Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. [quote name='Majaa']To z pewnością Ta sunia jest niesamowita ![/QUOTE] i piękna.:loveu:
  2. Ona nie jest brzydka. Ma takie urocze spojrzenie.:loveu:
  3. Super wieści. Aż serce rośnie jak się czyta takie wieści. :multi:
  4. Czekamy na wieści. Podobno Kudłaczek miał także coś z sercem...oby wszystko było dobrze.
  5. Myszon nie będę dokadnie na ten temat pisać na wątku.:stop: Dużo osób to czyta.
  6. [quote name='myszon']czyli co ? oni je skazują na śmierć ? zamykają pawilony, nikt nie ma tam dostępu, nikt nie wie co się z psami dzieje .... a jeśli je tam głodzą i wogóle ... kurde... nie wierzę ...[/QUOTE] No wiesz pracownicy maja dostęp i wiedzą co się tam dzieje, ale :siara:.....wstepu nie ma, bo dezynfekcja i już.
  7. Bonika zapewnienie o zobowiązaniu leczenia chorego psa i podpisanie takiego oświadczenia nic nie da. Przerabiałyśmy to z Gabi. Dzwoniłyśmy, gdzie sie da. Do dyrektorki schroniska również. Nic to nie dało. Nie i już. Wszyscy wiemy co się stało z Gabi. Jeśli się uparli i pawilony są zamknięte to proszenie i obiecanie podpisania odpowiednich papierów nic nie da. Zmknięte i już. Psy z pawilonów nie są wydawane.
  8. Życzę Ci z całego serca, żeby udało Wam się uratować Kudłaczka. Ja śmierć Gabi bardzo przeżyłam. To była kochana sunia. Bardzo ciężko patrzy się na takie bezradne, chore ciałko. Jednak trzeba mieć nadzieję. Jeśli jutro dostanie leki jest szansa, że się uda. MUSI SIĘ UDAĆ!!! Trzymam kciuki, aby tak było.
  9. Dziewczyny historia się powtarza. To zaczyna wyglądać dokładnie jak z "moją" Gabi. Miałam ja zawieźć do Wrocławia, ale była w bardzo złym stanie, sam szkielet. Zaczęła słabnąć, rozjeżdżały się jej łapy, nie miała siły chodzić, potem obijała się o meble. Miała bardzo chorą wątrobę. Odeszła w sobotę. Nie zdąrzyliśmy... Kudłaczek musi szybko zacząć dostawać leki. Masz rację konieczne jest badanie krwi: morfologia i biochemia - ALAT i ASPAT. Jak już pisałam wcześniej, mały zapas leków pozostałych po leczeniu Gabi możemy przesłać na wskazany adres. Trzymam kciuki, żeby Kudłaczkowi się udało.
  10. Noce coraz chłodniejsze, a Alma nadal bez dachu nad głową....
  11. Mosii czy ona waży więcej niż 5 kg? Tutaj szukają malutkiej, leciutkiej suni takiej do noszenia na rączkach. Wprawdzie miała byc z Warszawy ale może akurat się spodoba? [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30799[/url]
  12. Mnie także. Nigdy sie pogodzę z tą bezzsensowną śmiercią....
  13. Te guzy mnie martwią...oby to nie było nic poważnego. Cieszę sie natomisat, że Łapek tak dobrze się u Was czuje.
  14. Dziewczyny u Gabi były takie same objawy. Potwornie schudła w ciągu około 2 tygodni. Został sam szkielet. Aspat i Alat miała około 400. Niestety było dużo niesprzyjających okoliczności na raz w tym silne zatrucie i nie udało się jej uratować. Zostało po niej trochę leków na wątrobę: Essentiale forte (kapsułki), Hepregen (tabletki), Hepatil (ampułki), Hepa Merz (saszetki). Leki są u Buni. Można je przesłać. Podajcie dokąd. Trzeba sie śpieszyć. Oby chociaz temu psiakowi sie udało.
  15. [quote name='akucha']I co Brązowa, UDAŁO SIĘ!!!!!!!!!!!! To jak z tym cudem :evil_lol:[/QUOTE] Jednak czasami cuda się zdarzają.:lol:
  16. [quote name='akucha']Ech... Kar0la..., są jednak i szczęśliwe chwile na dogo...[/QUOTE] Szkoda tylko, że tak rzadko....
  17. Jo dziękuję. W takim razie najprawdopodobniej pójdzie na Maciusia z tego samego miejsa zawanego "schroniskiem" co Gabi. On nie ma szans w schronisku...
  18. [quote name='ulvhedinn']Ruda yyyy... młoda inaczej?:evil_lol: :cunao: :cunao: :cunao: No to się ciotka ulv dziś :drink1:[/QUOTE] Ja też się chętnie podłączę. :drink1: Dobrze, że tym razem na wesoło.
  19. Taaaa i sunia może już nie wyjść....
  20. Nareszcie wspaniała wiadomość na dogo. :laola::drink1::BIG:
  21. Mówiłam, że będzie dobrze. :cool3:
  22. Posprawdzałam. Chciałabym jeszcze raz serdecznie podziękować za wpłaty....szkoda, że nie udało się uratować Gabi.... Łącznie na moje konto wpłynęło 320 zł, w tym: Kara 100 zł (transport) BasiaD 100 zł (transport) Akucha 100 zł Iwonamaj 20 zł Jak wiecie do transportu nie doszło, a nie wiedziałam jak to dalej będzie więc pieniądze przeznaczyłam na leczenie Gabi. Na koncie Alarmowego jest jeszcze 30 zł przekazanych przez Jo37. Teraz tak. Łączne wydatki na Gabi wyniosły 243 zł. 107 zł Bunia (badania w laboratorium + USG) 50 zł taksówka (nie miałam wtedy wyjścia) 86 zł leki ------- 243 zł Czyli dostałam 320 zł - 243 zł = 77 zł I teraz 77 zł pozostałe u mnie + 30 zł na AFN= 107 zł Komu mam przekazać te pieniądze? Leki, które zostały po leczeniu Gabi: Essentiale forte (kapsułki), Hepregen (tabletki), Hepatil (ampułki), Hepa Merz (saszetki) pozostały u Buni. Jeżeli będą potrzebne dla jakiegoś psa proszę napiszcie.
×
×
  • Create New...