Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11531
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isiak

  1. Wiadomo było od początku, że o Pipi będą się bić domki. Ładnemu zawsze w życiu łatwiej
  2. Tak mi się marzy, jakby to było fajnie, gdyby takim spadkobiercom, co biorą majątek, a wyrzucają zwierzęta, które przecież były kochane i ważne dla tej zmarłej osoby, odbierano ten spadek. na przykład przepadałby na rzecz Skarbu Państwa. Skoro nie chcą zaopiekować się osieroconym stworzeniem lub znaleźć mu dobrego domu, wyrzucają na bruk ukochanego pupila, to tak, jakby deptali życie i uczucia tej zmarłej osoby. Tacy ludzie nie są godni spadku. Wyciągając tylko łapy po dobra materialne, zachowują się jak hieny cmentarne. Takie jest moje odczucie za każdym razem, kiedy czytam o takich przypadkach.
  3. Ogromniście mnie cieszy dom dla Agata! To jeden z tych psów, które głęboko zapadają w serce.
  4. Znajoma napisała parę dni temu, że już nie wytrzymuje i dzisiaj wywala kota na podwórze. A na drugi dzień, że kot już po kastracji i zostaje w domu. I dobrze, bo on od małego niewychodzący, jak by sobie dał radę na zewnątrz i to jeszcze teraz zimno jest Kastrowany był w mojej lecznicy (okazało się, że tam najtaniej w mieście) i od tego czasu NIE LEJE nigdzie poza kuwetą i zlewem. Na razie jeszcze mocz cuchnący bardzo, ale z czasem będzie lepiej. Ufff... Tylko póki co musiałam na żarełko i żwirek kasę wyłożyć, ale znajoma obiecała, że mi odda.
  5. Chyba nie dostałam numeru konta?
  6. A ja idiotka bez rozumu wpłaciłam na zbiórkę DIOZ. Teraz jestem na siebie wściekła.
  7. Ja to wiem, ale wpływ mam niewielki. Dawno jej o tym mówiłam i ona też to wie, tylko trzyma ją kasa. Musiałabym znowu ja wszystko finansować. Płaciłam już za leczenie jej dwójki kociąt (były chore, jak je zabrała) i za sterylizację kotki. Kupiłam na początku kotkom zabawki i karmę. Podejrzewam, że ona liczy na to, że również opłacę jej kastrację kocura i kupię te środki do mycia (znalazłam na allegro spray za 39,90 zł i koncentrat do mycia za 66,74 zł). Ale mam dwa swoje koty, karmię cztery pod blokiem, mam deklaracje na dogo i poza dogo. I tylko jedną wypłatę, a wszyscy wiemy, jak teraz drogo się żyje. Więc trochę ten tego...
  8. A kto to Artur? Pędzę na wątek!
  9. Ona jest przeurocza. I ma umaszczenie mojej kochanej Pipi. I jeszcze ma jej imię. No szok!
  10. Ona przede wszystkim powinna go jak najszybciej wykastrować. Do kuwety on chodzi cały czas, od małego, tyle, że oprócz tego znaczy wszystko dookoła. Jutro jej ojciec idzie do weta dowiedzieć się o kastrację na koszt gminy. Obawiam się, że jeżeli będzie miał zapłacić, to go nie wykastruje, tylko wywali z domu Znajoma nie ma stałej pracy i mieszka z córką i trzema kotami z ojcem.
  11. O cytrusach jej mówiłam, ale ona powiedziała, że jej koty zabierają się za mandarynki i pomarańcze, więc zapach cytrusów na nie nie działa odstraszająco.
  12. Ma trzy kuwety. Z tą kocimiętką to dobry pomysł. Skąd ją wziąć?
  13. Dzięki guccio. Poszukam w necie tego środka, ale cena faktycznie wysoka. Znajoma nie ma stałej pracy. W poniedziałek idzie dowiedzieć się o kastrację na koszt gminy. Ona miała jedną swoją kotkę, a potem uratowała życie tej dwójce rodzeństwa, gdyby nie zabrała tych kociąt, to ich właściciel by je zabił. Kotki podrosły no i jest klops. Ale czy kocur po kastracji przestanie obsikiwać i będzie chodził tylko do kuwety, czy już taki nawyk mu pozostanie? Mój rudzielec przygarnięty spod bloku jest pod tym względem absolutnym aniołkiem - czysty, nie załatwia się poza kuwetą i nawet nic nie niszczy w domu, w przeciwieństwie do naszej Kici - demolki.
  14. Kociary, potrzebuję rady. Czy kocur po wykastrowaniu przestanie znaczyć mieszkanie? I czym umyć meble, w czym wyprać chodniki, dywany i łóżko, żeby przestało śmierdzieć? Gad leje wszędzie, na ciuchy, meble, chodnik, łóżko, do wanny i zlewu w kuchni. Mimo ciągłego mycia i sprzątania smród w mieszkaniu jest taki, że trudno funkcjonować. Znajoma wyrzuciła już nawet łóżko i kupiła nowe, pilnowała, a i tak nie upilnowała i już kocur na nie nalał. Ona zawsze miała w domu czyściutko i pachnąco, a teraz wstyd nawet drzwi otworzyć komukolwiek, bo smród bucha jak z meliny. Ja jej poradziłam domestos, ale nie wiem, czy miałam rację. Może coś innego jest skuteczniejsze, może są jakieś specjalistyczne preparaty? Ona ma trzy koty, dwie kotki i kocura.
  15. Kociary, potrzebuję rady. Czy kocur po wykastrowaniu przestanie znaczyć mieszkanie? I czym umyć meble, w czym wyprać chodniki, dywany i łóżko, żeby przestało śmierdzieć? Gad leje wszędzie, na ciuchy, meble, chodnik, łóżko, do wanny i zlewu w kuchni. Mimo ciągłego mycia i sprzątania smród w mieszkaniu jest taki, że trudno funkcjonować. Znajoma wyrzuciła już nawet łóżko i kupiła nowe, pilnowała, a i tak nie upilnowała i już kocur na nie nalał. Ona zawsze miała w domu czyściutko i pachnąco, a teraz wstyd nawet drzwi otworzyć komukolwiek, bo smród bucha jak z meliny. Ja jej poradziłam domestos, ale nie wiem, czy miałam rację. Może coś innego jest skuteczniejsze, może są jakieś specjalistyczne preparaty? Ona ma trzy koty, dwie kotki i kocura.
  16. Mega wielki bazar! Ale się napracowałaś! Nr 109 poproszę, suszarkę.
×
×
  • Create New...