Jump to content
Dogomania

rodzina_rr

Members
  • Posts

    122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzina_rr

  1. [quote name='misiunia'] wydaje mi się, że na siwienie jest jeszcze troszkę wcześnie[/quote] Misiunia ma rację. Siwienie w tym wieku? To raczej nie ta pora
  2. Dochodzę do wniosku, że zięć to bardzo pożyteczna instytucja :evil_lol:, przynajmniej dla takich jak ja, co zaczeli dość nerwowo zagladać do tego wątku:cool3: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  3. Urlopowałam, z rzadka zaglądałam tylko na forum, na pisanie nie miałam szans. Ale przeleciałam trochę ostatnie posy, uśmiałam sie z falstartu imieninowego:evil_lol:, ale najważniejsze, że zastałam Cię, Sabinko, w formie:multi: Pozdrawiam i oczywiście dołączam się do sierpniowych życzeń :Rose:.
  4. Witjcie i się chwalcie:evil_lol: Zapraszamy:multi:
  5. Ja jestem matką rodziny_ rr i głównie tym sie zajmuję. Komputer, zmienianie awatara, wklejanie zdjęć, to sprawa moich dzieci. Ale w galerii labków jest kilka zdjęć Medora:multi: , zapraszam.
  6. Rzadko tu teraz zaglądam, bo jakoś tak sobie ułożyłam w głowie, że skoro, Sabinko, jestes juz w domu, to znaczy, że jest Ok. A że nie znamy się zupełnie, więc nie jest mi zręcznie wchodzić między dość spoufalone posty. Ale przeczytałam, że kartka doszła. Ogromną frajdą było dla mnie uczestniczyc w tym pocztówkowym "przedsięwzięciu", tym bardziej że miała temu towarzyszyć tajemnica, zaskoczenie, niespodzianka. To fajne emocje. Pozdrawiam:lol:
  7. hes. Psy takie, że ino im zdjęcia robić, pejzaż - to samo. Ale oko fotografującego!- też niezłe. Naprawdę, zdjęcia robią wrażenie:multi:
  8. :-o :roll: Halo! Sabina, Justyna! Napiszcie, że jest Wam gorąco i nic się nie chce robić, więc nie piszecie
  9. Troche Medora...:lol: Sulęczyno [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/115/ca9638133177291f.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/115/d3f9c225d00c76ac.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/115/6f0cdeca4cffb9bd.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/115/67cc3f3292ac05be.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/115/52315db363eea6f3.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  10. Sabina, nieustannie życzymy najlepszego :bye:
  11. W Gdańsku jest zakaz wchodzenia z psami na plażę, chyba do 15 września. Ja ze swoim labem, żeby się popluskał, jeżdżę teraz na Kaszuby, nad jeziora, których nie reklamują przewodniki:lol: Nie odważyłabym się pchać między tłum plażowiczów - w końcu nie każdy musi lubić fontanę tryskającą z co chwilę z futra otrzepującego się psa albo inne niespodzianki obok swojego kocyka:evil_lol: Myslę, że pomysł Cathedral, żeby wynieść się w miejsce w miarę bezludne to opotymalne wyjście.
  12. [quote name='Liliana']Dziś przeniesiono Sabinę1 z OIOMu na Internę. Jeśli wszystko będzie dobrze, to może na week-end będzie w domu. [/quote] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black]No to się śpiesze z następną kartką po tej, która nie doszła - skoro Sabina ma być lada moment w domu... [/COLOR] [COLOR=black][/COLOR]
  13. No to mojej ciągle nie ma:mad: A wysłałam tak dawno, że już nie pamietam kiedy:roll: Ale co tam, jutro poślę nastepną - jakoś trzeba sobie radzić. Justyna, dzieki i za dobre wieści o Sabince i tę buchalterię, którą nam sporzadzasz:loveu:
  14. A nie ma kartki z Gadnska, z ulicą Mariacką w "widoku" i rodziną_rr w treści?:mad: Oj, byłabym zdziwiona:-o
  15. Na pikniku...:cool3: [URL]http://images4.fotosik.pl/63/5e45a6edabd96bc4.jpg[/URL]
  16. Czekamy na następne dobre wieści:lol:
  17. Justynko!! Dzięki za wiadomości, cieszymy się, że są coraz lepsze. Ale napisz też słowo o tym, jak Ty się masz. Choć nie znam Cię (Sabinki tez :shake: ), to wiem z tego wątku, że nie napiszesz, że jestes zmęczona, że dużo obowiązków, choćby ich bylo, nie wiem ile. Ale może napisz, czy można TOBIE w czymś pomóc, wyręczyć? Śmiało:lol:
  18. Też się cieszę, ze Sabinka ma się lepiej:multi: Ale przyznam, że nie brałam pod uwagę innej możliwości. Szczęśliwie nie ma w tym wątku defetyzmu i czarnowidztwa, tylko silna, dobra, ozdrawiająca energia. Ja to czuję, a Wy?
  19. Dzięki Sabinka! Dzięki, bo dzięki Tobie (sporo tego dzięki, ale nie potrafię inaczej:evil_lol:) zostałam honorowym krwiodawcą. Dziś poczta dostarczyła mi potwierdzenie tego i odpowiednią legitymację :loveu:. Za sprawą Sabiny odważyłam się i tak już zostanie - mam zamiar upuszczać sobie teraz systematycznie kilkaset miligramów, he he. I wcale sie nie boję:loveu:
  20. To huuurrrra!!:-D :-D :klacz: :klacz: Też tak kiedyś miałam - najpierw zakuwanie, stresik, zwykle smunta i znudzona twarz egzaminatora, a potem impra :loveu: :loveu: bo się zdało! Ale to dawne dzieje:evil_lol:
  21. :smilecol: Naprwdę super pomysł. :smilecol: (ale kiczowate te buźki)
  22. Cuci, basenik to bardzo dobry pomysł, szczególnie, jeśli będą upały, Yogi będzie mógł się chłodzić:lol: a przyzwyczajanie do wody, też nie bez znaczenia. Medor drugi dzień nad jeziorem spędził jak u siebie w domu, a brodzenie i taplanie się w szuwarach, to dopiero coś:evil_lol:
  23. Nasz pies dwa razy postawił nas w dość kłopotliwej sytuacji swoim załatwianiem się w miejscach zupełnie nieodpowiednich (raz na przejściu dla pieszych, a samochody stały, a trąbiły:oops: ) Od tamtej pory, nie ruszam z nim na miasto, dopóki się nie załatwi. Zwykle pokręci się na "swoim" skwerku pięć, dziesięć minut i już, kupa gotowa. Tak samo zanim wpuszczę go do samochodu. Najadłam się takiego wstydu poprzednio, że teraz bardzo się pilnuję, by wyjść z domu na tyle wcześnie, żeby dać mu czas na wypróżnienie. To mój sposób. Ale Medor ma dopiero pół roku i załatwia się jeszcze dość często. Właściwie za każdym razem jak wychodzi, więc łatwo sobie na razie z tym poradzić.;)
  24. Wczoraj byliśmy na Kaszubach. Medor chętnie wlazł do jeziora i równie chętnie zaraz wyszedł :oops: Wygladało na to, że wodolubny to one nie jest. Ale piewrsze koty za płoty i potem.... :loveu: :loveu: krótko mówiąc cała rodzina_rr nie wyłaziła z jeziora. a miejsce cudne, bez ludzi, grillów, pomostów, wrzeszczących dzieci i równie wrzeszczących mam. Na szczęście nie było też żadnego leśniczego ani straży wodnej, bo nie byliśmy na legalu:angryy: No a dziś rano dowiedziałam się, że pies nie powinien wchodzic do wody, bo może zarazić się gronkowcem:diabloti: teraz, że uszy może sobie zmoczyć. Odpukuję w niemalowane i jutro, jakby nigdy nic jedziemy znowu :lol:
×
×
  • Create New...