-
Posts
11352 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kar0la
-
Mój "parówciu" miał 18 lat i odszedł w zeszłym roku...to była najtrudniejsza decyzja w moim życiu, ale nic się juz nie dało zrobić... Nie ma go juz 1,5 roku, a nadal mi się śni po nocach, odruchowo głaszcze ręką miejsce, gdzie zawsze spał ze mną...
-
Prześliczna Gabi (z Łodzi) niestety odeszła.. (*)
Kar0la replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też często o niej myślę. Tak bardzo bym chciała jej pomóc...ale nie wiem jak... -
Modliszka wiem jaki to ból uśpić psa... Cały czas myslę o jeszcze jednym dziadku z naszego schronu. On wprawdzie nie jest w takim złym stanie jak Gadżet, ale ma ok. 11 lat. To też staruszek i leży pzrestraszony, stary na betonie...
-
Ja też się boję... Trzymam kciuki za Jaśminkę...
-
Boże ryczę jak bóbr... on na tej trawce...
-
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
Kar0la replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Śliczna jest. Musi znaleźć domek. Cioteczkę Re-a ściągniemy jak tylko odstawi Zębatke do Krakowa. -
Modliszka daliście mu tak wiele w tak krótkim czasie... daliście mu szansę, miłość i możliwość odejścia w godny sposób...nie był sam a to najważniejsze... A jednak miałam nadzieję, że będzie poprawa...
-
Oby nastąpił cud i Jaśmince sie poprawiło... Jaśminko cudo śliczne walcz... wszyscy tu myślą o tobie...
-
['] :candle: Modliszko :modla: za wszystko...
-
Dziewczyny ja wiem, że jemu potrzeba miłości i domu, ale przy wyciąganiu Dagetta ze schronu, była mowa o przebadaniu go i zostawieniu go na kilka dni w szpitalu, albo w hoteliku - w zależności od stanu zdrowia. Modliszka od razu deklarowała pomoc do poniedziałku, osoby zaangażowane w wyciąganie psa wiedziały jak jest sytuacja. Wiem, że Modliszka ma bardzo dobre serce i nie zostawi psa na lodzie, ale pozostawianie psa w tak kiepskim stanie na 9 godzin chyba też nie jest najlepszym rozwiązanie. Wiem, że wielu osobom może to się nie spodobać, ale myślę, że w tej sytuacji najlepsze dla psa byłoby miejsce w szpitalu. Tyle osób deklarowało pomoc finansową, więc na opłaty pewnie by wystarczyło. Pies by miał całodobową opiekę. A za tydzień mogłaby zająć się nim Dorothy. Na dzień wczorajszy w szptalu miejsca nie było, ale może od juta by się coś zwolniło. Saskia proponowała pomoc, dobrze zna mamę właścicielki lecznicy, zresztą szefowa też ma sentyment do schroniskowców, więc może udało by się coś załatwić. Decyzja oczywiście należy do Modliszki, ale myślę, że nie jest to wobec niej w porządku, została sama z psem, a skoro nikt inny nie może pomóc w opiece... Wiem ,że najlepiej by mu było w domu, ale w tej sytuacji...nie wiem... No chyba, że osoby deklarujące wcześniej pomoc finansową się wycofają...:shake:
-
Wieluńska Aika mieszka już z Luckiem u Furka :)))
Kar0la replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Trzeba napisać do cioteczki Lupe. Ona robi cudowne banerki. A sunieczka jest piekna. -
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
Kar0la replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
A cioteczka Akucha to jeszcze nie w pracy?:cool3: A Pandusia nie jest w domku tymczasowym w Łodzi u naszego Myszonka? Może to nie ta Panda? A dla Pana Kierownika :Rose: Już pisałam na naszym łódzkim wątku, że mieleckiego kierownika powinno się sklonować i rozesłać po jednym do każdego schroniska... -
No to dobre wieści od rana, dobrze, że nie jest gorzej, jest nadzieja... Jaśminko odpoczywaj i walcz.
-
Miniusia-w Poznaniu, mała Mrówka-pojechala do domu w Warszawie
Kar0la replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Mróweczka sie przypomina [img]http://images4.fotosik.pl/37/f560ff731ec856f6.jpg[/img] -
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
Kar0la replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Hmm. Kogo ja tu widzę, cioteczko Akucho :hand: Wszystkie małe sunieczki pokazywać się fanclub czuwa. Pandusia po domek marsz. P.S. Może ściągniemy tu cioteczkę Re-a? Ostatnio szukanie domków idzie jej świetnie... -
Czekamy na wyniki krwi... i nowe wieści o Dziadku...
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
Kar0la replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Uuu. Widzę, że cioteczka Akucha już dogląda malutkie sunieczki od rana:lol: Kluseczka musi trafić na prawdziwego konesera o ogromnym sercu... -
No to spokojnej nocy dla Was wszystkich.
-
Oj niedobrze. Może jutro będzie lepiej
-
Oj niedobrze, że ten uspokajacz tak krótko działa. Żeby tylko była poprawa jak sobie Jaśminka odpocznie.
-
Saskia ja tam dzisiaj dzwoniłam i mówili, że nie ma w tej chwili miejsca. No chyba, że coś się zwolni, albo znajomości pomogą. Tylko, że on pewnie lepiej by czuł się w domu. No chyba, że jesgo stan wymagałby hospitalizacji.
-
Co do karmy to ja tez nie mam pewności. Może dobrze byłoby spytać się weta, ale jeśli ma problemy z wątrobą i ogólnie narządy w kiepskim stanie, możliwą mocznicę to chyba bez karmy sie nieobędzie. Nie ma co gdybać wszystko zależy od wyników krwi i stanu psa. Dorothy czy Ty planujesz go dokąś zabrać?
-
Ja też juz wczesniej pisałam, że jak ja brałam w kwietniu moją sukę, to dostałam książeczkę zdrowia, świadectwa szczepień (wścieklizna i choroby zakaźne),wklejony był nr chipa, spisano mnie z dowodu, musiałam podpisac umowę adopcyjną, dostałam receptę na maść do oczu. Wprawdzie twierdzili, że pies jest zrowy,a parę dni później okazało się, że ma ropne zapalenie skóry, ale po przebywaniu w schroniskowych warunkach wcale się nie dziwię. Dziwne to wszystko
-
No to może będzie lepiej. Myślę też, że będzie potzrbna specjalna karma lecznicza na te jego chore wnętrzności, a jeśli do tego byłaby też mocznica:shake: Trzeba będzie zrobić zrzutę na karmę bo ona jest dosyć droga. Modliszka a co w poniedziałek jeśli jednak piesek podejmie walkę o życie?