Jump to content
Dogomania

Celina12

Members
  • Posts

    18429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Celina12

  1. ....hihihi....wieloryby.....wiesz Rulon-ja jeszcze nie wierzę,że nikt mnie nie skrzywdzi-musze ostrzegać,żeby czasem nie okazało się,że czeka mnie poniewierka,strach,rozpacz,głód...może swoimi resztami zębów przekonam Dużych,żeby mnie chcieli w swoim domku.....
  2. Deer Cudne masz te Dziewczynki.....:loveu::loveu: Ciociu Rasowa....kochamy Cię i tak....hihihi..I masz psa dla siebie????Muszę zajrzeć do Kapuśniaka..... Cieszę się moje Dzieci,że byliście u nas....Gniewcio też jakoś spokojnie do Okruszka....zresztą miał....FOKUSA.....:diabloti: Amelusia jest taka Śliczna....mam parę fotek....wgrywają się.... A Sopelek....raz chce głasków ...raz warczy...KTO GO aż tak skrzywdził? :-(....wcześniej wstał...zjadł...sam pokazał,że chce wyjśc...koopka lepsza o wiele....zasnął na fotelu...a,że jest długi poopka przed chwilką zwisała Mu....chciałam poprawić...no i pokazał mi uzębienie....Biedulek-nie wie co Go może spotkać...ale stałam koło Niego-przemawiałam spokojnym głosem...położył w końcu główkę....i zasnąl-jak Go przykrywałam kocykiem...pomruczał....moja skrzywdzone Chudziątko.... [IMG]http://images10.fotosik.pl/902/84d2437091e09530med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/902/a9b1499df7665990med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/902/6f088a6b0a916e24med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/902/ed11ae0c0857a253med.jpg[/IMG]
  3. To widać Ruloniku....moja Selin tak samo....Krzysio mi mówił,że o mnie powiedziała Mu we wtorek a mnie zobaczyła w niedzielę..i najpierw płakała tak,że nie mógł ją uspokoić i bał się,że coś bardzo złego się stało...a jak już o mnie powiedziała on stwierdził...no trzeba Biedakowi pomóc....
  4. ...chciałam MU wcześniej oliwką posmarować-to chciał mnie połknąć w całości....
  5. Yun jakby co-to zaczęłaby wybrzydzać...a to nie taki dom....a zwołałaby Ciotki do wizyt przed adopcyjnych....:loveu::loveu:.....a to,że faceci są próżni...skąd ja to znam????
  6. [quote name='toyota']Sopel, nie zjedz cioci Celinki ! Zachowuj się przyzwoicie, bo Cię wyślę na szkolenie :evil_lol: ![/QUOTE] Ciociu Toyota-jeszcze raz ślicznie dziękuję....a Sopelek przesyła podziękowania za śliczną obróżkę jaką dostał od Ciebie...ślicznie Mu w niebieskim....Ciociu masz fotki jak odjeżdżał????
  7. W środę znów będziemy u weta i wtedy coś nam na nosek da...nie sądzę aby teraz pozwolił sobie czymś posmarować....zapytam weta czy można ewentualnie smarować Bepantenem....no i dziś u weta padło tak wiele pytań z mojej strony-dla mnie najważniejsze były problemy żołądkowe,serduszko.....te zmiany na sierści... Ciocie zadbam o Niego-tylko niech się wyciszy...uspokoi...uwierzy....nie musi warczeć i dziabać....
  8. Ruloniku Jesteś Wspaniały a Twoja Duża ma WIelkie Serduszko....wiesz ja też nie jestem siwy-JENO-szpakowaty...dziękuję,że Jesteście ze mną cały czas...:loveu::loveu:
  9. Ruloniku-pozdrawiamy również....:loveu::loveu:...ja do tej pory miałam bardzo grzeczne jamniki-zero agresji,uporu-wprost Ideały....ja myślę,że On jeszcze nie do końca wie co z Nim i wokół Niego się dzieje...wczoraj tyle przygód...dziś też....dostaje jedzonko-czy już tak bedzie? Dlaczego mnie moczyli? Dlaczego znowu wieźli skoro znów z powrotem wróciłem? Co to są za ludzie? A skąd tyle psów? On nie tylko podobny jest zewnętrznie do Atosika....jak się Go głaszcze-gdy nie ma humorków-mruczy jak kotek-Atosik też tak robił...nim zrobi sioo-kopie dołek...potem zakopuje...Atosik też tak robił.... No i zabrałem Dumci kocyk :diabloti: od Cioci TAKS miejmy nadzieję,że dziś noc spokojniejsza będzie....
  10. Kąpiel-masakra-warczał,szczekał,chciał kąsać...nie dało radę GO porządnie wymasować....ale grzbiecik,poopka i ogonek wymyte...reszta niestety nie-dobrze,że nie ściągnęłam obróżki-chciał sam wyskoczyć z wanny-Ania myła-ja trzymałam-takie wrzaski wyczyniał,że moja Trójca śmiertelnie się na mnie obraziła-stali pod drzwiami-Krzysiu mówił,że z podkulonymi ogonkami a teraz...nie odzywają się do mnie [INDENT] PO kąpieli długo jeszcze nie mogłam nawet na Niego spojrzeć-warczał ostrzegawczo a Moja Trójca została przekupiona gotowanym kurczakiem z rosołu.Mieliśmy gości-Teściowa,Potem Gniewciowa rodzinka :loveu::loveu:....a Sopelek poszedł do pokoju Krzysia-otuliłam Malca kocem i już od 14.30 śpi...co jakiś czas idę do Niego a On ślicznie macha do mnie ogonkiem-pogłaszczę to chude ciałeczko....jest taki kruchy jak leży pod tym kocykiem.Przy gościach pokazał się z jak najlepszej strony-pobiegał :crazyeye: wokół nich....pokazał,że jest zupełnie sprawnym Starszym Panem.....do tego stopnia,że moja Teściowa ani słowa nie marudziła,że mamy 4 jamniki-wiedziała tylko o dwóch...:evil_lol::evil_lol: Ciocie od przyjazdu od weta-po obiadku,przed kąpielą zrobił na podwórku sioo i koo-do tej pory ani razu nie zrobił koopki...niedługo jak wstanie dostanie małe papu i drugą dawkę syropku-Hepachol. [/INDENT]
  11. Jak stary -to może do mnie na DT???:diabloti::diabloti:...umie gotować-sobie w kuchni z Krzysiem powalczy...:evil_lol::evil_lol: A fotki rozbrajające-te spojrzenia jamnicze-:loveu::loveu:
  12. Można powiedzieć,że widzi podwójnie Pani T:diabloti:...tylko co z kolorami-wmówić,że jest daltonistką? Obudziłem się...zaraz pod drzwi....więc smycz-było sioo i szybciutko do domku-zjadłem ślicznie popiłem wodą i znów pod drzwi-tym razem koopka-Ciocie już nie taka wodnista i śluzowata :lol:...prawda,że jest lepiej? Teraz chodzi i ustawia....moje jamniki a Fokus pokorny jak baranek-schodzi Mu z drogi-nasz Zawadiaka i Szczekuś....nie do wiary....oj da On nam chyba jeszcze popalić....jak nic-przejdziemy jamniczą tresurę w wykonaniu Sopelcia...
  13. PO kąpieli długo jeszcze nie mogłam nawet na Niego spojrzeć-warczał ostrzegawczo a Moja Trójca została przekupiona gotowanym kurczakiem z rosołu.Mieliśmy gości-Teściowa,Potem Gniewciowa rodzinka :loveu::loveu:....a Sopelek poszedł do pokoju Krzysia-otuliłam Malca kocem i już od 14.30 śpi...co jakiś czas idę do Niego a On ślicznie macha do mnie ogonkiem-pogłaszczę to chude ciałeczko....jest taki kruchy jak leży pod tym kocykiem.Przy gościach pokazał się z jak najlepszej strony-pobiegał :crazyeye: wokół nich....pokazał,że jest zupełnie sprawnym Starszym Panem.....do tego stopnia,że moja Teściowa ani słowa nie marudziła,że mamy 4 jamniki-wiedziała tylko o dwóch...:evil_lol::evil_lol: Ciocie od przyjazdu od weta-po obiadku,przed kąpielą zrobił na podwórku sioo i koo-do tej pory ani razu nie zrobił koopki...niedługo jak wstanie dostanie małe papu i drugą dawkę syropku-Hepachol.
  14. Kąpiel-masakra-warczał,szczekał,chciał kąsać...nie dało radę GO porządnie wymasować....ale grzbiecik,poopka i ogonek wymyte...reszta niestety nie-dobrze,że nie ściągnęłam obróżki-chciał sam wyskoczyć z wanny-Ania myła-ja trzymałam-takie wrzaski wyczyniał,że moja Trójca śmiertelnie się na mnie obraziła-stali pod drzwiami-Krzysiu mówił,że z podkulonymi ogonkami a teraz...nie odzywają się do mnie
  15. Dusieńko pozdrawiamy Ciebie razem z Sopelkiem-Staruszkiem.. [IMG]http://images10.fotosik.pl/894/76af7c451947e612med.jpg[/IMG]
  16. Witaj u Sopelka Ciociu... A gdzie Sopelek?? a tuuuuuuu matka rękawy mokre ma od mycia...po-same wiecie....a zdjęcia robione w nocy....
  17. No jesteśmy po wizycie u weterynarza.....Sopelek ślicznie jechał w aucie-widać zna co to smycz,ładnie na niej idzie.U weta troszkę się stawiał,pokazywał ząbki ale daliśmy radę.....serce w porządku,te strupki okazały się strasznym łupieżem-mamy szampon-dziś kąpiel z masowaniem...potem kołdry ,koce,żeby się wygrzał.Zrobił u weta koopkę-już nie była taka zła...ale były resztki kaszy-pewnie jeszcze ze schronu-mamy karmę na jelitka-nie wiem jak sie nazywa-odważyła nam pół kilograma.Dostał Hepachol w syropku,tabletki na odrobaczanie-wzięłam i dla moich od razu dawkę-więc zrobię hurtowo.Dostałam nadmanganian potasu-mam bardzo słabym roztworem po każdej koopce przemywać poopkę.W środę jedziemy znowu-pokażemy skórę-bo w poniedziałek następna kąpiel...poopkę też no i zrobimy badania krwi.Ząbki ma w fatalnym stanie-jak się podtuczy-trzeba będzie czyścić... Sopelek właśnie ślicznie zjadł i układa się do snu....jak się cieszył po powrocie na widok Krzysia....:multi::multi:....a moja Trójca dalej spokojnie koło Niego się krząta....nawet Fokus jakoś nie zagląda do Jego miseczki ... Wetka oceniła Go na jakieś 13 latek ale mówiła,że dziarski z Niego Facio,podobał Jej się.... Gdzie Sopelek? [IMG]http://images10.fotosik.pl/898/afb0dbbecff4ad52med.jpg[/IMG] a tuuuuuu [IMG]http://images10.fotosik.pl/898/019040cddcbb519bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/898/a81b7c39e4cd3480med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/898/38848229a413a2f9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/898/1a63483ed63bfd90med.jpg[/IMG]
  18. Zaglądała-w miarę czysto-ale to w środę dokładniejsze badania...nosek odrapany zapewne od zakopywania się w koce....widzę,że lubi sobie po swojemu ścielić i to bardzo intensywnie...w środę dostanę rachunki na wszystko-dziś zapłaciłam tylko za leki i karmę-125 złotych... TAk na szybko zrobiłam fotkę... Obiecuję zrobić rozliczenie....ale musze ogarnąc to wszystko
  19. No jesteśmy.....Sopelek ślicznie jechał w aucie-widac zna co to smycz,ładnie na niej idzie.U weta troszkę się stawiał,pokazywał ząbki ale daliśmy radę.....serce w porządku,te strupki okazały się strasznym łupieżem-mamy szampon-dziś kąpiel z masowaniem...potem kołdry ,koce,żeby się wygrzał.Zrobił u weta koopkę-już nie była taka zła...ale były resztki kaszy-pewnie jeszcze ze schronu-mamy karmę na jelitka-nie wiem jak sie nazywa-odważyła nam pół kilograma.Dostał Hepachol w syropku,tabletki na odrobaczanie-wzięłam i dla moich od razu dawkę-więc zrobię hurtowo.Dostałam nadmanganian potasu-mam bardzo słabym roztworem po każdej koopce przemywać poopkę.W środę jedziemy znowu-pokażemy skórę-bo w poniedziałek następna kąpiel...poopkę też no i zrobimy badania krwi.Ząbki ma w fatalnym stanie-jak się podtuczy-trzeba będzie czyścić... Sopelek właśnie ślicznie zjadł i układa się do snu....jak się cieszył po powrocie na widok Krzysia....:multi::multi:....a moja Trójca dalej spokojnie koło Niego się krząta....nawet Fokus jakoś nie zagląda do Jego miseczki ... Wetka oceniła Go na jakieś 13 latek ale mówiła,że dziarski z Niego Facio,podobał Jej się....
  20. Witam-podaję wieści....Sopelek o 2 .30 obudziła się,zrobił koopkę,pokręcił się..i poszedł spać...śpi jeszcze,spokojnie,słodko....ja czekam do godziny 9-żeby zadzwonić do weta i pojechać...a dziś tak strasznie wieje:shake:....opatulimy się w koce. Po powrocie napisze co i jak...
  21. Teraz już od dwóch godzin śpi spokojnie pod kocykiem...cały czas mam GO na oku...moja TRÓJCA śpi obok mnie na wersalce pod jamniczymi portretami....jakby wiedzieli,że ma być cichutko,spokojnie,żeby nic nie zmąciło snu naszego Nowego Muszkieterka. Mnie nerwy puściły i jestem jak naćpana....widzicie same Ciocie mnie nie trzeba narkomantyków(jak mawia mój SYN:diabloti: ).ani alkoholu-Selin dajcie JAMNIKA.....a bedzie na odlocie....:evil_lol: U mnie na wątku padło pytanie czy On dobrze widzi-wydaje mi się,że z tym jest nie najgorzej-gorzej ze słuchem-nie reaguje jak na razie na głos,wołanie,cmokanie,gwizd.....jak widzi wyciągniętą rękę w swoją stronę,podchodzi i chce głasków.....przed momentem się przebudził....zrobił sioo na dywanie...krążył-wzięłam do ręki smycz-bardzo żywo zareagował...wyszliśmy na dwór-szybkie załatwienie sprawy-chyba lepsza koo...i sam mnie ciągnął do domku-a tu podchodził pchał swoją główkę i ciałko pod moje ręce a ja....głaskałam kości powleczone skórą w strupkach...:-(:-(...moje zranione Biedactwo....dopadłabym tych co MU zgotowali taką starość....żadne męki nie byłyby dla takich dobre....przepraszam ale w takich chwilach nie mogę z bezsilności.widząc takie Biedactwo... Już ponad godzinę piszę ten post....Ciocie 3majciekciuki oby jak najdłużej cieszył się zdrowiem....miłością....
  22. Trudno powiedzieć Wiolu-przed momentem obudził się, wstał.zrobił na dywanie sioo i zaczął krążyć....wzięłam smycz,na widok której ożywił się,zapięłam a On prosto do drzwi-szybkie koo-rzadkie ale lepsze....teraz chodzi po domu,podchodzi do mnie,macha ogonkiem i podstawia główkę a ja delikatnie dotykam:loveu::loveu:..dotykam-właściwie to dotykam kości powleczonych skórą ze strupkami...:shake:...Biedulek Malusi....
  23. Teraz już od dwóch godzin śpi spokojnie pod kocykiem...cały czas mam GO na oku...moja TRÓJCA śpi obok mnie na wersalce pod jamniczymi portretami....jakby wiedzieli,że ma być cichutko,spokojnie,żeby nic nie zmąciło snu naszego Nowego Muszkieterka. Moje Ciocie Ukochane są na wątku-jak dawniej-Ciocia Brązowa,Kasia,Gabi...Akuszki brak....Yun-dziękuję,że też Jesteś.....a Sarunia? Ona przeżywała od kilku dni takie same mordęgi jak ja....stale pod telefonem-dziś nawet-zdradzę WAM Cioteczki rozmawiała sobie z Krzysiem....se pogadali :diabloti:.... Mnie nerwy puściły i jestem jak naćpana....widzicie same Ciocie mnie nietrzeba narkomantyków(jak mawia mój SYN:diabloti: ).ani alkoholu-Selin dajcie JAMNIKA.....a bedzie na odlocie....:evil_lol:
  24. Wiolu-właśnie tak dobrze określiłaś to Maleństwo-teraz już śpi spokojnie....pod niebieskim kocykiem....cały czas Go widzę...co sie kłębi w Jego Siwej Główce?Czy już wie,że jest bezpieczny? Jutro znów stres-wyjazd...wet....:shake:.....serce mi pęka.....jak KTOŚ śmiał nie chcieć GO.....On nie wygląda na PSA,który stracił orientację...poszedł w świat :-(:-( Atosiku-Tobie szczególnie dziękuję za bezpieczne dotarcie Sopelka do nas....czuwaj nad NIM....Dżekusiu i Hektorku-pilnujcie Go razem tam gdzie nie ma bólu...chorób.....tęskno mi za WAMI-kocham niezmiennie
  25. Aniu-fakt długo....cieszę się,że u Ciebie z zębami ok..... Psoniu-od dziś u mnie jest staruszek jamniś...chudzinka biedna-Sopelek-przyjechał z daleka.....opiekuj się NIm-Ty tyle potrafisz.....
×
×
  • Create New...