Jump to content
Dogomania

mc_mother

Members
  • Posts

    1710
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mc_mother

  1. Chciałam zajrzeć, bo chętnie bym poczytała, ale link nie działa...
  2. [quote name='LAZY']cena za wykup ze schronu powalająca!!![/QUOTE] Prawda? Pierwszy raz taką kwotę widziałam... Szczególnie w schronie OTOZ Animals, gdzie wiedziano, że pies jedzie do hotelu opłacanego przez Forum Owczarka Podhalańskiego, że go wykastrujemy i będziemy koordynować adopcję:roll: Ale widocznie różni ludzie różnie rozumieją dobro psów:cool1: Pomijam już fakt, że zrobiono wszystko, by psa nam nie wydać, łącznie z oczernianiem wolontariuszek i innymi kombinacjami:shake: Widocznie wierzyli, że brudny, skołtuniały i śmierdzący psiak ma większe szanse na dom w przytulisku, o którego istnieniu mało kto wie:roll: Na szczęście się udało- [B]dzięki pinkmoon, fiks i mariamc :) Kocham Was :)[/B] Gobiśku- pakuj tobołki i do domku:)
  3. P. Agnieszka nie tylko nie ma netu, ale też nie sposób się do Niej dodzwonić- brak zasięgu... Uroki wsi- też to znam niestety;) Ale otrzymałam wiadomość o budzie i gotowości przyjęcia Gobiego:) Jutro spróbuję jeszcze się dodzwonić... PS. Domki chcą się pozabijać o Gobiego- mam 3 fajne rodziny gotowe na adopcję- niestety nie chcą innego białasa- tylko Gobiego...
  4. Oczywiście, że może poczekać. W międzyczasie będziemy szukać jeszcze... może jakiś łączony transport się pojawi? Zobaczymy. Niestety finansowo nie jesteśmy w stanie pomóc- nasi forumowicze ze swoich skromnych datków pokryli koszty wykupu Gobiego ze schronu (120 zł! :crazyeye:), kastracji i hotelowania... A mamy kilka białasów pod opieką w tej chwili, w tym 2 niewidome :-( - trudnoadopcyjne...
  5. Niestety nie- tak jak pisałam- pomysł został storpedowany jako bezsensowny:( Pies sobie doskonale radzi a DT jest w okolicach Milicza- daleko od Warszawy by wieźć psa... Na razie nic nowego też nie słychać w sprawie ewentualnego domu:(
  6. Buda gotowa:) Teraz tylko została kwestia przewozu naszego miśka. Na transportowym nic mi się nie udało... LAZY, czy w takim razie możemy się uśmiechnąć do Ciebie i Twojego TZa?;)
  7. Wspaniale się ogląda te zdjęcia! Tylko Jurandzik- od minerałów to już trzymaj się z daleka, co :D
  8. [quote name='mariamc']Waży 27,9. Pracujemy nad tuszą.[/QUOTE] No to pięknie przybrał przez te kilka dni! Pod opieką mariamc nasz białasek na pewno szybciutko wróci do formy:)
  9. [quote name='LAZY']Jak wygląda sprawa transportu? [/QUOTE] Jak do tej pory nic nie udało mi się znaleźć:( Ale cały czas szukam- jeśli nic się nie uda to będziemy prosić Ciebie Lazy (i Twojego TZ-a;) ) Myślę, że jeśli pies nie będzie jadł przed podróżą to nie będzie aż takich niespodzianek:cool3: "Tylko" ślinienie zostanie;) A może nie będzie tak źle? Runo, którego ostatnio wyadoptowałyśmy na widok samochodu piszczał i rozpłaszczał się na ziemi ze strachu a po 2 przejażdżkach nie można już było auta wywietrzyć, bo pchał się do środka:lol:
  10. No niestety:( Jak go zabieraliśmy z Kowalewa ważył 26 kg... później ładnie przybrał a teraz znowu chudzina z niego:( Mam nadzieję, że teraz już będzie bez przeszkód dochodził do formy.
  11. Tylko nie ciapa!:evil_lol: Gobi jest po prostu baaardzo spokojnym psem:lol:
  12. Rzucałam takie hasło na forum, ale zostałam storpedowana;) Dziewczyny uważają, że on jest niewidomy od bardzo dawna albo nawet od urodzenia- sądząc ze sposobu w jaki radzi sobie w świecie... A do dr Garncarza mamy z DT daleko... Sprawdzam na bieżąco, czy dr nie będzie czasem robił badań w okolicy (tak było z Jurandem, który był na badaniach w Toruniu), ale na razie nic nie słychać.
  13. Nie wątpię, ze tak będzie:) Gobi to wyjątkowo przyjazny i spokojny, piękny pies a Pani Agnieszka wyglądała mi na niesamowicie ciepłą osobę- pasują do siebie :)
  14. W rozmowie tel. Pani Agnieszka oferowała pokrycie kosztów paliwa:) Na transportowym nic nie znalazłam, ale napisałam- może coś się znajdzie. Mamy kilka dni na poszukiwania, zanim powstanie buda i domek będzie gotowy na przyjęcie naszego misia:)
  15. Szczegóły mówisz? Proszę uprzejmie:) Gobisiek jedzie do domku! Czekamy tylko kilka dni na zbudowanie budy i szukamy transportu Szczecinek- Myślibórz. Idę na transportowy zajrzeć.
  16. A! A jazdę samochodem niestety Gobi znosi bardzo źle. Jest to dla niego duży stres- prawdopodobnie nie miał zbyt wiele okazji do podróżowania..
  17. A co tak nagle cierpliwości brakuje, a? Podhalanków niestety sporo czeka na pomoc :( I czasu brakuje... A pomoc nie polega na siedzeniu w necie, prawda? Namiary do mnie są w pierwszym poście- proszę o telefon i pogadamy. Odpowiedzi na pytania również są na wątku- Gobi kotów się boi, do dzieci jest łagodny, jest wykastrowany. Co do podkopów to nie wiem czy ma tendencję.. ale niestety może ona się ujawnić- białasy to w większości zapaleni ogrodnicy niestety:diabloti: Moje wszystkie kochają ogród:evil_lol:
  18. Nie było przesłanek do wykonywania prześwietlenia... Gobi nie ma żadnych problemów z poruszaniem itd.
  19. Żadnych nowych wieści nie mam...
  20. Jurand jest wyjątkowo chudy po prostu- przez swoją żwirową dietę stracił wszystko, co przybrał do tej pory- ważył ostatnio 26,6 kg :(
  21. Kto wie? Może to na Nią Gobi czeka?
  22. Nie wiem:roll: Ale mariamc straszyła, że uwieczni :evil_lol:
  23. No niestety- ja także przez ostatnie kilka dni nie mogłam się zalogować ani nic edytować... Podobno mieli coś ulepszać i to pewnie jest przyczyna. Po kazdym "ulepszeniu" dogo gorzej chodzi;)
  24. [quote name='akrim']:sg168:temat radosny - my jak takie świeżo upieczone mamy gadamy o papu i o kupkach z radością[/QUOTE] :cool3::lol::lol::lol: Mam tylko nadzieję, że to ostatnia niespodzianka Juranda w tym stylu;)
×
×
  • Create New...