-
Posts
682 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beta&Czata
-
Dziś minęły trzy miesiące. Tak szybko, jakby to się stało wczoraj. Czatusiu, tęsknimy:placz::placz::placz:.
-
Witaj. Pozwoliłam sobie przekopiować Twój post na stronę Forum "Złoty Pies", gdzie jestem zarejestrowana, mimo, że ja to raczej od ON-ków (nie wiem, czy znasz, Oni zajmują się wszystkimi retriverami i w typie). To link do jego wątku. [URL="http://www.zlotypies.org/forum/viewtopic.php?p=22409#22409"] http://www.zlotypies.org/forum/viewtopic.php?p=22409#22409[/URL] Przydałby się jakiś namiar, gdzie ewentualnie stęskniony (mam nadzieję) właściciel lub zainteresowany dom mógłby się zgłosić. (może być na PW). Pozdrawiam Elżbieta [COLOR=#0000cd][I]Znalazłam nr telefonu na labradory.org. Pozwoliłam sobie wstawić na forum Złoty Pies[/I][/COLOR]
-
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
Beta&Czata replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak quuupa może człowieka ucieszyć:multi:. Cezarku, tak trzymaj. -
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
Beta&Czata replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Joteska napisała "Elu, ponotowałam, ten debridad wydaje sie być super, czy dawać go z canigestem?" Jolu, ja podawałam dość dlugo debridad 2 x dziennie po 5 ml, niejako profilaktycznie, bo Czata na byle co (np. kradzież karmy z misko Casty czy kota) reagowała rozwolnieniem, a Canigest jak coś się już mocno działo. Najpierw uderzeniowo 5 ml, a później - do unormowania stolca po 2- 3 ml (zwykle przez 2-3 dni). W ostrych stanach dodawałam jeszcze reasec. (Debridad i Reasec są na receptę, bo to już leki, na dodatek ludzkie, ale z powodzeniem sprawdzają się u zwierząt; canigest to bardziej probiotyk, ma jakieś dobre bakterie i dodatkowo "zagęszczacz" w postaci glinki kaolinowej). W przypadku moich onków sprawdziły się w 200%. Odkąd zaczęliśmy stosować debridad i canigest skończyło się z antybiotykami w zastrzykach, na które w przypadku Czaty wydawałam fortunę, bo z układem pokarmowym miała kłopoty przez całe swoje życie, a w badanich nie wychodziło nic konkretnego... -
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
Beta&Czata replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słuchajcie, nie wiem, jakie są ceny u waszych vetów. Ja czacie kupowałam Canigest u veta za 87 zł, a w "Kuchni Pupila" z dostawą do domu, płaciłam chyba 59 zł za 30 ml (większych opakowań chyba nie ma). Może kolejne, jeśli będzie potrzebne, warto tam zamówić ? I pomyślcie także o leku Debridad w zawiesinie. On ma takie właściwości, że biegunkowy stolec zagęszcza, a przy zaparciach rozluźnia, więc przy ON-kach oba leki warto mieć w domu... No, dobra, przestaję się mądrzyć. Gosia z pewnością wie, co będzie dla niego najlepsze. Mizianko dla Królewicza -
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
Beta&Czata replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odrobiłam trzydniowe zaległości i przesłałam małe coś jednorazowo (prawie wystarczy na Canigest). Cezarku:iloveyou: -
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
Beta&Czata replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jolu, poproszę nr konta. Gdzieś miałam zapisane, ale nie mogę znaleźć.... -
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
Beta&Czata replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem - przebrnęłam. Do końca listopada nie mogę nic na stałe zadeklarować, ale kilka groszy od czasu do czasu przekażę. Czyje konto - Fur ? (jeśli tak, to go nie mam:lookarou:...) -
[quote name='majku33krakow']zależy jakiej konsystencji,czy twardej czy wodnistej(biegunki)[/QUOTE] Majku - Niestety, głównie tych wodnistych... UlaFeta - wiem i wielki szacun za to, bo robisz.
-
Piękny,wyszkolony ON...Marko pojecha do swojego domu!!! :)
Beta&Czata replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Kasa za odrobaczenie i odpchlenie już idzie. Powodzenia, chłopaku -
Piękny,wyszkolony ON...Marko pojecha do swojego domu!!! :)
Beta&Czata replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Ponieważ sprawa nabrała tempa - proszę o konto, na które mogę przesłac pieniądze na odpchlenie i odrobaczenie (i kwotę, której potrzebujecie). Najwyżej za kablówkę zapłacę trochę później. -
[quote name='UlaFeta']Bo jedni sa od sprzatania gowien,a inni od celow wyzszych.Iwona jest do sprzatania gowien,a Panstwo mieli byc od czego?[/QUOTE] Od tych wyższych celów :shake: ??? Ja tam wolałabym chyba sprzątać te gówna z Iwoną... To jest konkret. Namacalny (i śmierdzący - niestety; coś o tym wiem po trzech latach z poudarową Czatą. A gówna z wykładziny dywanowej ciężko się sprząta). Lansować to się można na Harley'u...:diabloti:
-
Piękny,wyszkolony ON...Marko pojecha do swojego domu!!! :)
Beta&Czata replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
po 25.09 mogę zasponsorować odpchlenie i odrobaczenie (bez faktur;-)y) nr, konta na pw poproszę. -
[quote name='wolf122']Fajnie,że pieniążki mogą być na jakiś czas zamrożone.Jest problem z dt i dopóki się to nie wyklaruje jest blokada na dalsze działania ze strony wspomagającej kontem fundacji.Czemu nie ma działań równoległych?Nie wiem.Ale nauczony już doświadczeniem nie wnikam.Zdystansowałem się i wolę z pozycji "zaproszonego gościa" w takim układzie wspomagać:loveu:[/QUOTE] Na FB czytałam, że jest cień szansy na dt u Iwony. Wiadomo coś więcej, był sprawdzony na kociate ?
-
[URL]http://www.husky.org.pl/produkt/?id=51[/URL] Może coś dla zaprzęgowców ? Ale musiałbyś dopytać u ludzi od husky/malamutów, czy to się sprawdza w praktyce. Moja Czata też w ostatnich dwóch latach (po udarze) tak sobie zdzierała pazury, ale ona b. słabo już chodziła, więc tylko na najbliższy trawnik przez 2 metry chodnika.
-
Piękny,wyszkolony ON...Marko pojecha do swojego domu!!! :)
Beta&Czata replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Na razie zapiszę. Sądząc po ilości siwizny na pysiu on ma 6 - 7 lat (moja 7-letnia DON-ka ma znacznie więcej). -
Pani Iwono, szkoda nerwów. Na dogo już były próby rozkręcania przez "spadochroniarzy" afer, których celem było conajmniej zdyskredytowanie w naszych oczach (myślę o bardziej doświadczonych życiowo uczestnikach forum, którzy z racji owych życiowych doświadczeń potrafią trafniej oceniać sytuacje, intencje, działania etc. Bo młodych, niedościadczonych, naiwnych łatwo zmanipulować) osób podobnych Pani, które robią coś bardzo konkretnego i potrzebnego, a nie tylko klepią w klawiaturę. Kilka takich akcji się udało, a szkoda, bo dotknęły wartościowych osób, które się stąd wyniosły. Trzymam kciuki za Panią i za Pani zwierzęta. Pozdrawiam serdecznie Elżbieta
-
Ja też tu zaglądam, bo od Serwusia tak naprawdę zaczęł się mój pobyt na dogo. Mało się odzywam, bo uważam, że niewiele mam do powiedzenia.....W międzyczasie moja Czata powędrowała za TM :-( (po blisko 16-tu latach z nami), ale pozostała miłość do ON-ków i ON-kowatych. Irmo, pozdrawiam serdecznie
-
[quote name='DONnka']Mamy zmianę planów wobec Laurentego Potrzebna mu karma [B]A zatem przegłosujmy: KTO JEST ZA ZAKUPEM KARMY DLA LAURENTEGO ??? Wątek chłopaka: [/B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231236-Laurenty-desperacko-szuka-opiekuna!!!?p=19581487#post19581487[/URL][/QUOTE] Ja na tak - karmimy głodomora