Murka już dała odpowiedź- cytuję: "
Ja niestety nie podejmę się wzięcia tego pieska, mogę sobie z nim nie poradzić. Widziałam go na żywo jak się zachowuje, gdzies tu na dogo też jest filmik jak się rzuca do siatki do TZa Toli. Podejrzewam, że jest z dużymi psami, bo z małymi wszczynał awantury, a duże go ignorują i on też się ich pewnie trochę boi zaczepiać.
Jedyna nadzieja, że może to tylko stres/lęk tak na niego działa i zabrany ze schroniska do domu okaże się całkiem innym psem, bo czasami tak się dzieje. Wydaje mi się, że on powinien trafić do domu bez innych psów.
Ja obecnie mam już jednego agresora, z którym staram się pracować. Jest to bardzo czasochłonne i stresujące zadanie".