Jump to content
Dogomania

Beta&Czata

Members
  • Posts

    682
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beta&Czata

  1. Jestem. Poszedł przelew. Wydarzenie rozesłałam :shake:
  2. Moja sucz (gruczoły czyszczone systematycznie) po ostatnim oczyszczeniu miała podobne objawy. Vet stwierdził stan zapalny i zaordynował Proktosedon - maść doodbytniczą (ludzką). Z tego, co pamiętam, bez recepty i dość tania. Pomogło po 3 czy 4 dniach stosowania 2 x dziennie
  3. Właśnie się dowiedziałam :-( Zaraz spróbuję dotrzeć do motocyklowych znajomości mojego TZ-a z Łodzi i okolic. Im więcej osób wie, tym większe szanse, że ktoś coś skojarzy
  4. Witam. Miałam przez kilka lat podobny problem z moją ON-ką (*). Zrobiliśmy wszystkie możliwe badania (wątroba, trzustka, lamblie, krew utajona etc. etc) i nic konkretnego nie wyszło, tylko w USG były nieco "pogrubione" - w stosunku do normy - jelita. Przez ostatnie lata życia była na RC Intestinal low fat. Było nieco lepiej, ale i tak średnio raz w m-cu było rozwolnienie ze śluzem (kupa wyglądała, jakby była w plastikowej torebce). Podziałało dopiero podawanie preparatu Canigest. To nie lek, tylko mieszanka probiotyków i prebiotyków z "zagęszczaczem" (w tym glinka kaolinowa). Jak tylko kupa była luźniejsza - podawałam jej odpowiednią do wagi dawkę i działało natychmiast. Ważne było wyłapanie odpowiedniego momentu, tj. piersza nieładna kupa. W efekcie przez ostatni rok życia ani razu nie było biegunki. Wcześnie raz w miesiącu była seria zastrzyków, a problem i tak powracał za jakiś czas. Ten preparat jest dość drogi, ale w naszym przypadku był w 100% skuteczny. Czata odeszła w 2012 r. "na starość". Teraz mam w domu dyżurną tubkę, bo owczarki mają generalnie b. często problemy z układem trawiennym choć moja druga suńka (odpukać w niemalowane...) na razie pod tym względem jest o.k. Pozdrawiam
  5. Ja ten cały teren mam złażony wszerz i wzdłuż, ale dzików nigdy nie spotkałam. Nawet od kilku lat nie widziałam śladów buchtowania. Wczesną wiosną spotkałam kilka sztuk saren, i to całkiem blisko zejścia na przedłużeniu Ciszewskiego. Dobrze, że Perełka zdrowieje. Jeszcze kilka dni i zapomni o tej niemiłej przygodzie.
  6. Ewuś, dopiero przeczytałam. Tak mi przykro. Biedna Mała. Mam nadzieję, że szybko zagoi się wszystko "jak na psie". Od kilku dni ciągnęło mnie z Castą na skarpę, ale już mi jakoś przeszło (co prawda, mój obronny owczar na widok dzika wziąłby pewnie nogi za pas, ale ryzykować nie będę). Kilka dni temu czytałam, że po 2 latach dziki wróciły do Lasu Kabackiego, więc pewnie przylazły na skarpę. Pozdrawiamy
  7. Posłałam 100 zł. Tylko tyle mogę w tym miesiącu:oops:
  8. Cudne te Twoje Psiaki. A jaskółeczka przypomniała mi mojego Ćwirusia. Odchowałam takie cudo w 1979 r., z nieopierzonego pisklęcia - z późnego, sierpniowego lęgu (nie wiedziałam, co karmię. Dopiero jak zaczął tracić puch i obrastać w piórka - okazał się być jaskółką). Pięknie wyrósł, ale nie wrócił już na wolność. Żył kilka lat u prekursorów warszawskiego Ptasiego Azylu, prof. prof. Desselbergerów, którzy - nota bene - na info od mojego Taty, że córka wychowała jaskółkę, stwierdzili, że to niemożliwe, że od żółtego pisklaka się nie da. Uwierzyli dopiero, jak ją do nich zawiozłam. Twoja jaskółeczka była identyczna, jak Ćwirek, gdy go im oddawałam.
  9. Marzenko, ode mnie już od kilku dni powinno być za lipiec (bez wskazania m-ca, bo zrobiłam stałe zlecenie i każdego trzeciego danego m-ca idzie 10 zł)
  10. To już rok, jak nie ma z nami Czaty. Tęsknię za Tobą, moja Maleńka....
  11. Ewo, jak ja Ci zazdroszczę tych wakacji nad morzem:placz:. Co roku jeździliśmy z Czatą nad Bałtyk. Ona kochała morze i plażę. Mogła cały dzień na zmianę pływać i kopać transzeje w piachu. Jutro minie rok, jak jej z nami nie ma...
  12. [quote name='Mazowszanka']Dopiero teraz przeczytałam o śmierci Krzysztofa. Tak mi przykro, Ewo :-( Dzięki Tobie i Twojej dobroci przeżył przed śmiercią piękne chwile, bo miał obok siebie kogoś bliskiego, kto o nim myślał i o niego dbał. Miał szczęście w tej chorobie, że spotkał Ciebie. Obcą osobę, która dała mu tyle serca.[/QUOTE] I cóż tu jeszcze powiedzieć ? Ewa, trzymaj się.
  13. Pewnie, że możesz. Witam imienniczkę :lol:.
  14. Dzięki za ciepłe słowa. Mój TZ w sumie też psiarz, ale mniej pokręcony, niż ja.Ale to on przyprowadził do domu naszą pierwszą sunię. Bardzo chętnie się z Tobą wybiorę któregoś dnia. Casta na obcym terenie też się izoluje, więc nie powinno być problemów. Czekam więc na PW z numerem telefonu. Dobrej nocy
  15. Fajnie, że Cię spotkałam w realu. Chciałam na tym wątku napisać o tym spotkaniu, ale jakoś nie miałam śmiałości... Masz super psy i podziwiam Cię nie od dziś za to, co robisz dla innych. Szkoda, że nie miałam okazji przedstawić Ci i Twoim psom "mojej" Casty - to wina roweru, ona nie za bardzo może biegać przy rowerze (może Perła by jej nie zjadła; Casta na obcym terenie zachowuje się bardzo poprawnie, ale koło mojego domu jest mocno agresywna). Po odejściu Czaty Casta praktycznie już u mnie mieszka na stałe, a w swoim domu, tj. u syna, bywa okazjonalnie. Ale to mój syn zawsze będzie jej najukochańszym Panem. Mam nadzieję, że się kiedyś jeszcze spotkamy, bo na łąki schodzę teraz koło stajni (i już wiem, kto Castę zawsze obszczekuje zza płotka). Wcześniej bliżej miałam na przedłużeniu Ciszewskiego, ale zabudowali. Zresztą łąki też chyba niebawem znikną....Jak zaczęłam tam chodzić z Czatą (15 lat temu) - były pola i nawet kombajnem kosili. Pozdrawiam Elżbieta
  16. [quote name='DONnka']Faktycznie[B] Elu[/B] :oops: A zatem w kwietniu zaksięgujemy 20 zł a ta majowa wpłata będzie na maj, tak ?[/QUOTE] Dokładnie tak :lol:. Dziękję
  17. Jestem za udzieleniem pomocy wszystkim w/w onkom - w miarę posiadanych środków. p.s. Poszła moja wpłata za maj (ale zapomniałam zmienić miesiąca i jest z kwietniem). Każda kolejna będzie bez podania miesiąca, bo zrobiłam zlecenie stałe i mogę nie pamiętać, żeby przed datą jego realizacji modyfikować miesiąc. Z mojej historii rachunku wynika, że ze wskazaniem na kwiecień powinny być ode mnie trzy przelewy - dwa w kwietniu (bo coś pokręciłam i poszedł przelew za przelewem) i jeden majowy.
  18. Ja też za. Jak najszybciej trzeba do veta.
×
×
  • Create New...