Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. Dzięki - powiem Anouk, by poprosiła na PW !!!!!!! Wiedziałam, że jesteś "kompetentna" w Łodziankach.....
  2. Ale się cieszę, że mam neta (dzięki Em-chan !!!!!). Czarodziejko - prośba do Ciebie - potrzebna jest Osoba, która sprawdzi domek dla suni (chętna Osoba mieszka w okolicach Łodzi - Głowno, Anouk ma namiary adresowe), może załatwisz nam kogoś ???? Liczę na pomoc w tym względzie Łodzianek, a nie mam w tej chwili z Łodzią kontaktu.
  3. Fajne zdjęcia - Klivia wygląda na zadowoloną !!!!!! Cieszy mnie szczęście każdego psiaka !!!!!! Kasiu - dziękuję !!!!! (A umowa już dotarła.) Popuszczanie w nocy - spróbuj zmniejszyć ilość wody, wieczorem i na noc. Dawaj jej 2/3 tego co do tej pory - powinno pomóc. A zakopywanie jedzenia świadczy o tym, że kiedyś zapewne bywała głodna (teraz mając za dużo zostawia sobie "na czarną godzinę"), tak robiła długi czas również moja suczka znaleziona prawie zagłodzona w lesie....
  4. Biedny, chory Rex bardzo Wszystkich prosi o kolejną pomoc w swoim pieskim życiu !!!!!!!!!! Coś nie ma szczęścia, chociaż taki potężny to ze zdrowiem kiepsko.... To długotrwałe leczenie, antybiotyki kosztowne - będziemy w imieniu psiaka wdzięczni za każdą kwotę !!!!!!!!! Pomóżcie !!!!!!
  5. Bardzo dziękuję Czarodziejko !!!!! I bardzo dziękuję Beatko !!!!!!! Dziękuję Em-chan !!!!!!!!! Dziękuję Zmysł !!!!! Dziękuję Anouk i Elainfo !!!!!!! Z Paros to wciąż mam potajemne konferencje.....- Paroskowi dziękuję !!!! Naprawdę bardzo mi pomagacie !!!!! Nie jestem w stanie już sama wszystkiego ogarnąć - wiem, że to do mnie zupełnie niepodobne, ale chyba nie wyrabiam i czasu mam zbyt mało na wszystko..... Co do KWL - gdyby nie On, to nie wiem, jak bym sobie radziła ......!!!!!!! Ostatnio jest naprawdę ostoją dla wszelkich posunięć i wpływa uspokajająco na moje nerwy....!!!!! Bardzo dziękuję również pozostałym Osobom pomagającym tym biednym psiakom !!!!!! Musiałam napisać te podziękowania - słusznie Wszystkim się należą !!!!!
  6. [quote name='V.Wrocław']Niestety Niko jest chory,załatwia się krwia (przy siusianiu) ,babat właśnie jedzie z nim do naszego weta,czekam niecierpliwie na wiadomości w pracy.:shake: szkoda psiaka taki jest kochany,taki przytulasny,ogromny pieszczoch,ale mamy nadzieje ,ze wszystko bedzie dobrze,w srode z Sonia do weta jej tez ten wezeł chłonny nie znika.[/quote] Bardzo mnie zmartwiła ta wiadomość.... Dopiero teraz dostałam net, a tu zamiast miłych wieści takie nieszczęście.... Nie wiem, czy to może mieć związek z tym mocno wgryzionym kleszczem, którego Nikuś miał, gdy go odebrałam z tymczasu ???!!!! Babeszja grasuje w Warszawie !!!! Z dużą mocą niestety !!!! Nie wypada mi już teraz do Was dzwonić, ale może dacie radę cokolwiek napisać ?????
  7. KWL ostatnio mocno zajęty..... Ale foty Witeczka dobrze by mi zrobiły (na stresy...).
  8. Mosii znowu nam przepadła..... A ja tak czekam na foty.....
  9. A jak z leczeniem Zgredka ????? Bo ja rozumiem, że wciąż niezbędna jest pomoc finansowa na leki i wizyty wet ...... Bardzo prosimy o wsparcie łysiutkiego starowinki !!!!!!!!!!!
  10. Wspaniały pies !!!!! Szukamy wspaniałego domu !!!!!!!! Jak czytam wieści o Misiu, to nie rozumiem, dlaczego jeszcze nikt się nie zgłosił......
  11. Saba jest w okolicy Żabiej Woli. Nie bardzo możemy zorganizować nowe zdjęcia, bo są problemy z opiekunką Saby.... Dlatego tak bardzo nam zależy, by znalazła nowe miejsce.... W najbliższym czasie będziemy potrzebowali pomocy kogoś bywającego w tamtych rejonach by zechciał sprawdzić warunki życia Sabci (coś nam się nie podoba....). Może znacie kogoś takiego ??????
  12. A u Kuby jak widzę nic nowego.... Taki śliczny psiak, co prawda charakterek nieco skomplikowany, ale nie tragiczny.... Czy naprawdę nikt się nie zdecyduje ????!!!! Może chociaż DT, by zmniejszyć koszty (a są ogromne !!!!). Chwilowo wciąż musimy prosić o dalsze wsparcie finansowe dla Kubulka !!!!!
  13. Niewielka, śliczna, bardzo potrzebuje człowieka dla siebie.... Prosimy o pomoc w "reklamowaniu" Nuki !!!!!!! Ona również (jak Ontario), żyje w grupie psiaków. Zgodzi się więc z każdym psiakiem. Prosimy o domek dla psiej dziewczynki !!!!!
  14. Też się dziwię .... To śliczny i nie za wielki psiaczek. Wszędzie się zmieści !!!!!! I milusi !!!!!! Jak większość psiaków z Zielonki - nie bardzo ma szczęście w adopcji - w jego przypadku zupełnie nie rozumiem powodu ..... Ponieważ mieszka wśród wielu psów, nadaje się teoretycznie do życia wraz z towarzyszem. I jest pogodny, nie rozrabia nadmiernie... Tylko brać !!!!!
  15. Jak dobrze Pani Kasiu, że wśród tych wszystkich nieszcześć psich można popatrzeć na Antolka !!!!! Zdecydowanie lepiej człowiekowi na duszy !!!! Antoniusz jak zwykle myślący, poważny, a Tola uśmiechnięta. Przepiękni oboje !!!!!!! I jak się błyszczymy !!!!!! Cudo !!!!! (Wciąż myślę o klonowaniu....Oczywiście Pani Kasi !!!)
  16. Oj chyba wiedzą, że właśnie Wy jesteście bardzo dobrymi Ludźmi..... Podziwiam postępy wychowawcze !!!!!! Nie spodziewałam się takich efektów w tak krótkim czasie !!!!!!! Dla mnie to aż nieprawdopodobne .....!!!!!!!! I Niko jako przytulak !!!!! Dziękuję !!!!
  17. [quote name='anouk92']Są niestety nowe nabytki w fundacji: Ganialiśmy po lesie żeby złapać 2 podrośnięte szczeniory - udało się złapać psiaka niestety suczka jest tak dzika że poddaliśmy się i została sama w lesie. Jutro kolejna próba złapania suczki. Tutaj wielki ukłon dla Jurka i P.Małgosi.:loveu: Przy okazji polowań na szczeniory z lasu wyszła piękna, czarna, kudłata sunia w ciąży:angryy: . Pijaczki z okolicy powiedzieli że pojawiła się parę dni temu. Co mieliśmy zrobić? Zabraliśmy i ją. Trafiły do P.Małgosi ale nie mogą tam zostać. Tam jest również ponad 20 psiaków i P.Małgosia nie ma co z nią zrobić - sunia dostała robocze imię Karmen - jutro powinny pojawić się jej zdjęcia. To już zaczyna wszystkich przerastać:shake: .[/quote] Zdjęcia niestety dopiero jutro wstawi Paros (jest na działce i nie ma netu). Chyba, że ktoś zechce zrobić to teraz (prześlę materiał, jaki otrzymałam). Sunia jest faktycznie prześliczna. Taka sznaucerowata (jeśli dobrze udało mi się dopasować rasę). Na fotkach jest cała oblepiona rzepami, ale już została oczyszczona. Poprosimy P. Joannę o lepsze fotki - takie już na spokojnie - by była bardziej wyeksponowana. Sprawa Carmen jest naprawdę pilna, bo przytuliska F. Maja nie mają kompletnie miejsc. Sunia z konieczności siedzi w tej chwili w klatce.... Zgadzam się w pełni ze zdaniem Anouk - sprawa psiaków z terenu Zielonki zaczyna nas zdecydowanie przerastać - to mnie ogromnie niepokoi.... Bardzo pilnie potrzebne nam jakieś wsparcie, bo nie kracząc, będzie klapa....
  18. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Juz zagłosowałam.... Romulus dotanie od mojej kolezanki od białych witaminki, odrobaczenie i na pchły preparaty. Mysle,że z pomoca zrobie z niego slicznego psiaka.[/quote] Bardzo jestem Ci osobiście zobowiązana za ogromną pomoc. I Koleżance od "białych" również !!!!! Ten psiak już po tygodniu pobytu przy stajni był w marnym stanie.... Jest zaszczepiony, kastrację możemy niestety zrobić dopiero przed wyjazdem, bo w tym błocie (tam, gdzie stoi buda) nie wyobrażam sobie pierwszych dni po zabiegu. Bardzo bym chciała, by znalazł dobry dom.....Wart jest uwagi ludzi !!!!!
  19. Ciocia Rexiu zagląda....Tylko nie bardzo ma kiedy pisać..... Ale o swoich obowiązkach pamięta ..... Leczcie uszyska - to faktycznie paskudna bakteria - jakiś czas temu Arka miała podobny problem z uchem swojej suni. Może by udzieliła na ten temat jakiejś porady..??? Co Ty na to Czarodziejko ???
  20. [quote name='Czarodziejka']Hej, a co słychać u Przyjaciel Koni?....wiem, że szaleje w akcji Zielonka ;) Owszem Carodziejko - szaleję ze złości i bezsilności..... Zbyt wiele tych psiaków...a wszystkie w ogromnej potrzebie. Już mi na głowę pada.... Najtrudniej w tej chwili, jak zresztą sama wiesz, jest zdobyć fundusze na takie ilości hotelików, Dt, karmy, a przecież jeszcze trzeba niektóre z psiaków leczyć. Koszmar !!!! Bardzo proszę - pamiętajcie wraz z nami o bieżącej pomocy celowej: o karmie oraz środkach finansowych na leczenie i przetrzymywanie psiaków !!!! Będę Wszystkim bardzo zobowiązana za bazarki i wszelkie inne pomysły, ewentualną pomoc finansową !!!! (Wpłaty na AFN "Psy z Zielonki") Tych psiaków jest naprawdę bardzo dużo. Nie dajemy rady sami.... Na niektóre z psów potrzebne są niestety spore nakłady finansowe np. Klarnet, Madras, Aza, Saba (tu przy okazji trafił się Zgredek), Romulus no i niestety zapewne zaraz Luka (jeśli tylko uda się ją odzyskać)...nie będę dalej wymieniać - Wszyscy doskonale wiecie, o które psiaki chodzi, odnośniki do wątków większości są w pierwszym poście, lub w postach Paros. Bardzo potrzebna jest nam często pomoc w transporcie - nie zawsze mogę (jak to robiłam ostatnio) zapewnić samochód. Wiem, że czasem ciężko wszystko zgrać, ale gdyby było więcej możliwości - będzie nam łatwiej. Gdyby nie Zmysł, nie wiem, jak byśmy dali radę tak często dowozić jedzenie dla psiaków w przytulisku....A On ma jeszcze innych podopiecznych nie tylko psiaczki z Zielonki (my zresztą również.....).
  21. I mnie się marzy taki właśnie domek dla Klarneta.... To spokojny pies. Nie zaczepia innych i raczej nie reaguje na zaczepki. Psy szczekają, a Klarnet zachowuje stoicki spokój. Ładnie chodzi na smyczy. Ponieważ ma problem z łapami, nieco zbyt szybko się męczy, tak więc długie spacery nie wchodzą w grę. Zjada wszystko, co tylko dostanie (wydaje mi się, że wciąż nie może nadrobić zaległości). Jakoś nie było okazji by sprawdzić reakcję na koty, ale poproszę, by dokonano takiego doświadczenia. Oczywiście pod kontrolą ! Bardzo proszę o Dom Tymczasowy dla Klarnecika - jestem przekonana, że w takich warunkach efekty leczenia będą zdecydowanie szybciej widoczne.
  22. Ogromnie dziękuję Wszystkim Osobom, które nie zapominają o Klarneciku !!! Dea - jak zwykle Twoje wsparcie dodaje mi otuchy !!!! Nie jestem jeszcze pewna, ale zdawało mi się wczoraj, że chociaż Klarnecik jest taki jaki był, to może sama sierść troszkę zaczyna się zmieniać. Popatrzę raz jeszcze w niedzielę. Biedaczek, nie dość, że chudy, to jeszcze miewa biegunkę.... Zaniepokoiły mnie znowu oczy chłopaka - wciąż coś się z nich niedobrego leje. A już było nieźle. Co prawda staram się jak mogę, ale sytuacja jest trudna. [B]Naprawdę DT był by wybawieniem. Od 12 lipca do 20 sierpnia nie będzie mnie w Warszawie.[/B] To dodatkowy problem, bo ktoś powinien do Klarneta zaglądać i to 2 razy w tygodniu. Oprócz leczenia i opłaty za hotelik, trzeba dostarczać dla psiaka karmę (Nie jest w cenie hotelu !!! Jest nasza własna !!!), to po pierwsze również koszt (ok. 50zł tygodniowo), po drugie lepiej nie zostawiać takiej ilości puszek jednorazowo (z różnych przyczyn). Ponieważ teraz mam niewiele czasu, dokładniej napiszę i wyjaśnię wszystko w sobotę. V.Wrocław - dziękuję Tobie i Babatowi za wiadomości o Niko !!!! Również jak Wy mam nadzieję, że Sonia będzie po kuracji zdrowa. Niko ma naprawdę farta !!!! Taaaki domek !!!!!
  23. Strasznie mi przykro z powodu Soni.... Po naszej rozmowie raczej wnioskowałam, że wszystko co złe już poszło w niepamięć. Podzielam wasze niepokoje w tej sytuacji....Chociaż bardzo bym chciała czymś Was pocieszyć, naprawdę nic rozsądnego nie przychodzi mi do głowy. Co do operacji łapek Niko - nic mi o takowej nie wspomniano. Czyli, albo była przed jego znalezieniem, albo..... Zobaczymy, jaką odpowiedź uzyskam "u źródła". To prawda Paros - z Klarnetem sprawa nie wygląda różowo. Bardzo się boję, że utkwi na długo w hotelu, jeśli nie znajdzie się jakiś DT, gdzie by mógł przebywać w czasie leczenia. Przeraża mnie strona finansowa - nie dość, że leczenie, to jeszcze hotel.... Często myślę, jak wiele psów można by uratować za kwoty wykładane na takie hotelowania.... Tylko, co można zrobić.... Dea - po raz kolejny chcę Ci bardzo podziękować za Twoje wsparcie i wszelką pomoc !!!!! Staram się w tej chwili o jakieś rzeczy, które będę mogła przekazać na bazarek.
  24. Sądząc z zachowań - Niko nie miał chyba do tej pory możliwości bawienia się....... Jestem wciąż pod wrażeniem Waszego zaangażowania w pracę nad Nikusiowym charakterem !!!! Martwię się trochę, co powie lekarz o jego zdrowiu - staram się być dobrej myśli, ale po doświadczeniach z Klarnetem jest mi ciężko myśleć pozytywnie. Info o Klarnecie za chwilę. Decyzja lekarzy po dokładnych oględzinach Klarnecika: przez najbliższe 3 tygodnie podawane będą preparaty witaminowe i wzmacniające odporność. Liczymy na poprawę kondycji i przyswajania pożywienia. Dopiero wtedy można będzie stwierdzić, czy stan psiaka pozwala na dalsze, już bardziej konkretne działania (RTG). W przypadku braku poprawy konieczne będzie USG.
  25. Poprosimy o zmianę tyt. wątku ! Kasiu - czekamy na wiadomości !!! Czy wszystko dobrze się układa ????!!!!! No i jeszcze raz prosimy o zdjęcia !!!!! (Czy pamiętasz o odesłaniu podpisanej umowy ???)
×
×
  • Create New...