Czy wiecie coś o suni, która miała być znaleziona jak szła otępiała środkiem ulicy, kobieta zadzwoniła po straż miejską i zabrali ją do punktu? Co to za sunia i co z nią dalej, czy nie wymaga leczenia? Ta pani, która zgłosiła sunię, dopytywała o nią u mojej wetki, ale ona też nic nie wie. Na to, żeby pytać bezpośrednio w punkcie, pani nie wpadła. A ja nawet nie wiem, jaka to była sunia, duża czy mała, umaszczenie itd. No i czy w ogóle ja do punktu zawieziomo, czy pozbyli się gdzieś problemu po drodze... Pani nie może wziąc suni do domu, bo ma małe mieszkanko i 3 koty...