-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Leonberger, Lenka po sterylce .... Lenka już w swoim domu !!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Lenka wyjechała z Warszawy zgodnie z planem. Życzę dziewczynce powodzenia i dużo zdrowia !!!!!! Wciąż jeszcze jest chudziutka.... Dom tymczasowy pewnie postawi Lenkę mocno na cztery łapy !!!!!! -
Bardzo mi żal Witeczka.... KWL zdaje sobie sprawę, tak samo jak i my, że Wituś już bardzo przywiązał się do Niego i zwierzaków, pokochał miejsce, w którym przebywa.... Czasem tak bywa, że nie wszystko wychodzi tak, jak sobie zaplanujemy... Witusiowi szybko potrzebny własny kochający dom !!!!! Im prędzej znajdziemy takowy, tym lepiej dla psychiki psiaczka.... Może sobie jeszcze raz ze zmianą poradzi..... KWL - nowe fotki.... !!!!!!?????? Parosku - konieczne wszystkie możliwe ogłoszenia..... Z góry Ci dziękuję za pomoc !!!!
-
Wilkowaty Nero, los nie szczędził mu przykrości
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Dobre pytanie.... Parosku - czy wsadziłaś Nerusia na owczarki ? Nero tak bardzo potrzebuje własnego domu....... -
Psiaki i kociaki z Fundacji Azylu Koci Świat - SZUKAMY DOMKÓW
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Schroniska
[quote name='elainfo']a porobiliscie fotki Klarze????jak nasza Klaruchna sie miewa..??sabulka widze szczęsliwa..[/quote] I ja widzę u Saby wyraz szczęścia na pyszczusiu !!!!!! A mam porównanie, bo "przelotem" Saba była u mnie w domu... Nie była taka radosna..... I nie wyglądała na zadbaną... Co tu dużo pisać - nie dopieszczało jej życie zanim trafiła do Kasi !!!!!! Mam nadzieję na spotkanie z Sabą, bo zamierzam być obecna przy podpisywaniu umowy adopcyjnej. Jakiś czas temu obiecałam doprowadzić do końca wszystkie sprawy, które zaczynałam..... I staram się być konsekwentna... Dziękuję Wam za śliczne zdjęcia !!!!! Czy Nowy ma swój wątek ??? [B]Zachęcam Wszystkich z Dogo do zaglądania na wątek i oczywiście do pomocy "Kociemu Światu" - tyle zwierząt w potrzebie !!!!!!!!!! [SIZE=3]Oczywiście najpilniejsza jest pomoc finansowa na zakup karmy !!!!!![/SIZE][/B] -
Ta Osoba równie dobrze może już nie telefonować w sprawie adopcji.... Niepoważnym i nieodpowiedzialnym psiaków nie dajemy pod opiekę !!!!! I jeszcze - Rex miał w tym przypadku dużo szczęścia !!!!! Prawdopodobnie, gdyby wcześniej Ta Pani przyjechała pewnie Rex by pojechał..... Czarodziejko - nie ma tego złego..... A Rex niech się cieszy !!!!! Musimy bardziej uważać w przyszłości.....
-
Leonberger, Lenka po sterylce .... Lenka już w swoim domu !!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale tak naprawdę, to wciąż jeszcze nie doszłam do siebie po ostatnich przeżyciach.... Na początek - dziękuję bardzo Gajowej za prezent na Klarnetowy bazarek !!! A teraz o Lence. Od 10 października Lena dostawała środki wzmacniające. W chwili obecnej, jak już Paros napisała, sunia czuje się znacznie lepiej. Wg wyników badań, utrzymywał się stan zapalny, a wizualnie faktycznie sunia była osłabiona. Konieczne były dodatkowe zastrzyki (tabletki mogły mieć zbyt opóźnione działanie w stosunku do potrzeb). Dobrze, że Gajowa była ostrożna. Ja np. obawiałam się krwotoku wewnętrznego, na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Obecnie Lena jest bardziej ożywiona i chętnie opuści boks hotelowy... Dzisiaj nawet były podskoczki do parówki (mam ten zwyczaj, że zawsze zawożę psiakom po kawałku "łapówki"). Lenka niestety musi być w "abażurze" - Gajowa i ja miałyśmy wątpliwości, jak długo wytrzyma, bo to był taki z "odzysku" - o dziwo wciąż się nie rozleciał !!!! Trochę fartuszek już sponiewierany.... Te troczki są tragiczne.... No i podsikiwany tył... Konieczne jest jeszcze powtórzenie badań za kilka dni. Ale ogólnie zdecydowanie widzę różnicę samopoczucia. A wyobrażam sobie jaka będzie radość jutro, gdy zabiorą z tego (nie ma co ukrywać) nie lubianego boksu !!!!!!!! Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, Pani Ewa ogromnie jest zaangażowana w pomoc Lence !!!!! A ja przy tej okazji dziękuję Pani Ewie za wyrozumiałość w stosunku do mnie - naprawdę jestem nadal do niczego...a i z mówieniem mam wciąż problemy... (I jeszcze dodatkowe wyjaśnienie - moje zdanie na temat hoteli typu komercyjnego jest wciąż takie, że są tak naprawdę miejscem dla zdrowych psów.... i też nie dla wszystkich.... Dlatego bardzo się cieszę, że Pani Ewie udało się tak szybko załatwić dom tymczasowy dla Lenki. Ja wciąż nie mam takiego szczęścia w przypadku Klarneta....) -
[B]Bardzo, naprawdę bardzo dziękuję[/B] za Waszą pomoc !!!!!! Chwilowo jestem w bardzo kiepskim stanie zarówno psychicznym, jak i fizycznym.... Nie wiem sama, co bardziej mnie męczy.... Wybaczcie mi proszę, że nie napiszę dużo... Klarnecik jak wiadomo nadal w trakcie leczenia. Jeszcze trochę sobie może przebywać na słonku, potem nawet to będzie trzeba ograniczyć z racji temperatur... [B]Wciąż bardzo potrzebujemy tymczasu - to się nie zmienia - może Ktoś nam pomoże odpłatnie ??????!!!!!!! Bardzo proszę w imieniu psiaka !!!!!![/B] Dea - dziękuję !!! - Jak napisała Paros - wpłatę otrzymałam. Kolejne rozliczenie zrobię, jak lepiej się poczuję. Dostałam od Gajowej (bardzo dziękuję !!!) bardzo porządną, nową, skórzaną teczkę męską z przeznaczeniem na bazarek dla Klarnecia. Ale jak zwykle będę bardzo wdzięczna za pomoc w wystawieniu... Beatko - odpowiedź na pytanie mft jest w tym wątku, tam, gdzie pisałam o poszukiwaniach leku. W skrócie - jedynym składnikiem jest kwas hialuronowy w odpowiednim stężeniu (ludzkie odpowiedniki tego leku są, ale droższe.... i zazwyczaj dostawowe, co sprawia kłopot w podawaniu....).
-
Bardzo przepraszam, że dopiero teraz, ale naprawdę dopiero powoli zaczynam dochodzić do siebie po ostatnich przejściach ze zwierzakami i w kwestii własnego zdrowia... [B]Kaas1 - ogromnie dziękuję Ci za tak wielkie zaangażowanie w ratowanie Ferdusia !!!!!![/B] Nie ma się co oszukiwać - gdyby nie Ty zapewne już by było po wszystkim... Kasiu - proszę - podziękuj bardzo od nas Pani Ewie, która zechciała pomóc psiakowi i ofiarować mu dom (nawet jeśli będzie to dom tymczasowy, to dla Ferdka wielkie szczęście) !!!!!
-
[SIZE=3][COLOR=Red][B]Jest źle !!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] Nie udaje się wyszukać domu dla Ferdka, ani nic alternatywnego choć na chwilę..... [B]Odroczenie zyskaliśmy tylko do jutra ok. południa..... [/B][SIZE=3][COLOR=Red][B]Chociaż kilka dni więcej potrzeba !!!!! Prosimy Pomóżcie !!!! [/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Red][B]To psi koszmar !!!!! W jednej chwili Ferdek stracił wszystko !!!!!! [/B][/COLOR][/SIZE]
-
Leonberger, Lenka po sterylce .... Lenka już w swoim domu !!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Lenka jest bardzo grzeczną sunieczką !!!!!! I śliczną !!!!! Jak się "domyje" i wyczesze będzie prawdziwą pięknością !!!!! (Obecnie wydziela bardzo dyskusyjny zapach....) Szczęką kłapie w pewnych tylko sytuacjach - rozmawiałam z lekarzem - myśli podobnie jak ja, że w stresowych.... Bardzo śmiesznie to brzmi... Doskonale sprawuje się w samochodzie (nawet po jedzeniu....). Nie bardzo podobają jej się schody. Miała opory, ale weszła. To nie będzie w przyszłości problemem. Ciekawe jak by zareagowała na windę.... Wyraźnie sunia lubi ludzi !!!! Trochę ciągnie, ale jest "sterowalna", co dobrze wróży. Pewnie kolczatka w początkowej fazie zda egzamin. Trzeba pamiętać, że to duży i silny pies. Ewentualny Opiekun powinien to brać pod uwagę. Jest pojętna, gdy poświęci się Lenie nieco czasu szybko nauczy się towarzyszenia Człowiekowi. Już po kilku chwilach starała się zrozumieć, co chcę od niej wyegzekwować. Reaguje na inne psiaki, ale nie agresywnie. Raz poburczała, gdy nie podobało jej się szczekanie jakiegoś psa (było je tylko słychać). Tyle mogę powiedzieć o Lence po wczorajszym spotkaniu. Pewnie Gajowa będzie mogła dodać coś na temat zachowań Lenki, ale jeszcze za jakiś czas. cd. za chwilę.... Zastrzyku Lena nawet nie zauważyła. Niestety już teraz zaczyna dobierać się do kubraczka. To wina źle szytych fartuszków. Są zbyt mało wycięte od tyłu i moczą się podczas siusiania. Oczywiście psiaki chcą "uprać" ubranko, moczą dodatkowo, potem zaczyna się odparzać skóra i tak to sobie dalej idzie.... Na dodatek odrywają się troczki.... Założyłyśmy wczoraj Lence "abażur", Gajowa miała po innej suni. Bardzo Lenka była niezadowolona - obawiam się, że szybko się go pozbędzie... Od dzisiaj Lenka bierze antybiotyk w tabletkach. 2 razy dziennie. PO 12-14 dniach od sterylki musi być na wizycie kontrolnej na Godebskiego. I tu ogromna prośba już teraz !!!!!! [B]Prosimy o pomoc w przewozie Lenki !!!!!! To są do wyboru dwa dni: 18 lub 19 października !!!!! W zasadzie cały dzień wchodzi w grę (może być p.poł.)[/B] -
Beatko - nic z tego nie będzie.... On już swoje lata ma.... Takiego psa raczej nie udaje się przystosować.... I na dodatek prawdopodobnie jest to jednak wynik jakiegoś ucisku na rdzeń... Dea - ja naprawdę nie mam wyjścia - muszę coś wykombinować, bo inaczej Klarnet skończy w schronisku.... Tak właśnie sobie myślałam, że może by w jakiejś fundacji postawić dobrze ocieplany kojec (raczej nawet coś w rodzaju przybudówki) dla Klarneta. Wiem, że to koszty, ale tu w hotelu są również, a bez przyszłości.... Jeśli by mi Ludzie z Dogo pomogli, pewnie by się to udało.... A teraz to, co mnie tak przeraziło... Zobaczcie sami…. Wpłaty: stan na dzień 08.10.2007 Paros – 100,00 Anonim – 100,00 Siostra Beatki – 30,00 [B]Wpłaty bezpośrednie razem – [/B] poprzednie 853,50 + 200,00 + 30,00 = [B][I]1083,50[/I][/B] Otrzymam zwrot z AFN w wysokości [B][I]680,00 (dziękuję Dea i[/I][/B][B][I] Anouk !)[/I][/B] [B]Razem zasoby Klarneta:[/B] 1083,50 + 680,00 = [B]1763,50[/B] [B]Wydatki:[/B] Karma1 - 100,00 Karma2 – 140,00 Pobyt w hotelu: [U]od 10.07.07 do 20.08.07[/U] – 840,00 (w tym momencie wydatki wynosiły 1080,00) Karma3 - 90,00 Leczenie podstawowe – 300,00 Bonharen – 480,00 Podawanie dożylne – 6x25,00 = 150,00 Karma4 - 75,00 [B]Razem dotychczasowe wydatki[/B] – 1080,00 + 90,00 + 300,00 + 480,00 + 150,00 + 75,00 = [B]2175,00[/B] [B]Rozliczenie: 1763,50 – 2175,00 = - 411,50[/B] Tyle Klarnecik jest niestety na minusie…. Jak dla mnie (również z punktu widzenia domowego budżetu) niestety wygląda to naprawdę bardzo źle, bo i za hotel już niedługo trzeba zapłacić… A dług za hotelik jest naprawdę bardzo duży….(od 20.sierpnia). Nie wyrobię chyba dłużej…. [B]Bardzo pilnie potrzebny jakiś tymczas…. Tylko jaki…..[/B] [B]Dziękuję Wszystkim, którym Klarnecik nie jest obojętny !!!![/B] Żal mi go naprawdę bardzo, ale już nie wiem co robić….
-
Wiem Czarodziejko, że psiaki długo "przebywające" na Dogo stają się mało interesujące.... A jeszcze bardziej przykro jest zdawać sobie sprawę, że z czasem te najbardziej potrzebujące w końcu zostają bez pomocy.... Ja to określam jako "pięć minut".... Każdy z psiaków ma swoje pięć minut.... Potem nie ma nic.... (Chyba, że ma szczęście i trafi na kogoś z tej niestety mniej licznej grupy Osób z Dogo....) No to sobie ponarzekałam.... Prośba do zaglądających na wątek Saby !!!! Jeśli Ktoś z Was może zadeklarować pomoc stałą dla Sabuni będziemy bardzo wdzięczni !!!! Nawet niewielkie kwoty, ale wpłacane co miesiąc bardzo pomogą w tej sytuacji !!!!!
-
Gris - bardzo dziękujemy za fotki !!!!! Zadumany Miś nad wodą jest wspaniały !!!!!!!! Cieszy mnie nieustannie, że daliście mu dom !!! To sama przyjemność wiedzieć, że Ktoś Taki jak Wy dba o psiaka i martwi się o niego naprawdę, a nie tylko teoretycznie jak to było przedtem.... Barmisiu upomnij się o jasieczek pod główkę !!!! Koniecznie !!!!!!
-
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Otrzymałam dzisiaj informację, że Romcio dotarł w końcu do Pabianic !!!!! Cieszymy się, ale konieczna będzie wizyta poadopcyjna. Modliszko - napiszę do Ciebie PW z wyjaśnieniami. -
[quote name='Dea']Jak tam ta osoba, jeszcze się odezwała?[/quote] Z przykrością muszę stwierdzić, że "wstępna selekcja" jest do niczego..... To był wielki niewypał.... Ta Osoba chyba chciała "zaistnieć" w telewizji, jak się okazało, że nic z tego, adopcja stała się "nieaktualna". Dzwonił jeszcze jakiś Pan, ale chyba mu nie odpowiadał wiek Klarneta..... Nie zadzwonił ponownie.... Kolejna dawka bonharenu podana wczoraj. Klarnecik dość ożywiony. Domaga się ciągle wypuszczania na wybieg..... Dea i Beatka - dziękujemy za bazarki !!!! Oczywiście darczyńcom przedmiotów również !!!! Niestety nadal brak raportu AFN.... Niedługo będę musiała chociaż trochę zapłacić za hotelik. Jednak nie mam pojęcia, czy i ile pieniędzy ma szansę zostać na ten cel po rozliczeniu.... Każde podanie dożylne (razem z badaniem, które musi być robione przed podaniem bonharenu) - koszt 25zł. Wszystko dokładnie wyliczę później. Rozmawiałam wczoraj po raz kolejny z lekarzem. Nie mam miłych wieści... Doktor dał mi już zdecydowanie do zrozumienia, że Klarnet nie ma szansy przystosować się do życia w mieszkaniu np. w bloku. Brak pełnej kontroli nad wypróżnieniami niestety powoduje duży problem. Z jednej strony kiepska okrywa i choroba wymagają przebywania Klarneta w pomieszczeniu, z drugiej strony jego zachowania wykluczają raczej taką możliwość (chyba, że ktoś jest odporny i ma dużo samozaparcia, by wciąż sprzątać qupska w domu). Alternatywy: w tym przypadku bardzo częste wychodzenie z Klarnetem (w tym również w nocy i za każdym razem po jedzeniu), lub wystarczająco ocieplone pomieszczenie z wybiegiem, ale takim, by Klarnet mógł sam decydować, kiedy wyjdzie. Ciężka sprawa..... Takie wybiegi są, ale w niektórych hotelach (i schroniskach.....). Nie wiem, czy ktokolwiek indywidualnie ma tak urządzone pomieszczenia dla psiaków i do tego jednocześnie byłby chętny pomóc Klarnetowi.... Wiem natomiast, że Klarnet w hotelu zostać nie może..... Nie wydolimy finansowo.... Pomyślcie proszę jak pomóc psiakowi !!!!!!! Co zrobić ?????
-
Wilkowaty Nero, los nie szczędził mu przykrości
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ano przypominamy raz jeszcze..... Neruś prosi o dom !!!!! -
Byliście ??????? Czarodziejko odezwę się w poniedziałek. To żebranie jest faktycznie czasami nie do zniesienia....
-
Leonberger, Lenka po sterylce .... Lenka już w swoim domu !!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Lenka pokaż się wszystkim na dobranoc - domek pilnie poszukiwany !!!!! -
Psiaki i kociaki z Fundacji Azylu Koci Świat - SZUKAMY DOMKÓW
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Schroniska
Troszkę przykro mi to pisać.... "Koci Świat" nie dostał żadnego wsparcia na karmę ani karmy od Dogo..... Wszystkie zwierzęta mają brzuszki......Szkoda, że te z "Kociego Świata" niezbyt pełne.... Otrzymałam również informację, że z konieczności musiało już natychmiast zostać poprawione ogrodzenie.... Niestety koszt to ok. 500zł. Prosimy - pomóżcie choć trochę !!!!!!!! Wpłaty na konto Fundacji można odliczać jako darowiznę !!! Anouk - wiem o tej budzie.... A ta druga gdzie jest ? I jak jest duża ? Czy załatwiacie transport ? Parosku - dodaj w tytule, że proszą o jedzenie..... -
Gabrynio, mały pies wyrzucony w lesie ….. JUŻ W SWOIM DOMKU!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Niestety samotny..... Nawet na Dogo nie widać zbyt dużego zainteresowania....