-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A Dyziulek? Taka słodzizna..... Prawie całkiem zafutrzony, ale wydaje jakiś dziwny dźwiek.... Albo zatoki przytkane albo złamana przegroda nosowa ( nawet nie wiem czy kocio ma coś takiego) kojarzę tylko dźwięki z punkty widzenia ludzia.... No i niestety jeszcze kicha.... Antybiotyk nadal codziennie.... Apetyt dopisuje.... Gdzie to sie wszystko mieści w tym malutkim kruchym ciałku...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wiecie co..... Noc to jak zwykle, ale jest znowu problem z Rexidłem.... Wczoraj odwiedziła nas Ciocia Tomcug.... Tomcugowa był u nas nie pierwszy raz... Zna Rexika. Wczoraj mocno wyhamowała w drzwiach jak zobaczyła jego pychol... Dało mi to wiele do myślenia bo Tomcugowa to psia czarownica...... fakt że Księciunio coraz dziwniejszy. Funkcjonowało takie pejoratywne powiedzonko - smieje się jak głupi do sera. Bardzo to do Rexika pasuje. Chodzi cały dzień czasem i suszy kły w szerokim uśmiechu.... Czasem "wspina" sie na wyższy poziom i zachowuje sie jak imbecyl ( używam tego określenia świadoma jego znaczenia) Slepka niestety teraz coraz częściej stoją w pionie.... Wydaje mi się że ja jestem jedynym dwunogiem któremu ufa.... Jak ma dobry dzień to owszem, jest towarzyski ale coraz mniej...biedak na spacerkach w obrębie osiedla traci orientację.. Hektorkowi doszło zapalenie trzeciej powieki, katarzysko nie mija a od wczoraj ropsko leci z oczek OBU strumieniami.... A zakrapiamy 2 razy dziennie i codziennnie zastrzyk antybiotyk.... Ale już całkiem ładnie je.... Kalci nie daje mu już tak bardzo popalić -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Grunt to optymizm zachować..... -
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
wisela1 replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
My też, my też życzymy Cioci WSZYSTKIEGO czego potrzebuje [URL=http://img228.imageshack.us/i/40973190.gif/][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/4543/40973190.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img140.imageshack.us/i/serduszka007.gif/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9682/serduszka007.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img228.imageshack.us/i/kwiatek018.gif/][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/1700/kwiatek018.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img228.imageshack.us/i/kwiatek78.gif/][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3034/kwiatek78.gif[/IMG][/URL] [URL=http://img216.imageshack.us/i/wazon.gif/][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/9793/wazon.gif[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dla psów? A ja to co? Dopiero 3 razy dzisiaj jadłem... Nie będę czekał w kolejce.! Mam przecież całe 3 zęby to sobie sam wezmę. Nie trzeba mi jak psom kroić.... [URL=http://img229.imageshack.us/i/psypsy.jpg/][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/5152/psypsy.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Wstyd mi za Koksa. Naprawdę nie wiem co pisać. Elu, wierz mi, nie wiedziałąm. W tymczasówce mieszkał w dużej klatce i był grzeczny. Gdyby wiedziała, że tak się zachowuje zostawiłabym go na tym podwórku na bank. I co teraz z nim zrobić. Może go na to podwórko wypuścić - skoro je zna. Jak nauczył się bić kotki, to sobie niech tam radzi. Bo ja boję się już wchodzić na wątek - tak jest mi z tym wszystkim źle.:oops:[/QUOTE] A czym Ty się tak przejmujesz? Tak to z facetami... Prawdziwą naturę to pokazują jak sie już pewnie poczują..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Olu, Dyziulo też po wczorajszych Waszych odwiedzinach dzisiaj bardzo ożywiony :-) Wszędzie pełno Dyzia, figluje z Hektorkiem...Wrzaskiem dopomina sie uwagi i smakowitych kasków... Wszedł mi łapkami do talerza kiedy jadłam obiad.... Jarskie łazanki.... Dałam psotnikowi troszke do miseczki to BARDZO dokładnie oblizał kluski z kapusty i tłuszczu.... Tak sie zachowuje jakby chciał się nachapać na raz wszystkiego co stracił.... Antybiotyki pomagają....Z nochalka nie kapie, choć w zatokach jeszcze słychać że coś siedzi. Hektorek też dziś lepiej niż wczoraj ale nadal senny... O Koksiątko zapytam weta.... Może da sie pięknisia jakoś farmaceutycznie wyciszać na noc... Bo dniami to niech robi co chce... Rexiulkowi nózie rozjeżdżają się coraz bardziej.... Ufam że wczorajszy zastrzyk przyniesie poprawę. Bunieczka tradycyjnie wszystko i wszystkich olewa, ważne że jest wygodne łóżeczko i jedzonko... Febunia - babunia , staruszeczka z niej się robi szybko.... Niknie w oczach.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ja jeszcze nie straciłam nadziei ze uda mi się to jakoś przetrzymać i przeżyć.... Przecież KIEDYŚ MUSI siąść na tyłku.... Gosiu.... kastrat na podwórko????? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zaczynam już rozumiec osobę która wystawiła Koksika za drzwi.... Od dnia kiedy zaprosiłam tego chuligana NIE PRZESPAŁAM ANI JEDNEJ NOCY.... Dzisiaj już padam... Nie mam sił przebierać nogami...Jestem OKROPNIE wyczerpana.... Nałożyło się na to wiele spraw ale brak snu to sprawka Koksidła awanturnika ślicznego i kochanego. Jak zaczynam na niego wrzeszczeć to mi wskakuje w objecia i zaczyna mruczanki..... Taka zależność między oprawcą i ofiarą i jest jakaś jednostka chorobowa....:cool1: -
Zaglądam CODZIENNIE....:-(
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wczoraj było o zwierzyńcu.... bo to ON był NAJWAŻNIEJSZY A dzisiaj ciąg dalszy sprawozdania z dnia wczorajszeg. Masz rację Isabel - mnie zastój i nuda nie straszne.... Jak wróciłam Staś siedział przed telewizorem a podłoga była zbiornikiem retencyjnym.... Nie było mnie prawie 4 godziny.... Sąsiedzi jeszcze z dołu nie byli......ale wody było na dobre 1,5 cm.... Mój kochany bambusowy dywanik chyba do wyrzucenia.... Mokry na wylot, podklejony od spodu materiał pomarszczony więc jak doschnie to pewnie bambus poodpada. Woda z kuchni przez pokój już dostawała sie do przedpokoju - GORĄCA.... Krany były pozakręcane.... Chyba sie zorientował że przelał i zakręcił, ale wody na podłodze NIE WIDZIAŁ... Chodził , taplał sie i nie widział ani nie czuł.... Na balkonie Koks zwalił duuuużą donicę z ziołami - nie ma co zbierać...... Staś stłukł szklankę do zębów.... Tym razem sie udało, nie potłukł umywalki jak nie dawno.... Ale On MUSI miecz szklane. Tworzywo jest poniżej Jego godności, nie zaszczyci plastikowego kubka swoimi zębami..... Wyć mi się chce, moge tylko walić głową w mur.... NIC innego mi nie zostało... :mad: :angryy: :-(:placz: :lying: :lookarou: :ekmm: :nonono2: :???: :madgo: :2gunfire: :wallbash: :eek2: :flaming: :bigcry: :ak-shot: :boom: :chainsaw: :cry: albo :scared: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to sprawozdajemy..... [B]Rexiula[/B] po zastrzykach witaminowych - 2 serie chodzi lepiej, stopki sie nie plączą ale dla odmiany dupka siada..... :-( Dzisiaj dostał jeszcze raz koktail młodości...... [B]Bunia[/B] - ugadalismy że będzie operowana w przyszłym miesiącu.... [B]Koksik[/B] - niezniszczalny więc nie zawacałam głowy kochanemu doktorkowi tym indywiduum... [B]Feb[/B]e - tymczasowo spokój, całkiem nieźle zniosła zabieg... [B]Dyzio[/B] - nadal antybiotyk w tabletkach i zastrzyk odczulający [B]Hektorek[/B] - Jeszcze antybiotyk w zastrzyku na tydzień, nadal zakrapiamy oczka Jechaliśmy godzinę autobusem w jedną stronę, otworzyłam mu torbę i głaskałam. Oczywiście że chciał wyjść ale pogodził się z ograniczeniami. W drodze powrotnej już tak fajnie nie było . wspiął mi się na ramię i jak chciałam wrócić pana do torby to podarł mi sukienkę na ramieniu..... Wracałam do domu jak ofiara gwałtu..... w poszarpanej sukience.. Len się fajnie drze..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No, nie do końca.... Moje współczucie jest przy tym pobitym.... Jedno porządne życie w tej rodzince..... Kiepsko jest z chłopakiem (27 lat) BRUNETÓW DWÓCH [URL=http://img269.imageshack.us/i/bruneci.jpg/][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/1640/bruneci.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
W miarę spoko.... Ale ja jestem wyrodna matka... Nie poszłam do weta bo u nas 46*..... Boję się ugotuję kota po drodze.....a mnie zaczną resztki mózgu parować.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie zmrużyłam oka ,noc całą... Na piętrze rodzinna awantura z bijatyką... Brat brata....STRASZNE !!!!! Zaczęło się jak szykowałam sie do snu ok. 22,30... A u walenie pięścią w drzwi. Sąsiadka - 91 lat. Pani dzwoń pani po policje i pogotowie, jeden drugiego zabił....To Jej wnukowie Straż Miejska Policja Pogotowie - Reanimacja Problemy policyjne z wyprowadzeniem agresora.... Ok 3 ktoś jeszcze do Niej przyszedł chyba z rodziny... Znowu podniesione głosy, psiaki zaczęły szczekać.... No a o 5 to już powinno być po spacerach... Rexik władował się do łóżka.... Na 9 wet.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
UŚMIECH CZARUJĄCEGO CZARUSIA.... [URL=http://img140.imageshack.us/i/czarujcy.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4324/czarujcy.jpg[/IMG][/URL] DYŻ I KANAPA po raz pierwszy... [URL=http://img148.imageshack.us/i/dyikanapa.jpg/][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2282/dyikanapa.jpg[/IMG][/URL] -
KOKSIK w swoim domku, czyli koksiobezozakoceni :-)
wisela1 replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
A Wy to gdzie?????? Tydzień się NIE ODEZWAĆ ???:crazyeye: :mad: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Antybiotyki cały czas i....NIC Mało że Hektorek kalciwirus i KK to jeszcze teraz Dyziulo KK...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Psowate 2 i nawet TE SAME Z kotowatych ze starej gwardii została Febe. Czotuś i Filemonek już niestety za TM:-( Doszły - Koksik, Hektorek i tymczasik Dyzio -
Ja też pamiętam Serwo.... (') Żyj sobie tam szczęsliwy i czekaj na nas.... Ufam ze biegasz z moimi... Gasparem, Rutką, Kastorem, Zorką, Turkiem, Dakotą.... Z Frankiem i Cyrylem.... Niedawno pobiegły do Was Czotek i Filemon....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Febusia lepiej, Diabeł Pyrlandzki nawet chyba nie zauważył ze ma szew na brzucholu.... Dyziunio zaczyna rozrabiać, Hektorek jest roczulająco słodziutki i ma dużo mniejszy katar. Za to Dyzio zaczyna kichać.... a ja po Kastorku.... na KAŻDE kichnięcie reaguję nerwowo.... Rexiulowi znowu bije na móżdzek... Buna tradycyjnie uważa sie za Jaśnie Nam Panującą.... I spadam bo jeszcze z godzina zejdzie zanim powtykam wszystkim dwu i czteronożno-łapym jak należy prochy, kropelki, czopki i zastrzyki.... Stasiu załapał niedocukrzenie, miałam co nosić... a potem się wywaliłam jak byłam po zakupy w markecie, jutro rankiem na rynek po jarzynki a po jutrze do naszego kochanego weta z wizytą ale już zapomniałam które miałam donieść... Dyzia czy Hektorka... Muszę zadzwonić i zapytać bo dwóch nie dam rady razem... Pewnie będę musiałą jechać 2 razy,,,,, Jest fajowo....:multi: Kocham to :loveu: -
Chyba musimy się pogodzić, że nie wypłaczemy, nie wystękamy i nie wyprosimy więcej informacji o Plutasiu......:-(