-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A co? Harmonogram obsługi futrzastych? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Troszeczkę rano dziewczynka już zjadła ale widać że boli i jest słabiutka.... Za to Koksidło oczywiście jakby nigdy nic....Febunia ledwie wskakuje na kanape, a ten łapie co chwila głupawki i lata pod sufitem po półkach... Z podłogi wskoczył na telewizor.... - 1,70 m. ....:eviltong: Hektorek też troszkę zjadł ale paskudne katarzysko dalej dokucza.... :-( Dyzio na antybiotykach .... też zaczął....:cool1: Rexiulek i Bunia na razie w normie... Ale przed Bunią też operacja :-(... a przed Rexiulkiem wizyta w spa ;):cool1: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Żadna Ciocia nie trzyma kciuków za Febunie....:-( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Koksik - zgodnie z przewidywaniami - w REWELACYJNEJ formie........:diabloti: Febunia też zgodnie z przewidywaniami..... kiepściutka:placz: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wróciliśmy w komplecie:multi: Przepuklinka Diabła Pyrlandzkiego była całkiem spora.... Znacznie większa niż się wydawała przed ogoleniem.... Febunia chyba gorzej zniosła ..... ale ufam ze będzie dobrze -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Za 2 godziny..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Za 4 godziny...... Kciuki prosimy..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']o rany :mdleje: Ela powiedz, że troche tego zmyślasz co? :roll: może poczekać z operacjami jak macie wirusa w domu? żeby nie dopadł osłabionych po zabiegach?[/QUOTE] No......... Jutro się obudzę i będziemy WSZYSCY zdrowi...... Wszystkie 8 żyć w domu na lekach.... Diabła pyrladzkiego to raczej NIC nie ruszy..... a Febe..... no cóż..... ja się obawiam bardzo obawiam że jutro moge wrócić już bez niej. Ona jest już kiepściutka.. Je j można chyba już TYLKO pomóc.... A to drugie...... Wygodna jestem... Takie decyzje zwalam na weta....;) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']o rany :mdleje: Ela powiedz, że troche tego zmyślasz co? :roll: może poczekać z operacjami jak macie wirusa w domu? żeby nie dopadł osłabionych po zabiegach?[/QUOTE] No......... Jutro się obudzę i będziemy WSZYSCY zdrowi...... Wszystkie 8 żyć w domu na lekach.... Diabła pyrladzkiego to raczej NIC nie ruszy..... a Febe..... no cóż..... ja się obawiam bardzo obawiam że jutro moge wrócić już bez niej. Ona jest już kiepściutka.. Je j można chyba już TYLKO pomóc.... A to drugie...... Wygodna jestem... Takie decyzje zwalam na weta....;) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
I znowu rozrywkowo...... Hektorek chory....... Antybiotyki przez tydzień.... Mamy też ku przedłużeniu rozrywki kalciwirusa...... Po antybiotykach chyba Interferon.... No i nadal zamierzamy jutro operować Febunię i Koksika...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to oficjalnie potwierdzam...... Mam dwóch świrusów.... 2 szurniete koty ...... :lying::scream7::baddevil::baddevil::stupid: Idę sobie.... :morning::drinka: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Znowu mnie Dyziul znienawidzi...... Teraz zamiast igły wpycham mu 2 x dziennie po 2 tabletki..... A jutro rano znowu do lecznicy.... dla odmiany z Hektorkiem..... Wróciłam, dziś z Dyziem.... patrzę, a Hektorkowi gluty wiszą do bródki.....:-( Wiecie ci Ciocie.... Rexi stanowi dla mnie nieodgadnioną zagadkę..... Szału dostaje jak próbuję COŚ przy nim zrobiś cz podać leki, a robię mu tera zastrzyki w doopkę na stawy i stoi ja głaz.... Mówie - Rexik chodź mamunia zrobi zastrzyk.... On podchodzi i nie drgnie póki nie poklepię i nie powiem że już...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ano nabijajcie sie ze mnie Cioteczki....nabijajcie... Jak się ma TAKICH członków rodziny jak Koksiulo to zapewniam Was że cisza w domu nie wróży najczęściej NIC dobrego....:evil_lol: I tak pokochałam tego potworka :loveu: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wróciliśmy.....Dyziulowi przybyło 1,20 kg:multi: Czuję nawet jak torbę niosę ;) Wylizał sobie biedak jeszcze na nóżce w nocy :placz: ale idzie ku dobremu :multi::loveu: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p']Elu, jak złapać kota, który przestał jeść, jest dzikuskiem, nie wiemy co robić?[/QUOTE] Często wystarczy ZWYKŁY karton.... Mało który kot odmówi sobie przyjemności wejścia do pudła.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Po 4 obudziła mnie z ł o w r o g a C I S Z A .... [B]WSZECHOGARNIAJĄCA[/B] [SIZE="4"][B]KRZYCZĄCA[/B][/SIZE] [B][SIZE="5"]CISZA..... [/SIZE][/B] wiadomo co zrobiłam, zerwałam sie na równe nogi i zaczęłam szukać diabła pyrlandzkiego.... No i obudziłam ZŁEGO..... Teraz właśnie rozrabiają już [B][SIZE="7"]DWA[/SIZE][/B] od godziny.... [B][COLOR="Red"]Dyzuilec WCALE, ale to WCALE nie ustępuje KOKSOWI[/COLOR][/B] Ma m dwóch wariatów ? Za dużo? O jednego czy o dwóch? :icon_roc::lying::cry::stormy-sad::shock::stupid::flaming::Help_2::eek2::mdleje::chaos::modla::smhair2: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dyź kursuje po mieszkaniu....:multi::loveu: Psyche do przodu, zdrówko sprawdzimy jutro.... Dziś były nawet 3 baranki żeby pogłaskać, ale bacznie patrzy czy nie mam igły w ręku....;) [URL=http://img268.imageshack.us/i/wcazsujesi.jpg/][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/5395/wcazsujesi.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Czytaliśmy Ciociu Aniu że zestaw resystutacyjny dla Dagny na spacery nosisz na spacery........ -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
40*C..... nie da się wyjść. Próbowałam. Wychodzę z klatki, wchodzę do sauny.... Za zgodą weta przekładamy wizytkę na jutro rano.... Dyziulec słodki chyba zaczyna zaufać....:multi: Po raz pierwszy wyłożył się jak długi na widoku a nie w kąciku.... Słoneczny buruś :loveu: [URL=http://img66.imageshack.us/i/snecznyburu.jpg/][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/4876/snecznyburu.jpg[/IMG][/URL] -
I co u Ciebie wyżełku?
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No, i pospali do 3,20.... Ja już nawet nie bedę pisała co ten diabeł pyrlandzki wyczynia bo cioteczki pomyślą że zmyślam. A bajkopisarz to ze mnie ŻADEN.... Koks znacznie wyprzedza moją wyobraźnię Bandyta wie ze jest kochany i nic mu nie grozi dlatego sobie pozwala.... Wczoraj o swicie powywalał z koszyka lekarstwa..... Wcięło tabletki Dyzia i kropelki Bunieczki.... NIE MAM POJĘCIA GDZIE SĄ.... Trzeba następne kupić.... Znajdą sie zapewne jak już nie będą potrzebne.... Wskakuje mi na kolana, przednie łapsie opiera na ramionach, przekrzywia filuternie główkę i tak śmiesznie wysuwa dolną szczękę szczerząc DOLNE kły... No i nie da sie wtedy kociska nie wyściskać, taki jest słodki.... Dzisiaj Dyziulek do weta.... W sobotę Koksik i Febunia na stół :-( Boję się o Febe:loveu: bo temu szatanowi to NIC nie da rady.... Miałam kiedyś takiego co niespełna godzinę po wybudzeniu już skakał pod sufit.... Z tym zapewne też tak będzie..... -
Leduś, chociaż TOBIE się ciotka poskarży :oops:..... Żebyś wiedziała jaki Koks jest paskudny:eviltong:....jaki niegrzeczny:angryy:.... jaki awanturnik :mad:.... A tak dobrze się zapowiadał....:evil_lol: Taka pyra poznańska rogata.....:diabloti: Ale i tak pokochałam tego wariata....:oops::loveu: Taki już WASZ zwierzątkowy urok. Nie można się WAM oprzeć....;)