Jump to content
Dogomania

iwlajn

Members
  • Posts

    3028
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwlajn

  1. Ludzie miłości szukają, więc Szczeżuj się przypomina.
  2. Dobra,to pomogę [B]akuszce [/B]:)
  3. Witaj [B]Loozerko[/B]:) No tak, ja ostatnio jakoś rzadziej zaglądam na Dogo. Rozumiesz- sesja:angryy:
  4. 05.46:crazyeye: Brucio tak rano na Dogo??:crazyeye:
  5. Banerkowy chłopaku [B]akuchy [/B]podskakuj na górę!!!
  6. Byłam, byłam. Ostróda i Uciechów wybrane:)
  7. A gadali, że śniegu nie będzie. Klucha swoje wiedziała i ciałka jeszcze trochę nabrała.
  8. Muszka schowana w budzie, nie oczaruje nikogo. Niech się chociaż tutaj pokazuje.
  9. [quote name='supergoga']Szczeżuj i Klusia - to sa moi faworyci. Mam tak samo Supergoga. No i Bratanek jeszcze do kompletu.
  10. Rzeczywiście, chyba nie mogłyśmy wymarzyć sobie lepszej pani dla Muszki. Jak to dobrze, że są ludzie, którzy wybierając psa, nie martwią się z góry jego wiekiem.
  11. Wigorek jest taki kochany. Wiecie, on taki łagodny, że nawet się nie odgryza chłopakom z boksu. Tylko ogonkiem-precelkiem macha żeby ich uspokoić.
  12. I jeszcze to niebieskie światło na zdjęciach... Sabcia w niebie u [B]Kordonii[/B]:)
  13. Ostatnio jak zabierałam Kluchę na spacer, zajrzałam do Bratanka. Bo one mają boksy obok siebie. Bratanek przyszedł się przywitać. Jaki on śliczny, ma takie zwarte ciałko. Szkoda, że Kluska nie widzi. Bo pokazałabym jej Bratanka, to może by się zawstydziła i wzięła za siebie.
  14. Na Krakvecie zagłosowane:) A widziałyście cioteczki, że Ostróda w zasadzie nie ma konkurencji. Wszyscy prawie na nią głosują. Loozerka dobrze działa:loveu: Wiecie, ja mam jeszcze zdjęcia Pyni jak była w schronisku. Siedzą w albumie ze zdjęciami innych piesków i często je oglądam, wspominam spacerki z Pynią, jak się na kolanka zawsze pchała ale też jak sama siedziała w boksie podczas cieczki. I nacieszyć się nie mogę, że ją wzięłaś Akuszko:loveu: Wy to wszystkie cioteczki takie super jesteście, takie wielkie serca macie. Z Wami to na koniec świata można iść:p
  15. W końcu, po bardzo długiej nieobecności odwiedziłam Kluskę w schronisku. I nie uwierzycie ale ona chyba znowu przytyła.:crazyeye: Jak rozłożyła swoje boczki na kocyku do spania to ledwo tam się mogli zmieścić jej chłopacy z boksu.:razz: A na spacerze ciągle pilnowała kieszeni, a raczej szła trochę z tyłu mając nadzieję, że może po drodze jakiegoś groszka zgubię:cool3: Groszka nie dostała, bo jak wychodziłyśmy to ukradła coś z kuchni ale za to ją wytarmosiłam, wycałowałam i tak pogadałyśmy chwilę co tam u mnie, co tam u niej. Kluska kazała pozdrowić kochane cioteczki:loveu:
  16. [B]Isabel:loveu: [/B]Wszyscy wypatrujemy domków, dobrych domków dla naszych piesków. Marzymy o nich. Kurcze, chyba kiedyś te prośby muszą być wysłuchane.
  17. Chyba trzeba tu ściągnąć cioteczki-poetki. Niech czarują Misiowi Szczeżujkowi dom jak wyczarowały Muszce.
  18. Super, super!!!!:sweetCyb::sweetCyb: To Wasze wierszyki Drogie Cioteczki tak Muszce domek wyczarowały. :iloveyou::iloveyou::klacz::klacz:
  19. Cioteczki z Dogo to powinny mieć farta w życiu. Powinny wygrywać w Lotto, mieć duże domy, ogrody, wyrozumiałych mężów, sąsiadów. Powinny nie chorować, nie pracować tylko mieć dużo piesków i przez cały rok odwiedzać z tą całą czeredą inne cioteczki, np. znad morza.
  20. To nie w komedii było, tylko naprawdę. Gabi, a co to mają być za materiały?? Może u mnie na Uniwerku coś by się znalazło?? Jakaś książka, autor? Nie dokończyłaś badań? No cóż, ja swoich nawet nie zaczęłam.:siara:
  21. Pamiętam spacer Brysia i Wiewióry. To był piękny, słoneczny, czerwcowy dzień. Szli sobie razem, spokojnie, niespiesznie. Jak para przyjaciół, którzy idą gdzieś razem pogadać trochę. Ten ich spacer uświadomił mi jakie cuda mogą dziać się między ludźmi a psami. Jak dwie podobne sobie natury mogą się rozumieć bez słów. Nieustraszona Ola i waleczny Bryś.
  22. [quote name='Gabryjella']Iwlajn nie stresuj się, nie ma czym :nerwy: :nerwy: :nerwy: :cool3: [/QUOTE] A Ty się nie stresujesz koleżanko droga?:razz: [QUOTE] Albo śliwka w g...........:ices_bla:[/quote] Oj tak słyszałam jak to moja znajoma, kilka lat temu, uradowana pierwszym śniegiem rzuciła się na zaspę. Rozmazało jej się to coś co leżało sobie pod spodem na szczęscie na plecach, a nie na twarzy.:evil_lol:
×
×
  • Create New...