Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Tak,to też możliwe - zasugeruj wetowi.
  2. "W PRZYPADKU MOICH PSÓW JEST TO NIEPODWAŻALNY DOWÓD. ZAKAZ WJAZDU DO LASU TO CHYBA SANKAMI GO MOGŁAŚ/EŚ ROZJECHAĆ. Widze,ze wszyscy sa mądrzejsi od policji, detektywa, weterynarza i żołnierzy, myśliwych. Od wszystkich nic nie widząc i gowno wiedząc." Pani Nikolu, Pani agresja przeraża...a styl prowadzenia dyskusji - jeszcze bardziej,jest Pani najzwyczajniej w świecie niegrzeczna,poza tym - nie stanowi Pani Centrum Wszechświata i dobrze byłoby (dla Pani i nas wszystkich),żeby zwróciła Pani uwagę na to,że wątek m.inn. dotyczy ogólnych aspektów w relacjach pies-opiekun-luz-las-strzał- odpowiedzialność-niebezpieczeństwo itp,itd...
  3. Jeśli p/bólowe pomagają,to podawałabym. Sunia jest juz starszą panią,cokolwiek wywołuje ból - należy go eliminować.To najważniejsze. A przyczyna...można sobie dywagować i nie trafic,niestety.Może to być jakiś zespół neurologiczny, może być guz w czaszce,może być wiele innych przyczyn. A atak padaczki mógł być napadem drgawkowym wywołanym - bólem,np. Bo objawy ,ktore opisujesz na 99% są symptomami bólowymi,choć moze to też być tzw.splątanie. Byc może wykonanie MR (rezonansu) czaszki podpowiedziałoby,lub wyjaśniło cokolwiek. Najważniejsze jest jednak (jeśli chodzi o moje zdanie,oczywiście) - wyeliminowanie bólu. Za każdą cenę.
  4. Wytulaj Jasię I dbaj o nią,niech się wyrekonwalescensuje (o,udało mi sie napisać!) - a tak powaznie,to dobrze,przynajmniej masz jasność. Teraz kazdy dzien powinien przynosic poprawę.To jużź starsza piesia,potrzebuje wielkiej dbałośći... Czy wycinki poszły do badania?
  5. Zaczęłabym od najprostszej rzeczy - zmieniłabym legowisko na np.wełniany koc,moze źrodło alergii jest w syntetyku,lub proszku do prania?Zmieniłabym również miejsce do spania. Czasem najciemniej jest pod latarnią...Skoro intensyfikacja świądu jest nad ranem,to raczej wyklucza tło nerwowe,bardziej wskazuje na długotrwały kontakt z alergenem.Co szkodzi sprawdzić?Powodzenia Wam. Następny krok - Foresto,może spróbować Kiltixa?Na Foresto jest sporo uczuleń.
  6. I co powiedział weterynarz?
  7. Hm..Loczka wywala poduszkę,Gigunia wywaliła Loczkę :) Aż miło się na sercu robi czytająć o tym rudzielcu...
  8. Ale okruszek...dobrze,ze juz jej ciepło i bezpiecznie.
  9. Przepraszam,a w jakiej kolejności?Propalin,a potem badania krwi? Przydałoby się też usg...
  10. niesmialo zapytam,czy nie można dokooptować tej suni...ona przecież tylko...na chwilę.Niech choc poczuje rękę,która ją pogłaszcze i głos,ktory uspokoi w strachu... Przepraszam,łatwo mówić,kiedy nic nie mozna dać...zadeklarowalabym na nią grosz,ale..gdzie?Weźcie ją,Dziewczyny,starość jest taka okrutna w chorobie i samotności.... M. p.s - moze to cukrzyca,moze pnn...ale nic dobrego.
  11. Może tam?Schron,to dla niej...koniec straszny i okrutny... Fundacja Jamniki Niczyje Edyta Jacuńska Tel.: 662 85 02 45 e-mail: EdytaJ0@interia.pl Barbara Mila Tel.: 694 835 496 e-mail: barbara.mila3@gmail.com Fundacja e-mail: poczta@jamnikiniczyje.pl
  12. Tak.Wiem sporo o wstecznym kichaniu,a i moja bernardynia sie kilka razy popisała...Tyle,ze MUSISZ miec pewność,że to jest wlasnie to,szczególnie,że masz mopsa,a te mają nagminne problemy z oddychaniem z racji budowy fizjologicznej pyszczka. Wpisz sobie w Google revers sneez na youtube,obejrzyj kila filmikow,prownaj. U nas nigdy nie było serii 'atakow',to jednorazowe incydenty,a rada jest prosta - trzeba psu zatkać nosek na kilka sekund,mozna powtorzyc ze trzy razy.Powinno ustąpić. Ale tak,czy siak - poszlabym do weta,bo pies zwyczajnie moze byc przeziębiony,a wtedy zatykanie noska - nie pomoże:)
  13. Hej?Jest tu kto? :)Odezwijcie się (z dobrymi wieściami).
  14. A. - no i co?Jak wyglądają sprawy?Pozdrawiam Cie serdecznie,M.
  15. Ech...Wiesz na pewno,że dr.Neska to najlepszy spec od nerek w kraju?Z tego,co wiem,to i z Europy sie do niej ludziska zjeżdzają.Tak więc macie szczęście,bo nie musisz,jak wielu innych - szukać "innego weta"... Klaki - niewydolność nerek,to jedna z bardzo nielicznych chorób,która nie potrafi niczym zaskoczyć,jest przewidywalna,szczególnie w zaawansowanej fazie.U ludzi włączamy w takim momencie dializy i czekamy na przeszczep narządu.Z tego ,co wiem,były podejmowane proby przeszczepu u zwierząt - jak dotąd bez powodzenia. Korzystajcie z każdego lepszego dnia i niech psina je co chce i ile chce! Pozdrawiam Was, M.
  16. No to uchylić kołderkę i...przytulaaaaaać! :)
  17. Ale kalejdoskop...nudzić się ;) nie mozna.Jestem pewna,że mała wyjdzie na prostą,nie ma wyjścia.Pokerku,a że spytam bezczelnie:) - dajesz jakiś probiotyk z prebiotykiem?Może te jelita mają jakieś problem,nie zaszkodzi dać,prawda? Pozdrawiam I nieustająco podziwiam I trzymam kciuki,M.
  18. " pokazanie tym idiotom ŻE NIGDY NIE WIEDZĄ Z KIM MAJĄ DO CZYNIENIA !" Hmmm... I tylko psów bardzo żal... EOT.
  19. Klaki - od piesów z chorymi nerkami czuć z pyszczka acetonem,a zapach moczu,bo dużo siusia I futro pewnie dlugo schnie.Mozesz wycierać pupinę,będzie mniej czuć. Też Was przytulam,dobrej nocy, M.
  20. ???Mam nadzieję,że ten komentarz to nie w odpowiedzi do mnie?Bo jeśli tak,to tak chyba...od rzeczy troche i bez zrozumienia tekstu,co więcej - z kompletnie błędną interpretacją prostych do zrozumienia słow. Miłego popołudnia, M.
  21. no i co? a_niusia...to prawda - nikt nie miał prawa ich zabić. Tak jak nikt nie ma prawa zabić dziecka,dorosłego,uczniów w szkole. Nie ma prawa. A jednak - tak się dzieje i rozsądek podpowiada,że wielu tragedii, niezależnie od regulacji prawnych - możnaby uniknąć. Przewidując,zapobiegając. (wiele miejsc na cmentarzu należy do tych,którzy... "mieli pierwszeństwo",ergo: mieli prawo....)
×
×
  • Create New...