Jump to content
Dogomania

Lucyja

Members
  • Posts

    2104
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyja

  1. Cudownie, że Milka dotarła już do swojego domku !! Strasznie się cieszę !:multi: Bałam się czy bidulinka da radę z taką długą trasą. Dała rady, więc teraz już będzie tylko lepiej :loveu:
  2. Kochana Dinusia! Miała szczęście, że taki fajny domek się jej trafił:)
  3. Jeśli chodzi o kolakowego pieska, to ja myślę, żeby się chwilę wstrzymać z ogłoszeniami. Jak już będę mieć jego fotki na wolności i będę coś wiedzieć o jego charakterze, to myślę że wtedy ruszymy z ogłoszeniami.
  4. Kochany Lordzik !! Minkę ma zdecydowanie weselszą :)
  5. Fajnie by było jakby iwoniam przywiozła "mojego" pieska w środę. Mogłabym go odebrać gdzieś na zakopiance, żeby stamtąd pojechac prosto do hoteliku. Rozumiem Agatko, że Ty narazie to jakos dograsz, bo ma jechac jeszcze jeden piesek. Proszę ewentualnie o informację jaka kwotę mam przygotowac za transport.
  6. Zdjęcia Pakusia i Pluto bardzo optymistyczne :) Piękna przemiana !! Ten spokój w oczach...... piękne ! Biedna Milka wczoraj miała maraton podróżniczy. Czekamy na wieści z Warszawy.
  7. Czekam na miejsce w hoteliku i jesli tylko będzie wolne to zaraz go zabieram. Może jutro będę coś wiedzieć.
  8. Jeśli te domki by nie wypaliły to daj znać, to zrobię jej jakies ogłoszenia. Na stronie fundacji jest ogłoszona, ale napewno trzeba jeszcze na najpopularniejszych portalach zrobić.
  9. Natalia zdążyła się związać emocjonalnie z Milką i doszła do wniosku, że właściciwie to moglibyśmy ją przygarnąć :) No, ale niestety dwa psy w domu (w bloku) wystarczą :)
  10. Jak dobrze, że kruszynka już poza schroniskiem. Narazie smutna mordeczka, ale nareszcie otworzyła się przed nią perspektywa lepszego życia :)
  11. [quote name='Aga-ta']Podsumowanie: corka Lucyji odbiera Milke z N.Targu i przywozi do Krakowa, tam przejumje ja AniaB (poniewaz Patia bedzie jeszcze w pracy), Patia po pracy odbiera sunie i zawozi do Katowic. W Katowicach odbiera ja znajoma AniB i zawozi do W-wy. Tam odbiera Milke p.Andrzej i zabiera do siebie do domu. We wtorek o 4 rano zawozi ja do pana, ktory zawiezie ja do Izy do Szczecina. Iza zawozi Milke do Wolina do p. Elzybiety, ktora juz przygotowywuje sie na jej przyjazd. A teraz trzymajmy kciuki, zeby to wszystko sie udalo [/QUOTE] Logistycznie jest to rzecz niesamowita :) :) Tyle osób zaangazowanych w małą, skromną sunieczkę ! Cudnie ! Agatko jestes wielka !
  12. Czy Mirinda ma już jakis domek na oku ?
  13. Kasiu, ten cudaczek jest cudny !!! :)
  14. Pisałysmy to samo w tym samym czasie :) Wiem, że Natalia juz rozmawiała z Ania i już sa umówione na przekazanie sunieczki :) Jeszcze tylko Agatko zadzwoń rano do schroniska, żeby tam jakiegos numeru nie wywinęli :)
  15. Z Nowego Targu do Krakowa przwiezie Milke moja córka. :)
  16. Agatko, nie moge sie do Ciebie dodzwonić. Mam pewna propozycje w sprawie transportu Mili z NT.
  17. Fundacja nie ma niestety domów tymczasowych. Pieski do czasu adopcji trzymamy w hotelikach. Dlatego, koleżanka napisała, że jeśli kolakowaty piesek będzie bezpieczny w punkcie u Kasi, to wtedy my będziemy szukac miejsca w hoteliku, a potem zajmiemy się jego kastracją i szukaniem domu. Niestety w tamtym rejonie nie mamy nikogo z fundacji, więc musielibyśmy pieska przewieźć w inny rejon, gdzie będzie wolne miejsce w hoteliku.
  18. Już dziś zaciskamy kciuki ! Będzie dobrze ! Musi być !
  19. To może wypali ta druga opcja czyli podróz przez Warszawę.
  20. toyota wyczyśc skrzynkę, bo nie można nic do Ciebie wysłać :)
  21. Dzieki Gosiu, że tutaj się pojawiłaś :) Narazie nie nachodziłam Cie telefonami, bo jak widzisz narazie jest wielka niewiadoma w sprawie transportu Milki. Tak więc czekamy na dalszy rozwój wydarzeń :)
  22. Sobota już pojutrze, czyli rozumiem, że z podróży do Łodzi chyba nic nie wyjdzie skoro nie ma kto Milki przywieźć z N.Targu. Ja niestety, ale wrzesień październik mam w pracy przekichane.
  23. Wczoraj koleżanka z fundacji, która decyduje o adopcjach, odpisała na meila w sprawie pomocy dla kolaczkowatego pieska.
  24. Mam znajomych od kolaków w Łodzi, ale musiałabym wiedzieć jak długo Milka musiałaby być w Łodzi, bo sami maja trzy psy, więc jak dt na długo nie moga być. Tzn. najpierw musiałabym porozmawiac z koleżanka czy w ogóle są w stanie jakos pomóc. W sprawie trikolorka mam zgode fundacji na zabranie go, więc jak tylko będe mieć wolne miejsce w hoteliku, to zabieramy go stamtąd :)
  25. Witam ! Kasia napisała do mnie na pw, że potrzebna jest pomoc dla tego kolakowatego pieska. Skontaktuję się z Hayeną i jak cos ustalimy to dam znać.
×
×
  • Create New...