Na bazarku zakladkowym Jo37 zamówiła poza bazarkiem dwie, zakładki i wplacila 40 zł z prośbą, żeby ta kwota zasilila konto Figielka i Malinki. Dopiszę więc te cztery dyszki do rozliczenia tego bazarku.
Aż się zarumieniłam... dziękuję. Ale tak naprawdę to ja nie umiem robić jakichś super pięknych kartek, takie przeciętne mi wychodzą. Jak oglądam takie super mistrzowskie kartki niektórych scraperek to kopara mi opada i tylko wzdycham, bo ja nigdy takiego poziomu nie osiągnę.
Tak, to kartka w takiej formie, że może leżeć na płasko w pudełku, a po wyjęciu można ją postawić np. na półce. Jak na przykład ta, która robiłam dla koleżanki odchodzącej na emeryturę:
Zapraszam do ogrodu
Policzyłam Alaskan malamutte za przesyłkę 7,50 zł, tak jak płaciłam za wcześniejsze listy polecone, a przy nadaniu okazało się, że list kosztował 6,80 zł. Tak więc 70 groszy jest więcej dla Kody
Dziękujemy za potwierdzenie. Mnie też szkoda było używać, bo takie śliczne i pachnące, takie... luksusowe Ale jednak się przemogłam i używam. Rewelacyjne!
Ojej, bardzo, bardzo dziękuję za tak miłe słowa! Pamiętam, że kiedyś już kupowałaś moje zakładki A co do jednorożców, to mam pewien plan... Oby tylko udało mi się jak najszybciej zrobić i nic nie zepsuć
Isiak robi kartkę sztalugową w pudełku na siedemdziesiątkę. Obiecałam koleżance i na śmierć zapomniałam, dobrze, że się przypomniała, to jeszcze zdążę.