... Złapał palmę w zęby przeszedł na lodówkę i wskoczył do zlewozmywaka..... I czekał co ja zrobię... I co zrobiłam???? Usiadłam na kanapie i śmiałam się jak idiotka... zamiast skopać kotu majtki i ....palmę zasadzić... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']trzeba mu to operować? az taka duża jest?[/QUOTE] W każdym razie DOBRZE widoczna...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A przepuklinkę Ciotka..... Dobrą masz pamieć bo krótką.... Nie obciąża Cię zanadto:diabloti: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dyź do środy na antybiotyku, po poł. kontrola... trochę zmieniliśmy kalendarz.... Rexiula poczeka do przyszłego tygodnia bo ja nie wyrabiam codziennie biegać do lecznicy..... 18-go w sobotę operujemy taśmowo..... Febe i Koksik.... U Bunieczki też guzka wyszukałam... Hektorek NIE ODKLEJA się od człowieka.... Non stop na którymś z nas wisi.... BAAAARDZO musialo kotusiowi ludzia brakować.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Łoj ..... Dyź ma jakiś nieżyt górnych dróg oddechowych.........chyba..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Znowu wet..... Ale Dyź zdecydowanie mniej się wylizuje.... Kiedy wreszcie bedzie WSZYSTKO dobrze? ..... Chyba JUŻ BYŁO....:-( -
Eeee...... i nie pochwalił sie ciotkom że wyrusza w świat.... NIEMOŻLIWE !!!