-
Posts
18429 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Celina12
-
Oj tak....życie bez jamników było straszliwe smutne i bez sensu.....bez moich Wnucząt.....bez Rodziny... Idziemy do ZOO-trzeba przejśc mostem nad Odrą [IMG]http://images10.fotosik.pl/1561/028e5da264157221med.jpg[/IMG] zdjęcia robione przez szybę nie za bardzo mi wyszły no ale... [IMG]http://images10.fotosik.pl/1561/efc01a31a18ca69dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1562/7b45030fa9fa9c08med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1562/af21047b7f52760fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1562/b90b53bf73c4ceafmed.jpg[/IMG]
-
Ciocię Ritę znam i ja-Fokus z tej strony się kłania....Selin z Nią rozmawiała kiedy mnie ratowali ze schronu.Daj nam znać Ruloniku co z Heniem....
-
.....Biedulka Kochana....trzymajcie się Kochane....
-
Wizyta w ZOO byłą super....Wikuni i mnie najbardziej podobały się foki i karmienie Goryla-udało nam się na ten czas dotrzeć do przystojniaka:diabloti:.....nie mogłam wcześniej wejść....bo zmieniałam kabel do netu.....jeszcze antenę trzeba zakupić nową chyba....mam mnóstwo zdjęć....musze powalczyć z fotosikiem.Tomuś większość spaceru przespał-mnie nogi wchodziły już gdzieś tam.....parę godzin porządnego spaceru dały mi się we znaki.....
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Celina12 replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Witam się i ja...matka Muszkieterów i tymczasowa Sopeluchny....a miałam wcześniej inne biedne jamniki..... Ovo to przepiękna Panienka....ale bym całowała to strzępiaste pycholinko :loveu: -
Cześć Rulon-ja też pogadałem z Muszkieterami i razem postanowiliśmy,że robimy zrzutkę na Kacperka.Selin musiała tylko zrobić przelew.No normalnie wymiękłem jak przeczytałem,że jest w schronie tam gdzie i ja byłem :shake:. Ja teraz też uwielbiam wpakować się do łoża moich Człowieków. Pozdrawiam Ciebie i całą Rodzinkę Sopelek
-
Cudna Igunia....jak dobrze słuchać....czytać takie wieści
-
Poleńka-super-jesteś dzielną Dziewczynką. Dorotko jak Twoje ręka????:diabloti:-wiedziałam,że kapusta nie na rany.....:evil_lol:....mnie pomogła na opuchliznę....ale ja juz stosowałabym ją wszędzie...hihihi.
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Celina12 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
...wow super mieliście....przyroda,przyczepka.....No a Jasia w swoim żywiole.:loveu::loveu: -
[IMG]http://images10.fotosik.pl/1539/e5b0e6ea9eed4f96med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1539/37233c17931cf016med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1539/f405f10705fc165emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1539/9ff9f51efde51bbbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1539/a8547d0d5a71317dmed.jpg[/IMG] Pirat olał całą sporawę-spał całkowicie zawinięty w koc....:diabloti::diabloti:
-
[IMG]http://images10.fotosik.pl/1538/c28d9e09f47d5bbamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1538/666bb4571ea8507emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1539/5da82da30ce3776amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1539/a4c202c0e74d5f0bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1539/48aa674e4b9eee7dmed.jpg[/IMG]
-
Mój Bemolek po Luminalu też czuł się lepiej...chociaż czasem był jakiś taki za bardzo wyciszony,słaby... Dusiu nie poddawaj się ....
-
Zdjęcia jak zwykle Urocze-bo Modele są Cudni....tak słodko razem wyglądają no a Killer wygląda jak Turecki Pasza....:diabloti: Słoneczka leżące na wspólnej podusi...normalnie chwyta za serce i to tak bardzo,że jakoś dławi w gardle....oczy jakowąś mgłą zachodzą...na sercu tak tkliwie.....Berni powinnaś często nas uraczać takimi widokami.....no a jak jeszcze zdjęcia Amelci...:loveu::loveu:
-
Już trzeci raz piszę tego posta.....net dziś oszalał zupełnie.... Moje pieski zawsze ze mną spały-Atosik tylko pod koniec życia wolał swoje posłanko z górą kocyków,w które zakopywał się mrucząc i śniąc swoje jamnicze bajki.Od czasu do czasu przychodził,wtedy pomagałam Mu wejść pod kołderkę-po przytulankach wracał do"siebie".Dumcia śpi na podusi obok mojej głowy-pod swoim ukochanym kocykiem,Pirat przy lewym boku,Fokus w zgięciu nóg.Około 1 w nocy mam codziennie pobudkę,budzi mnie szturchanie-Sopelek stoi nad moją głową i noskiem stuka mnie,żebym podniosła kołdrę pod,którą ochoczo się pakuje przy drugim boku i zasypia.....a rano wita mnie tak jakby bardzo długo nie widział. Z tym witaniem co chwila jest taki Uroczy-szaleje jak widzi Anię.Wczoraj przyszła do nas z Dziećmi a Sopel latał,piskał,szczekał....wychodzi z Niego potrzeba bycia z człowiekiem,miłości,uwagi,troski......
-
Dziękuję Cioteczki...jeszcze parę fotek... Sopelek ma już dość jedzonka Teraz proszę mnie wypuścić na ogród... Sopelek od kilku dni sypia....w moim łóżku.Cieszyłam się,że przynajmniej jeden jamnik ma swoje miejsce na fotelu lub wersalce w swoim kocyku a tu.............no coś tam zimna....:diabloti::diabloti::diabloti:.Rano wstaje i....wita mnie jak szalony....