-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rinuś
-
Ja własnie uzupełniłam swoją :evil_lol: są obydwa na tapecie cały czas :cool3:
-
Nie widzę różnicy między tym, że psu się zdarzyła wpadka i nasrał na balkon/dywan etc a tym, że ktoś świadomie go wypuścił bo był chory czy po prostu nie był w stanie zejść w tym danym momencie akurat, ale zostało to posprzątane - to kupa i to kupa.Swoją drogą jak kogoś tak bardzo to wszyscy brzydzi to niech sobie pomyśli, że może mieć spermę ludzką na ścianach, łóżku, kanapie w wannie, pod prysznicem, na dywanie :eviltong: Wynajmując komuś mieszkanie musisz mieć świadomość, że ktoś nie będzie chodził po nim w foliowych butach żeby nie zniszczyć dywanu itd. Zresztą nie wiem jak bardzo upie******e musi być mieszkanie żeby robić co wynajem remont, serio.
-
[quote name='Czekunia']Usuwa pewnie dlatego, że to funpage Hev;). Myśle, że gdybyś użyła ciut innego tonu w pytaniu to dowiedzialabyś się, co u Pamira:eviltong:.[/QUOTE] Asia myślę, że napisałam pytanie w normalnym tonie, Zapytałam po prostu gdzie jest Pamir :) Ponieważ PAMIR nie ma FP (ciekawe dlaczego) to zapytałam na FP Heaven, który regularnie jest odwiedzany przez Luzię.
-
Ponieważ na FP Hevane usuwasz wpisy z pytaniami o Pamira więc zapytam tutaj: Co się dzieje z Pamirem? Ponieważ słuch nagle o nim zaginął....
-
[quote name='Wola istnienia.']Witam się i mam pytanie. Oczywiście nie kąsliwe, bo sama jestem zakochana w labladorach, ale ostatnio czytałam, że pomiędzy labladorem użytkowym, a wystawowym jest spora różnica. Czy to prawda? Że te użytkowe są "lżejsze" w budowie niż te wystawowe?[/QUOTE] Hej, sory że dopiero teraz ale nie odwiedzam swojej galerii :evil_lol: Tak są różnice, te typowo użytkowe są lżejsze i chudsze, niestety ale jeszcze na ringach rządzą wielkie Labradory,chociaż widzę że powoli się od nich odchodzi. Przykładowo to jest dosyć dobrze utytuowany pies. mimo że dopiero we wrześniu skończy 2 lata (Brat mojej Salmy) i nie jest jakimś strasznie ciężkim Labradorem :) Jak na moje w sam raz [IMG]http://www.labrador-dolbia.pl/obrazki/galeria/g272_140611004022.jpg[/IMG] A tutaj matka mojej Salmy ( Inter ch.), też ładną ma sylwetkę: [IMG]http://www.labrador-dolbia.pl/obrazki/strona/mila4y6.jpg[/IMG] Typowe użytki mi się aż tak nie podobają, no ale co kto woli :) A tutaj kilka fotek naszych, w czwartek wyjeżdżamy i wrócimy z masą fot. [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/p417x417/10447132_832050913486144_8200694295546796682_n.jpg?oh=b8694f29e7c10ad6f28dbc462f193709&oe=543834A4&__gda__=1412826178_88ed1fcd5c83f16b17f7ba52ec50b051[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t1.0-9/10406641_832050920152810_4531645857977277412_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/10313312_832050950152807_6311325574231479366_n.jpg?oh=c94959f9e8045091b046f3b4ecf9e10c&oe=543E69B4[/IMG]
-
[quote name='AnIeLa']Kasia a jak cenowo to wygląda? I kto ma TKMaxxxa u siebie ? ;)[/QUOTE] Ja za tą własnie płaciłam 25zł, te ogromne kosztują 30zł i nie ma nigdzie ich w PL bo sprawdziłam w ogóle nawet na stronie konga nie ma, gdzieś w jakims amerykańskim sklepie tylko je znalazłam. Ja mam u siebie, ale mogę w nim być dopiero za tydzień w czwartek... bo wyjeżdżam w czwartek teraz a jutro do 22 pracuję.
-
[quote name='czi_czi']mi jak osobie, która wynajmuje 2 mieszkania nie wisi to co leje do wanny w moich mieszkaniach. zwłaszcza, że wydałam niezłą sumę na wyposażenie i remont tych mieszkań i byłabym wściekła gdybym się dowiedziała, że czjś pies leje mi na balkon, stawia kloca na dywan albo sika do wanny.[/QUOTE] Ale jak wynajmujesz komuś z psem to powinnaś być świadoma takich "zagrożeń", że może być wpadka prawda? No przecież każdy normalny człowiek sprząta jak jego pies się zesra, nie rozumiem o co się rozchodzi? Ja np wynajęłam ekipę do prania dywanów jak Salma mi zasrała chatę, bo dywany miałam nieściągalne bo były przytwierdzone do podłogi. Ja uwielbiam porządek i zapach w mieszkaniu, sama szukałam na wynajem mieszkania o podwyższonym standardzie, bo lubię luksus ogólnie i czesto sprzątam w mieszkaniu. Druga sprawa jeśli ktoś regularnie pozwala psu na załatwianie się w mieszkaniu, ale po to masz kaucję żeby potem egzekwować ewentualne szkody.
-
Każdy ma swoje metody :) myślę, że nie ma co naskakiwac na kogoś kto akurat robi inaczej niż Wy :) nie do Waszej wanny pies leje prawda? :) Ja osobiście sobie tego nie wyobrażam, ale dopóki do mojej wanny nikt nie leje to mi to wisi tak naprawdę :)
-
Mo nie wiem to ja jestem jakaś dziwna widocznie :) Bo wolę żeby ktoś wysikiwał swojego psa we własnej wannie niż na wspólnej klatce :) Na co sama bym nie wpadła ogólnie, ale to dlatego że nie chce szczeniaka bo wiem ile z tym zachodu, a moja praca nie pozwala mi na to.
-
hah nieźle, chociaż jestem w stanie to zrozumieć jak ktoś mieszka na 4 piętrze i zdarzało się, że zanim doszedł na dwór to pies mu lał na niego albo na klatce. ale u dorosłego to już przegina.
-
A kto napisał, że wsadza psa do wanny na siku? :crazyeye: bo chyba przeoczyłam.
-
Plywa, nawet ją dosyć solidnie namoczyłam w wodzie żeby sprawdzić czy jak nasiąknie to czy nie idzie na dno, ale nie:) Jedyny minus to materiał, będzie długo schnąć, co prawda mi to jakoś nie przeszkadza :) Na zlocie ta zabawka przejdzie chrzest :) [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200807/42320/755519/00000025.JPG[/IMG]
-
U nas szału nie było, ka kupiłam to [url]http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200807/42320/755519/00000024.jpeg[/url] A było jeszcze to ogromne [url]http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200807/42320/755519/00000023.jpeg[/url]
-
[quote name='motyleqq']ciesz się że takie Ci się trafiają, bo włażenie do klatki żeby sprzątnąć gówno z jej końca nie jest takie fajne :evil_lol:[/QUOTE] Ja miałam to szczęście, że przykryłam klatkę kocę od strony ściany...inaczej musiałabym ścianę malować taki był odrzut.
-
[quote name='Czekunia']bo jak na złość wolała walić na dywanik niż na kafelki w przedpokoju:loveu:.[/QUOTE] Łapy się jej nie ślizgały na dywanie :diabloti:
-
Ha no wiadomo, chyba nikt normalny nie lubi sprzątać gówna w mieszkaniu, myć podłóg i prać dywanów, mi to kiedyś zajęło 3 godziny i nie dziękuję, więcej nie trzeba :) Mam nadzieję, że jej wpadka w czerwcu była tą ostatnią :evil_lol:
-
[quote name='Maron86'] Psy na DT - jak są srajce to trafiają do kennelu i po 2 dniach (maks) okazuje się że potrafią trzymać, a i sygnalizowanie potrzeb to nie problem :evil_lol:. [/QUOTE] No Salma jak była chora i została w kennelu na kilka godzin to nie wytrzymała, nasrała w klatce, po czym się z niej wydostała i zasrala mieszkanko :diabloti: wszystko zalezy od tego jak bardzo psu chce się załatwić, z dwojga złego wolę opcję żeby nasrała niż żeby się męczyła kilka godzin trzymając (mówimy o rozwolnieniu, nie o zwykłej kupie) , chyba każdy z WAS przeżył mega rozwolnienie i znacie ten ból kiedy Wam się mega chce a nie możecie zrobić, bo nie ma gdzie - nie jest to ani miłe ani fajne uczucie.
-
[quote name='asiak_kasia']Tej Rinuś, to jak przyjedziesz do mnie to Salmie korek w tyłek żeby się nie zesrała :evil_lol:[/QUOTE] Sppoko ona normalnie nie sra :D bardziej po zlocie będzie miała rozwolnionko jak się nażre tego wszystkiego co wyląduje na ziemi a jakiś inny kundel nie zdąży tego zjeść :evil_lol: Zrobiliście aferę ze srania na balkonie na 3 strony :evil_lol: jak komuś to pasuje to niech ich pies sra, bez sensu ta rozmowa :) ja w poprzednim mieszkaniu miałam balkon zabudowany więc jak zrobiła na nim kupę to nigdzie nie leciało :) w obecnym na razie jest spokój, do momentu aż nie zeżre jakiejś padliny zapewne.
-
[quote name='a_niusia']moze sie nauczy, gdy dasz jej ciasteczka!!![/QUOTE] Albo będzie srać jeszcze więcej :diabloti:
-
No to nic tylko się cieszyć :) dopóki miałam Brutusa też mogłam tak pisać :) Salma trochę zmieniła nasze życie i podejście do niektórych spraw. Ale oczywiście dodam, że nie lubię gówna w domu ,bo zaraz sobie ktoś dorobi teorię że lubię mieć nasrane w chacie :) Po prostu jak się zdarzy to trudno, mi jest o tyle wygodniej że ona idzie chociaż na balkon jak jest otwarty, bo jak był kiedyś zamknięty a ona miała jakiegoś wirusa to nasrala w kuchni, sypialni i salonie.
-
[quote name='a_niusia']to tak jak szczeniakowi, ktory wie, gdzie sie robi, ale sie zapomina: zamknac balkon. moje suki sygnalizuja, ze musza wyjsc tylko wtedy, gdy na serio potrzeba jest taka, ze trzeba zapierdzielac z predkoscia swiatla. a i tak zadna z nich nie ma wpadek w chacie i nie robia na balkonie.[/QUOTE] ale czytasz ze zrozumieniem? :) Że ona nie sygnalizuje, czyli jak zamknę balkon to zesra się na dywanie w jednym, drugim czy trzecim pokoju, mimo że wie iż nie wolno i ja się na to nie godzę.
-
Brutus NIGDY nie załatwił się w mieszkaniu, nawet jak miał gigantyczne rozwolnienie a ja byłam w pracy to trzymał do mojego powrotu, Salma zapewne się tego nauczy,daje jej jeszcze czas z racji tego, że do 17 miesiąca życia mieszkała w kojcu, tak sama z siebie nie załatwi się,tylko jak ma problemy żołądkowe, co nie oznacza, że jest mi na rękę że załatwia się na balkonie :) co prawda jest to mega sporadyczne, do tej pory przytrafiło się jej to 2 razy, no i jak już pisalam jeśli miałabym wybierać to wolę balkon niż dywany :)
-
Gorzej jak ma się psa, który nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na dwór, ja tak mam. Salma jeszcze tego nie robi, mimo że u mnie jest od lutego,kojec zrobił swoje... Normalnie wytrzymuje jak każdy inny pies, gorzej jak zeżre coś na spacerze przez co ją ciśnie, a ona nie pokazuje że chce wyjść, tylko idzie na balkon (całe szczęście od ponad miesiąca się jej to nie zdarzyło) i prostu tam robi swoje, z dwojga złego wolę tą opcję niż dywan :diabloti:
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Rinuś replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ja się pytam czy macie plan B jak coś się stanie z opiekunem? Bo taką ewentualnośc trzeba również zakładać...no i jak to wygląda w kwestii prawnej, jak coś pies wywinie kto za to odpowiada? ps. rozumiem, że osoby nie mające nic wspólnego z psem mogą wysyłać na niego hajs i sa ok, ale ktoś kto pyta grzecznie już nie jest i najlepiej wystrzelić go w kosmos. Chyba nie dotarła do Was informacja o rottku Adlerze który prawie odgryzł rękę swojej opiekunce tymczasowej, TEŻ dostał szansę, on powinien dawno temu dostać igłę zanim wydarzyła się tragedia. -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Rinuś replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ja się zastanawiam jaki jest cel trzymania Donalda do końca życia w tej zagrodzie jak krowę? Uważacie, że to jest fajne życie dla psa? A jak jego opiekun zachoruje poważnie? Będzie miał wypadek itd, to co wtedy? Pies,. który ma w opisie "rzuca się od razu do gardła" powinien dostać igłę, bo niech się coś wydarzy, przyjdzie huragan, zerwie płot, Donald się wydostanie i pogryzie bądź zagryzie inne zwierzę czy człowieka? Kto bierze wtedy za to odpowiedzialność prawną?