wandul 66
Members-
Posts
3293 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wandul 66
-
formica , ja nigdzie nie pisałam o cięciu cesarskim na wczesniakach z niedorozwinietymi płucami , jeżeli nie dało się w jakims logicznym czasie zrobic sterylki aborcyjnej , nie wezmę na siebie i na swoje sumienie robienia cięcia na prawie dojrzałych płodach i czekania na ich smierc , jeżeli będziecie uwazac ,że ona może byc znieczulona , jestem za sterylka aborcyjną już , natychmiast , jezeli nie , to pozostaje cięcie o czasie. Nie będe komentowac co niektórych postów , bo pozostało mi , w przeciwieństwie do co niektórych , troche kultury.
-
w RTG wykonanym zaraz po urazie były tylko ampuły , bez zaczatków płodów , wet stwierdził 3 - 4 tydzien ciązy , jeżeli jej stan pozwoli , cały czas rozpatrujemy sterylke aborcyjną , ja naprade nie mam siły szukac kolejnym kotom domow i nie jestem szczęsliwa z powodu mających sie pojawic malych kuleczek dla których i tak będzie cięzko znależc domy , szukam juz od lat domków psą i kotom , jestem realistką
-
[quote name='mar.gajko']Pozwalanie na rodzenie kotce z połamną miednicą jest dręczeniem zwierzęcia. Wyobraź sobie, że to ty masz połąną miednicę i masz urodzić kilka sztuk. Wet, który to doradził jest albo barbarzyńca albo z LPR. Poza tym co? Cesarskie cięcie jej zafundujesz właśnie już po bólach i niemożnosći wykocenia, zamiast to samo zrobić teraz i nie odwapniając jej całkowicie organizmu. Przecież to jest sadyzm czystej wody. Jak to czytalam to mi się chciał rzygać, po prostu. Tyle egzaltacji, tyle głupoty i wszyscy się ciesza jakie to wspaniałe ciotki. Sobie zafundujcie poród po wypadku z połaną miednica a nie kotu, który nie chodzi. Zgroza. ps. Koty mruczą nie tylko z zadowolenia, koty mruczą przy silnych stanach bólowych. Jest się z czego cieszyć!!!![/quote]a moze mi powiesz jakie widzisz rozwiązanie , zabieg po takim urazie może zagrozic zyciu , kotka nie bedzie rodzic , tylko będzie miała ciecie cesarskie. Z TYM ŻYGANIEM TO CHYBA LEKKA PRZESADA , JEZELI MASZ LEPSZA KONCEPCJE , Z CHĘCIĄ PODRZUCE CI KORE NA TYMCZAS I MOŻESZ PODEJMOWAC DECYZJE. ZAPEWNIAM ,ŻE FORMICA NIE NALEŻY DO LPR
-
myślę , ze wystarczy jej bilet kupić na autobus i doytrze sama , ona taka swiatowa dziewczyna , już nawet Wałbrzych zwiedziła:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
wandul 66 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
niestety nie dotre dzisiaj do schroniska , leje u mas ogromnie , psy pochowaja sie do bud i budynkow , a tam napewno nie pozwolą mi wejść -
Czarnuszek z radosną mordką juz w swoim domku:)
wandul 66 replied to Kika's topic in Już w nowym domu
hop w górę -
Schronisko w Bytomiu szczeniaki, rasowe i inne
wandul 66 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
w gorę hop -
[quote name='esperanza']Biedna koteczka. Wandul a jakie są rokowania? Da radę z tego wyjść? Kociaki nie będą dla niej zbyt dużym obciązeniem?[/quote]myśleliśmy o sterylce aborcyjnej , ale raczej wet odradzał , poród prawdopodobnie skończy się cieciem cesarskim. Trzeba bedzie jeszcze zrobic USG , czy te maluchy przeżyły ten wypadek. A moja KORUSIA pieknie sie zbiera , do glaskow wstaje i przechodzi pare kroczkow.
-
[IMG]http://img133.imageshack.us/img133/8240/p2092187ml7.jpg[/IMG]przyjechala do mnie w poniedziałek , do środy nie oddawala moczu , już balismy sie ,że ma porazony pęcherz moczowy , ale w aucie , w drodze do formici pęcherz zadziałal. Ale ona z tąpołamana miednicą , przepełnionym do granic bólu pęcherzem , nadal się nie skarżyła, Mruczała tylko GŁASZCZ MNIE , potem okazało się ,że wogole nie oddaje stoca od 5 dni , mimo środków przeczyszczających i znowu panika , KORA w aucie , w drodze na lewatywe załatwiła się grzecznie na leżąco w koszyku. W życiu nie sądziłam ,że tak ucieszy mnie rozmazana po koszyku i kocie kupa , ale życie nas czasem zaskakuje:lol: :lol: :lol:
-
ZAŁ[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1988218#post1988218OZYLAM[/url] KORZE OSOBNY WATEK , PODNOSCIE GO CZASEM
-
[IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3549/p2092190fw8.jpg[/IMG]taka jestem biedna , ale błagam , głaskaj mnie tylko , przestanie mnie bolec , ukoisz moje przerazone serce , wiecej nic mi nie trzeba , dziękuje ,że zabraliscie mnie z tej ulicy , nie pozwoliliscie uspic , CHCĘ ŻYĆ DLA TWOICH GŁASKÓW
-
juz wytłumacze , czemu to taka super okazja . Otóż nigdy w życiu , nie widziałam ,,mruczacego '' na odległośc transporterka z połamana kicią , ktora nawet nie chodziła . Mamusia tych maluchów jest wyjątkowa , nigdy , mimo tych powaznych uszkodzen ,łącznie ze złamana miednicą nie przestaje mruczeć , nie skarzy się , prosi tylko o głaski. Pomyślcie więc , jakie jej dzieci będa wyjatkowe:lol: :lol: :lol:
-
:evil_lol::evil_lol: :evil_lol: OGŁASZAM ZAPISY NA KOTY , PS to nie żart:evil_lol: ;) :shake: :shake: :shake: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dwa tygodnie temu prawie na zasadzie bratniej wymiany , za Kaje masz kota ,żebyś się samotnie nie czuła:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: trafiła do mnie młodziutka kotka po wypadku samochodowym , nie chodząca wcale , podciągajaca sie tylko na przednich łapkach , dłagająca o głaski. A poniewaz kicia vel KORA jest niezwykła , dla jej potomstwa które jest w drodze , sztuk 4 szukam tylko wybranych domków , JEDYNA OKAZJA W TYM ROKU:lol: :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='marmar']Kajka dzis miała pierwsze wyciagniecie szewkow,w sobote pozostałe 2 szewki do wyciagniecia.była bardzo dzielna,po spacerku dostanie detromecynki w ropiejace ranki po szwach. W sobote miedzy 13a 14 bedzie miala wyciagane ostatnie szwy i szczerze mówiac bedzie gotowa do drogi,tylko kto z nia pojedzie?[/quote]Rozumie ,że droga będzie wiodła do Bytomia?:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Czarnuszek z radosną mordką juz w swoim domku:)
wandul 66 replied to Kika's topic in Już w nowym domu
hop w górę -
[quote name='Tebusa']Ale to i fiutka trzeba by ciach ciach, żeby na krzaczki nie sikał :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote]myślę ,że Pampers byłby dobrym rozwiązaniem :evil_lol: :evil_lol: