Sulima
Members-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sulima
-
Dzięki Feronek za uczciwe podejście do sprawy.Może porady [ niekiedy całkiem sprzeczne ze sobą ] moga szkodzić.Ja niestety mieszkam na Mazurach więc dość daleko od miejsc które polecasz.Problem jeale można go ograniczyć poprzez ciągłą uwagę .Jak na razie podchodzimy do samców a do suczek raczej ostrożnie .Wyjatkiem jest suczka szwagierki ale one znają się od dawna więc bawią się świetnie.Chciałam tylko zaznaczyć że te awanturki są całkowicie bezkrwawe wygląda to na straszenie się wzajemne.Ale tak jak mówię rasa robi swoje.Ciągle siętylko pytam dlaczego ? Staraliśmy się wychowywać suczkę pozytywnie chwaląc i nagradzając dobre zachowania,i ganiąc złe.Co mnie dziwiło że na szkoleniu na które jeździliśmy nikt nie stosował nagród jako pozytywne wzmocnienie .W domu suczka jest cudowna ,wielka z niej śpioszka i całuska.Pozdrawiam wszyskich.
-
Czyli tak czy siak na problemy zawarte w tytule nie ma porady od nikogo.Zresztą żeby coś radzić trzeba beczkę soli zjeść.Psa poznać jaki jest, był, dlaczego,od kiedy dzieje się coś dziwnego no po prostu byc z nim dłuugo.Specjanie napisłam że moja suczka to astka .Wiem jak się właśnie reaguje na taką rasę.Wiem bo byłam na szkoleniu i choć jeździliśmy z zaangażowaniem ok 100km w jedną od razu było-amstaffy be!No nie wspominając wieszania na smyczy dla "złamania"psa.Albo walenia obok właściciela kijem w drzewo żeby pies myślał że to atak.dziś widzę pełno błędnych postępowań,a jedno co dobre to socjalizacja z innymi psami.Chociaż też moim zdaniem powinno być inaczej,psy dobierane wiekiem,temperamentem,charakterem.Atam biegały wszyskie razem jedne w kagańcach bo agresywne inne razem z nimi mogące przejmować pewne zachowania.Ale dzięki takim wyjazdom myślę że nasa suczka była długo przyjacielem innych aż do czasu.Dlatego chciałam porady aby wróciło zaufanie do innych suczek.Lecz dyskusja przebiega innym tokiem.Pozdrawiam
-
Boże!Jakie biedactwo!Jeśli jest prawdą że ma ok.2 lat,to wyglada jak ludzie po obozach koncentracyjnych,przedwcześnie postarzali, zrezygnowani, z całym bagażem okropnych doświadczeń.Łapki były w opłakanym stanie,myślę że Dudek nigdy nie był wyprowadzany, nie miał szansy na starcie pazurków.Dobrze że ich już nie ma.Może gdy jego stan zdrowia się poprawi można będzie go nauczyć co to znaczy-człowiek, bo dotychczas miał do czynienia z potworem!
-
Hej! Ja też chętnie posłucham dobrych rad .Od pewnego czasu gdy na moją suczkę rzuciła się ze szczekaniem suczka sąsiadki,a nasza jej nie popuściła i też kłapała zębami z duszą na ramieniu podchodzę do suczek[szczególnie małych i dziamgliwych].do pewnego momentu nasza Salma witała radośnie każdego pieska niezależnie od płci,a po tym incydencie wącha się z dziewczynkami i na najmniejszy nawet gest typu warknięcie,szczekanie ,kłapanie nie popuszcza i awantura gotowa.Muszę powiedzeć że jest to nieprzyjemne bo suczka to astka i mam zawsze nieprzyjemne odczucia że wychowaliśmy agresora[choć suczka pierwsza nie zaczepia]Dodam że Salma jest zawsze chętna do witania ,ogląda się na inne pieski,przystaje żeby się przywitać .Zawsze ją chwalę gdy zachowa się poprawnie i ganię za przejawy złości.Chciałabym aby wróciły te chwile gdy mogła podejść do wszystkich i obalać tym mit o psach mordercach.Suczka ma dwa lata.
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
Sulima replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Gratuluję Bolusiowi domku[i to z kobietką]atobie Tengusia odwagi w podjęciu tej decyzji.Mam nadzieję że ułoży się Wam doskonale:lol: -
Dżana - starsza, cudowna amstaffka, JUŻ W NOWYM DOMU
Sulima replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
A ja proszę o dalsze relacje z życia rodzinki .To są cudowne historie które działają jak balsam dla duszy. -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
Sulima replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak się nie zakochać w amstaffach.Potrafią być takie cudowne ale i groźne, choć to może być spowodowane nagonką na te modne pieski.Pamietam pare lat temu to samo było z rotkami.Bałam się każdego osobnika a pojawiło się ich dużo aż poznałam świetną i zrównoważoną suczkę sąsiada.Moda chyba wypacza różne rasy.A wracajac do Bola i tak Cię podziwiam za taki krok{niechęć można zaobserwować widząc wypowiedzi dogomaniaków w innych postach dotyczączych tej rasy}.A Bolo jest śliczny , ta biała główka i ten wielki uśmiech.Powodzenia i wytrwałości:eggface: -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
Sulima replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Tengusia podziwiam Cię za to ile robisz pomimo swojego strachu.Bolo bądź grzeczny.Ale miski to bym mu nie zabierała ,raczej ciągle coś dorzucała żeby wiedział że nie ma zagrożenia.Odważna jesteś{z tą pompką}.Powodzenia:lol: -
Wędrujcie na górę przyjaciele dzieci:loveu:
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
Sulima replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie,czy Bolo warczy poważnie czy raczej zabawowo? Na pierwszej fotce wygląda to na droczenie się .Nasza Salma też takie dźwięki wydaje jakby warczenie ale takie przeciągłe nie umiem tego określić,wiem że to nie na poważnie.Ogólnie Bolo wygląda cudnie, na zadowolenego i baaaardzo przytulaśnego[fotki na łóżku z Fazą].Powodzenia . -
Dżana - starsza, cudowna amstaffka, JUŻ W NOWYM DOMU
Sulima replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Oooo!Ja widzę że Dżanusia wie gdzie jest miejsce asta w domku[a na łóżeczku właśnie].Napisz koniecznie więcej.Pozdrawiam.:lol: -
Dzielne pieski które pomagały ludziom-na górę.Może teraz ktoś pomoże Wam!
-
Boże! To nawet takie pieski są niepotrzebne? Podnoszę pieski bo nie zasłużyły na taki los.Zresztą chyba żadne zwierzę nie zasługuje na poniewierkę.To smutne!
-
Słodka suńka.To co ma skórze wyglada mi na sprawy alergivzne związane z podawaniem drobiu.Niestety najczęściej karmimy drobiem bo szybko i wygodnie . Nasza Salma miała identyczne placki, po wykluczeniu kurczaka z karmy sierść odrosła jest miękka i lśniąca suńka nie drapie się.Powodzenia w szukaniu domku dla słodkiej dziewczynki.