Jump to content
Dogomania

Lucyja

Members
  • Posts

    2104
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyja

  1. Sedziku jutro jest wystawa psów w Krakowie. Przykleje gdzieś Twój plakat. Może własnie tutaj znajdzie się Twój pan .....
  2. Oj Tosiulka to ja przez Ciebie dziś włączyłam sobie na DVD film o Lessie i tak się uryczałam .... po pachy :-( Niech kto mówi co chce, ale kolasy to najcudowniejsze stworzenia pod słońcem, dlatego Tosiulka nie rób jaj tylko wracaj szybko do zdrowia, bo ja sie tu zarycze na śmierć :( Zurdo podziwiam Cię. Jesteś naprawdę dzielna. :loveu:
  3. Biedna Tosiula :( Aż się popłakałam :( Ile to biedne psiątko się nacierpi. Zurdo wielkie serducho dla Ciebie.
  4. Zurdo, Tosia jesteśmy sercem z Wami. Nawet nie mogę sobie wyobrazić jak jest Wam cięzko :( Trzymamy mocno kciuki. Musi byc dobrze !!! No przecież już dość się Tosiulka nachorowała. Musi być dobrze.
  5. Tyle nieszczęścia wokół :( Tak bardzo chciałoby sie pomóc wszystkim :( Ale myslę, że kropla do kropli drąży skałę i trzeba choć tę kropelkę dać :)
  6. Ulka ten Twoj awatar jest poprostu boski !!! :loveu: Nie mogę się na niego napatrzeć :)
  7. Co tam słychać u sunieczki ? Co z jej oczkami ? Na tych fotkach wygląda na dużego kolaka.
  8. Zurdo fotorelacja z wyprawy na wieś cudowna :megagrin: Okazało się, że nawet sama nie wiesz i nie doceniasz jakiego masz wspaniałego psa, który potrafi stanąć na wysokości zadania :) Oj wstydź się Zurdo że miałaś wizje czarnego scenariusza "Nieustająca trzęsawka, obłęd w oczach, kołatanie serca, próby ucieczki i sikanie pod siebie. Gdzie mój ponton, gdzie mój dom?! Szaleństwo. Koszmar." Nic z tego !! Hrabianka wie, kiedy i na co może sobie powolić :eviltong:
  9. Tak, ta obroża Bayera to Kiltix. Są rózne wielkości w zależności od wielkości psa oczywiście. Ja stosując tą obrożę już niczym więcej nie pryskam Fionki. Stosuję ją już trzeci rok i nie miałam problemów z kleszczami, choć moje suczydełko uwielbia krzaki, wielkie trawy i spacery w lesie. Tak jak pisałam zdarzyło się, że miała kleszcza, ale nie był on dobrze wbity, tylko tak powierzchownie próbował pożreć mojego skarba :) Czy można jeszcze czymś dodatkowo pryskać, to nie wiem. Pewnie trzeba by zasięgnąć wiedzy o weta. Pozdrawiam śliczne suczydełka i niech sie kleszczom nie dają :loveu:
  10. Iwop i Irenka wy sie nie kłóćcie, która z Was zrobiła więcej dla Tego psiaka, bo obie dałyście mu poprostu nowe życie !! I myslę, że za wasze wielkie serca wiele dobrego Was spotka :loveu: A Iwan naprawdę wygląda jak król. :loveu: Cudowny, wyniosły i szczęśliwy król. Pozdrowienia dla pana, który Iwankowi pokazuje nowe życie i nowy świat.:multi:
  11. A ja jako ochronę przed kleszczami zakładam obrożę Bayera kupioną u weta. Jest bardzo skuteczna, choc w tym roku po raz pierwszy zdarzył się super wariat kleszczowy i się suni wbił, ale płytko, więc nie było problemów z wyjęciem go.
  12. Ja myślę, że trzeba Sedowi szukać domu gdzie tylko się da, ale z tego psiego nieszczęścia wydobyła go Milady więc oczywiście ona niech zdecyduje czy szukać Sedzikowi domu za granicą.
  13. Acha ..... i trzymamy mocno kciuki, bo Casablanka nie mogła lepiej trafić, byleby tylko Pan dom w końcu się zmiękczył :evil_lol: :thumbs: :kciuki: :kciuki:
  14. Przedtem Kostaryka wydawała się takim potęznym psem w porównaniu do Casablanki. A teraz wyglądają jak siostrunie :loveu: Wielka przemiana Kostaryki. Ciekawe po jakim czasie odrośnie na niej ten futrzak :)
  15. No cudowne wieści :multi: Wspaniale, że kolusia znalazła nowy dom. Choć napewno będzie na początku cierpieć:-( Pokochała swoich nowych państwa i ich maleństwo i będzie jej tego brakowało. Mam nadzieję, że biedactwo szybko zroumie, że dopiero teraz będzie mieć panią o wielkim sercu. Irenka, Ulka, Anielica .... itd. wielkie ukłony dla Was, za tak szybko przeprowadzą akcję. Cudowne z Was kobitki :loveu:
  16. Pokaz się pieseczku z rana wszystkim :loveu:
  17. [quote name='Ulka18'] Poza ta lekliwoscia i szczekliwoscia, collie nie maja zadnych wad. Nie zamienilabym tej rasy na zadna inna :eviltong:[/quote] Przyłączam sie do tego stwierdzenia. Poza lękliwością nie mają żadnych wad !! :loveu:
  18. Zurdo doskonale wiem o czym piszesz. Niestety moja Fiona też się wszystkiego boi i też już nie raz byłam skłonna zasięgnąc rad behawiorysty. Najbardziej denerwowały mnie uśmiechy ludzi, kiedy widzieli, że dużego psa wynoszę na rękach bo nie chce wyjśc na pole. Albo czasem wyciągam siłą z samochodu :( Z mojego doświadczenia wynika, że nie można ulegać jej lękom. Nawet jak coś gdzies stuka to biorę ją na smycz i idziemy dalej w tym kierunku. Nie ma pocieszania, że nagle cos huknęło. Poprostu jestem wtedy zła pańcią i nie zwracam na to uwagi. W okresie dużego zdenerwowania (np. okołosylwetrowym lub okołoburzowym) podaję jej ziołowe tabletki uspokajające. Nie jest lekko z takim strachliwym psem, ale cóż po za tym to pies idealny ! Słyszałam tez o feromonach, które ponoc psa wyciszają, ale nie mam w tym względzie doświadczenia.
  19. Może jak będą nowe fotki to zachwycą kogoś.
  20. Mnie się też wydaje, że ta choroba lokomocyjna to tylko pretekst. Jeśli ktoś naprawdę pokocha swojego psa to nie ma takiej siły, żeby sobie jakoś z trudnościami nie poradzić. Biedna sunieczka nawet nie wie jaki koszmar ją czeka. W jej przypadku to rzeczywiście przydałby się domek na stałe, bo jak się ją weźmie na tymczas to tylko się pogłębi jej cierpienie. :(
  21. Śliczna Afrunia odeszła w ramionach kogoś kto ją pokochał. Czego więcej może pragnąc psie serce ... Dziękujemy Gajowa !:-(
  22. Od teletubisiów bardziej denerwują mnie te otwierające się reklamy na każdej stronie:mad: Normalnie żyć nie dają tymi reklamami :-x Oj martwię się tą Tosiulą i tymi jej siuśkami. Może to nerwowe... Tyle, że moja Fionusia z nerwów, to właśnie nie chce sikać. No, ale każda piesiora reaguje inaczej na stres. Przecież to by było niemożliwe, żeby zaraz po sterylce takie były problemy. To muszą być nerwy. Może to przejdzie....
  23. Przypomnę dziś Seda. Kochanego, przerażonego i bardzo smutnego piesa !!
  24. No piękny ten nasz Sedzio jest :loveu: Czasem pieski mniej atrakcyjne znajdują domy, a ten nasz Sedzik jakos taki nie zauważalny jest.
  25. [quote name='Kobold'] A ja poprosze o zdjecie [B]TEJ [/B]reki w gescie koo a potem siooo :evil_lol: bo tu jakos moja wyobraznia ulegla rozpadowi i nie moge jej naklonic, do plastycznego wyobrazenia sobie [B]TEJ [/B]reki, wykonujacej czynnosci fizjologiczne :evil_lol:[/quote] Ja też !! Ja też chcę zobaczyć te gesty :evil_lol:
×
×
  • Create New...