-
Posts
682 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beta&Czata
-
Wytrzymasz...:evil_lol:. Jedna z moich ON-ek lała w domu niemal do 6-go miesiąca życia. A mam w pokojach wykładzinę dywanową (wtedy miałam też w przedpokoju) Prosiła o wyjście, i owszem. Ale czas od sygnału do lania to były sekundy. Nie było szansy nawet butów włożyć. I pewnego dnia podbiegła do drzwi, zaskomlała, usiadła i grzecznie poczekała, aż się ubiorę i wyjdziemy. Po następnych dwoch miesiącach (i ręcznym upraniu wykładziny; nie było wtedy piorących odkurzaczy) zapomniałam o psich sikach na podłodze. Wesołych Świąt dla całego Stada ludzko-zwierzęcego.
-
Złamana łapka u 1-latka - ZROSŁA SIĘ, a psiak już W SWOIM DOMKU
Beta&Czata replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']A ja myslałam ,że tylko ja mam takiego zbója w domu. Na szczescie po jakimś czasie ,łagodnieje.[/QUOTE] U nas jest odwrotnie :evil_lol:. Im starsza, tym gorsza. Do sterylki było w miarę o.ok. (t.zn.nie przepadała za sukami). Teraz wszystko, co się rusza na "jej" terenie (nasze osiedle) nie zna dnia ani godziny. A są tu głównie szczekliwe malizny :shake:. A Groszek musi kogoś zauroczyć - ma takie myślące spojrzenie. -
Złamana łapka u 1-latka - ZROSŁA SIĘ, a psiak już W SWOIM DOMKU
Beta&Czata replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
Dostałam zaproszenie, ale pomóc nie bardzo mam jak. DT nie wchodzi w rachubę (daleko i DON-ka - zbój). Ale coś tam spróbuję porozsyłać. Trzymaj się, Groszku. -
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
Beta&Czata replied to danavas's topic in Już w nowym domu
Zapisuję. Wspaniały chłopak.Jeszcze nie wie, bidulek, co go czeka. Ma takie dumne spojrzenie. Będę zaglądać. -
Tak sobie po cichutku czytam od początku i kibicuję Wam z ukrycia, ale po zobaczeniu ostatniego zdjęcia nie wytrzymałam...;) Piesio rzeczywiście jest bardzo szwajcarowaty - ciekawe, czy urośnie też tak duży jak DSPS. Mój osobisty brat ma takie cudo już 3 lata (obecnie prawie 50 kg i dalej mentalność dzieciaka) i już i on i bratowa mieli kontuzje barku, bo pies niespodziewanie pociągnął do kolegów. Ale do dzieci - a mają dwie kilkuletnie panny - jest, mimo swojej masy i ciągle jeszcze nieokrzesania - od początku niesłychanie delikatny. Z kotem też żyje w przyjaźni. Dla porównania - tak wyglądał w wieku 6 czy 7 miesięcy: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=01c5fa0354203c8f"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1858/01c5fa0354203c8fm.jpg[/IMG][/URL]
-
Sorry, że dopiero teraz piszę, ale cały dzień byłam poza domem. Pytałeś o czip (ang. chip). To takie małe coś - mikroprocesor - wszczepiane pod skórę (wielkości ziarnka ryżu). Każdy czip ma swój oryginalny ciąg znaków. Czip powinien być przez veta (lub właściciela) zarejestrowany w specjalnej bazie (np. safe animal). Wówczas nr czipa pozwala na odczytanie danych właściciela. Jeśli pies jest zaczipowany to przy pomocy specjalnego czytnika (podobnego do stosowanych w supermarketach) mozna odczytać nr tego czipa. Ten numer wklepuje się w odpowiednim miejscu na stronie internetowej danej bazy i wtedy widać, czy czip jest zarejestrowany. Ale do danych osobowych właściciela mają dostęp tylko uprawnione osoby/instytucje - np. weterynarze czy strażnicy miejscy. Jeśli pies zostanie, to spróbujcie go zaczipować u najbliższegoo veta i zarejestrować czip. Husky lubią się włóczyć, więc czip zwiększa szansę, że nie zgubi się bez wieści. Na razie adresatka przy obroży, ostatecznie flamastrem niezmywalnym od spodu obroży adres i telefon do Ciebie. Zrób mu może jakieś nowe zdjęcia. Pozdrawiam
-
Napisałam e-maila do husky-adopcje (nie mam jeszcze odpowiedzi). Dodałam jedno ze zdjęć z tego wątku. Ja nie znam, niestety, nikogo od hasiorów. Na wątek weszłam zupełnie przypadkowo, a pies mnie po prostu zauroczył... Nigdzie nie widać ogłoszeń dotyczących zgubionego białego hasiora (sprawdzę jeszcze łódzkie, bo to dla takiego psa żadna odległość).
-
Fajnie byłoby, gdyby został... Napisz o nim coś więcej - ile ma zrostu (do łopatek, czyli w tzw. kłębie), czy ma nie starte zęby (jeśli tak - znaczy, że młody), jak się zachowuje - czy chce się bawić, czy jest przyjacielsko nastawiony do ludzi i innych zwierząt. No i czy to pies, czy suka. To najważniejsze. Trzymam kciuki za futrzaka. Sama bym go przygarnęła, ale już mam trochę zwierzaków. Pozdrawiam
-
On nie musi być w domu. Przy takiej sierści spokojnie może być na zewnątrz. Fajnie, że wpuściłeś co na podwórko, bo gdyby biegał luzem po wsi, to zaraz z głodu mógłby zacząć dusić kury i wówczas jego dni byłyby - jak znam życie - policzone. Rozumiem, że ze sprawdzeniem czipa może być problem (czytniki ma straż miejska i weterynarze, ale nie wszyscy). Spróbuj ponegocjować z Rodzicami przetrzymanie go jakiś czas. Może to świerza ucieczka i jeszcze nie pojawiły się ogłoszenia. Ja wrzuciłam go na wątek szpiców w potrzebie, może tam też wklej zdjęcia. Tu link: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/1895-Szpice-w-potrzebie!!!?p=20048234#post20048234[/URL] (strona 138, post 3426). Może podasz mi na PW jakieś bliższe namiary na siebie - adres, telefon. Jeśli dostanę jakiś odzew od miłosników ras północnych, przekażę. Pies "na oko" wydaje się bardzo adopcyjny, więc jeśli nie znajdzie się właściciel, a Ty nie będziesz go mógl zatrzymać - z pewnością szybko znajdzie nowy dom. Aha - to wycie jest typowe dla północniaków, one prawie nie szczekają. Lecą dalej szukać w necie....
-
Witam. Nie znam się na tej grupie psów, ale może ktoś z Was mógłby zajrzeć i coś poradzić, albo może wiecie, że takie cudo zwiało i ktoś tam szuka i rozpacza (Wielkopolska, okolice Turku) : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236501-Koło-mojej-bramy-leży-pies[/URL] Taki piękny pies (a autor chyba młody i niedecyzyjny). Szkoda, żeby się psisko zmarnowało. Pomożecie jakoś ??? Pozdrawiam Elżbieta
-
Wygląda mi na mixa ras północnych (husky, samoyed - ze wskazaniem na samoyeda, bo ten kolor...), a one mają w naturze włoczęgostwo. Może wybrł się na wycieczkę i nie może trafić do domu? Nie jest brudny, więc raczej długo się nie błąkał. Nie możesz go przetrzymać, choćby na jakiś czas i spróbować obejrzeć, czy przy tej obroży nie ma np. adresatki ? Spróbuję rozejrzeć się w necie, czy ktoś nie szuka. Śliczny pies i wygląda na młodego (choć ja się na północniakach nie znam). Wrzucę linka do tego wątku dziewczynom od ras północnych - może będą mogły pomóc.
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
Beta&Czata replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Zapisuję. Sunieczko, wytrzymaj. -
CUDO ONEK REX- WRESZCIE MA DOM !!! Proszę trzymać kciuki!
Beta&Czata replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie magdyski. Na razie zapiszę. Przepiękny ON, w sile wieku (Czata, gdy miała 10 lat, jeswzcze całkiem dziarsko biegała przy rowerze, pływała w morzu i w ogóle była bardzo aktywna). Jakby się znalazł rozsądny DT - dołoże się w miarę moich możliwości. -
[Gdańsk] Pseudohodowla ON w centrum miasta! DT na CITO!
Beta&Czata replied to Buell's topic in Już w nowym domu
Widziałam zdjęcia .... I te szczeniory ! Zapisuję sobie -
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
Beta&Czata replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie na takie wieści czekaliśmy. Cezar, mimo, że taki schorowany i słabiutki, zachował on-kową godność do końca. Żegnbaj, dumny Psie.... -
Dziś skończyłabyś 16 lat. Jak co roku - obchodziłabyś je razem z Markiem. Byłyby prezenty i dużo radości. Mam nadzieję, że za TM też masz imprezę urodzinową.... Czatuniu...