Jump to content
Dogomania

Rinuś

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rinuś

  1. Ja własnie uzupełniłam swoją :evil_lol: są obydwa na tapecie cały czas :cool3:
  2. Nie widzę różnicy między tym, że psu się zdarzyła wpadka i nasrał na balkon/dywan etc a tym, że ktoś świadomie go wypuścił bo był chory czy po prostu nie był w stanie zejść w tym danym momencie akurat, ale zostało to posprzątane - to kupa i to kupa.Swoją drogą jak kogoś tak bardzo to wszyscy brzydzi to niech sobie pomyśli, że może mieć spermę ludzką na ścianach, łóżku, kanapie w wannie, pod prysznicem, na dywanie :eviltong: Wynajmując komuś mieszkanie musisz mieć świadomość, że ktoś nie będzie chodził po nim w foliowych butach żeby nie zniszczyć dywanu itd. Zresztą nie wiem jak bardzo upie******e musi być mieszkanie żeby robić co wynajem remont, serio.
  3. [quote name='Czekunia']Usuwa pewnie dlatego, że to funpage Hev;). Myśle, że gdybyś użyła ciut innego tonu w pytaniu to dowiedzialabyś się, co u Pamira:eviltong:.[/QUOTE] Asia myślę, że napisałam pytanie w normalnym tonie, Zapytałam po prostu gdzie jest Pamir :) Ponieważ PAMIR nie ma FP (ciekawe dlaczego) to zapytałam na FP Heaven, który regularnie jest odwiedzany przez Luzię.
  4. Ponieważ na FP Hevane usuwasz wpisy z pytaniami o Pamira więc zapytam tutaj: Co się dzieje z Pamirem? Ponieważ słuch nagle o nim zaginął....
  5. [quote name='Wola istnienia.']Witam się i mam pytanie. Oczywiście nie kąsliwe, bo sama jestem zakochana w labladorach, ale ostatnio czytałam, że pomiędzy labladorem użytkowym, a wystawowym jest spora różnica. Czy to prawda? Że te użytkowe są "lżejsze" w budowie niż te wystawowe?[/QUOTE] Hej, sory że dopiero teraz ale nie odwiedzam swojej galerii :evil_lol: Tak są różnice, te typowo użytkowe są lżejsze i chudsze, niestety ale jeszcze na ringach rządzą wielkie Labradory,chociaż widzę że powoli się od nich odchodzi. Przykładowo to jest dosyć dobrze utytuowany pies. mimo że dopiero we wrześniu skończy 2 lata (Brat mojej Salmy) i nie jest jakimś strasznie ciężkim Labradorem :) Jak na moje w sam raz [IMG]http://www.labrador-dolbia.pl/obrazki/galeria/g272_140611004022.jpg[/IMG] A tutaj matka mojej Salmy ( Inter ch.), też ładną ma sylwetkę: [IMG]http://www.labrador-dolbia.pl/obrazki/strona/mila4y6.jpg[/IMG] Typowe użytki mi się aż tak nie podobają, no ale co kto woli :) A tutaj kilka fotek naszych, w czwartek wyjeżdżamy i wrócimy z masą fot. [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/p417x417/10447132_832050913486144_8200694295546796682_n.jpg?oh=b8694f29e7c10ad6f28dbc462f193709&oe=543834A4&__gda__=1412826178_88ed1fcd5c83f16b17f7ba52ec50b051[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t1.0-9/10406641_832050920152810_4531645857977277412_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/10313312_832050950152807_6311325574231479366_n.jpg?oh=c94959f9e8045091b046f3b4ecf9e10c&oe=543E69B4[/IMG]
  6. [quote name='AnIeLa']Kasia a jak cenowo to wygląda? I kto ma TKMaxxxa u siebie ? ;)[/QUOTE] Ja za tą własnie płaciłam 25zł, te ogromne kosztują 30zł i nie ma nigdzie ich w PL bo sprawdziłam w ogóle nawet na stronie konga nie ma, gdzieś w jakims amerykańskim sklepie tylko je znalazłam. Ja mam u siebie, ale mogę w nim być dopiero za tydzień w czwartek... bo wyjeżdżam w czwartek teraz a jutro do 22 pracuję.
  7. [quote name='czi_czi']mi jak osobie, która wynajmuje 2 mieszkania nie wisi to co leje do wanny w moich mieszkaniach. zwłaszcza, że wydałam niezłą sumę na wyposażenie i remont tych mieszkań i byłabym wściekła gdybym się dowiedziała, że czjś pies leje mi na balkon, stawia kloca na dywan albo sika do wanny.[/QUOTE] Ale jak wynajmujesz komuś z psem to powinnaś być świadoma takich "zagrożeń", że może być wpadka prawda? No przecież każdy normalny człowiek sprząta jak jego pies się zesra, nie rozumiem o co się rozchodzi? Ja np wynajęłam ekipę do prania dywanów jak Salma mi zasrała chatę, bo dywany miałam nieściągalne bo były przytwierdzone do podłogi. Ja uwielbiam porządek i zapach w mieszkaniu, sama szukałam na wynajem mieszkania o podwyższonym standardzie, bo lubię luksus ogólnie i czesto sprzątam w mieszkaniu. Druga sprawa jeśli ktoś regularnie pozwala psu na załatwianie się w mieszkaniu, ale po to masz kaucję żeby potem egzekwować ewentualne szkody.
  8. Każdy ma swoje metody :) myślę, że nie ma co naskakiwac na kogoś kto akurat robi inaczej niż Wy :) nie do Waszej wanny pies leje prawda? :) Ja osobiście sobie tego nie wyobrażam, ale dopóki do mojej wanny nikt nie leje to mi to wisi tak naprawdę :)
  9. Mo nie wiem to ja jestem jakaś dziwna widocznie :) Bo wolę żeby ktoś wysikiwał swojego psa we własnej wannie niż na wspólnej klatce :) Na co sama bym nie wpadła ogólnie, ale to dlatego że nie chce szczeniaka bo wiem ile z tym zachodu, a moja praca nie pozwala mi na to.
  10. hah nieźle, chociaż jestem w stanie to zrozumieć jak ktoś mieszka na 4 piętrze i zdarzało się, że zanim doszedł na dwór to pies mu lał na niego albo na klatce. ale u dorosłego to już przegina.
  11. A kto napisał, że wsadza psa do wanny na siku? :crazyeye: bo chyba przeoczyłam.
  12. Plywa, nawet ją dosyć solidnie namoczyłam w wodzie żeby sprawdzić czy jak nasiąknie to czy nie idzie na dno, ale nie:) Jedyny minus to materiał, będzie długo schnąć, co prawda mi to jakoś nie przeszkadza :) Na zlocie ta zabawka przejdzie chrzest :) [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200807/42320/755519/00000025.JPG[/IMG]
  13. U nas szału nie było, ka kupiłam to [url]http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200807/42320/755519/00000024.jpeg[/url] A było jeszcze to ogromne [url]http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200807/42320/755519/00000023.jpeg[/url]
  14. [quote name='motyleqq']ciesz się że takie Ci się trafiają, bo włażenie do klatki żeby sprzątnąć gówno z jej końca nie jest takie fajne :evil_lol:[/QUOTE] Ja miałam to szczęście, że przykryłam klatkę kocę od strony ściany...inaczej musiałabym ścianę malować taki był odrzut.
  15. [quote name='Czekunia']bo jak na złość wolała walić na dywanik niż na kafelki w przedpokoju:loveu:.[/QUOTE] Łapy się jej nie ślizgały na dywanie :diabloti:
  16. Ha no wiadomo, chyba nikt normalny nie lubi sprzątać gówna w mieszkaniu, myć podłóg i prać dywanów, mi to kiedyś zajęło 3 godziny i nie dziękuję, więcej nie trzeba :) Mam nadzieję, że jej wpadka w czerwcu była tą ostatnią :evil_lol:
  17. [quote name='Maron86'] Psy na DT - jak są srajce to trafiają do kennelu i po 2 dniach (maks) okazuje się że potrafią trzymać, a i sygnalizowanie potrzeb to nie problem :evil_lol:. [/QUOTE] No Salma jak była chora i została w kennelu na kilka godzin to nie wytrzymała, nasrała w klatce, po czym się z niej wydostała i zasrala mieszkanko :diabloti: wszystko zalezy od tego jak bardzo psu chce się załatwić, z dwojga złego wolę opcję żeby nasrała niż żeby się męczyła kilka godzin trzymając (mówimy o rozwolnieniu, nie o zwykłej kupie) , chyba każdy z WAS przeżył mega rozwolnienie i znacie ten ból kiedy Wam się mega chce a nie możecie zrobić, bo nie ma gdzie - nie jest to ani miłe ani fajne uczucie.
  18. [quote name='asiak_kasia']Tej Rinuś, to jak przyjedziesz do mnie to Salmie korek w tyłek żeby się nie zesrała :evil_lol:[/QUOTE] Sppoko ona normalnie nie sra :D bardziej po zlocie będzie miała rozwolnionko jak się nażre tego wszystkiego co wyląduje na ziemi a jakiś inny kundel nie zdąży tego zjeść :evil_lol: Zrobiliście aferę ze srania na balkonie na 3 strony :evil_lol: jak komuś to pasuje to niech ich pies sra, bez sensu ta rozmowa :) ja w poprzednim mieszkaniu miałam balkon zabudowany więc jak zrobiła na nim kupę to nigdzie nie leciało :) w obecnym na razie jest spokój, do momentu aż nie zeżre jakiejś padliny zapewne.
  19. [quote name='a_niusia']moze sie nauczy, gdy dasz jej ciasteczka!!![/QUOTE] Albo będzie srać jeszcze więcej :diabloti:
  20. No to nic tylko się cieszyć :) dopóki miałam Brutusa też mogłam tak pisać :) Salma trochę zmieniła nasze życie i podejście do niektórych spraw. Ale oczywiście dodam, że nie lubię gówna w domu ,bo zaraz sobie ktoś dorobi teorię że lubię mieć nasrane w chacie :) Po prostu jak się zdarzy to trudno, mi jest o tyle wygodniej że ona idzie chociaż na balkon jak jest otwarty, bo jak był kiedyś zamknięty a ona miała jakiegoś wirusa to nasrala w kuchni, sypialni i salonie.
  21. [quote name='a_niusia']to tak jak szczeniakowi, ktory wie, gdzie sie robi, ale sie zapomina: zamknac balkon. moje suki sygnalizuja, ze musza wyjsc tylko wtedy, gdy na serio potrzeba jest taka, ze trzeba zapierdzielac z predkoscia swiatla. a i tak zadna z nich nie ma wpadek w chacie i nie robia na balkonie.[/QUOTE] ale czytasz ze zrozumieniem? :) Że ona nie sygnalizuje, czyli jak zamknę balkon to zesra się na dywanie w jednym, drugim czy trzecim pokoju, mimo że wie iż nie wolno i ja się na to nie godzę.
  22. Brutus NIGDY nie załatwił się w mieszkaniu, nawet jak miał gigantyczne rozwolnienie a ja byłam w pracy to trzymał do mojego powrotu, Salma zapewne się tego nauczy,daje jej jeszcze czas z racji tego, że do 17 miesiąca życia mieszkała w kojcu, tak sama z siebie nie załatwi się,tylko jak ma problemy żołądkowe, co nie oznacza, że jest mi na rękę że załatwia się na balkonie :) co prawda jest to mega sporadyczne, do tej pory przytrafiło się jej to 2 razy, no i jak już pisalam jeśli miałabym wybierać to wolę balkon niż dywany :)
  23. Gorzej jak ma się psa, który nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na dwór, ja tak mam. Salma jeszcze tego nie robi, mimo że u mnie jest od lutego,kojec zrobił swoje... Normalnie wytrzymuje jak każdy inny pies, gorzej jak zeżre coś na spacerze przez co ją ciśnie, a ona nie pokazuje że chce wyjść, tylko idzie na balkon (całe szczęście od ponad miesiąca się jej to nie zdarzyło) i prostu tam robi swoje, z dwojga złego wolę tą opcję niż dywan :diabloti:
  24. Ja się pytam czy macie plan B jak coś się stanie z opiekunem? Bo taką ewentualnośc trzeba również zakładać...no i jak to wygląda w kwestii prawnej, jak coś pies wywinie kto za to odpowiada? ps. rozumiem, że osoby nie mające nic wspólnego z psem mogą wysyłać na niego hajs i sa ok, ale ktoś kto pyta grzecznie już nie jest i najlepiej wystrzelić go w kosmos. Chyba nie dotarła do Was informacja o rottku Adlerze który prawie odgryzł rękę swojej opiekunce tymczasowej, TEŻ dostał szansę, on powinien dawno temu dostać igłę zanim wydarzyła się tragedia.
  25. Ja się zastanawiam jaki jest cel trzymania Donalda do końca życia w tej zagrodzie jak krowę? Uważacie, że to jest fajne życie dla psa? A jak jego opiekun zachoruje poważnie? Będzie miał wypadek itd, to co wtedy? Pies,. który ma w opisie "rzuca się od razu do gardła" powinien dostać igłę, bo niech się coś wydarzy, przyjdzie huragan, zerwie płot, Donald się wydostanie i pogryzie bądź zagryzie inne zwierzę czy człowieka? Kto bierze wtedy za to odpowiedzialność prawną?
×
×
  • Create New...