Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. [quote name='Tweety']środki homeopatyczne, które dostaje, również działają przeciwbólowo[/quote] [B]Tweety[/B] - Nie jestem pewna, czy środki homeopatyczne są w stanie usunąć taki ból... Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że są zdecydowanie zbyt słabe, by pomóc !!! A wierz mi, że cokolwiek o tym wiem... Natomiast co do stanu Boryska - jak już wcześniej napisałam - musiał być bardzo długo trzymany w okropnych warunkach !!!! To przeczy porządnej "codziennej opiece", i świadczy o miejscu w którym Borysek przebywał... [B]Bardzo Was Wszystkich proszę o wsparcie finansowe na leczenie kociulka !!!! Niech już nie cierpi, niech się nim porządnie zajmą... [/B]
  2. O Mruczusiu mało Osób pamięta.... A to wspaniały koteczek !!!! [B]O wyjątkowej inteligencji i ogromnej potrzebie kontaktu z człowiekiem !!![/B] [B]Prosimy dla niego o pomoc !!!! [/B] Potrzebuje jeszcze wsparcia finansowego na dalsze leczenie i rehabilitację !!!! I bardzo prosi o dobry stały dom !!!!
  3. Bardzo dziękujemy Wszystkim wspomagającym Fruzieńkę !!!! To Dzięki Wam już tyle pieniędzy zebrała koteczka !!!!! I chociaż wciąż jeszcze brakuje nieco do pełnej kwoty (2000zł.), to jesteśmy dobrej myśli !!!! Liczymy też na wieści - mam nadzieję, że o postępach w rezultacie rehabilitacji !!!! Pozdrowienia dla ciężko "pracującej" z Fruzieńką Ines !!!!!! Bez Jej pomocy cała sprawa by się nie udała !!!! Tweety - szczerze mówiąc nie podoba mi się to, co dzieje się w Waszym schronie...
  4. No to Tweety - powodzenia !!!! Musi być jak najlepiej !!!! Koty na Ciebie będą czekały... Oby w tym czasie nic się nie wydarzyło... Wszystkie wspomniane w pierwszym poście kociny, bardzo liczą na pomoc ze strony Dogomanii... tak bardzo kochającej (w większości jak sądzę !), również inne zwierzęta - w tym koteczki !!!!! [B]Te najbardziej nieszczęśliwe, ciężko chore, kalekie wciąż proszą o Wasze wsparcie na leczenie, rehabilitację i jedzenie !!!!!! Niektóre, jak Niusieńka, pilnie potrzebują DT - by można im było pomóc !!![/B]
  5. [quote name='Tweety']one są wyłysiałe, nie ogolone:shake: Najgorsze, że nie przyszła pani, która bada krew i nie ma wyników morfologii:mad:no i, niestety, Borys nadal załatwia się wszędzie :( Nie siedzi w tym, bo sie przemieszcza po klatce ale nie załatwia się do kuwetki[/quote] Coś się temu biednemu Boryskowi nic nie układa... [B]To załatwianie się wszędzie - wg mnie jest efektem długotrwałego przebywania w poprzednich b.złych warunkach, zaniedbany do granic przyzwoitości przez ludzi !!!! Też jestem zdania, że nie miał zapewnionej (wbrew temu, co można przeczytać) jakiejkolwiek pomocy !!!! Na to wskazuje również jego straszny stan !!!!! Czy ten kocina miał tam kuwetkę...? A jeśli tak, to skąd miał mieć siłę by dostać się do niej...? [/B][B][SIZE=3][SIZE=2]Dużo za późno poproszono w jego przypadku o pomoc naszą Tweety ! [/SIZE][/SIZE][/B][B][SIZE=3]Bardzo Was prosimy o pomoc dla Boryska !!!! Dajmy mu szansę na życie !!!! [/SIZE][/B]
  6. Bardzo miłe wiadomości o Mruczusiu !!!! Dziękujemy !!!! Wciąż jednak niepokoi mnie to pociąganie łapką... Dobrze, że się chętnie masuje ! Tak wyjątkowo wyjątkowy jest ten kiciuś... Mam nadzieję, że uda mu się w pełni pomóc !!!! [B]Bardzo liczę na Wasze dalsze wsparcie dla Mruczunia !!!!! I już szukamy chętnych na bardzo mądrego koteczka !!!!! Tylko super domek wchodzi w grę !!!! [/B] Tweety - mam osobistą prośbę - nie dawajcie mu tylko suchego jedzenia... Moja kocinka ma poważne problemy z drogami moczowymi - prawdopodobnie przez suche jedzenie i zbyt mało płynów. A dostawała RC... (usłyszałam już po fakcie opinię, że ta karma może prowadzić do takich właśnie kłopotów) I chociaż starałam się ją karmić również innymi - nie suchymi - karmami, mięsem itd. - ona nie chciała... Tak się przyzwyczaiła do tego suchego... A teraz musi jeść karmę weterynaryjną...
  7. [quote name='Tweety']Rozmawiałam z Ines przed chwilką. Codziennie 2 godziny spędza u p. Halinki na zabiegach w tym Fruzia jest ćwiczona przez półtorej godziny. Do tego dochodzą codzienne wizyty na zastrzyki i Ines nie ma kiedy coś skrobnąć. Ale jest ok, odleżyny goją się, kocurki nie dokuczają Fruzi, nawet mój Bacinek omija ją szerokim łukiem [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Pamięć ruchowa jest bardzo dobra u Fruzi, żeby miało to tylko przełożenie na powrót sprawności łapek[/quote] Nie dziwię się, że Ines brakuje czasu... Bardzo jesteśmy wdzięczni za tak wspaniałą opiekę !!!! Tak bym chciała, by praca z Fruzieńką dała pozytywne rezultaty !!!! [B]Wciąż prosimy - pomóżcie skrzywdzonej koteczce !!!![/B] Jeszcze brakuje nieco do tej podstawowej, minimalnej, a tak niezbędnej kwoty !!!
  8. Ogrom potrzeb tu widzę... Dogomanio - ratunku !!!! Nie damy rady sami....
  9. [B]Borysek walczy o życie !!!! Prosimy o pomoc dla tego biednego kociny !!!![/B] Wpłaty, bazarki i co się tylko da....
  10. [quote name='Tweety']Na razie wszystko w porządku i mam nadzieję, że tak pozostanie, masują się i gimnastykują.[/quote] A jak z podwijaniem łapeczek ? Czy jest poprawa ? I również w kwestii braku koordynacji ruchowej ? To wszystko niezmiernie istotne dla dalszej rehabilitacji Mruczunia !!!! Miałam rację w swojej "zaocznej" ocenie !!! Mruczunio jest jak widać kociulkiem wyjatkowym !!!! [B]Prosimy o dalsze wsparcie dla super mruczącego Mruczusia !!!!![/B]
  11. Bardzo dziękujemy za wspieranie Fruzieńki !!!! I przy okazji przypominamy koteczkę !!! Licząc na Waszą dalszą pomoc...
  12. Anouk - zastanówcie się nad tzw. "nagrodą główną" - jeśli jest to rzecz wizualnie wartościowa i objętościowo duża - zawsze przyciąga do udziału w loterii. No i odpowiednio należy ją zareklamować. Ludzie dość łatwo ulegają sugestii - to należy wykorzystać ! A pomysł by Romuś reprezentował psiaki z Fundacji jest świetny ! Byle tylko jakiś konkurencyjny pies w tym czasie nie wlazł mu w drogę... Geram - czy Romcio faktycznie taki nieszkodliwy dla dzieci ? (Dziewczyny - Myślałam, że wiecie, u Kogo znalazł dom Romcio...)
  13. Super fotka kulfona Romciowego !!!! Sama przyjemność patrzeć na szczęśliwego psa !!!! Dziękuję Ci za te zdjęcia !!!!
  14. [quote name='EVA2406']Czy te wpłaty na AFN można odliczać? Nie trzeba przekazywać przez US? Zapraszam na bazarek :lol:[/quote] [B]Nie myl darowizny z 1% !!!!!! To zupełnie dwie różne sprawy !!!!![/B] Wpłaty na AFN można odliczać samemu jako darowiznę ! W dodatkowym PIT O (Odliczenia) Jest tam na to miejsce. [B] Kocinki będą wdzięczne za każdą Waszą złotówkę wpłaconą z potrzeby serca !!![/B]
  15. Majga - przykro mi to pisać, ale w przypadkach niesterylizowanych suczek obowiązuje zasada "bardzo ograniczonego zaufania"... Ja już spotkałam na Dogo przypadki, kiedy wszystko zostało omówione, opisane, podpisane, psina była słabiutka, schorowana, a i tak nowy "wspaniały" Opiekun dopuścił do ciąży... Dlatego jestem zwolennikiem sterylizacji przed adopcją... Oczywiście bywają wyjątki. Np. jeśli sprawa jest pilna, a masz częsty bezpośredni kontakt i nadzór nad suczką (w tym również zagwarantowany w umowie) oraz oświadczenie, że w przypadku ewidentnej niechęci nowego Opiekuna do sterylizacji suczka natychmiast musi być przekazana Tobie.
  16. Dziękujemy Bazylia za pomoc ! Czasem tak jest, że są przedmioty, a brak wystawiających... To wielki problem - brak środków finansowych ! [B]Dlatego bardzo prosimy - pomóżcie !!!! [SIZE=3]Borysek i pozostałe kociny nie mają nikogo oprócz nas... [/SIZE] Wpłaty na AFN "Borys" [/B]i rozumiem, że dla koteczki [B]"Dymna" Irysek -[/B] od wpłat na te kociny AFN nic nie potrąca ! Spokojnie można wpłacać. I odliczyć potem w zeznaniu podatkowym rocznym jako darowiznę... A za każdą kwotę jesteśmy niezmiernie wdzięczni w imieniu kocinek !!!
  17. Tak pusto u Fruzieńki... [B]A mała biedna koteczka jest w ogromnej potrzebie ! I wciąż nie zebrała niezbędnej, podstawowej kwoty...[/B] Bardzo liczymy na dalsze wsparcie Dogo !!!!! Na wpłaty, bazarki, cokolwiek... [B]Skopana przez bandytę kocina prosi o Waszą pamięć !!!![/B]
  18. I jak tam nasze Mruczuniątko ?????? Wciąż przybywa biedotek... A każda następna powala ogromem nieszczęścia... Każdy z tych kotków bardzo potrzebuje wsparcia finansowego !!! I każdy - dużego... niestety... [B]Dlatego tak bardzo Was prosimy - pamiętajcie o nich !!!!! Zebrane grosiki zostaną w 100% wykorzystane na potrzeby kocinków ! Mruczuś zbiera pieniążki na leczenie i rehabilitację !!! W jego przypadku pojawił się problem jakiegoś niedowładu ! Prosimy o pomoc - wpłaty na AFN "Mruczuś"!! [/B]
  19. Margo - jeśli to jakaś wieś lub coś w tym stylu i koteczka ma wychodzić... to nic z tego nie będzie... Raz wyjdzie i po sprawie... [B]A Fruzieńka bardzo dziękuje Wszystkim martwiącym się o jej przyszłość !!![/B]
  20. Oby nie było żadnej amputacji !!!!!! A co z koteczką ??? Tylko jak zwykle - niestety - koszty.... [B]Prosimy i dla tych koteczków o wsparcie finansowe !!!!!! [/B] Jeśli tylko będzie za co, można myśleć o konsultacjach u przyzwoitych lekarzy, ratunku dla tych biednych kocinków...
  21. Mruczunio jutro ma wielki dzień ! Idzie do domku tymczasowego ! I oby od tego momentu jego życie było wyłącznie przyjemne !!! Oczywiście trzeba mu w tym pomóc ! [B]Wciąż potrzebne będzie Mruczusiowi wsparcie finansowe - rehabilitacja niestety będzie trudna i długotrwała... [/B] A tak by się chciało, by wszystko poprawiało się z dnia na dzień... Tweety - niestety musisz założyć kolejny wątek... Inaczej wszystkie te kocinki znikną w masie... W masie nieszczęść...
  22. Margo - ostatnia deska ratunku - poproś o pomoc w sprawie tego biedaka na PW [B]morisowa[/B], jest związana z Paluchem. Mam nadzieję, że będzie mogła i zechce sprawdzić. I to już chyba koniec moich pomysłów... Tak bardzo mi go żal, okropne wrażenie odniosłam patrząc na zdjęcia...
  23. [quote name='Tweety']nie mam już gdzie ich dać, zajęłam cały szpitalik w Chironie:placz: Jutro wychodzi Mruczek na DT ale tym samym robi miejsce na koty z łapanki do kastracji, te z tego miejsca skąd jest Niusia. Musimy je połapać, bo tam zaraz maluchów będzie od groma.[/quote] Tak źle i tak niedobrze... Jedno wyklucza drugie, a obie sprawy są ważne... To się robi sytuacja patowa... Cierpię już na brak pomysłów... Czuję się naprawdę bezsilna, dołuje mnie okropnie ta "niemożność"... [B]Bez pomocy Innych Osób z Dogo nie damy rady !!!! Błagamy o Waszą pomoc !!!!! O litość dla tych najsłabszych !!!! [/B] Wciąż zadaję sobie to samo pytanie - dlaczego ?????? Dlaczego takie tragedie mają miejsce...
  24. [SIZE=3][B]Borysku - walcz o swoje życie !!! Masz tylko jedno !!!!!!! Prosimy o wsparcie dla Boryska i innych biedaków... [/B][/SIZE] Wiesz Tweety - to się robi naprawdę tragiczne... Chodzi mi po głowie taki pomysł - załóż taki wątek [B] "Kociny z Dogo - ciężkie przypadki i najpilniejsze potrzeby !!!" Tam by można było wpisać [U]imię kota z podlinkowaniem[/U] do poszczególnych wątków i [U]z pokazaniem w skrócie bieżących potrzeb dla każdego z nich[/U]. Inaczej nikt tyle tematów nie jest w stanie przeczytać. Za dużo tych kocich nieszczęść... [/B]Kotki tracą na tym, że nie jest łatwo je znaleźć ! Ja bym jeszcze zapytała Modów, czy wyrażą zgodę na podwieszenie tego wątku na "psach w potrzebie". Chyba tylko wtedy więcej Osób zobaczy skalę problemu... A zostawić nie powinnaś...
  25. Majga - opis przyszłego domu dla sunieczki jest bardzo budujący. Ale... Rozumiem, że tylko rozmawiałaś telefonicznie ? Wiem, że czasem tak bywa, że jest się na 99,9% pewnym przyszłego domu. Takie przypadki miałam do tej pory trzy. Oczywiście sprawdziły się. Jednak wbrew wszystkiemu ja jestem zwolennikiem sprawdzania przed adopcją nawet tych najbardziej "rewelacyjnych i budzących ogromne zaufanie" domów. I dwa domy, o których wspomniałam sprawdziłam... Trzeciego osobiście nie... (Selengi. Ale była u Niej Ela i mój mąż, a ja Selengę sprawdzałam czytając Jej wpisy na forum... - jest naprawdę wyjątkową Osobą...) W Gdańsku są Dogomaniaczki. Ja bym poprosiła o sprawdzenie na miejscu, zanim oddam psinkę... Uwierz mi - warto wszystkiego dopilnować...
×
×
  • Create New...