Pomysł nr 1: Ja to widzę tak aby AniaB podczas wizyty PA poinformowała o tym incydencie, a także o możliwości skorzystania z pomocy Sowy i jeśli mieliby jeszcze pytania to kontakt z Murką bo i tak muszą dogadać ewent. Transport. Czy może macie inne pomysły?
Pomysł nr 2: skoro sunia tak reaguje to mogą, być problemy z przekazaniem suni w trasie i dlatego, jeśliby sie Murka zgodziła to lepiej byłoby przywieść sunie do Krakowa (to zwiększy koszt) i przekazać w Krakowie, a jeśli byłyby problemy to wtedy sunie do Sowy na DT i praca z sunią i oswajanie lęków i współpraca tych ludzi z Sową, jeśli nadal by chcieli sunie.
Dziewczyny, Murka, Sowa, jakie jest Wasze zdanie na taką propozycje?
Muszę przedstawić sytuacje AniB i wiedzieć co robić w razie w/w problemów.