Jump to content
Dogomania

rodzina_rr

Members
  • Posts

    122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzina_rr

  1. Dzieki, juz poczytałam.
  2. Ale chyba Freya nie załatwia sie tylko trzy razy dziennie? Medor wychodzi co dwie godziny i zawsze ma po co. Za każdym razem robi przynajmniej siku, i to nie mełe.
  3. Witam ponownie! Chcę zapytać, kiedy dajecie swoim psom kości? Czy jest to dodatek do posiłku, czy łakoć między posiłkami, a może traktujecie to jako całkiem oddzielne danie? :bigcool::bigcool: Czy oprócz sytuacji, gdy pies ma kłopot z żołądkiem, jest coś, co wyklucza dawanie - oczywiście odpowiednio dużych i twardych - kości?
  4. Dzięki. Rzeczywiście chyba najlepiej będzie traktować go jak do tej pory. Medor to labek. :lol: Dzieci go znoszą, ja nie mogę, bo leczę połamany kręgosłup i nogę. Właściwie pies pjawił sie w domu ze wzgledu na mój stan i muszę przyznać, że choć on o tym nie wie, sprzyja mojej rehabilitacji. Zamiast w obskurnej i dusznej sali gimnastycznej deptać na bieżni swoje 1000 metrów, chdzę z psem na spacery. :multi: :multi: Jeśli wychodzimy z domu we dwoje to pies jest jeszce noszony,a ale czasami sie zdarza, ze jestem w domu sama i wtedy musi schodzić po schodach. Ale nie jest tak, że zawsze jak schodzi to sika. To mu sie zdarza i to tylko wtedy jak zagapię się z wyjściem w porę.:angryy:
  5. To znaczy co robić? Ciągnąc na każdy spacerek, zeby tylko uniknac sikania w nieodpowiednich miejscach, czy czekać aż on wyrazi chęć na wyjście i nie przejmowac się, że sika gdzie bądź?
  6. A co Wy na to. Mój pies w ogóle nie daje znać, że chce wyjść. Na przykład jest tak - Medor śpi, przychodzi pora wyjścia, on nie chce się ruszyć i albo ciągnie się go i popycha przez cały przedpokój aż na schody, i wtedy sie dopiero budzi i załatwia na zewnątrz, albo druga wersja - szybko z niej zrezygnowałam - czekłałam aż sie obudzi, wychodzilismy bez ceregieli, ale on nie mógł już wytrzymać i zaczynał sikać na klatce schodowej. :shake: Jak nie śpi, bawi się na przykład, to też przegapiona właściwa pora skutkuje sikaniem na schodach. Jedynie rano, jak wszyscy spią ,podchodzi do mojego łóżka (nie może wchodzić do pościeli) i raz, najwyżej dwa cichutko zaskomli. I rano jest Ok, ktoś wstaje, wychodzi z nim, a pies załatwia sie dopiero na dworze i to w miejscu przez nas na samym poczatku wybranym, nie zaraz przy wejściu. :lol: Przyznacie, że to jest najfajniejsza wersja. Ale co robić, żeby tak było zawsze?
  7. :crazyeye: :crazyeye: fiu.. fiu...:multi: :multi: Sporo przed nami ... nami, czyli rodziną_rr i Medorem. bardzo to radosne, że można się ze zwierzęciem dogadać.
  8. Nigdzie nie jest napisane, że musi szczekać, ale też nie jest powiedziane, że nie może.;) Suka moich rodziców szczekała, jak tylko nie wyszła o swojej zwyczajowej porze. Teraz ja pilnuję czasu, aby wyjść z psem. W domu rodziców to Figa przypominała, że już pora. I wcalae nie oznzcało to ostateczności i tego, że jest juz przyparta do niemożliwości.
  9. Witam wszystkich! Nasz czteromieseczny Medor od kilkunastu dni nie załatwia sie już w domu. :lol: :lol: Wyprowadzamy go mniej więcej co dwie godziny, ostatni raz po 22, pierwszy po 6 rano. Ale Medor tylko czasami rano skomli, że chce wyjść (tak to odczytuję), poza tym nigdy nie sygnalizuje swoich potrzeb. I tu pytanie - kiedy Wasze psy zaczęły szczekać, że chcą wyjść. Co jeszcze sygnalizują Wam swoim szczekaniem?
  10. rodzina_rr

    Freya

    Gratuluje psiaka:). ja sama mam 4-miesiecznego laba...i szczerze sie dziwie ze twoj pies nie spieszy sie do miski z jedzeniem....moj medor jak tylko uslyszy chodzby szmer w kuchni od razu leci w nadzieji ze cos dostanie:P.
  11. Jesteśmy z Gdańska. Od dwóch miesięcy mamy labradora, biszkopta. Nazywa się mało szlachetnie...Medor. Jest zdrowy, a my szczęśliwi:). Bedziemy tu zaglądać,podglądać i czekać na dobre rady:):)
×
×
  • Create New...