Jump to content
Dogomania

Shanara

Members
  • Posts

    722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Shanara

  1. [quote name='miumiu']ja się popisałam w Łodzi gdy sędzia wręczył nam medal zamiast "dziekuję" powiedziałam "[B]gratuluje[/B]" :oops: hehehe -gratuluje panu dobrego sędziowania skoro mój wygrał, no nie ;)[/quote] hahahah wyraziłas uznanie dla sędziowania..to bardzo ładnie z twojej strony :evil_lol:
  2. Wiem,wiem..i miałam je zrobić już dzisiaj..ale tyle maneli zabierałam ze sobą,że w końcu zapomniałam o aparacie. zrobiłam dzisiaj Bolusiowi zastrzyk i wyczesałam go (był bardzo grzeczny)..byliśmy na spacerku i z przyjemnością stwierdzam,że Bolusiowi podoba się "nowy domek"..wyspał sie już w budzie..pozwiedzał teren i za każdym razem kiedy wychodzi z kojca sam nastawia głowę do załeżenia kagańca..jakby wiedział,że to bilet do wyjścia.:lol: Zakładając ten wątek wychodziłam z założenia,że znajdę odpowiedniego psa..zawiozę do firmy i tyle.. ale już wiem,że nie tak to będzie wyglądać :evil_lol:..przywiązałam się do tego "niedźwiadka" i postaram się go trochę szkolić..na ile czas mi pozwoli. To bardzo pojętny psiur i chcę mu zapewnić trochę pracy intelektualnej :cool3:. Na szczęście okazało się,ze Bolo przekonał do siebie jednego ze stróży i pan sie go nie boi..dzieki temu będzie miał z kim chodzić na spacerki i kogos kto będzie się nim zajmował bardziej niż tylko karmił i poił :multi:
  3. najśmieszniejsze jest to,że pomysł przywiezienia psa nie wyszedł ode mnie tylko od nich...chcieli dużego,groźnego..itp. udało mi sie im wypersfwadować,że przecież jesli będzie groźny to także dla nich... i przywiozłam miśka,który właściwie tylko wyglądem może wystraszyć... no i wystraszył wszystkich bez wyjątku :lol: nie pomogły nawet demonstracje,że Boluś daje się miziać bo brzuchu (pomimo,że po kastracji jest jeszcze trochę przewrażliwiony na tym obszarze), że daje podejść do miski..itd... panowie wyszli z założenia,ze on pozwala na to tylko mi..a ich zje jak tylko sie do niego zbliżą :cool3: teraz czeka mnie socjalizacja tych panów.. czego nie brałam pod uwagę :crazyeye:
  4. [quote name='ulvhedinn']Nooo... to się super cieszę:evil_lol: a Grzesiek to już w ogóle pewnie skakał do góry z radości;) A Boluś to naprawdę fajny psiur, jesli pominąć "niechęć" do psów- do ludzi jest świetny, tak, że spokojnie- nie pozjada nikogo w firmie:evil_lol:[/quote] ja wiem,że on człowiekowi krzywdy nie zrobi..ale jak to przetłumaczyć "chłopom"??? :evil_lol:
  5. Obawiam się,że oni chyba nie do końca uwierzyli,że Boluś "tylko" na psy się rzuca :cool3:..mimo,że Boluś zachowywał się wzorowo. Jak wyprowadziłam Bolusia z auta to zareagowali jakbym przywiozła aligatora na smyczy ale za jakiś czas się przekonają,że to naprawde miły i serdeczny zwierz.;) Pewnie jutro jak pójde robic mu zastrzyk to zaczną odmawiać: "wieczne odpoczywanie.." w mojej intencji :lol:.
  6. panowie są baardzo odważni ale podobno na widok strzykawki słabo im się robi :cool3:..nie wspomnę już o tym,że jak dowiedzieli sie,że Bolo to kastrat to wydobyli z siebie jęk "łącząc się w bólu ze stratą Bolka" :evil_lol:
  7. [quote name='Agnieszka(Visenna)']Grzesiek pewnie szczęśliwy ;)Ciesze sie, ze historia Bolo skonczyla sie tak, a nie inaczej.:multi:Miejmy nadzieje, ze juz nigdy nie bedzie musial wracac do Schroniska..[/quote] będę z Grzegorzem w kontakcie,żeby wiedział,że Bolkowi dobrze się powodzi ;)..gdyby nie rozmowa z Grzegorzem to nigdy bym się nie zdecydowała zabrać Bolka.. broń boże mnie nie namawiał jakoś specjalnie, ale pokazał mi jaki naprawdę jest Bolek :p [quote name='Koperek'][B]Shanara[/B] na to nie pozwoli, prawda??:mad::mad: :evil_lol:[/quote] Nie wróci :eviltong:.. będę o niego dbała, bo teraz "mój Ci on" :loveu:... poza tym będę go widywać częściej niż myślałam,bo okazało się,że mimo iż w firmie Bolo sie spodobał to nie ma chętnych do zrobienia mu zastrzyku :evil_lol:..
  8. znalazłam na innym forum jego zdjęcie jeszcze ze schroniska: [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/3311/beztytuuaa5.png[/IMG]
  9. Koperek..ależ są, tylko jak w czwartek tam byłam to pani była mocno zajęta..a ja tez nie miałam za dużo czasu na gruntowne poszukiwania (gdyż nawiałam z pracy i musiałam wracać)..ale jak mawiają "co ma wisieć nie utonie" :cool3: Dzisiaj ponownie wybrałam się do wrocławskiego schroniska... chodziłam, oglądałam, notowałam..niestety za diabła nie potrafiłam zdecydować..kiedy już miałam sobie dać spokój zobaczyłam GO.. samego w boksie..a koło niego pracownika,który czochrał go po głowie. [B]Bolo[/B] jest dwuletnim rotkiem..oddanym przez właściciela z powodu "za małego mieszkania" (bez komentarza)..jest przekochanym, łagodnym miśkiem..aczkolwiek wyglądem może przestrazyć. Bolo ma jeden brzydki zwyczaj..a mianowicie absolutnie nie toleruje innych psów..niedawno zwiał boksu i zagryzł sunię..z tego powodu miał być uśpiony, ale jego opiekun p.Grzegorz go "ocalił" i Bolo dostał szansę.W tym miejscu chciałabym p.Gzegorzowi podziękować za pomoc i zaangażowanie. Kiedy spędziłam z nim chwilę..wiedziałam już,że to właśnie jego szukałam. W stosunku do ludzi jest bardzo przyjazny i pozwala ze sobą zrobić wszystko..ale nikt kto go nie zna nie wejdzie na teren posesji..bo Bolo ma paszczę jak aligator :evil_lol:. Bolo w trakcie jazdy samochodem był bardzo grzeczny..leżał sobie z tyłu ale znudziło mu się w pewnym momencie i przyszedł do przodu..pomagał mi zmieniać biegi :crazyeye:...a potem włączył wycieraczki:razz:..miałam z nim niezły ubaw, w końcu stwierdził,że dość zabawy i poszedł grzecznie do tyłu. W swoim nowym domku chyba się zadomowi szybko..bo zaraz po przyjeździe napił się, zjadł..i zaległ koło budy "kołami do góry". Trochę jest nieswój,bo parę dni temu przeszedł kastrację..ale powinien szybko dojść do siebie. Przez kilka dni musi jeszcze dostawać zastrzyki ale ogólnie jest w niezłej formie. Jutro zrobie mu kilka zdjęć. Bardzo dziękuję wszystkim,którzy pomagali mi szukać..ale wyszło na to,że "najciemniej pod latarnią"..i Bolo na mnie czekał we wrocławskim schronisku.:multi:
  10. sprawa już nieaktualna..bo własnie wróciłam z wrocławskiego schronu z Bolkiem :loveu: mam nadzieję,że Rocky'emu też się poszczęści.
  11. [quote name='xxxx52']mysle ,ze to charcikowaty? Moja sasiadka myslala olbo o dogu albo o sznaucerze olbrzymie ,ale nie za starym ,gdyz ma b.starego doga ,i martwi sie ,ze nie pozyje dlugo.Mieszka sama z mezem ,maja duzy ogrod.Poza tym mieszka na wsi ,gdzie sa wspaniale warunki na spacery.[/quote] jeśli pani chciałaby przyjąć doga pod swój dach to zajrzyj tutaj..może któryś wpadnie jej w oko ;) [URL]http://dogniemieckiadopcje.prv.pl/[/URL]
  12. [quote name='Rybc!a']Zdjęcie mam, ale czy pies nadal tam jest- nie wiem. Miałam dla niego dom z dużym ogrodem, ale ostatecznie nie dowiedziałam się, czy pies tam trafił (ludzie sami mieli po niego jechać). Sprawdzę to przy najbliższej okazji[/quote]będę bardzo wdzięczna.. jak będziesz cos wiedzieć daj mi prosze znać na pw ;) i z góry dziękuję
  13. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78735[/URL] "dom" stały nie mieszkałby na kanapie ale dbaliby o niego ludzie i miałby cieplutko w budzie i pełną michę
  14. w jakim mieście jest ten piesek??? szukam "kogoś" takiego i miałabym dla niego miejsce na "już" we Wrocławiu.. proszę o pilną odpowiedź
  15. można dostać nie tylko oczopląsu...:placz: wybiorę sie tam jeszcze jutro to poszukam jeszcze...
  16. Bary rzeczywiście b.fajny tylko daleko. Przeglądałam "owczarki w potrzebie" ale spora część juz jest nieaktualna. Czasu jest coraz mniej..bo w firmie zaczynają sie niecierpliwić.. to co prawda moja wina,że nie potrafie podjąć decyzji ale cały czas mam takie wrażenie,że jeszcze sie tu nie pojawił "ten właściwy" pies.
  17. [quote name='Rybc!a']Aktualności z dnia 8 września: Kwarantanna: -- [B]dog niemiecki, rudy w czarne pręgi,[/B] .[/quote] Dziewczyny czy ten dog tam jeszcze jest??? Czy jest szansa na jakies zdjęcia i wiecej informacji????
  18. właśnie wróciłam z wrocławskiego schroniska :placz: niestety dwa psy,które "wyszperałam" okazały sie psami trudnymi i pani w schronisku uprzedziła,że trzeba włożyć dużo pracy w to,zeby mogły funkcjonować normalnie (są agresywne ze strachu i neurotyczne)..a niestety na to nie ma warunków... jest jeszcze psiak,który narazie jest na kwarantannie i po odbiorze będzie wymagał leczenia nie znalazłam psiaka,którego wkleiła [B]graszka[/B] a psie oczy patrzące z nadzieją przez kraty będą mi sie śniły przez najbliższy rok :placz:
  19. ale ja szukam PSA..a nie suczki :-(
  20. [quote name='Natussiaa']W schronisku w Rybniku jest fajny misiek: [U]RUDY OBROŃCA[/U] Mam około 2 lat. Jestem mieszańcem. Może nie widać na zdjęciu, ale jestem dużym psiakiem. Jeżeli potrzebujesz stróża, obrońcy swojego terenu jestem idealny dla Ciebie. Tu jest mi ciasno. Nie zostawiaj mnie tutaj. [/quote] ten piesek trafił już do adopcji :lol: [quote name='graszka']Jest jeszcze takie cudo w Rybniku, ponoć z silnym instynktem terytorialnym IDEALNY STRÓŻ Rasa: OWCZAREK NIEMIECKI DŁUGOWŁOSY Płeć: PIES Wiek: OK. 2LAT Wielkość: DUŻA [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/8462/p9169212gk2.jpg[/IMG][/URL] [/quote] a tego odebrał właściciel :loveu: Psiakom sie poszczęściło..a ja dalej szukam :cool3:
  21. jesuuu no teraz to mi narobiłyście :placz:myślałam,że będzie trudno znaleźć odpowiedniego psa..a teraz wysyp. dziękuję za wszystkie propozycje..pies zostanie wybrany już w tym tygodniu (myślę,że będzie to któryś z Rybnika) [B]bardzo proszę o kontakt wolontariuszy ze schroniska w Rybniku o kontakt..albo osoby,które chociazby czasami tam zaglądają[/B].
  22. Presja dzielna z Ciebie dziewczyna..możesz być dumna. A Maleńka śliczna...niech rośnie duża i zdrowa:loveu:
  23. [quote name='Natussiaa']W schronisku w Rybniku jest fajny misiek: [U]RUDY OBROŃCA[/U] Mam około 2 lat. Jestem mieszańcem. Może nie widać na zdjęciu, ale jestem dużym psiakiem. Jeżeli potrzebujesz stróża, obrońcy swojego terenu jestem idealny dla Ciebie. Tu jest mi ciasno. Nie zostawiaj mnie tutaj. [IMG]http://www.schronisko.belgi.pl/zwierzaki/101_0103.jpg[/IMG] [B][COLOR=black]http://www.schronisko.belgi.pl/adopcje.html[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred][COLOR=#ffffff][COLOR=black]Schronisko[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=darkred][COLOR=#ffffff] [B][COLOR=darkred]Dla Bezdomnych Zwierząt[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]w Rybniku[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]Rybnik - Wielopole[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]ul. Majątkowa 42[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]tel. 032 42 46[/COLOR] 299[/B][/COLOR][/COLOR][/quote] to by było to :multi: cosik mi sie widzi,że w "rodowodzie" chyba ma Tosę..ale to nawet lepiej :p Nastusia..znasz tego psa?? Czy jest może na dogo osoba która miała z nim styczność??
  24. Pies "od wielkiego dzwonu" będzie mógł wejść do pomieszczenia stróża ale generalnie będzie na dworze..i zdecydowanie nie może być to pies krótkowłosy. Wspomniałam o dobermanie..bo pasowałoby jego usposobienie ale rzeczywiście w naszym klimacie to po jednej zimie byłoby po psie..a nie chodzi o to,żeby psiaka męczyć.
  25. Prezes myśli i wymyśla..ale przestałam się już tym przejmować.W dalszym ciągu nie udało mi sie dotrzeć do wrocławskiego schroniska...mam nadzieje,że uda się jutro, bo mam przeczucie,ze ta wizyta sporo może zmienić.
×
×
  • Create New...