-
Posts
18429 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Celina12
-
Wiem,wiem bo i moje jamniorki odwiedzasz-dziekuję-Kasieńko Tobie też.Mój Bemolek [*]-tez tak jak Pynia siedział na tłuściutkiej doopce,łapciami przebierał i prosił o jeszcze-a potrafił w takiej pozie wytrzymać dłuuuuugo.Pynia słodziutka jest i tyle a prosiaczki przeurocze.
-
Atosik też slicznie dziekuje.Podawałam Aviomarin i dalej szalał po samochodzie-a co przeżywa jak jest burza?czy Sylwester-boi się nawet jak ulicą przejeżdża maluch i mu strzela z gaźnika.Jest oszalały ze strachu-dlatego też ma azyl-łóżeczko w szafie garderobianej.W Sylwestra odkąd mamy Lalunię nigdzie z domu nie wychodzimy-podajemy leki uspokajające od weta a i tak się panicznie boi.Moje słodkie wielkojamnicze Maleństwo.
-
No nareszcie-moje maleństwa uwielbiają naleśniki,makaron z cukrem i masełkiem i żółty ser-więc w domciu jadamy je bardzo rzadko co by rabanu nie było :evil_lol:
-
Właściwie to cały dzień z przerwami na "wyjście do toalety",papu i pchanie się na kolana ,kiedy siedzę przy kompie-to mały informatyk.Dżekuś-samochodziarz a Hektorek-śpiewak :evil_lol:.Atosik i latem opatulony bywa ale pod mniejszą ilością kocyków.Cała moja trójca uwielbia ciepełko-najlepsze jest u pańci pod kołderką:diabloti:
-
Ja już dawno na dogo-byłam tu ale nikogo nie było:placz:.Pisałam na innych topikach i swoim.:lol:KarOla-wiem jak to źle z chorymi dzieciaczkami-moje jak były małe też mi chorowały ale już wyrosły:p.Wycieczka musi się oddbyć ,bo jak widzę wiele z WAS Opola nie widziało:crazyeye:.Chore majtki obowiązkowo muszą założyć i to takie pantaloniki jak ma Pynia:diabloti:-falbanki mile widziane
-
I co ja od rana robię?Siedzę w necie :evil_lol:.Rano zostałam obudzona przez męża-wyjeżdżał i żebym nie musiała "zapylać"rowerkiem do sklepu-pojechał tam ze nmną.Jak wychodził -mój spokojny,wolnoporuszający się Dżekuś wypalił za nim jak z procy-biegusiem po schodach,doopką kręcąc-prosto do smochodu-oszalał na punkcie wycieczek.I a jakże-" dawajcie mnie na przednie siedzenie-bo ja Najważniejszy ".A jaki dumny był i szczęśliwy...Troszkę mu minka posmutniała jak po powrocie do domku "jego"autko odjechało bez Niego.Ale utuliłam Tą Mordeczkę Przecudowną i teraz chrapoli zawzięcie obok mego biurka.Hektorek-jeszcze w piernatach-szybciutko rano na sioo i pod kołderkę.Atosik po przewalankach ze mną w łóżku na powitanie dnia-też skorzystał z toalety-i śpi opatulony 4 kocykami na narożniku.:lol: