-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ronja
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Bartek dał się oczarować Coco, twierdzi, że ona jest slodsza niż najsłodszy pies świata czyli moja Didi:mad:;) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
chwilowo znowu w komplecie, bo przez kilka dni sam musi być Tarner - na obserwacji jest;) malutki Foksik w porządku:) -
Tarner jest super. Śliczny, przytulił się do mnie całym sobą na przywitanie, w ogóle się mnie nie bał (może dlatego, że pachniałam żubrami i sarną, której zdejmowałam podszerstek w rezerwacie ;)). Kilka razy był już na spacerku, ładnie chodzi na smyczy. W domu bez wpadek. Faktycznie daje czadu, piszczy i wyje. Jutro będzie lepiej:) Jutro go odrobaczę - mam jeszcze cestal i przeniosę go do Sisi. Będzie mu raźniej
-
na wizytę pojadę sama, bo nie znam nikogo z Tarchomina . zawiozę Lubisię w piątek wieczorem. jeżeli coś mi nie będzie pasować, oczywiście jej nie zostawię. z naszego spotkania i rozmowy - nie mam zastrzeżeń. Pani z siostrą i mamą miały suczkę ze schroniska z Palucha, która na początku się bała, nosiły ją po schodach. generalnie zdają sobie sprawę, że na początku może nie być różowo. Lubisia byłaby starszej siostry która mieszka we własnym mieszkaniu. przez pierwsze 2 tygodnie chlopak pani weźmie urlop, by Lubisię przyzwyczaić do nowego miejsca.
-
HUGO w typie owczarka niemieckiego po roku znów szuka domu.
ronja replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
przepraszam, zapomniałam napisac. wyniki są w porządku. wkleję je po weekendzie -
[quote name='Ewa Marta']Po pierwsze rozpływam sie nad Kaluszkiem kochanym!!! Nie weszłam, bo obrabiam bazarek, na którym zarabiałam między innymi dla niego pieniądze:-) Nadal kocham tego łobuziaka i nadal o nim myśłę:-) Eluniu, ja nie wiem jak Ci dziękować, bo Ty co chwila coś dla Kajusia dajesz, a ja kompletnie nie muszę myśleć o karmie dla niego, bo od kilku miesięcy stale ma ją od Ciebie... Dziękuję to za mało, muszę Cię mocno wyściskać i zamierzam to lada moment zrobić. Może udałoby się spotkać jakoś w weekend? Dogadamy się jakoś:-) A karmę i pojemnik chętnie zawiozę sama, bo bardzo dawno nie widziałam Kalucha, no i wszystkich innych psiaków i bardzo chcę do nich pojechać. Dzięi kochana Nutusiu za dobre chęci, ale tym razem nie będziemy Cię absorbować:-) Marta - piękne zdjęcia Kalucha, widać, ze zaczyna reagować na komendy i choć zezulec z niego wielki, to ja go kocham i już:-) to dobrze, bo podły Kaluszek lekko się martwił;)
-
[url]http://img135.imageshack.us/img135/2496/35979016.jpg[/url] niezły galimatias:) a Maslak nadal maleńki - kiedy on urośnie?:)
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Nie ma za co:)Na zdrowie dzieciaki, prosze tylko o info jak dotrze.Pozdrawiam serdecznie:)[/QUOTE] dam znać:) dzieciaki i cała reszta zresztą też, odrobaczone. w przyszlym tygodniu zaszczepimy się. wirusówki pewnie w dwóch partiach weci będą chcieli dać. -
tekst bardzo fajny (tylko dlugi, za długi pewnie do większości ogloszeń). ja bym bardziej skupiła się na tym, co jest teraz. a źle nie jest:) tym bardziej, że Sonia pokonuje swoje lęki i idzie do przodu. a to zdanie "Nie mamy złudzeń, że Sonia będzie kiedyś psem całkowicie bezproblemowym..." może odstraszać. Sonia nie jest psem problemowym. Nie sprawia problemów jako takich - da się wziąć na ręce, wsadzić do samochodu, da sobie wszystko zrobić u weterynarza. Rozumie komendy i je wykonuje. Zawołana, wraca grzecznie do domu. Ją po prostu trzeba zaakceptować taką jaką jest. Trzeba dać jej czas. nie jest typem namolnego przytulasa, ale lubi kontakt z czlowiekiem, sama ten kontakt inicjuje. Trzeba jej tylko pomóc pokonać lęki, a będzie fajnym psem - takim jakim jest u nas. Cała ta jej przemiana trwała w czasie - prawie 2 lata. Pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć. Ale myslę, że w nowym domu nie cofnie się do tego jaka była 2 lata temu.
-
zrób koniecznie calej trójce. ciekawe ile Maslak urósł. ostatnio był taki maleńki przy swoich "rodzicach";)
-
a co u ślimaczków;)?
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Foksik z Bubką ładniej do domu wraca, chętniej i odważniej. Jak on zaczynał mieć wątpliwości, czy wchodzić do domu, miewała je również Coco;) Bubka też jest zadowolona, że ma towarzysza, bo po adopcji Juranda posmutniała.